Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytania do Świadków Jehowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 7:35, 11 Sty 2020    Temat postu:

Jacek zacytował:

Cytat:
Jeremiasza 17: 9 Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i nieobliczalne.
Przysłów 28: 26 Kto ufa swojemu sercu, jest głupi,
ale kto postępuje mądrze, będzie bezpieczny.


Widzę, ze zgadzasz się z wujem zbojem w pewnych aspektach wiary.
Powinna być ona racjonalna. Kiedyś dyskutowaliśmy o pochodzeniu życia i już wiem, że musi być ono stworzone przez Boga. Czytałam waszeg publikacje na ten temat.
W tym aspekcie masz też wspólneg zdanie z Fedorem najlepszym apologeta na tym forum.
Ja gdybym nawet była nieateistą to byłabym fideistka ponadto chyba jestem podla sjentystka :wink: :) bo wierzę, ze nauka ma szansę wyjaśnić zagadkę życia.
Czy to jest wiara religijna, metafizyka czy tylko nadzieja?


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 7:44, 11 Sty 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 8:02, 11 Sty 2020    Temat postu:

Gdy zostanie wyjaśniona zagadka życia będzie trochę smutno.
Widzę pewną różnicę między atolicyzmem a wyznaniami ogólnie opartymi na ewangelii. W katolicyzmie jest nacisk na tajemnicę wiary ....natychmiast w wyznaniach "biblijnych" odpowiedzi szuka się w pismach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 14883
Przeczytał: 91 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:42, 11 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J napisał:
Michał pisze
Cytat:
Mamy tu określenie "substance of thinks", czyli coś w rodzaju "substancji rzeczy", dające się rozumieć chyba jako odwzorowanie rzeczy.
Tak czy inaczej, owa pewność pojawia się tylko w jednym z przekładów. Nie jestem znawcą starożytnej greki, więc nie odwołam się do oryginału. Ale wyraźnie widać, że są tu wątpliwości.


Nie musisz być znawcą. Jeśli chcesz ten tekst w oryginale to proszę bardzo.
[link widoczny dla zalogowanych]

Dzięki za linka. :*
Bardzo mi brakowało czegoś podobnego. :szacunek: Choćby za tego linka już bardziej lubię Świadków Jehowy. :brawo:
Jednak co do spornej kwestii...
Właśnie w tym linku mamy, przetłumaczone w Twoim cytacie jako "pewność", alternatywę w postaci "zrozumienie". I powstaje pytanie: co bardziej pasuje? Czy ściślej: co jest bliższe intencji twórcy tekstu?

Ja obstawiam, że jednak "zrozumienie" pasuje o wiele lepiej.
Moje argumenty:
Gdyby wiara nagle stała się pewnością, to sens straciłyby takie sformułowania jak:
"przymnóż nam wiary" (co tu przymnażać, jak i tak już mamy pewność?...)
"A On im rzekł: Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?" (jak można być małej wiary, skoro już mamy pewność?)
"I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa. " (w ogóle mamy niedowiarstwo? Jest coś takiego jak "niedopewność"?...)

Ale - jeśliby być jakoś tam uczciwym - to coś w stronę pewności z koncepcji wiary chyba jest. Im większa wiara, tym bardziej przekonanie zbliża się do pewności.
Jednak wiara może być i słaba (od pewności daleka), i silna (pewności bliska). Uważam, że redukowanie całego znaczenia słowa "wiara" tylko do tej silnej jego postaci jest niepoprawne.
Z tej niepoprawności dalej wynikają zaś dalsze błędne wnioski, wskazówki mentalne. Do tych wskazówek zaliczyłbym przekonanie o swoistej zerojedynkowości wiary. Bo skoro wiara miałaby być od razu pewnością (maksimum siły przekonania), to nie ma pytań, nie poszukiwań, nie dyskusji. Wtedy niby jest wiara (a wtedy od razu pełna, bo pewna) albo jej całkiem nie ma - a wtedy wszystko jest odrzucona. To dramatycznie kontrastuje z rzeczywistym rozumowaniem człowieka - pytającego, zastanawiającego się, rozważającego za i przeciw, stawiającego sobie problem w różnych kontekstach, aby OKREŚLIĆ SWÓJ RZECZYWISTY STOSUNEK do niego. Jeśliby wszystko miało się albo od razu domykać w pewność, albo zostać odrzucone, to w ogóle nie ma sensu toczyć dyskusji, nawracać kogokolwiek bo albo ma pewność, albo odrzucił rzecz całkowicie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk




Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 212
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:57, 11 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J


Cytat:
Daleko nie trzeba szukać. Kościół usunął imię Boże z pism Hebrajskich zastępując je tytułami Pan lub Bóg bo tak nakazuje doktryna kościoła
.
Kłamiesz, czy wynika to z Twojej ignorancji? To Ci przypominam:
Biblia Tysiąclecia (wyd. I): Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich z wyjątkiem Księgi Psalmów. W wydaniu II tłumacze wprowadzają imię Jahwe również do Psalmów. Przekład KUL-u: Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich. Biblia poznańska: Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich. Nowy Komentarz Biblijny (Edycja św. Pawła, wyd. od 2006), wielotomowa Biblia, zawiera tekst i komentarze. Przekład ten nie zawiera imienia Jahwe, ale ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. Hebrajsko-polski Stary Testament. (...) Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem rdzeni (tzw. Prymasowska Seria Biblijna, wyd. Vocatio, wyd. 2003-2010), kilkutomowa Biblia. Przekład ten nie zawiera imienia Jahwe, ale ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. Itd Imię Jahwe, czy tetragram JHWH, od wielu lat występuje w Bibliach katolickich.

Jacek.J
Cytat:
W pierwszym i drugim wydaniu Biblii Tysiąclecia imię to w formie

Jahwe występuje około 7000 razy w następnych wydaniach usunięto je. Ta praktyka pokazuje do jakich oszustw kościół jest gotów się posunąć i faktycznie to robi o blisko 2000 lat by wyrugować to imię z ludzkich umysłów bo to nie pasuje do kościelnej doktryny o jedynym Bogu Jezusie.


Powodem szerokiego nie stosowania imienia Jahwe w pozniejszych edycjach Biblii Tysiaclecia, było przystosowanie jej do potrzeb liturgii Mszy św. (patrz ‘Wstęp’ wyd. III BT). W liturgii (por. gr. leitourgia w Dz 13:2), w nabożeństwach od czasów apostolskich, nie stosowano nigdy hebrajskiego imienia Jahwe (patrz Łk 4:16-20 oraz wczesnochrześcijańskie pismo Didache [rozdz. 9-10] z około roku 100). Wypowiadano jedynie aklamację „Alleluja”, używaną i dziś. Katolik ma dostęp do przekładów z Imieniem Bożym. Od 1992 roku rozpoczęto wydawanie wielotomowej Biblii Lubelskiej, a w 1997 roku ukazała się Biblia Warszawsko-Praska bp. K. Romaniuka (dodruk 2013 r.). W tych przekładach w ST użyto imienia Jahwe. W latach 2003-2010 wydano też Pismo Św. w kilku tomach z tzw. Prymasowskiej Serii Biblijnej (wyd. Vocatio). Jest to przekład interlinearny (międzywierszowy), który również oddaje imię Boga poprzez hebrajski tetragram JHWH. Od roku 2009 ukazuje się również seria pt. „Podręczny Komentarz Biblijny” (wyd. Biblos) zawierająca w tekście tetragram JHWH . „Encyklopedia Katolicka” t. 7, hasło: Jahwe; słowniki biblijne i teologiczne wymienione w „Bibliografii”
To jest usuwanie Imienia Bożego?
Jacek.J
Cytat:
2.co do imienia Bożego w NT to tym czy dziś dysponują bibliści to kopie i odpisy z drugiej połowy trzeciego wieku. W chwili gdy kościół postanowił że Jezus będzie Bogiem najwyższym zaczęto usuwać imię Boże "Jehowa" z NT by ludzie zapomnieli o tym że jest jakiś Bóg Ojciec Jehowa.

Nie jesteś u siebie w zborze, tylko na poważnym forum. Oczekuję dowodów, na poparcie tezy, a nie deklaracji bez pokrycia. Mi ślepa wiara w nauczanie Twojej organizacji nie wystarcza.
Jacek.J
Cytat:
Dziwnym zbiegiem okoliczności dziś są kopie NT od III w.n.e są też liczne kopie XXL z okresu przed Chrystusem, z I i II wieku n.e. ale kopii NT z trzech pierwszych stuleci nie jednej.

Tego uczą w Twojej organizacji? To oszukują Ciebie. Papirus Bodmer II oznaczony symbolem 66 (Gregory-Aland) – kodeks papirusowy z końca II w. n.e. zawierający, z niewielkimi lukami, niemal całą Ewangelię Jana. Nie zawiera Imienia Jehowa/Jahwe. Papirus oznaczony symbolem P46. Zawiera Listy Pawła (niekompletne), bez Listów pasterskich. Paleograficznie datowany jest na około 200 rok. Bez Imienia Jehowa/Jahwe. To są fakty naukowe [link widoczny dla zalogowanych]
Jacek.J
Cytat:
Dokładnie tą samą praktykę kościół kontynuuje dzisiaj [patrz BT I i II porównaj III i IV]

My katolicy nie musimy, w przeciwieństwie do Twojej organizacji korzystać tylko z jednego przekładu. Mamy wybór, i jak Ci napisałem - w tych przekładach katolickich S.T. jest albo Tetragram, albo Imię Jahwe. Uczy o tym Encyklopedia katolicka t. 7, hasło: Jahwe. Katolika obowiązuje KKK: 206 Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne 7 , a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom.
Jeśli Kosciół Katolicki oficjalnie naucza o Imieniu Jahwe, więc twierdzenie o Jego usuwaniu/pomijaniu są absurdalne.
Jacek.J
Cytat:
Sztandarowym tego przykładem jest cytat Piotra z Dziejów Apostolskich 2:14. w przekładzie BT II wydanie jest to tak zapisane;


Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów.
2:15 Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest dopiero trzecia godzina dnia,
2:16 ale spełnia się przepowiednia proroka Joela:
2:17 W ostatnich dniach - mówi Bóg - wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, młodzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy - sny.
2:18 Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali.
2:19 I sprawię dziwy na górze - na niebie, i znaki na dole - na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu,
2:20 słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały.
2:21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.


natomiast proroctwo z Joela które Piotr cytuje Brzmi tak;


Joela BT II 3:1 I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia.
3:2 Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach.
3:3 I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne.
3:4 Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Jahwe, dzień wielki i straszny.
3:5 Każdy jednak, który wezwie imienia Jahwe, będzie zbawiony, bo na górze Syjon [i w Jeruzalem] będzie wybawienie, jak przepowiedział Jahwe, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Jahwe.


2:21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.

To nie jest kwestia przekładu katolickiego! To wynika bezpośrednio z tekstu greckiego. Słyszaleś o czymś takim jak interlinearny przekład? [link widoczny dla zalogowanych]
Jest słowo: κυριου (Pana), a nie Jahwe, czy Jehowa.
Pisarze Nowego Testamentu cytując Stary Testament mogli korzystać z greckiej Septuaginty, w której widniało w miejsce tetragramu słowo Kyrios - Pan, mogli też korzystać z innych źródeł. Sami zresztą nauczacie:Ci, którzy analizują starożytne hebrajskie manuskrypty biblijne, takie jak Zwoje znad Morza Martwego, są zdumieni tym, jak często występuje w nich tetragram – cztery hebrajskie litery oznaczające imię Boże. Imię to pojawia się nie tylko w tych starożytnych hebrajskich manuskryptach, ale także w niektórych kopiach greckiej Septuaginty z okresu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.” (Strażnica 15.12 2015 s. 10). Jeśli więc tylko „w niektórych kopiach greckiej Septuaginty z okresu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.” występował tetragram, to zrozumiałe jest, dlaczego w Nowym Testamencie nie ma imienia Jahwe czy JHWH. Po prostu chrześcijanie korzystali z rękopisów z imieniem Kyrios i taką Septuagintę cytowali w Nowym Testamencie. Potwierdzają to liczne teksty wczesnochrześcijańskie, w których także w cytatatch ze Starego i Nowego Testamentu nie występuje imię Jahwe czy tetragram JHWH. Słyszaleś o Ojcach Kościoła? Oni wielokrotnie przywoływali Stary Testament w języku greckim, tzw. Septuagintę i za nią używali greckiego imienia Kyrios tzn. Pan. Jak z tego wynika, ich kopie Starego Testamentu nie posiadały imienia Jahwe. Prócz tego określali Boga identycznymi lub podobnymi imionami i tytułami do tych, które zawiera Nowy Testament. To jest 2 wiek!
Jeśli chcesz poważnie dyskutować o Imieniu Bożym, to czekam, aż sie odniesiesz do argumentów zawartych w pracy doktorskiej - znakomita bibliografia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 28 Wrz 2015
Posty: 9473
Przeczytał: 70 tematów

Skąd: USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:49, 11 Sty 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Gdy zostanie wyjaśniona zagadka życia będzie trochę smutno.
Widzę pewną różnicę między atolicyzmem a wyznaniami ogólnie opartymi na ewangelii. W katolicyzmie jest nacisk na tajemnicę wiary ....natychmiast w wyznaniach "biblijnych" odpowiedzi szuka się w pismach.
Zagadka procesu życia to jego perpetuacja w nieskończonej zmienności form. Nigdy nie zostanie przez człowieka wyjaśniona.Właśnie dlatego w nauce amerykańskiej używamy terminu „zmierzać w kierunku”/moving toward zamiast używać deklaratywnych stwierdzeń opartych na ego.
Louis Leakey (1903 - 1972) napisał:
Without an understanding of who we are, and from where we came, I do not think we can truly advance. - Bez zrozumienia tego, kim jesteśmy i skąd przybyliśmy, nie sądzę, abyśmy mogli naprawdę dokonywać postępu.
Nie należy tego przykazu rozumieć (o)błędnie, że kiedykolwiek nastąpi satysfakcjonująca odpowiedź na filozoficzną kwestię po co istniejemy w miejscu i czasie od okresu poczęcia do ostatniego wybicia serca, bo wówczas logicznie i z wszelkiego tego konsekwencjami życia na Ziemi odbieralibyśmy przyszłym pokoleniom wrodzone prawo do życia jako podróży samopoznania. Pokora afirmuje życie. Pycha ego tego nie czyni i mamy tego niezliczone przykłady w naszej bogatej w konflikty historii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 19:54, 11 Sty 2020    Temat postu:

Jednak wyznawcy religii mają satysfakcjonujace odpowiedzi.
Jacek sj mają odpowiedź???

Czy czasem masz wątpliwości?


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Sob 19:55, 11 Sty 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 14883
Przeczytał: 91 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:23, 12 Sty 2020    Temat postu:

sceptyk napisał:
Zgadzam się. Do tego ich PNŚ jest dostosowany do doktryny organizacji. Ich interpretacja setki razy była zmieniana. [link widoczny dla zalogowanych] Skąd wiadomo, która jest prawdziwa?
Haniebne jest i nie mające żadnego potwierdzenia w najstarszych rękopisach N.T. wprowadzenie imienia Jehowa w ich przekładzie.
Polecam również pracę doktorską: [link widoczny dla zalogowanych]

Pouczające są te źródła. Wciąż sobie poczytuję, ale wynika z nich wiele ciekawych refleksji - nie tylko dotyczących samej formy Jahwe, czy Jehowa. Włożono dużą pracę w to opracowanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk




Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 212
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:26, 12 Sty 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:

Pouczające są te źródła. Wciąż sobie poczytuję, ale wynika z nich wiele ciekawych refleksji - nie tylko dotyczących samej formy Jahwe, czy Jehowa. Włożono dużą pracę w to opracowanie.

Czekam, aż jakichś SJ się do tego odniesie. Może są tam jakieś błędy? Niestety, ale jakichś czas temu tylko jeden z pewnego forum mi odpisał. Praktycznie nie dokonał analizy calej książki, tylko skoncentrował się na obronie BŁĘDNEJ tezy, że Jehowa/Jahwe jest jedynym Imieniem Boga. W Biblii są różne Imiona Boga, i nie jest to wymysł katolickich księży, ale udokumentowany biblijnie fakt, z którym zgadzają się nawet wyznawcy judaizmu. [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 14883
Przeczytał: 91 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:33, 12 Sty 2020    Temat postu:

sceptyk napisał:
Michał Dyszyński napisał:

Pouczające są te źródła. Wciąż sobie poczytuję, ale wynika z nich wiele ciekawych refleksji - nie tylko dotyczących samej formy Jahwe, czy Jehowa. Włożono dużą pracę w to opracowanie.

Czekam, aż jakichś SJ się do tego odniesie. Może są tam jakieś błędy? Niestety, ale jakichś czas temu tylko jeden z pewnego forum mi odpisał. Praktycznie nie dokonał analizy calej książki, tylko skoncentrował się na obronie BŁĘDNEJ tezy, że Jehowa/Jahwe jest jedynym Imieniem Boga. W Biblii są różne Imiona Boga, i nie jest to wymysł katolickich księży, ale udokumentowany biblijnie fakt, z którym zgadzają się nawet wyznawcy judaizmu. [link widoczny dla zalogowanych]

U ŚJ mamy bardzo silny rys integrystyczny. Ich mędrcy z Brooklynu rządzą wiernymi niepodzielnie - de facto przysługuje im (w ramach ich wyznania) nieomylność.
Kiedyś sobie kombinowałem na jakiej zasadzie emocjonalno - celowej powstawało to wyznanie. I doszedłem do wniosku, że u podstaw była jedna główna potrzeba założyciela: wyróżnić się czymś i zebrać wokół tego wyróżnienia wyznawców. To tłumaczy pewien rodzaj ortodoksji (nie tylko ŚJ ją przejawiają), jaką obserwuje się w tym wyznaniu. Ma być "na ostro", czyli jeśli np. w Biblii jest mowa o tym, aby "powstrzymać się od krwi", to wniosek z tego musi być totalny. Czyli nie wystarczy już, aby nie jeść produktów z krwią, ale zabroniona jest transfuzja krwi, a nawet autotransfuzja. Bo sprawa musi być ostra, aby się posłuszeństwo wiernych nie rozmyło w jakichś dyskusjach i wątpieniach.
Niedawno rozmawiałem ze znajomą doktor neonatolog, jak zachowują się rodzice ze ŚJ, których dziecko w szpitalu ma problem zdrowotny, powiązany z ewentualnością przetoczenia krwi. Używają dość ciekawego wybiegu w swoich deklaracjach - co prawda na przetoczenie krwi się "nie zgadzają", ale też...
nie chcą nic wiedzieć na temat, co wykonali lekarze, zalecając aby ci "robili to, co uważają za słuszne". W sumie chyba jest to całkiem rozsądna postawa, ale z zewnątrz patrząc - dość ubawna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2575
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:20, 12 Sty 2020    Temat postu:

sceptyk napisał:
Praktycznie nie dokonał analizy calej książki, tylko skoncentrował się na obronie BŁĘDNEJ tezy, że Jehowa/Jahwe jest jedynym Imieniem Boga


Wszystkie "argumenty" świadków Jehowy w temacie imienia Boga zostały już kiedyś zebrane, przeanalizowane i obalone w cyklu artykułów zebranych pod tym linkiem

[link widoczny dla zalogowanych]

Natomiast zagadnienie Jahwe czy Jehowa jest trochę akademickie ale za błędnością formy Jehowa świadczy mnóstwo argumentów i wszystkie one zostały z kolei zebrane tutaj

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Nie 14:21, 12 Sty 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2514
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:23, 12 Sty 2020    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Niedawno rozmawiałem ze znajomą doktor neonatolog, jak zachowują się rodzice ze ŚJ, których dziecko w szpitalu ma problem zdrowotny, powiązany z ewentualnością przetoczenia krwi. Używają dość ciekawego wybiegu w swoich deklaracjach - co prawda na przetoczenie krwi się "nie zgadzają", ale też...
nie chcą nic wiedzieć na temat, co wykonali lekarze, zalecając aby ci "robili to, co uważają za słuszne". W sumie chyba jest to całkiem rozsądna postawa, ale z zewnątrz patrząc - dość ubawna.

Chęć życia z reguły jest silniejsza niż religijne miraże. Wojtyła tez korzystał z leków podtrzymujących życie a produkowanych z abortowanych płodów ludzkich, w ogóle chwytał się najnowszych zdobyczy medycyny zamiast oddać się w ręce Jehowy i nie ingerować w jego wyroki. Też ubaw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk




Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 212
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:35, 12 Sty 2020    Temat postu:

fedor napisał:
sceptyk napisał:
Praktycznie nie dokonał analizy calej książki, tylko skoncentrował się na obronie BŁĘDNEJ tezy, że Jehowa/Jahwe jest jedynym Imieniem Boga


Wszystkie "argumenty" świadków Jehowy w temacie imienia Boga zostały już kiedyś zebrane, przeanalizowane i obalone w cyklu artykułów zebranych pod tym linkiem

[link widoczny dla zalogowanych]

Natomiast zagadnienie Jahwe czy Jehowa jest trochę akademickie ale za błędnością formy Jehowa świadczy mnóstwo argumentów i wszystkie one zostały z kolei zebrane tutaj

[link widoczny dla zalogowanych]

Czekam, aż odniesie się do moich argumentów.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 2575
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 8:00, 13 Sty 2020    Temat postu:

sceptyk napisał:
Czekam, aż odniesie się do moich argumentów.


On odpisuje z reguły gdzieś po miesiącu więc trochę sobie poczekasz :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 13:54, 13 Sty 2020    Temat postu:

mat napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Niedawno rozmawiałem ze znajomą doktor neonatolog, jak zachowują się rodzice ze ŚJ, których dziecko w szpitalu ma problem zdrowotny, powiązany z ewentualnością przetoczenia krwi. Używają dość ciekawego wybiegu w swoich deklaracjach - co prawda na przetoczenie krwi się "nie zgadzają", ale też...
nie chcą nic wiedzieć na temat, co wykonali lekarze, zalecając aby ci "robili to, co uważają za słuszne". W sumie chyba jest to całkiem rozsądna postawa, ale z zewnątrz patrząc - dość ubawna.

Chęć życia z reguły jest silniejsza niż religijne miraże. Wojtyła tez korzystał z leków podtrzymujących życie a produkowanych z abortowanych płodów ludzkich, w ogóle chwytał się najnowszych zdobyczy medycyny zamiast oddać się w ręce Jehowy i nie ingerować w jego wyroki. Też ubaw.


Cały ten problem etyczny ciekawie opisał Mc Ewan w książce " W imię dziecka"

Otrzymujemy głęboko symboliczną opowieść o ratunku i zgubie. O pewnym niebezpiecznym rodzaju bliskości i jego konsekwencjach. O tym, że określenie "umrzeć za wiarę" nie jest dzisiaj tylko niebezpiecznym anachronizmem. O relacji, w której znaczenie będą miały sumienie i moralność, ale także o tym, co się dzieje, kiedy wiara i ufność w drugiego człowieka zaczynają szwankować.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek.J




Dołączył: 16 Paź 2019
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczytno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:36, 13 Sty 2020    Temat postu:

Michał pisze

Cytat:
Ja obstawiam, że jednak "zrozumienie" pasuje o wiele lepiej.
Moje argumenty:
Gdyby wiara nagle stała się pewnością, to sens straciłyby takie sformułowania jak:
"przymnóż nam wiary" (co tu przymnażać, jak i tak już mamy pewność?...)


Wiarę można mieć w różnym stopniu rozwiniętą. Np. małą wiarę, albo wielką wiarę. A powyższe słowa " dodaj nam wiary" znaczą ni mniej ni więcej, jak dodaj nam pewności.

Mat 17:19 Potem uczniowie podeszli do Jezusa na osobności i zapytali: „Czemu my nie mogliśmy go wypędzić?”. 20 On odrzekł: „Z powodu swojej małej wiary.

Mat 8:5 Gdy Jezus przybył do Kafarnaum, podszedł do niego pewien setnik i błagalnie się do niego zwrócił: 6 „Panie, mój sługa leży w domu sparaliżowany i straszliwie cierpi”. 7 Jezus odparł: „Kiedy tam przyjdę, uzdrowię go”. 8 Setnik odpowiedział: „Panie, nie jestem godny, żebyś wszedł pod mój dach. Wystarczy, że powiesz słowo, a mój sługa zostanie uzdrowiony. 9 Bo i ja, choć sam podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy i jednemu mówię: ‚Idź!’ — i idzie, a innemu: ‚Przyjdź!’ — i przychodzi, a swojemu niewolnikowi: ‚Zrób to!’ — i to robi”. 10 Jezus, zdumiony tym, co usłyszał, rzekł do idących za nim: „Zapewniam was, że u nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.

Z tej historii wynika że setnik miał pewność że wystarczy aby Jezus powiedział słowo, a jego syn będzie zdrowy.

Cytat:
"A On im rzekł: Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?" (jak można być małej wiary, skoro już mamy pewność?)


To znaczy że mieli małą pewność siebie. Wiara nie jest cechą skończonym. Nikt nie ma wiary doskonałej. To cecha nad którą każdy pracuje całe życie. W miarę rozwijania w sobie dojrzałości duchowej wzrasta też wiara- czyli pewność siebie. Jeśli ktoś traci dojrzałość duchową jego wiara- czyli pewność- maleje

Cytat:
"I niewiele zdziałał tam cudów, z powodu ich niedowiarstwa. " (w ogóle mamy niedowiarstwo? Jest coś takiego jak "niedopewność"?...)


A co ma w tej historii niedowiarstwo ze zrozumieniem?
Za tym że wiara to pewność przemawiają też inne fragmenty Biblii

Mat 14:23 W końcu, odprawiwszy tłumy, wstąpił sam jeden na górę, aby się modlić. Chociaż zrobiło się późno, był tam sam. 24 Łódź, oddalona już o wieleset metrów od lądu, była miotana przez fale, gdyż wiatr mieli przeciwny. 25 Ale o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, idąc po morzu. 26 Ujrzawszy go chodzącego po morzu, uczniowie zaniepokoili się i mówili: „To jakaś zjawa!” I krzyknęli z bojaźni. 27 Ale Jezus od razu przemówił do nich tymi słowy: „Odwagi, to jestem ja; nie bójcie się”. 28 Odpowiadając, Piotr rzekł do niego: „Panie, jeśli to jesteś ty, każ mi, bym przyszedł do ciebie po wodach”. 29 On rzekł: „Przyjdź!” Na to Piotr, wyszedłszy z łodzi, chodził po wodach i szedł do Jezusa. 30 Ale patrząc na wicher, zląkł się, a gdy zaczął tonąć, zawołał: „Panie, ratuj mnie!” 31 Jezus, wyciągnąwszy natychmiast rękę, chwycił go i powiedział do niego: „Małowierny, czemuś zwątpił?”

Jezus powiązał tu małowierność -czyli małą wiarę- ze zwątpieniem. Zwątpienie jest przeciwieństwem pewności. Zatem "pełna" wiara to pewność. Jezus nie wiąże u małej wiary ze "zrozumieniem" tylko ze zwątpieniem przeciwieństwem pewności.

Jakuba 1: 5 Jeżeli więc komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, bo on daje wszystkim szczodrze i bez wypominania — a będzie mu dana. 6 Ale niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc, bo kto wątpi, jest podobny do fali morskiej pędzonej przez wiatr oraz miotanej tu i tam.

Podobnie tutaj Jakub wiąże wiarę z wątpliwościami - przeciwieństwem pewności- nie ze "zrozumieniem". Nie przypominam sobie żadnego tekstu z Biblii w którym wiara byłaby powiązana ze zrozumieniem. Jeśli ty znajdujesz w Biblii tak powiązaną wiarę ze zrozumieniem to podziel się tym ze mną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 14883
Przeczytał: 91 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:19, 13 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J napisał:
[Wiarę można mieć w różnym stopniu rozwiniętą. Np. małą wiarę, albo wielką wiarę. A powyższe słowa " dodaj nam wiary" znaczą ni mniej ni więcej, jak dodaj nam pewności.

Trochę się tu zgodzę, że wiara niejako żegluje ku pewności. Pewność - O ILE STANIE SIĘ MOŻLIWA - jest właściwie formą celu dla wiary. Ale nie jest celem ultymatywnym.
Ew. Mateusza 24:24 napisał:
(24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych.

Gdyby chodziło o to, że nagle jakoś tak wiarę "należy mieć", to każdy fałszywy prorok, po jej zażądaniu, miałby sukces. Wszyscy nagle robiliby się pewni tego, co fałszywy prorok mówi.
Człowiek SZUKA POWODÓW do wiary. I powinien je znaleźć, zanim wiara stanie się pewniejsza. Tak więc wiara sama z siebie nie jest pewnością (słaba może być wręcz nazwana "niepewnością"), lecz pewność jest CECHĄ PEWNEGO RODZAJU wiary.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek.J




Dołączył: 16 Paź 2019
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczytno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:12, 14 Sty 2020    Temat postu:

sceptyk pisze


Cytat:
Kłamiesz, czy wynika to z Twojej ignorancji? To Ci przypominam:
Biblia Tysiąclecia (wyd. I): Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich z wyjątkiem Księgi Psalmów. W wydaniu II tłumacze wprowadzają imię Jahwe również do Psalmów. Przekład KUL-u: Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich. Biblia poznańska: Imię Jahwe występuje w całych Pismach Hebrajskich. Nowy Komentarz Biblijny (Edycja św. Pawła, wyd. od 2006), wielotomowa Biblia, zawiera tekst i komentarze. Przekład ten nie zawiera imienia Jahwe, ale ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. Hebrajsko-polski Stary Testament. (...) Przekład interlinearny z kodami gramatycznymi, transliteracją oraz indeksem rdzeni (tzw. Prymasowska Seria Biblijna, wyd. Vocatio, wyd. 2003-2010), kilkutomowa Biblia. Przekład ten nie zawiera imienia Jahwe, ale ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. Itd Imię Jahwe, czy tetragram JHWH, od wielu lat występuje w Bibliach katolickich.


A dlaczego we wcześniejszych przekładach Biblii katolickich tego imienia nie ma? Np. Wujka albo wulgata? Dlaczego w III, IV, V wydaniu BT już tego imienia nie ma?


Cytat:
Powodem szerokiego nie stosowania imienia Jahwe w pozniejszych edycjach Biblii Tysiaclecia, było przystosowanie jej do potrzeb liturgii Mszy św. (patrz ‘Wstęp’ wyd. III BT). W liturgii (por. gr. leitourgia w Dz 13:2), w nabożeństwach od czasów apostolskich, nie stosowano nigdy hebrajskiego imienia Jahwe (patrz Łk 4:16-20 oraz wczesnochrześcijańskie pismo Didache [rozdz. 9-10] z około roku 100). Wypowiadano jedynie aklamację „Alleluja”, używaną i dz


Ale mnie nie interesują powody tylko fakty. A faktem jest że w pismach hebrajskich imię Boże Jahwe, Jehowa, czy choćby JHWH występuje powszechnie tymczasem w wielu przekładach Biblii katolickich jest ono USUNIĘTE w imię absurdalnych powodów. A istotą rzeczy nie są powody tylko fakty.
Stosunek kościoła do imienia Bożego jest jednoznacznie wyrażony w tej dyrektywie
[link widoczny dla zalogowanych]


Cytat:
Cytat:
Dziwnym zbiegiem okoliczności dziś są kopie NT od III w.n.e są też liczne kopie XXL z okresu przed Chrystusem, z I i II wieku n.e. alekopii NT z trzech pierwszych stuleci nie jednej.
Tego uczą w Twojej organizacji? To oszukują Ciebie. Papirus Bodmer II oznaczony symbolem 66 (Gregory-Aland) – kodeks papirusowyz końca II w. n.e. zawierający, z niewielkimi lukami, niemal całą Ewangelię Jana. Nie zawiera Imienia Jehowa/Jahwe. Papirus oznaczony symbolem P46. Zawiera Listy Pawła (niekompletne), bez Listów pasterskich. Paleograficznie datowany jest na około 200 rok. Bez Imienia Jehowa/Jahwe. To są fakty naukowe https://pl.wikipedia.org/wiki/Wczesne_r%C4%99kopisy_greckiego_Nowego_Testamentu
Jacek.J

Cytat:
alekopii NT z trzech pierwszych stuleci nie jednej.

Mój błąd [ literówka] chodziło mi o to że kopii NT od trzeciego wieku n.e. co wyraźnie napisałem zdanie wcześniej.


Cytat:
My katolicy nie musimy, w przeciwieństwie do Twojej organizacji korzystać tylko z jednego przekładu.

My ŚJ nie ograniczamy się tylko do własnego przekładu Biblii w PNŚ. W naszej literaturze cytujemy dziesiątki przekładów Biblii również wasze katolickie. I to w pozytywnym znaczeniu, nigdy nie wytykamy wam błędów w tłumaczeniu poza tym jednym że usuwacie ze swoich przekładów imię własne Boga Ojca Jehowy.


Cytat:
Mamy wybór, i jak Ci napisałem - w tych przekładach katolickich S.T. jest albo Tetragram, albo Imię Jahwe.

W Wulgacie też? Teraz ja napiszę -kłamiesz! Tylko w niektórych przekładach katolickich umieszczone jest to imię. W większości jest ono usunięte poprzez niezgodne z intencją autora zastąpienie go tytułami Pan i Bóg


Cytat:
Uczy o tym Encyklopedia katolicka t. 7, hasło: Jahwe. Katolika obowiązuje KKK: 206 Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne 7 , a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom.
Jeśli Kosciół Katolicki oficjalnie naucza o Imieniu Jahwe, więc twierdzenie o Jego usuwaniu/pomijaniu są absurdalne.
Jacek.J

To było dawno temu. Teraz jest papieska dyrektywa nakazująca usuwanie imienia Jahwe z życia kościoła
[link widoczny dla zalogowanych]

Spytam ponownie w Wulgacie też ono występuje? To ważnie bo Wulgata dla starszych przekładów Biblii katolickich była tekstem źródłowym. Z BT wydanie III, IV, V też to imię nie zostało usunięte?


Cytat:
2:21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony.

To nie jest kwestia przekładu katolickiego! To wynika bezpośrednio z tekstu greckiego. Słyszaleś o czymś takim jak interlinearny przekład? https://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/5/chapter/2/verse/21/param/1/version/TR
Jest słowo: κυριου (Pana), a nie Jahwe, czy Jehowa.


1.Popatrzcie go:) to chyba pierwszy katolik - a już na pewno pierwszy katolik w "mojej krajerze;"- który powołuje się na Textus Receptus i inne Bizantyjskie teksty źródłowe . Spieszę ci donieść że twój kościół nie uznaje tego tekstu źródłowego.
2. Teks ten jest w pełnym tego słowa znaczeniu PRZEKŁADEM nie tekstem ORYGINALNYM. To czym dziś dysponuje nauka w tej dziedzinie w najlepszym razie to kopie i odpisy od III wieku n.e. nie ma oryginałów ani kopii z I i II wieku. A zwarzywszy na fałszowanie Septuaginty - poprzez usuwanie z niej imienia Jehowy Boga w I i II wieku n.e jest wysoce prawdopodobne że taka praktyka została zastosowana w stosunku do pism Chrześcijańskich. Tak że nie ma - jak na razie- możliwości udowodnienia że w tekstach oryginalnych nie widniało w Dziejach Apostolskich imię własne Boga Jehowy. A powoływanie się na dostępne, najstarsze manuskrypty jest jak dowodzenie że rok kalendarzowy zaczyna się od marca bo najstarszy kalendarz jaki posiadamy nie ma pierwszych stron bo zostały wyrwane, zatem nie ma dowodów na to że w kalendarzu był jeszcze styczeń i luty i na tej podstawie przyjmujemy że pierwszy miesiąc roku to marzec.


Cytat:
Pisarze Nowego Testamentu cytując Stary Testament mogli korzystać z greckiej Septuaginty, w której widniało w miejsce tetragramu słowo Kyrios - Pan, mogli też korzystać z innych źródeł. Sami zresztą nauczacie:Ci, którzy analizują starożytne hebrajskie manuskrypty biblijne, takie jak Zwoje znad Morza Martwego, są zdumieni tym, jak często występuje w nich tetragram – cztery hebrajskie litery oznaczające imię Boże. Imię to pojawia się nie tylko w tych starożytnych hebrajskich manuskryptach, ale także wniektórychkopiach greckiej Septuaginty z okresu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.” (Strażnica 15.12 2015 s. 10). Jeśli więc tylko „w niektórych kopiach greckiej Septuaginty z okresu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.” występował tetragram, to zrozumiałe jest, dlaczego w Nowym Testamencie nie ma imienia Jahwe czy JHWH.

Tego nie trzeba tego rozumieć bo ci pisarze sami wyjaśniają dlaczego zastępowali imię własne Boga Jehowy słowem Kyrios. Krótko mówiąc przesąd i tradycja. A dlaczego dostępne dziś kopie NT nie zawierają tego imienia choćby tam gdzie są w nim cytowane fragmenty z ST? To wyjaśnia np. twój kościół w przedmowie do BT wydanie III " za przykładem Żydowskiej tradycji" tylko kto upoważnił Żydów czy KrK do ingerencji w Słowo Boga skoro On sam kazał pisać swoje imię we wszystkich pismach ST? Za kogo wy się uważacie że poprawiacie samego Boga?! Wychodzi na to że KrK i Żydzi wiedzą lepiej od Boga jak i co należy pisać. I co tu Bóg ma do gadania!


Cytat:
Po prostu chrześcijanie korzystali z rękopisów z imieniem Kyrios i taką Septuagintę cytowali w Nowym Testamencie. Potwierdzają to liczne teksty wczesnochrześcijańskie, w których także w cytatatch ze Starego i Nowego Testamentu nie występuje imię Jahwe czy tetragram JHWH. Słyszaleś o Ojcach Kościoła? Oni wielokrotnie przywoływali Stary Testament w języku greckim, tzw. Septuagintę i za nią używali greckiego imienia Kyrios tzn. Pan. Jak z tego wynika, ich kopie Starego Testamentu nie posiadały imienia Jahwe. Prócz tego określali Boga identycznymi lub podobnymi imionami i tytułami do tych, które zawiera Nowy Testament. To jest 2 wiek!
Jeśli chcesz poważnie dyskutować o Imieniu Bożym, to czekam, aż sie odniesiesz do argumentów zawartych w pracy doktorskiej - znakomita bibliografia.

No i pięknie dowodzisz że proces fałszowania Biblii zaczął się Septuaginty z powodu Żydowskich przesądów i tradycji i przeniósł się od III wieku n.e na pisma chrześcijański.


Ostatnio zmieniony przez Jacek.J dnia Wto 19:15, 14 Sty 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek.J




Dołączył: 16 Paź 2019
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczytno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:18, 14 Sty 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Jednak wyznawcy religii mają satysfakcjonujace odpowiedzi.
Jacek sj mają odpowiedź???

Czy czasem masz wątpliwości?


oczywiście. Nie mam wątpliwości tylko do tego co rozumiem. A że nie jestem geniuszem, nie wszystko rozumiem, więc naturalną koleją rzeczy mam też wątpliwości
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 21:51, 14 Sty 2020    Temat postu:

Co sj myślą o ateistach?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacek.J




Dołączył: 16 Paź 2019
Posty: 76
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczytno
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 17:10, 15 Sty 2020    Temat postu:

Semele napisał:
Co sj myślą o ateistach?


? nic. A co mielibyśmy o nich myśleć? Ludzie ja wszyscy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 18:38, 15 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J napisał:
Semele napisał:
Co sj myślą o ateistach?


? nic. A co mielibyśmy o nich myśleć? Ludzie ja wszyscy.


Zatem jeśli sj stanie się ateistą możesz się z nim zaprzyjaźnić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk




Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 212
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 19:01, 15 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J





Cytat:
A dlaczego we wcześniejszych przekładach Biblii katolickich tego imienia nie ma? Np. Wujka albo wulgata?

Co współczesnego katolika obchodzi Wujek, czy Wulgata? Mamy dostęp do katolickich przekładów, gdzie jest Imię Boże - nie rozumiesz tego?
Cytat:
Dlaczego w III, IV, V wydaniu BT już tego imienia nie ma?
Już o tym pisałem. Katolik ma w tych przekładach informację o Imieniu Jahwe w przypisach i wstępach. Przypominam Tobie: BT nie jest jedynym dopuszczalnym katolickim przekładem. Skoro ukazują się przekłady katolickie Biblii z Imieniem Jahwe, to jak widzisz KK niczego nie zakazał ,ani nie ukrywa. Mamy do nich pełny i akceptowany dostęp!




Cytat:
Ale mnie nie interesują powody tylko fakty. A faktem jest że w pismach hebrajskich imię Boże Jahwe, Jehowa, czy choćby JHWH występuje powszechnie tymczasem w wielu przekładach Biblii katolickich jest ono USUNIĘTE w imię absurdalnych powodów. A istotą rzeczy nie są powody tylko fakty.
Dla katolika powody są ważne. Czepiasz się BT, mimo, że wiesz, iż katolik może korzystać z innych katolickich przekładów. Swoje uwagi kieruj do tłumaczy BT, a nie do KK. Słyszaleś o czymś takim jak szacunek do Imienia Bożego? Wy posługujecie się nim jak zaklęciem: Jehowa to, Jehowa tamto. Bóg to nie kolega.
Cytat:
Stosunek kościoła do imienia Bożego jest jednoznacznie wyrażony w tej dyrektywie
[link widoczny dla zalogowanych]
Ta dyrektywa nic nie zmieniła. Dalej stosuje się w różnych katolickich przekładach ST Imię Jahwe. W praktyce dotyczy ona tylko BT.

Cytat:
My ŚJ nie ograniczamy się tylko do własnego przekładu Biblii w PNŚ.

Czy u was w zborze na spotkaniach mogę korzystać i czytać z innych przekładów niż PNŚ i będzie to akceptowane?




Cytat:
I to w pozytywnym znaczeniu, nigdy nie wytykamy wam błędów w tłumaczeniu poza tym jednym że usuwacie ze swoich przekładów imię własne Boga Ojca Jehowy.
Jak mi znajdziesz najstarsze rękopisy N.T. z Imieniem Jehowa - to z chęcią się z nimi zapoznam. Inaczej wprowadzanie ich do przekładu jest fałszerstwem. Katolicy mają przekłady S.T. z Imieniem Jahwe/Tetragramem - zachęcam do zapoznania się z nimi i nie bazowania tylko na B.T.
Cytat:
W Wulgacie też?
Mamy rok 2020. Katolicy nie korzystają z Wulgaty, choćby z braku znajomości łaciny.


Cytat:
Teraz ja napiszę -kłamiesz! Tylko w niektórych przekładach katolickich umieszczone jest to imię
.
Szkoda, że jak brakuje Ci argumentów stosujesz epitety i tanią erystykę. Gdzie konkretnie kłamię?
Cytat:
W większości jest ono usunięte poprzez niezgodne z intencją autora zastąpienie go tytułami Pan i Bóg

Czy ja pisałem, że we wszystkich przekladach katolickich S.T. jest Imię Jahwe/Tetragram? Proponuję czytać ze zrozumieniem.
Znasz intencje autorów oryginalnych rękopisów Biblii? Mialeś objawienie?

sceptyk
Uczy o tym Encyklopedia katolicka t. 7, hasło: Jahwe. Katolika obowiązuje KKK: 206 Objawiając swoje tajemnicze imię JAHWE (JHWH), "Ja Jestem Tym, Który Jest", "Ja Jestem Tym, Który Jestem" lub "Ja Jestem, Który Jestem", Bóg mówi, kim jest i jakim imieniem należy Go wzywać. To imię Boże jest tajemnicze, tak jak Bóg jest tajemnicą. Jest ono imieniem objawionym, a zarazem w pewnej mierze uchyleniem się od ujawnienia imienia, i właśnie przez to wyraża ono najlepiej, kim jest Bóg, który nieskończenie przekracza to wszystko, co możemy zrozumieć lub powiedzieć o Nim; jest On "Bogiem ukrytym" (Iz 45, 15). Jego imię jest niewymowne 7 , a zarazem jest On Bogiem, który staje się bliski ludziom.
Jeśli Kosciół Katolicki oficjalnie naucza o Imieniu Jahwe, więc twierdzenie o Jego usuwaniu/pomijaniu są absurdalne.


Jacek.J
Cytat:
To było dawno temu. Teraz jest papieska dyrektywa nakazująca usuwanie imienia Jahwe z życia kościoła
[link widoczny dla zalogowanych]

KKK to jest najważniejsze, aktualne i oficjalne nauczanie KK. Ono obowiązuje każdego katolika, a nie żadne dyrektywy. Dawno temu? Hebrajsko-polski Stary Testament wielotomowy, wydany 2003-2010. Ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. Nowy Komentarz Biblijny wielotomowy, wydawany od roku 2006 do dziś. Podręczny Komentarz Biblijny wielotomowy, wydawany od roku 2009. Oba zawierają ponad 6000 razy tetragram JHWH w tekście Biblii. To wszystko jest aktualnie w sprzedaży w katolickich księgarniach.

Cytat:
Spytam ponownie w Wulgacie też ono występuje? To ważnie bo Wulgata dla starszych przekładów Biblii katolickich była tekstem źródłowym. Z BT wydanie III, IV, V też to imię nie zostało usunięte?
No wlaśnie - to było zrodlo dla starszych przekladów. Jak już Ci pisałem, w wielu (większośći!) współczesnych katolickich przekładach S.T. jest Imię Jahwe lub Tetragram. To jakoś kiepsko KK ukrywa Imię Boże, skoro w Jego oficjalnym nauczaniu jest o Nim mowa i są przez KK akceptowane przekłady z Jego Imieniem? Biblia Tysiąclecia jest tylko jednym z przekladów. Biblia Poznańska, Biblia Lubelska, Biblia Warszawsko-Praska, Hebrajsko-polski Stary Testament wielotomowy, Nowy Komentarz Biblijny (Edycja św. Pawła), Podręczny Komentarz Biblijny - tam wszędzie w tekstach S.T. jest Imię Boże Jahwe lub Tetragram.




Cytat:
1.Popatrzcie go:) to chyba pierwszy katolik - a już na pewno pierwszy katolik w "mojej krajerze;"- który powołuje się na Textus Receptus i inne Bizantyjskie teksty źródłowe . Spieszę ci donieść że twój kościół nie uznaje tego tekstu źródłowego.

To czekam, gdzie KK tak oficjalnie naucza? Oszczędzę Ci czasu - nigdzie. Zresztą tekst Nestle-Alanda wydanie 28 jako podstawa dla większości współczesnych przekładów Nowego Testamentu i jest standardowym dla egzegezy Nowego Testamentu również zawiera słowo: κυριου - Pana. [link widoczny dla zalogowanych] Zdziwiony?
Cytat:
. A zwarzywszy na fałszowanie Septuaginty - poprzez usuwanie z niej imienia Jehowy Boga w I i II wieku n.e jest wysoce prawdopodobne że taka praktyka została zastosowana w stosunku do pism Chrześcijańskich.

Czekam na dowody, nie spekulacje. Nie interesuje mnie fantastyka biblijna, tylko rękopisy.
Cytat:
Tak że nie ma - jak na razie- możliwości udowodnienia że w tekstach oryginalnych nie widniało w Dziejach Apostolskich imię własne Boga Jehowy.

Słyszałeś o zasadzie: onus probandi? [link widoczny dla zalogowanych] To Twoja organizacja twierdzi, że Tetragram tam był.
Cytat:
A powoływanie się na dostępne, najstarsze manuskrypty jest jak dowodzenie że rok kalendarzowy zaczyna się od marca bo najstarszy kalendarz jaki posiadamy nie ma pierwszych stron bo zostały wyrwane, zatem nie ma dowodów na to że w kalendarzu był jeszcze styczeń i luty i na tej podstawie przyjmujemy że pierwszy miesiąc roku to marzec.

Podstawą do tworzenia Biblii są najstarsze rękopisy. Nie mamy oryginałów ani S.T., ani N.T. Jeśli kwestionujesz wiarygodność najstarszych rękopisów, to w praktyce kwestionujesz wiarygodność Biblii. To dziwne, bo twoja organizacja naucza: Co jeszcze dowodzi, że treść Biblii przetrwała do naszych czasów w niezmienionej formie? [link widoczny dla zalogowanych]



Cytat:
Tego nie trzeba tego rozumieć bo ci pisarze sami wyjaśniają dlaczego zastępowali imię własne Boga Jehowy słowem Kyrios. Krótko mówiąc przesąd i tradycja.

Zachęcam Ciebie do przeczytania zalinkowanej pracy doktorskiej: tam masz wyjaśnione.
Cytat:
A dlaczego dostępne dziś kopie NT nie zawierają tego imienia choćby tam gdzie są w nim cytowane fragmenty z ST? To wyjaśnia np. twój kościół w przedmowie do BT wydanie III " za przykładem Żydowskiej tradycji" tylko kto upoważnił Żydów czy KrK do ingerencji w Słowo Boga skoro On sam kazał pisać swoje imię we wszystkich pismach ST? Za kogo wy się uważacie że poprawiacie samego Boga?! Wychodzi na to że KrK i Żydzi wiedzą lepiej od Boga jak i co należy pisać. I co tu Bóg ma do gadania!

My wierzymy, że tekst Biblii nie uległ istotnym zmianom. Wy - chyba sami nie wiecie?

sceptyk
Po prostu chrześcijanie korzystali z rękopisów z imieniem Kyrios i taką Septuagintę cytowali w Nowym Testamencie. Potwierdzają to liczne teksty wczesnochrześcijańskie, w których także w cytatatch ze Starego i Nowego Testamentu nie występuje imię Jahwe czy tetragram JHWH. Słyszaleś o Ojcach Kościoła? Oni wielokrotnie przywoływali Stary Testament w języku greckim, tzw. Septuagintę i za nią używali greckiego imienia Kyrios tzn. Pan. Jak z tego wynika, ich kopie Starego Testamentu nie posiadały imienia Jahwe. Prócz tego określali Boga identycznymi lub podobnymi imionami i tytułami do tych, które zawiera Nowy Testament. To jest 2 wiek!
Jeśli chcesz poważnie dyskutować o Imieniu Bożym, to czekam, aż sie odniesiesz do argumentów zawartych w pracy doktorskiej - znakomita bibliografia.


Cytat:
No i pięknie dowodzisz że proces fałszowania Biblii zaczął się Septuaginty z powodu Żydowskich przesądów i tradycji i przeniósł się od III wieku n.e na pisma chrześcijański.

Gdzie to dowowdzę? :shock: Ty czytasz moje posty, czy wczytujesz w nie swoją tendencyjną interpretację?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:54, 15 Sty 2020    Temat postu:

Tu znalazłam:
[link widoczny dla zalogowanych]
Imie-Boze-JehowaSkąd więc wzięła się forma wymowy tetragramu Jehowa, jaką stosują Świadkowie Jehowy? Otóż, jak wiadomo, masoreci żydowscy przepisujący tekst ST nad tetragramem JHWH pisali Adonaj (Pan), aby czytający wiedział, że kiedy znajdzie to słowo w tekście, to ma przez szacunek dla jego świętości zamiast niego wymówić Adonaj – „Pan”. Z czasem podstawiono samogłoski z Adonaj między litery tetragramu i tak powstała zupełnie sztuczna forma „Jehowa”, co przyznają nawet publikacje Świadków Jehowy: „Samogłoski a-o-a przepisane mylnie jako e-o-a i podłożone do tetragramu JHWH, zdeformowały odczytanie słowa „Bóg”, przynoszące zupełnie sztuczną formę „Jehowa”, rozpowszechnioną w dziewiętnastowiecznej literaturze” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi, str. 43, podkreślenia JL). Forma ta jest więc sztuczna, jednak stosowana przez Świadków Jehowy mimo świadomości tego faktu.

„Tym sposobem powstało nierzadko spotykane imię Jehowa, które jako niebiblijne powinno oczywiście zniknąć z użycia” (J. Synowiec, Mojżesz…, str. 66).
Stosunek Świadków Jehowy wobec imienia Bożego może się wydawać nam, katolikom, nieco obsesyjny. W rozmowach często podkreślają, że imię to należy wymawiać jak najczęściej, przy każdej okazji itd. Nic dziwnego, skoro broszura Świadków pt. Imię Boże, które pozostanie na zawsze daje Świadkom Jehowy zalecenie „posługiwania się nim nie tylko podczas oddawania czci Bogu, lecz także w codziennych rozmowach, oraz oznajmiania go innym […] Obyś zdał sobie sprawę z tego, jak ważne jest poznanie tego imienia i używanie go, zwłaszcza przy oddawaniu czci Bogu” (str. 30-31, podkreślenia JL).

Natomiast ze słów z Dz 15,14, gdzie czytamy, iż Bóg wybrał lud dla imienia swego, Świadkowie wyciągnęli taki oto wniosek: „Czy mógłbyś się utożsamiać z ludźmi, których Bóg wybiera jako Ťlud dla swego imieniať, gdybyś nie wypowiadał tego imienia ani go nie nosił?” (Imię Boże…, str. 30).

W tej samej broszurze (str. 31) cytują teksty ST mówiące o „poznawaniu imienia” Boga czy „rozmyślaniu” o nim (Ml 3,16, Ps 91,14), które to teksty rzekomo nie każą robić w życiu nic innego jak tylko medytować o tetragramie JHWH. Można porównać też inne teksty przytaczane przez Świadków w dyskusjach: Ps 74,18; Jr 23,27 itd. Świadkowie Jehowy, cytując te wersy, są pewni, że chodzi tu zawsze o tetragram. Nie jest to jednak zbyt ścisłe

Świadkowie wyciągają z nich następujący wniosek: Bogu prawie na niczym nie zależy tak jak na tym, żeby nieustannie powtarzać w myślach i słowach tetragram JHWH.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 7216
Przeczytał: 94 tematy


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:00, 15 Sty 2020    Temat postu:

A tu. [link widoczny dla zalogowanych]ółcześnie uważa się, że bardziej poprawną formą jest JAHWE (taka forma też występuje w polskim języku w Biblii Tysiąclecia), jednak w krajach anglosaskich bardziej powszechna jest forma JEHOWA ze względów historycznych. Tak też tłumaczy Imię Boże Biblia Gdańska w 2 Moj. 6:3, jednakże ponieważ w Polsce bardziej popularna jest Biblia Tysiąclecia powszechnie uznaje się, że Imię Boże oddaje się w brzmieniu JAHWE (choć konsekwentnie powinno być JaHWeH).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sceptyk




Dołączył: 16 Cze 2017
Posty: 212
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:40, 16 Sty 2020    Temat postu:

Jacek.J napisał:

No i pięknie dowodzisz że proces fałszowania Biblii zaczął się Septuaginty z powodu Żydowskich przesądów i tradycji i przeniósł się od III wieku n.e na pisma chrześcijański.

Posiadamy rękopisy N.T. z ok 200 r - bez Tetragramu. Klemens rzymski w swoim liście do Koryntian, 95 AD, powołuje się, lub cytuje: Mateusza, Łukasza, Rzymian, Koryntian, Hebrajczyków, 1 Tymoteusza, 1 Piotra. Ignacy w swych siedmiu listach napisanych ok. 110 AD, w czasie podróży z Antiochii do Rzymu, gdzie poniósł śmierć męczeńską, cytuje: Mateusza, 1 Piotra, 1 Jana i 9 listów Pawła. Didache, napisane pomiędzy 80-120 AD, zawiera 22 cytaty z Mateusza z powołaniem się na Łukasza, Jana, Dzieje, Rzymian, Tesaloniczan, 1 Piotra. List Barnabasza, napisany między 90-120 AD, cytuje Ew. Mateusza, Jana, Dzieje, 2 Piotra Itd Ojcowie Kościoła pisząc na przełomie 1/2 wieku cytowali N.T. bez Tetragramu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Religie i wyznania Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin