Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wieczne istnienie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:14, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Jeżeli Ci to ułatwi zrozumienie moich myśli, to przyjmuję np. taką możliwość, że jestem powiazany ze wszystkim we wszechświecie. Częsciowo powiązany deterministycznie. Ale jednocześnie moje "ja" jest jakimś bardzo zaawansowanym abstraktem, który w ogóle nie daje się formułować pojęciowo, modelować, przekazywać w postaci informacji. To moje "ja" może być bardzo niekonkretne (przynajmniej w normalnie używanym znaczeniu słowa "konkret").
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 11:17, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Cytat:
Jeżeli Ci to ułatwi zrozumienie moich myśli, to przyjmuję np. taką możliwość, że jestem powiazany ze wszystkim we wszechświecie. Częsciowo powiązany deterministycznie.

Nie przeczę, mój pies czeka na mnie 5 minut przed przyjazdem.

Cytat:
Ale jednocześnie moje "ja" jest jakimś bardzo zaawansowanym abstraktem, który w ogóle nie daje się formułować pojęciowo, modelować, przekazywać w postaci informacji.

Tego już nie rozumiem, pewnie dlatego że sam opis jest abstrakcyjny. "ja" jest akurat dość prostym konceptem, zbudowanym na zaawansowanym umyśle. Pytanie, czy się z tym zgadzasz, czy może uznajesz, że "ja" jest inherentnym komponentem umysłu/ciebie, który można wyodrębnić poza wszystkie czynniki i od nich odizolować? Komponent który nadaje reszcie zasadniczy charakter.


Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 11:21, 06 Kwi 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:20, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Duszę, wieczną niezmienną świadomość, niezmienne "Ja", cokolwiek, co nie podlega zmianom i można to nazwać inherentnym.

Jak pisałem już wcześniej - faktycznie zakładam, że jest jakiś niezmienny aspekt mojego ja. Ale jednocześnie uważam, że jest możliwe, iż owego aspektu nie da się wskazać, tak aby ktoś inny był w stanie zrozumieć o co chodzi, rozpoznać to prawidłowo.
Jednocześnie może być tak, że ów aspekt jest na wiele sposobów powiązany z aspektami zewnętrznymi. Czyli byłby tu jakiś pierwiastek bliski Twojemu determinizmowi. Jednocześnie jednak od ścislego determinizmu się odżegnuję (zachowując cały czas aspekt "powiazania"), bo traktuję ów aspekt wewnętrzny jako coś w szczególny sposób modyfikującego wzajemne relacje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:21, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Pytanie, czy się z tym zgadzasz, czy może uznajesz, że "ja" jest inherentnym komponentem umysłu/ciebie, który można wyodrębnić poza wszystkie czynniki i od nich odizolować?

Uważam, że "ja" NIE DA SIĘ wyizolować poza wszystkie czynniki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 11:24, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Determinizm nie jest jednorodny, dlatego wewnętrzne aspekty mogę reagować i modyfikować te zewnętrzne (i odwrotnie). Natura ich jest jednak taka sama, a wewnętrzne pochodzą od zewnętrznych. Stąd złudzenie, wrażenie odmienności.

Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 11:26, 06 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 11:25, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Barah napisał:
Pytanie, czy się z tym zgadzasz, czy może uznajesz, że "ja" jest inherentnym komponentem umysłu/ciebie, który można wyodrębnić poza wszystkie czynniki i od nich odizolować?

Uważam, że "ja" NIE DA SIĘ wyizolować poza wszystkie czynniki.

Dlaczego ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:33, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Barah napisał:
Pytanie, czy się z tym zgadzasz, czy może uznajesz, że "ja" jest inherentnym komponentem umysłu/ciebie, który można wyodrębnić poza wszystkie czynniki i od nich odizolować?

Uważam, że "ja" NIE DA SIĘ wyizolować poza wszystkie czynniki.

Dlaczego ?

Wynika to z mojej wiary religijnej.
Gdyby dało się wyizolować ja, to Bóg dawno by to zrobił i wstawił owo ja w rzeczywistość, w której nie ma skutków grzechu pierworodnego (który ogólnie należy rozumieć jako jakąś formę zaburzenia ja w jego kontaktowaniu się z rzeczywistoscią). Fakt, że muszę żyć na tym świecie, odczuwać cierpienie, sprawdzać się, jest nieodłącznie związany z tym, że zapewne inaczej po prostu się nie da.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 11:36, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Już było tak blisko.
Nie chcę twojej religii, tylko logicznej odpowiedzi dlaczego tak uważasz. Gdyby nie religia, uważałbyś, że "ja" można wyizolować ?

Cytat:
Fakt, że muszę żyć na tym świecie, odczuwać cierpienie, sprawdzać się, jest nieodłącznie związany z tym, że zapewne inaczej po prostu się nie da.

To jest prostsze niż ci się wydaje.


Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 11:37, 06 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:38, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Gdyby nie religia, uważałbyś, że "ja" można wyizolować ?

Tego bym nie wiedział. Piszę tylko, że religia przeważa mi szalę na stronę, że nie da się wyizolować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:40, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Już było tak blisko. .

Blisko czego?...
Mam nieodparte wrażenie, że Twój umysł dostrzega tu jakąś silną koleinę, którą "musi" podążyć myślenie. Nawet trochę się domyślam o co Ci chodzi. Problem w tym, ze istnieją poważne przesłanki rozumowe, aby w tę koleinę się nie wpuszczać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:44, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Nie chcę twojej religii, tylko logicznej odpowiedzi dlaczego tak uważasz.

To co napisałem jest logiczne wystarczająco. Nie wiem co byłoby "logiczne" w większym stopniu, niż wskazanie na jakąś okoliczność, którą większość ludzi zna i akceptuje (fakt odczuwania tego świata), a potem przedstawienie jak jest to związane tokiem myślenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:53, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:08, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 9 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 11:58, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Barah napisał:
Gdyby nie religia, uważałbyś, że "ja" można wyizolować ?

Tego bym nie wiedział. Piszę tylko, że religia przeważa mi szalę na stronę, że nie da się wyizolować.

Czyli religia determinuje twoją odpowiedź.
Gdybyś nie wiedział, to chciałbyś się dowiedzieć. To buddyści nazywają medytacją i po to ją praktykują. Samadhi pozwala "studzić" umysł i rozkładać na czynniki pierwsze.

Cytat:
Blisko czego?...
Mam nieodparte wrażenie, że Twój umysł dostrzega tu jakąś silną koleinę, którą "musi" podążyć myślenie. Nawet trochę się domyślam o co Ci chodzi. Problem w tym, ze istnieją poważne przesłanki rozumowe, aby w tę koleinę się nie wpuszczać.

Z koleiny to ty musisz wyjechać. Sam stwierdziłeś, że to religia określa tor jakim się poruszasz w rozumowaniu.

Doszliśmy do punktu, w którym twoje wyznanie determinuje twoje przekonanie. Nie zależy mi teraz, na obdarciu cię z niego, bo to nie jest potrzebne. Wystarczy, że zobaczysz tę zależność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:01, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Determinizm nie jest jednorodny, dlatego wewnętrzne aspekty mogę reagować i modyfikować te zewnętrzne (i odwrotnie). Natura ich jest jednak taka sama, a wewnętrzne pochodzą od zewnętrznych. Stąd złudzenie, wrażenie odmienności.

Może podam przykład, aby jakoś zilustrować ten model.
Kostka do gry - aspekt wewnęrzny
Losujący, grający w kości - aspekt zewnętrzny (nie traktujmy go tu jako człowieka, ale mechanizm).
Kostka NIE ULEGA ZMIANOM w wyniku rzucania jej (zakłądam, że to jest idealnie nieodkształcalna kostka). Jednak jej wynik modyfikuje zachowanie aspektów zewnętrznych.


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Śro 12:02, 06 Kwi 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:06, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah napisał:
Gdybyś nie wiedział, to chciałbyś się dowiedzieć. To buddyści nazywają medytacją i po to ją praktykują. Samadhi pozwala "studzić" umysł i rozkładać na czynniki pierwsze.

Dzięki za radę. Medytacja jest tu też użyteczna. Co nie zmiania postaci sprawy, że zbieram dane Z RÓŻNYCH ŹRÓDEŁ.




Barah napisał:
Z koleiny to ty musisz wyjechać. Sam stwierdziłeś, że to religia określa tor jakim się poruszasz w rozumowaniu.

Doszliśmy do punktu, w którym twoje wyznanie determinuje twoje przekonanie. Nie zależy mi teraz, na obdarciu cię z niego, bo to nie jest potrzebne. Wystarczy, że zobaczysz tę zależność.


Nadinterpretujesz. Ja tylko napisałem, jak ten konkretny aspekt przechyla szalę mojej wątpliwości, co do konkretnego pytania. Nie wykluczam przy tym, ze inny aspekt znowu spowoduje wachnięcie w drugą stronę. Ja nie jestem w koleinie, ale po prostu łączę składniki rozumowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:07, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:08, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:22, 06 Kwi 2011    Temat postu:

krowa napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Kostka do gry - aspekt wewnęrzny
Losujący, grający w kości - aspekt zewnętrzny (nie traktujmy go tu jako człowieka, ale mechanizm).


Sierżancie Dyszyński.
Dyskwalifikacja. 2 błędy fundamentalne!

1. "Aspekt" w języku polskim oznacza czynność a nie żaden przedmiot.
2. Nie można błędnie rozumieć podmiot-człowieka jako mechanizm czyli przedmiot.

Całkowicie nielogiczne rozumowanie sierżancie Dyszyński.

Major Krowa

Jak nie potafisz zrobić tego w umyśle, to po prostu w tekście zamień słowo "człowiek" na adroid, albo robot, a wtedy uzyskasz ten aspekt sprawy, na który wskazuję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:31, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:07, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 16712
Przeczytał: 65 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:36, 06 Kwi 2011    Temat postu:

krowa napisał:
Michał Dyszyński napisał:
krowa napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Kostka do gry - aspekt wewnęrzny
Losujący, grający w kości - aspekt zewnętrzny (nie traktujmy go tu jako człowieka, ale mechanizm).


Sierżancie Dyszyński.
Dyskwalifikacja. 2 błędy fundamentalne!

1. "Aspekt" w języku polskim oznacza czynność a nie żaden przedmiot.
2. Nie można błędnie rozumieć podmiot-człowieka jako mechanizm czyli przedmiot.

Całkowicie nielogiczne rozumowanie sierżancie Dyszyński.

Major Krowa

Jak nie potafisz zrobić tego w umyśle, to po prostu w tekście zamień słowo "człowiek" na adroid, albo robot, a wtedy uzyskasz ten aspekt sprawy, na który wskazuję.


Sierżancie Dyszyński. Nie rozumiesz dalej?

1. Robot jest przecież nieruchomym przedmiotem zbudowanym i uruchamianym każdorazowo przez podmiot-człowieka.
2. Aspekt sprawy jest dalej czynnością a nie przedmiotem, kostką do gry.

Przestańcie Dyszyński pleść dalej bzdury.
Major Krowa

Sorry, ale postów mających tego rodzaju ton i merytoryczną zawartość nie komentuję z zasady. Dlatego, o ile Szanowny Przedpisca nie zmieni sposobu wyrażania swoich myśli, nie powinien się spodziewać odpowiedzi z mojej strony.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:46, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:07, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 14:43, 06 Kwi 2011    Temat postu:

WUJ

Cytat:
budować metafizykę

Z nauk przyrodniczych nie wyniknie metafizyka, bo one mają inny przedmiot badań. Filozofia buduje metafizykę, dla mnie metafizyka to naprawdę matapsychologia. Metafizyka filozoficzna zawsze bierze pod uwagę podmiot i przedmiot, bo to podmiot pyta, o co chodzi z tym, co postrzega.
Cytat:
relacje

Owszem ostatecznie można świat zrekonstruować tylko jako globalną sieć relacji. Jeśli odsuniemy wzrok od relacji to wszyscy ludzie postrzegają konkretnie przedmioty, nawet wszyscy ci, którzy badają relacje to stwierdzają ich istnienie. Tutaj zachodzi uwspólnienie postrzeżeń, wszyscy stwierdzają, że istnieją takie same relacje (zbór ten jest otwarty poznawczo) i istnieją takie same przedmioty w makroskali świata, wreszcie istnieje jeden świat. Stwierdzenia mówią o tym, że wszyscy obserwatorzy mają te same postrzeżenia, niezgoda wśród nich opiera się o to co wydaje się że jest jeszcze albo czego inny w tym nie dostrzega, ogólnie o subiektywizm. Ale ten subiektywizm jest rozwiązywany w dalszym ciągu procesu poznania, kiedy okazuje się, że jest tak a nie inaczej. Wtedy właśnie dochodzi do obiektywizacji postrzeżeń, kiedy grupa poznających dochodzi do wniosku, że widzą to samo! Tu następuje stwierdzenie, że istnieją relacje, a najwcześniej w ten sposób doszło do stwierdzenia, że świat istnieje obiektywnie i niezależnie od nas.

W pierwszym momencie istnienia obserwatorów nie potrafią oni powiedzieć, co było ze światem zanim pojawili się. Ale kiedy zaczynają rozwijać nauki przyrodnicze, to geolog pochodzi do skał wielu różnych i uczy się o powstaniu świata, robią to za nim różni inni badacze przyrodniczy. Później dostrzegają, że pomimo innego podejścia do zagadnienia ich wyniki pozwalają się porównać i uwspólnić. Dochodzą różnymi drogami do wniosku, że świat istnieje obiektywnie. Gdyby było inaczej, gdyby u założenia nauk przyrodniczych było stwierdzenie, że świat to tylko nasze postrzeżenia, tylko wyobrażenia, których nie możemy być pewni w sposób przeważający, to nie byłoby postępu cywilizacyjnego, bo żyli byśmy solipsystycznie w swoich rojeniach, świat byłby jednym wielkim światem obłąkanych, gdzie każdy mówiłby coś innego i nie byłoby ładu i składu. Tak nie jest, jest zupełnie odwrotnie. Dzięki wspólnym doświadczeniom ludzie zaczęli używać tych samych narzędzi kiedyś dzidy, igły z kości, obrobionych kamieni. Później wielu innych, a dziś dzięki wspólności postrzeżeń miliony ludzi jeździ samochodami, rozmawia przez telefony, kupuje w supermarketach, itd.
Nasze wspólne postrzeżenia, w komunikacji okazując się być wspólne pozwalają nam stwierdzić wspólnie, że ten świat istnieje obiektywnie, bo jest naszym wspólnym doświadczeniem.

Wszyscy, którzy tu spotykamy się (A) wiemy o sobie i jesteśmy siebie wzajem pewni, bo piszemy do siebie na tym forum. (B) mamy klawiatury, monitory, komputery niezbędne do komunikowania się sposobem internetowym. (C) mamy połączenie z Internetem. (D) siedzimy na krzesłach, opartych o podłogę to samo z biurkiem lub czymś podobnym. (E) używamy energii elektrycznej do napędzenia komputera i może żarówki, która rozświetla pomieszczenie, w którym siedzimy. Żeby nie nudzić to (Z) wszystko, co wymieniłem stoi na jednym globie zwanym Ziemią. Zbiegnięcie się tych wszystkich istnień w tym jednym potwierdza, że jeden istnieje.

Ten cały jeden glob, ba! cały wszechświat, to tylko i wyłącznie relacje, których przeogromna niepoliczoność tworzy ten jeden Byt materialny. Ale one pozwalają na to, aby w czasookresach przestrzennych tworzyły się makroskopowe obiekty materialne takie jak ziemia, gwiazdy, skały, itd. Mało tego. Teoria ewolucji świadomości, którą piszę opisuje jeden z etapów myślenia podmiotu, na którym dzięki rozwijaniu własnej refleksyjności, podmiot odkrywa, że pomiędzy postrzeganymi w doświadczeniu obiektami istnieją tylko relacje, współoddziaływania. Na podstawie wielu doświadczeń, w których obserwuje różnego rodzaju oddziaływania pomiędzy różnymi przedmiotami tworzy w sobie, w swoim myśleniu wyobrażenie tego jak te oddziaływania tworzą świat. Wiele kolejnych doświadczeń (i refleksji nad nimi) uzupełnia to wyobrażenie o kolejne fragmenty, klocki puzzlowe. Te klocki jeden po drugim dochodząc budują globalne wyobrażenie świata jako tylko gigantycznej struktury oddziaływań. Wreszcie ten etap ukoronowany zostaje (względną) kompletnością tego wyobrażenia, podmiot po raz pierwszy ogląda świat właśnie jako globalną strukturę oddziaływań, w której niema trwałych niezmiennych przedmiotów. Ale jest ogrom drobnych i większych przemian, które oddziałując pomiędzy sobą tworzą świat i jego zmienność.
Wszyscy ci, którzy twierdzą tak jak Ty, że świat to tylko relacje, twierdzą tak, ponieważ są na tym właśnie etapie poznawczym, rozwineli zdolność postrzegania relacji, dotąd postrzegali istnienie przedmiotów (podobnie było i jest w nauce), ich świadomość jest rozwinięta do tego poziomu, ale to tylko moment poznawczy, niemniej prawdziwy, bo świat to globalna struktura relacji.

Reasumując kluczowe w komunikacji między obserwatorami-podmiotami jest uwspólnienie postrzeżeń, na ich podstawie stwierdzamy że świat istnieje obiektywnie, istnieje na sposób relacyjny.

Cytat:
W nauce (co szczególnie widać w naukach przyrodniczych takich, jak fizyka) dokonywana jest czynność (przybliżona, rzecz jasna) oderwania pojęć od postrzeżeń.


To jest pozorne, dotyczy wartościowania i też nie do końca, ale nie dotyczy obserwowania i komunikowania sobie wzajem obserwacji w oparciu o pojęcia. Kiedy stwierdzam że atom to coś więcej niż elektron to wartościuję, osądzam atom jako wyższy byt od elektronu. Gdyby następowało owo oderwanie to naukowcy musieliby milczeć. Chodzi o to że ze swoich stwierdzeń usuwają subiektywne interpretacje, ale tylko do momentu kiedy biorą się za wspólną interpretację zjawiska.

Cytat:
teoria nie może interpretować siebie samej


Teoria względności, teoria kwantowa i inne ulegają interpretacji w toku dalszych badań. Teorie filozoficzne są interpretowane przez filozofię, najwyżej przez różnych filozofów, ale najczęściej filozof wymyślający teorię w toku prac interpretuje ją wraz z tym jak dostrzega kolejne elementy wchodzące w reakcję z jego teorią, jej elementami. Wreszcie metafizyka w rozumieniu metapsychologii, co wskazuje, że ta meta-fizyka jest fizyką meta – podmiotu znaczy tyle, że Absolutny Podmiot będący podstawą wszelkiej fizyki „niższej” w procesie poznania interpretuje siebie jako teorio-praktykę, którą postrzega. Wreszcie każdy proces poznawczy w trakcie rozwijania się, kiedy pojawiają się nowe elementy procesu wcześniej nie brane pod uwagę wpływają na interpretację całego wcześniejszego procesu poznawczego, zebranej wcześniej wiedzy. Albo jeszcze, akt samoświadomości, czyli dochodzenie do uprzedmiotowienia jest najbardziej źródłowym przykładem interpretowania własnego istnienia we własnym obrębie. Kiedy odkryte zostają nowe właściwości którejś teorii np. przyrodniczej to dokonują one reinterpretacji całej teorii, różnica polega jedynie na tym, kto pierwszy zauważy, że nowe właściwości zmieniają teorię lub szerzej ją potwierdzają i napisze pierwszą książkę. Np. teorię względności można postrzegać jako reinterpretację teorii Newtona, a mechanikę kwantową jako reinterpretację teorii względności w połączeniu z Newtonem. Jak wiesz na razie reinterpretacja nie jest jasna, nie ma opublikowanej spójnej i jednoznacznej Teorii Wszystkiego.

Samopostrzeganie, wielość refleksji nad sobą także jest interpretowaniem formalno-treściowym, bo w refleksji dochodzimy do tego, kim jesteśmy na podstawie przeżytych doświadczeń i interpretujemy siebie na podstawie tych wszystkich doświadczeń dochodząc do wniosku, że jestem tym i tym a tamtym już nie. Dodatkowo, jeśli nie odpowiada mi otrzymana interpretacja, postać siebie, jaką otrzymałem, na podstawie tego, co otrzymałem mogę wyznaczyć inny lepszy kierunek kształtowania siebie, czegoś szukać a czegoś unikać. W kolejnej refleksji interpretującej mogę dojść do wniosku, że udało mi się to lub jeszcze jest coś, czego nie zauważyłem i muszę pracować nad sobą dalej.

Cytat:
klasyczny paradoks kłamcy


ale teorie nie zajmują się stwierdzeniami tego typu. Np. naukowiec mówi „odkryłem teorię względności, ale ona jest kłamstwem” – takie coś nie istnieje, istnieje natomiast stwierdzenie „odkryłem teorię względności, ona jest Prawdą.” Paradoks kłamcy jest rozważaniem innego rodzaju.

Cytat:
To zdanie jest fałszywe


To zdanie jest fałszywe o, tyle że zaprzecza sobie. Samo zdanie istnieje, jest prawdziwe, ale w swoim „środku” ogłasza się nie prawdziwym, odbiera sobie istnienie, które ma obiektywne. Widzimy je w istnieniu, kiedy oglądamy jego istnienie to zauważamy, że w środku czeka na nas głupi żart, który mówi, że „ja nie istnieję”. Tu występuje sprzeczność, ale polega ono na tym, że jesteśmy okłamywani, bo naprawdę zdanie istnieje i jest prawdziwe do momentu, kiedy w swoim myśleniu kojarzymy słowo „fałsz” z jego znaczeniem. Występuje tu błędne użycie słowa fałsz, albo nadużycie językowe.

Cytat:
meta-meta-teorii, i tak ad infinitum


Meta, meta…dlatego bo pojawiają się elementy, które wpływają na stan teorii, pojawiają się nowe warunki, których teoria dotąd nie brała pod uwagę.
Ad infinitum… tylko do momentu uzyskania zupełności teorii. To, że jesteśmy w trakcie konstruowania jakiejś teorii nie pozwala z pełnym przekonaniem stwierdzić, że teoria nie pozwala się domknąć, czyli na końcu wyjaśnić jak z końca wychodzi początek.

Cytat:
nauka jest obiektywna w sensie "wspólna wszystkim".


Popatrz, co napisałeś, innymi słowy: świat jest obiektywny w sensie „wspólny wszystkim”. Nauka istnieje w świecie dzięki jego istnieniu.

Cytat:
co czyni naukę obiektywną i jednocześnie odbiera jej szansę bycia podstawą dla metafizyki. Bo zinterpretować jej wyniki może w efekcie każdy po swojemu


Najpierw każdy będzie interpretował po swojemu, tak było z metafizyką do Kanta. Ale wielość interpretacji spowodowała, że pojawił się pierwszy ktoś, tu Kant, który zapytał o to jak możliwe jest ‘poznanie poznania’, czyli o realne uzasadnienie idealnego (meta) poznania. I zrobił się pierwszy porządek, bo wyznaczono regułę podstawową.

Cytat:

Marcin napisał:
Chodzi o coś innego, o to, że w trakcie snu stopniowo stajemy się świadomi na końcu budząc się i pamiętając względnie to, co nam śniło się.

Wuj:
To nie jest już sen, lecz jawa (będąca być może snem wyższego rzędu). A rzecz cała sprowadza się właśnie do "mózgu pod kloszem", czyli do "Matrixa". Obserwator nie jest w stanie ustalić, skąd pochodzą jego obserwacje. Może tylko ustalić, jakie związki pomiędzy nimi zachodzą.


Jawa nie jest już snem, ale zanim nastąpi to jest sen. Następuje w oparciu o sprzeczności, które śnimy, nie zgadzając się na nie stopniowo wyżej budzimy się do świadomości, jawy.

Zauważasz różnicę pomiędzy snem w nocy, a „snem” jawą, doświadczeniem świata. Otóż w śnie w nocy nie mamy jasnego, świadomie postrzeganego odniesienia do tego, co jest Prawdą, dlatego są tam rojenia. Na jawie tym odniesieniem jest świat, bo kiedy świat będziesz brał w sposób surrealistyczny jak sen, to wchodząc w ogień, albo do rzeki zauważysz logiczne rozumowe konsekwencje swojego działania. To otrzeźwi Cię i uzmysłowi, że jesteś świadomy, dzięki temu, bo istniejesz w obiektywnych warunkach niezależnych i nie troszczących się o twoje rojenia. W śnie nie ma takich doświadczeń z tak wysokim stopniem realizmu, kiedy jakieś postrzeżenie na takie wygląda, to zaraz rozpływa się w inne, a pomiędzy nimi trudno znaleźć związek. W świecie realizm i związek między doświadczeniami jest namacalny, narzuca się, pozwala się wskazać, pojąć rozumem świadomie.

Cytat:
nie jesteśmy w stanie ustalić, skąd pochodzą nasze przeżycia. Tak, jak nie jesteśmy w stanie ustalić, czy teraz jest "prawdziwa" jawa


Dlatego szukamy i staramy się je ustalić, to prowadzi do miejsca, w którym myśli się nad przeżyciami i poznaje się samoświadomość, to z kolei czynność czysto duchowa, pojawia się tu materia i przeżywający duch, i zaczyna rozmyślanie metafizyczne.
Prawdziwą jawę uzmysławiają nam prawdziwe, bo niezależne od naszych chceń, woli doświadczenia. Kiedy chcesz myślą górę przesunąć i widzisz, że nie potrafisz to zdajesz sobie sprawę z tego, że twoje doświadczenie to nie tylko rojenia. Kiedy w tym „śnie” spotykasz drugiego człowieka i on nie chce spełnić twoich życzeń, jego zachowania okazują się nieprzewidziane dla Ciebie, to także uzmysławiasz sobie, odkrywasz siebie w ‘wyższej realności’ niż realność tylko twojego myślenia. Dlatego bo w realności tylko własnego myślenia góra ustąpiłaby myśleniu, a ten „człowiek” spełniłby twoje życzenia, bo byś tego chciał, w swoim wyobrażeniu ty rządzisz, we wspólnym rządzą wspólne prawa.

Cytat:
„po co w ogóle coś?”
Wuj:
Samo pojawianie się tych pytań wskazuje po prostu na niepełność naszej wiedzy, czyli na rzecz konieczną,


Czyli pytania te koniecznie implikują metafizykę.

Cytat:
(odnośnie twierdzeń metafizyki)
nie da się jednak uczynić z nich czegoś, co każdy musi przyjąć.


Jeśli będzie obiektywna to „każdy może przyjąć”, jeśli będzie niemądry, to może chcieć z tym walczyć i żyć w swoich rojeniach. Ale metafizyka będzie obiektywna, będzie dotyczyć wszystkich, tak jak teoria względności, prawo powszechnego ciążenia itd.

Cytat:
Zaś wielość rozwiązań bierze się stąd, że problemy, jakie musimy rozwiązać, zawierają w sobie treści niemożliwe do kontrolowanego przekazania na poziomie intersubiektywnym - i w efekcie nigdy nie wiesz, czy zostałeś dobrze zrozumiany,


Mogę sprawdzić czy zostałem zrozumiany dobrze pytając lub prosząc o wyjaśnienie moich słów. W ten sam sposób dochodzimy do stwierdzenia, że świat istnieje obiektywnie. Np. pytam Ciebie „piszesz do mnie na tym forum”, odp. „Tak”, ja „to wszystko się zgadza, bo i mnie się wydaje, że do Ciebie piszę, a skoro to potwierdzasz to znaczy, że mamy wspólne doświadczenie, a zatem miejsce, w którym to wszystko odbywa się to świat istniejący niezależnie od nas, ale my jesteśmy od niego zależni”

Cytat:
niejeden zrozumiał cię nie tylko źle, ale wręcz opacznie, i że nie ma na to siły, bo napotykasz na opór/upór nie do pokonania. Co niewątpliwie zauważasz podczas dyskusji tego typu, prawda?


Siła na to jest, ja jestem pewien Prawdy, i na tej podstawie jestem pewien, że ten, który kłamie to kłamie, ponieważ Prawdę sprawdziłem i sprawdzam wciąż. Robię to też z innymi ludźmi, którzy nie mając subiektywnego interesu w tym, aby kłamać mówią Prawdę. Jeśli zaś ci, co kłamią chcą być głupi to droga wolna, ja i tak wiem, że obiektywne doświadczenia, jakie oferuje nam Bóg przez świat złamią ich upór. Wiem przy tym, że łatwiej jest przyznać Prawdę temu, kto ją mówi, bo ten ktoś oferując Prawdę wyraża wrażliwość. Niż wystawiać się samodzielnie na niewrażliwe doświadczania świata, bo te, aby być obiektywne są niewrażliwe. Ale ostatecznie to wszystko jedno, wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, Prawdy.

Cytat:
Oczywiście, że można. Rzecz w tym, że nie da się tego wyjaśnienia zweryfikować w sposób absolutny, czyli niepozostawiający żadnych wątpliwości bez opierania się na dogmatach.


Można bez dogmatów i złudzeń. Tam gdzie pisałem o samoświadomym pojemniku, podmiocie, to właśnie dowód na powstawanie postrzeżeń. Przeczytaj to z punktu widzenia powstawania postrzeżenia, inaczej niż wcześniej, czyli z punktu widzenia powstawania podmiotu, samoświadomości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:05, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:06, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 8 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marcin Kotasiński




Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 1061
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:37, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Barah:
Cytat:

Ty posłuchu nie dostajesz, więc i Prawdy głosić nie możesz. Sam siebie podsumowałeś.

Jak to nie, przecież rozmawiamy, więc słuchasz mnie, co najwyżej sprzeczasz się i mówisz że ja mówię nieprawdę, ale nadal słuchasz, bo słyszysz Prawdę.:)

Michał:
Cytat:
moje "ja" jest jakimś bardzo zaawansowanym abstraktem,

To jest ważne stwierdzenie. Naprawdę jest tak, że podmiot (ja tutaj na razie nie mieszajmy) abstrahuje wciąż na podstawie samoświadomych refleksji, które dokonuje przez całe życie. Przez wciąż wyższe postrzeżenia siebie postrzega siebie wyżej abstrakcyjnie, aż pojmuje, że jest ‘myślą myśli’, czyli tylko abstrakcją.
Cytat:
Bóg dawno by to zrobił i wstawił owo ja w rzeczywistość, w której nie ma skutków grzechu pierworodnego

To masz zrobić sam, On dał do tego warunki w postaci świata.
Cytat:
Fakt, że muszę żyć na tym świecie, odczuwać cierpienie, sprawdzać się

Znaczy tyle, że musisz poznać, dlaczego musisz.

Krowo:
Czekam z bezgraniczną cierpliwością. Tylko napisz tak, aby było czytelne i zrozumiałe, po prostu nie kombinuj ze słowami.

Podpisano
Meta (słowo) :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Barah/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1654
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW

PostWysłany: Śro 16:17, 06 Kwi 2011    Temat postu:

Cytat:
Jak to nie, przecież rozmawiamy, więc słuchasz mnie, co najwyżej sprzeczasz się i mówisz że ja mówię nieprawdę, ale nadal słuchasz, bo słyszysz Prawdę

Z grzeczności...


Jak ktoś ma jakieś pytania, to proszę powtórzyć.


Ostatnio zmieniony przez Barah/konto usunięte dnia Śro 16:18, 06 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krowa
Areszt za spam, do odwołania



Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 12257
Przeczytał: 32 tematy

Skąd: z Łękawy
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:40, 06 Kwi 2011    Temat postu:

wykasowano

Ostatnio zmieniony przez krowa dnia Pon 9:05, 30 Maj 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 15, 16, 17, 18, 19  Następny
Strona 16 z 19

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin