Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co przekonałoby ateistę do wiary w Boga?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 18, 19, 20  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2683
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 14:15, 08 Lis 2009    Temat postu:

Jacol napisał:
"rdzeń wiary" nie jest możliwy, wg mnie, bez obrządków i rytuałów.

Czyli "rdzen wiary" jest tylko dla polmozgow z neuroza. Bo tylko taki widzi sens w bezsensownym kiwaniu, klepaniu zdrowasiek, w kolko padaniu na ziemie i wstawaniu, nie jedzenia w jedne dni tego a w drugie czego innego, i innych typowych objawow zaburzen kompulsywno-obsesyjnych.

Jacol napisał:
Problem, nie leży w tym, że KK zmusza kogokolwiek do przyjmowania dogmatów, prawd wiary czy też wskazań moralnych. Tego nie robi ( na szczęście nawet jakby chciał to nie ma na to narzędzi).

Moze nie zyjesz w Polsce, wiec zdardze, ze akurat nad Wisla prawo do aborcji zakazane bo kler katolicki tak zada.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 15:58, 08 Lis 2009    Temat postu:

Jacol:
Cytat:
mogli coś ci dać, gdyby nie chcieli, olali by cię.


To bardzo miłe. Dziękuję.

Jacol:
Cytat:
obracając się w obszarze abstrakcyjnych definicji, jak sądzę, nie potrafisz takiej sytuacji konkternej wskazać.


Tak samo jak nie potrafię zerwać z drzewa owocu, choć jabłka zrywać mi się zdarzało. Abstrakcje, a takimi są pojęcia przez nas definiowane, pozwalają nam lepiej rozumieć nasze odczucia i relacje, co również pozwala nam dążyć do realizacji tych ideałów, ale diabeł, ten diabeł przeklęty macha ogonem i nam przeszkadza. Dlatego ja jestem łajdakiem, bo wiem, że robię źle, a inni łajdakami nie są, bo nie wiedzą, że źle robią.

Kochanie kogoś nie wymusza nie przyjmowania uczucia wzajemnego, czy oczekiwania wzajemności. Kochanie kogoś wyklucza tylko warunkowanie odwzajemnienia.

Jacol:
Cytat:
wrażliwość moralna dbająca o dobro innych ludzi(uczucie wyższe) wymaga wzięcia (dostania) czegoś od osoby,


Wymaga wzięcia odwzajemnienia, czy innego uczucia do nas, bo odmowa byłaby odmową szacunku dla tego kogoś, uprzedmiotowieniem osoby kochanej. Natomiast uczucie wyższe nie jest uwarunkowane dostaniem czegokolwiek.

Jacol:
Cytat:
wywnioskwałem, że uważasz się za kogoś lepszego,


I czuję się z tym dobrze, bo jestem łajdakiem.

Jacol:
Cytat:
Twój przykład był całkowicie nieadekwatny. Narzyciłeś mi odpowiedź TAK lub NIE na pytanie złożone z dwóch pytań jednocześnie. Ja czegoś takiego nie zrobiłem.


Ty postawiłeś pytanie nie wprost, na które odpowiedź miała pokazać, że to, co mówię jest nieprawdą, a z tego miało wynikać, że jeżeli ja mówię, że 2+2=4, to też musi być nieprawdą. Nie zemną takie numery Bruner.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 16:11, 08 Lis 2009    Temat postu:

mat:
Cytat:
Czyli "rdzen wiary" jest tylko dla polmozgow z neuroza.


Popróbujcie towarzyszu mat przedstawić tu rdzeń mechaniki kwantowej o ile sami potraficie, a zobaczymy ilu tu będzie zdolnych do zrozumienia rdzenia bez przypowieści o kotach. Albo spróbujcie komu powiedzieć tę powszechną naukową prawdę, że przestrzeń wszechświata nie jest euklidesowa. Chętnie poczytam sobie wasze alegorie dla pół mózgów z neurozą.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Nie 19:28, 08 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
Kochanie kogoś nie wymusza nie przyjmowania uczucia wzajemnego, czy oczekiwania wzajemności

Czy zdanie powyższe jest wg. Ciebie logicznie równoważne zdaniu:
Kochanie kogoś wymusza przyjmowanie uczucia wzajemnego, czy (i)oczekiwanie wzajemności.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:51, 08 Lis 2009    Temat postu:

Jacol:
Cytat:
Kochanie kogoś wymusza przyjmowanie


Od tego zacząłem na początku. Kochanie na kochającym wymusza o wiele więcej niż tylko przyjmowanie. Natomiast nie zmusza kochającego do oczekiwania.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Pon 11:52, 09 Lis 2009    Temat postu:

Sorry, pogubiłem się - według Ciebie:
Kochanie wymusza oczekiwanie wzajemności czy nie?
Oczekiwanie wzajemności jest OK czy nie jest OK?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chryzjan
Areszt prewencyjny do złożenia wyjaśnień



Dołączył: 23 Mar 2007
Posty: 923
Przeczytał: 3 tematy


PostWysłany: Wto 15:55, 10 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:

Albo spróbujcie komu powiedzieć tę powszechną naukową prawdę, że przestrzeń wszechświata nie jest euklidesowa.

Oj Barycki "... nasz Wszechświat jest globalnie euklidesowy (pomimo
lokalnych zakrzywień przestrzeni wokół dużych mas)..." przynajmniej jak "na dziś". :grin:
____________________________
"google twoim przyjacielem"
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:27, 10 Lis 2009    Temat postu:

chryzjan:
Cytat:
Oj Barycki "... nasz Wszechświat jest globalnie euklidesowy


To umieście sobie towarzyszu chryzjanie w tej euklidesowej przestrzeni naszą powszechnie obecną grawitację, a Gaussa trafi szlag, natomiast jego następców zaleje krew. Czy wy naprawdę tego chcecie? Czy nie byłoby bardziej humanitarne pójść do szkoły.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Wto 16:28, 10 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 17:42, 10 Lis 2009    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:

UFAM, że ostateczne wyjaśnienie wskaże na Boga RZECZYWIŚCIE miłosiernego, dobrego, dbającego o dobro moje i innych ludzi.
To jest właśnie istota wiary


barycki napisał:
To jest właśnie esencja plugastwa. Po kolei. Ufam w otrzymanie dobra i dlatego kocham boga. Handlowa umowa z zasadą wzajemności, niemająca nic wspólnego ze sferą wartości wyższych. Uczucie wyższe to uczucie bezinteresowne, niczym niewarunkowane. Kiedy się kocha, bierze się przede wszystkim na siebie ciężar obowiązku i odpowiedzialności za drugą osobę bez oczekiwania wzajemności. Miłość to ciężar obowiązku, a nie wypatrywanie korzyści. Zdolności do odczuwania i rozumienia uczuć wyższych pozbawieni są psychopaci i socjopaci. Powyższy cytat prezentuje właśnie taką niezdolność i niezrozumienie, jest to przykład kalectwa osobowości ludzkiej.

„O dobro moje”, a potem o dobro innych, to przykład upadku zasad moralnych. Podstawowa zasada funkcjonowania mafii i wszelakiej maści koterii i klik. Podstawą funkcjonowania społeczeństwa jest zasada pierwszeństwa dobra ogólnego, dopiero z dobra ogólnego mogą wypływać sprawiedliwe pożytki jednostek. A co proponuje nam ten, który twierdzi, że każdy, kto ma inną od niego hierarchię wartości, nie jest człowiekiem, nie jest podmiotem, a tylko przedmiotem. On nam nakazuje przede wszystkim dbać o dobro własne. Typowa hierarchia wartości socjopaty.

Wniosek: Kto nie jest socjopatą, nie jest człowiekiem. To jest właśnie istota wiary, którą nam prezentuje ten, któremu się wydaje, że jest człowiekiem.

Adam Barycki


Adamie Barycki - straszliwie wyzwałeś osoby wierzące w dobrego i miłosiernego Boga. Uznałeś je za moralne karły. Zauważyłem, że wypiszujesz na tym forum dużo komentarzy nie na temat. Chciałbym jednak, abyś spróbował obronić zacytowaną powyżej własną wypowiedź.

Rozmawiamy o tym od pewnego czasu. Proszę Cię abyś odpowiedział na moje pytanie.
Kochanie wymusza oczekiwanie wzajemności czy nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:59, 10 Lis 2009    Temat postu:

Jacol:
Cytat:
Adamie Barycki - straszliwie wyzwałeś osoby wierzące w dobrego i miłosiernego Boga.


Straszliwie to ja poniżam pychę, którą dostrzegam w tekstach teistów i ateistów. Choć moje wypowiedzi z konieczności muszą mieć nieraz formę wypowiedzi kierowanej do osoby, to jest to tylko forma literacka. Nie odnoszę się do osób, a do treści tekstów.

Jakież to ja miałbym prawo drwić z osoby, która popełnia błąd, załóżmy matematyczny i poza drwiną z absurdu matematycznego, drwić, powiedzmy, z postawy moralnej osoby piszącej? Nie mam takiego prawa i tego nie robię. Drwię i będę drwił z każdego błędu, jaki zauważę w tekście, bez względu na osobę, która za tym tekstem stoi.

Jacol:
Cytat:
Kochanie wymusza oczekiwanie wzajemności czy nie?


Powtórzę to jeszcze raz: kochanie wyklucza warunkowanie oczekiwań

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 11:40, 11 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
Choć moje wypowiedzi z konieczności muszą mieć nieraz formę wypowiedzi kierowanej do osoby, to jest to tylko forma literacka.
Nie odnoszę się do osób, a do treści tekstów.


Potrafisz wykazać (może być na przykładzie) sytuację słownego poniżania drugiego człowieka, drwienia z niego, okazywania mu nienawiści i obdzierania z godności? Jak wyglądała by taka forma literacka i czym by się różniła od tej, którą Ty zaperezentowałeś?
Jak wygląda wg. Ciebie różnica w odnoszeniu się do treści tekstów a odnoszeniu się do osób?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 12:00, 11 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
Powtórzę to jeszcze raz: kochanie wyklucza warunkowanie oczekiwań

Nie za bardzo rozumiem twoje słowa.
Rozmawiamy nie o oczekiwaniach w ogóle, ale o oczekiwaniu pewnej wzajemności i związanej z tym chęci i gotowości przyjęcia od drugiej osoby pewnych korzyści, które ona może zechcieć nam dać. Inaczej :dostrzeganiu że potrzebuje się tej drugiej osoby, że może ona coś dobrego dla nas zrobić, że my sami sobie nie wystarczamy.

Jeszcze inaczej: Oczekiwanie o którym mówimy oznacza dawanie drugiej osobie sygnału: "POTRZEBUJĘ CIEBIE!!!"

Zbitek słowny "warunkowanie oczekiwań" nie jest dla mnie zrozumiały.
Oczekiwanie, albo jest, albo go nie ma. Bez względu na zachowanie drugiej osoby takie oczekiwanie może wystąpić lub nie. Warunek w stosunku do oczekiwań to warunek stawiany sobie samemu.
Czyli jak? W pewnych sytuacjach oczekiwanie wzajemności (okazywanie, że się kogoś potrzebuje) jest uprawnione, a w innych takie oczekiwanie nie jest uprawnione?

Dla mnie oczekiwanie od drugiej osoby wzajemności jest bezwzględnym warunkiem godnego potraktowania drugiego człowieka. Zgadzasz się z tym?

Przykład:
Zdarzało się, że niektórych rodziców niepełnosprawnych dzieci z mojej placówki nie stać było na uiszczenie odpłatności (badzo niskiej - dodam) za pobyt ich dziecka. W takich sytuacjach prosiłem ich aby zamiast zapłaty w pieniądzach wykonali na rzecz placówki pewne drobne prace.
Moje oczekiwanie było zawsze przyjmowane z dużą wdzięcznością.
Rozumiesz dlaczego?


Ostatnio zmieniony przez Jacol dnia Śro 12:02, 11 Lis 2009, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:07, 11 Lis 2009    Temat postu:

Jacol:
Cytat:
Nie za bardzo rozumiem twoje słowa.


Z tym problemem musisz sobie poradzić sam. Nie widzę sensu definiowania już zdefiniowanych zasad moralnych, tym bardziej, że jest ogrom literatury na ten temat. Poproś wuja zbója, on ci zdefiniuje wszystko na nowo, a jeszcze lepiej zrobi to wiwo, on już wszystko wie po nowemu.

Jacol:
Cytat:
przyjmowane z dużą wdzięcznością.
Rozumiesz dlaczego?


Z powodu korzyści, którą uzyskali. Żeby nie było wątpliwości, powtórzę – korzyści.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Śro 15:16, 11 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 17:16, 11 Lis 2009    Temat postu:

Jacol napisał:
Zdarzało się, że niektórych rodziców niepełnosprawnych dzieci z mojej placówki nie stać było na uiszczenie odpłatności (badzo niskiej - dodam) za pobyt ich dziecka. W takich sytuacjach prosiłem ich aby zamiast zapłaty w pieniądzach wykonali na rzecz placówki pewne drobne prace.
Moje oczekiwanie było zawsze przyjmowane z dużą wdzięcznością.
Rozumiesz dlaczego?

barycki napisał:
Z powodu korzyści, którą uzyskali. Żeby nie było wątpliwości, powtórzę – korzyści.
(Dodam: Nie wyrzuciłym dziecka z placówki, gdyby rodzice nie chcieli wykonać mojej prośby. Mogliby odmówić bez żadnej konsekwencji, o czym byli wprost informowani!)

Też tak myślę! Moje oczekiwanie wzajemności przyniosło im korzyści. Potrafisz te korzyści nazwać?


Ostatnio zmieniony przez Jacol dnia Śro 17:50, 11 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Śro 17:49, 11 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
Powtórzę to jeszcze raz: kochanie wyklucza warunkowanie oczekiwań


Jacol napisał:
Nie za bardzo rozumiem twoje słowa.


barycki napisał:
Z tym problemem musisz sobie poradzić sam. Nie widzę sensu definiowania już zdefiniowanych zasad moralnych, tym bardziej, że jest ogrom literatury na ten temat. Poproś wuja zbója, on ci zdefiniuje wszystko na nowo, a jeszcze lepiej zrobi to wiwo, on już wszystko wie po nowemu.


Zasłaniasz się wujem i wiwo.? :shock:
Odsyłasz do literatury? Mogę Cię poprosić o tytuły książek które masz na myśli a które, jak mniemam wyjaśnią mi Twój tok myślenia?

Napisałeś słowa wg. mnie pełne nienawiści i szczucia, poniżające inne osoby.
Na moje pytanie o to, stwierdziłeś, że to tylko taka forma literacka.
Poprosiłem Cię więc abyś dokonał rozróżnienia pomiędzy nienawiścią i poniżaniem, a formą literacką w której nie odnosisz się do osób, a do treści tekstów.
Nie dokonałeś tutaj takiego rozróżnienia, a nie wystarczy napisać uwłaczający innym tekst, a potem powiedzieć, że to nie jest uwłaczające komukolwiek. Dlatego dałem Ci mozliwość obrony swojego postępowania.
Nie wykorzystujesz jej.
I na koniec:
barycki napisał:
Drwię i będę drwił z każdego błędu, jaki zauważę w tekście

Nie wykazałeś błędu w myśleniu, które tak uwłaczającej formie atakowałeś. Zasłaniasz się Wujem, wiwo i literaturą, zamiast w logiczny sposób wykazać, że osoba, która ufa, że Bóg jest miłosierny, dobry, dbający o dobro jej i innych ludzi jest plugawa w swoim myśleniu, nie uznaje wartości wyższych, jest przykładem kalectwa osobowości, przykładm upadku warości moralnych, jest pozbawiona uczuć wyższych i zachowuje się jak socjopata i psychopata.

To że dla Ciebie jest to oczywiste, że taka wypowiedź nie jest drwieniem z postawy moralnej osoby z którą rozmawiasz oraz, że Twoja wypowiedź zawiera jakikolwiek sens wymaga przedstawienia jakiegoś logicznego ciągu rozumowania.
Z twoich wypowiedzi rozumiem, że dla Ciebie jest to oczywiste, więc Cię proszę abyś nie zasłaniając się kimkolwiek i czymkolwiek w prosty sposób przedstawił swoje rozumowanie.

Puki co, to co napiasałeś wydaje mi się całkowitym bełkotem. :(
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:04, 11 Lis 2009    Temat postu:

Jacol:
Cytat:
Puki co, to co napiasałeś wydaje mi się całkowitym bełkotem.


Już ci pisałem, że nie pisze do osób, piszę w przestrzeń publiczną i gówno mnie obchodzi czego ty nie rozumiesz. Są tacy co rozumieją i to w zupełności wystarcza. Afektujesz się swoją dobrocią i żądasz aby wszyscy klęczeli przed nią, a kto nie klęknie to jest podły, a ja nie tylko nie klęczę, ale drwię sobie z twojej rządzy zapłaty za swoją postawę. Robisz to tylko po to, żeby mieć się czym afektować handlarzu.

Wy miłujący boga bezgranicznie, za grosz nie macie uczuć dla innych ludzi, to co nazywacie uczuciami to atrapy, handel wymienny. Nurzacie się w tych atrapach i stajecie się na podobieństwo waszego boga, pyszni i zarozumiali, żądając bezgranicznej miłości dla siebie za każdy ochłap, który łaskawie rzucicie innemu człowiekowi i to tylko po to, żeby was wielbił. Każdy inny człowiek jest dla was tylko przedmiotem waszych wyobrażeń o swojej doskonałości, którą ja nazywam obrzydliwym kalectwem.

Nie rozumiesz o czym bełkoczę, to i dobrze, gdybym był rozumiany przez takich jak ty, to miałbym się czego wstydzić.

Jacol:
Cytat:
Dlatego dałem Ci mozliwość


A ja widzisz niewdzięcznik jestem, niczego od ciebie nie chcę, a nawet gorzej, brzydziłbym się wziąć cokolwiek od ciebie.

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jacol




Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 539
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Poznań

PostWysłany: Czw 16:51, 12 Lis 2009    Temat postu:

barycki napisał:
Afektujesz się swoją dobrocią i żądasz aby wszyscy klęczeli przed nią, a kto nie klęknie to jest podły,


A ja myślałem, ze to Ty uważasz się za lepszego od wierzących w dobrego Boga. Ja nie uważam, w przeciwieńswie do Ciebie, że ludzie są lepsi lub gorsi ze wzgledu na swój światopogląd. Nie sądzę, aby wierzący w dobrego Boga byli lepsi lub gorsi od niewierzących.

Mógłbym Cię prosić o cytat w którym żądam, aby ktokolwiek kleczał przed moją dobrocią?

barycki napisał:
Wy miłujący boga bezgranicznie...

Obok mnie nikogo tu nie ma, czemu używasz liczby mnogiej? Po za tym to słowa nie do mnie, bo ja nie uważam, że miłuję Boga bezgranicznie...
Po za tym nie identyfikuję się specjalnie ze wszyskimi wierzącymi w Boga.
Czasem niewierzący w Boga są mi bliźsi niż w Niego wierzący. Dla Ciebie, jak sądzę, jest to jakiś strasznie istotny podział wierzący/niewierzacy - dla mnie jest to podział mało ważny.

barycki napisał:
Wy miłujący boga bezgranicznie (...)stajecie się na podobieństwo waszego boga, pyszni i zarozumiali (...)Każdy inny człowiek jest dla was tylko przedmiotem


Mogę zrozumieć, ze doznałeś jakiejś krzydy od ludzi wierzących w Boga i teraz wyraższ swoje flustracje tu na forum. Współczuję, jeśli dotkneła Cię pycha ludzi wierzących w Boga, którzy traktowali Cię przedmiotowo.

Ale co innego jest opowiedzenie o doznaniu takiej krzywdy, a co innego wykazanie, że to akurat wiara w Boga wywołuje takie zachowania poniżające innych.
Wykaż wreszcie związek przyczynowo skutkowy wiary w dobrego Boga a postawą egoistyczną. Na razie nie podałeś żadnego przykładu w którym oczekiwanie od drugiego wzajemności (a tego się czepiasz) byłoby dla tego drugiego poniżające i przykre. Nie wykazałeś, że oczekiwanie wzajemności jest złem.

barycki napisał:
Już ci pisałem, że nie pisze do osób, piszę w przestrzeń publiczną i gówno mnie obchodzi czego ty nie rozumiesz.


Myślałem, że bedąc na forum chcesz tu pogadać z innymi, a nie tylko wygłaszać oswiadczenia w przestrzeń publiczną. :mrgreen:



Ostatnio zmieniony przez Jacol dnia Czw 16:55, 12 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 17:58, 12 Lis 2009    Temat postu:

Cytat:


I co ty na to dobry człowieku miłujący miłującego boga?

Adam Barycki
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2683
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:27, 12 Lis 2009    Temat postu:

Jacol napisał:
barycki napisał:
Wy miłujący boga bezgranicznie (...)stajecie się na podobieństwo waszego boga, pyszni i zarozumiali (...)Każdy inny człowiek jest dla was tylko przedmiotem

Mogę zrozumieć, ze doznałeś jakiejś krzydy od ludzi wierzących w Boga i teraz wyraższ swoje flustracje tu na forum. Współczuję, jeśli dotkneła Cię pycha ludzi wierzących w Boga, którzy traktowali Cię przedmiotowo.

Frustracje to mozna miec z powodu jakiegos wyjatkowego zdarzenia. A traktowanie przedmioto i instrumentalnie drugiego czlowieka w 99% katolickiej Polsce jest doswiadczalne codziennie, tak ze spowszednialo. Jak ta religia czyni ludzi lepszymi :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2683
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:30, 12 Lis 2009    Temat postu:

Jacol napisał:
barycki napisał:
Wy miłujący boga bezgranicznie (...)stajecie się na podobieństwo waszego boga, pyszni i zarozumiali (...)Każdy inny człowiek jest dla was tylko przedmiotem

Mogę zrozumieć, ze doznałeś jakiejś krzydy od ludzi wierzących w Boga i teraz wyraższ swoje flustracje tu na forum. Współczuję, jeśli dotkneła Cię pycha ludzi wierzących w Boga, którzy traktowali Cię przedmiotowo.

Frustracje to mozna miec z powodu jakiegos wyjatkowego zdarzenia. A przedmiotowe traktowanie ludzi w 99% katolickiej Polsce jest doswiadczalne codziennie, tak ze spowszednialo. Jak ta religia czyni ludzi lepszymi :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:21, 12 Lis 2009    Temat postu:

Mat jeden raczy wiedzieć. A co uczyniło lepszymi, mądrzejszymi , kulturalniejszymi, bardziej rzeczowymi i w ogóle takimi jak widać na załączonym obrazku - was mateistów?

___________
<moderacja> PS. Mat, który z twoich dwóch niemal identycznych postów mogę usunąć, bo ten poród bliźniaczy chyba skutkiem śfińskiego spowolnienia czasu się odbył? </moderacja>


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Czw 22:23, 12 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
comrade




Dołączył: 07 Paź 2008
Posty: 529
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 18:50, 13 Lis 2009    Temat postu:

Jacol napisał:

To bardzo ważne jak sądzę, że nauczanie KK nie odmawia zbawienia nikomu. Oznacza to, jak słusznie zauważasz, że sens religii nie polega na osiągnięciu lub nie zbawienia. Religia co najwyżej może pomóc nam szybciej to zbawienie osiągnąć.
Ja sądzę, że sensem religii jest wspólnota i dzielenie się wewnątrz niej doświadczeniem wiary. Dogmaty, teologia, obrzędy są językiem dzięki któremu staje się mozliwa dyskusja o wierze.


Twoje zalatujące protestantyzmem tezy każą mi myśleć iż W ISTOCIE nie jestem w stanie odróżnić katolika od protestanta. Mogę ich tylko odróżniać po szczegółach, drugorzędnych detalach, np. kto do którego budynku w niedziele chodzi i jak tam śpiewa czy jak opłatek przyjmuje albo czy prowadzący mszę może mieć żonę... Jesli wg ciebie tylko te drugorzędne detale robią różnicę między religiami to super, ale czy potrafisz wskazać co powoduje że w takim razie nie następuje jakieś globalne zjednoczenie religii, a wręcz tylko pęczkują nowe odłamy?

Cytat:

Problem w tym, że "rdzeń wiary" nie jest możliwy, wg mnie, bez obrządków i rytuałów. Dogmaty przekazują nam ważne informacje, pomagające nam rozwijać się duchowo. Zmaganie się z dogmatami to ścieżka duchowa na którą można dobrowolnie wejść, chcąc zrozumieć doświadczenia tych, którzy podązali nią przed nami.


No ale przeczysz sam sobie, bo teraz wychodzi na to że jednak różnice między religiami tkwią jednak praktycznie w samym rdzeniu, w samej jej istocie. I z tym się zgadzam - inaczej nie byłoby tak wielu religii.

Cytat:

Czym jest dla Ciebie "rdzeń wiary'? Każda odpowiedź traktowana poważnie stanie się dogmatem kościoła comradystów. :grin:


Rdzeń wiary to jest to co dana religia uznaje za prawdę. Proste jasne i logiczne! Np. chrześcijanie uznają że prawdą jest iż Jezus był synem samego Boga. Muzułmanie uważają że to jest nieprawda. Na tej samej zasadzie można wytknąć różnice między dowolnymi 2 religiami czy odłamami tej samej religii.


Cytat:

Jeżeli popełniasz aborcję, eutanazję czy używasz prezerwatyw zgonie ze swoim sumieniem - nie masz grzechu wg. nauczania KK.


Nie uwierzę póki nie zobaczę konkretnych materiałów źródłowych dowodzące że ww. jest prawdą!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:36, 13 Lis 2009    Temat postu:

wujzboj:
Cytat:
A co uczyniło lepszymi, mądrzejszymi , kulturalniejszymi, bardziej rzeczowymi
- was mateistów?


Konieczność oparcia się tylko o innego człowieka, o społeczeństwo, a to wymusza wzajemność. To relacje społeczne są motorem cywilizacji. Wiara w boga pozwala ograniczyć relacje społeczne, relację z innym człowiekiem, nie wymusza wzajemności bezwzględnie, pozwala na stosunek do innego człowieka, jak do jesiotra drugiej świeżości.

Czy religia katolicka pozwala ci kochać swoje dziecko bardziej od boga? Nie pozwala. Czy każe ci ponosić odpowiedzialność wobec innych ludzi, czy boga? Wobec boga czyni cie odpowiedzialnym, a miłosierny bóg cię rozgrzesza co tydzień. Niewierzący musi się liczyć z możliwością braku rozgrzeszenia przez społeczeństwo i dlatego musi się bardziej dla niego starać, a przez to stawać się bardziej kulturalnym, mądrzejszym i rzeczowym.

wujzboj:
Cytat:
i w ogóle takimi jak widać na załączonym obrazku


Żeby sobie pozwolić na taką pogardę trzeba tylko kochać boga, najdrobniejsze nawet uczucie do innego człowieka, wyklucza taki stosunek.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Pią 19:38, 13 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 19:47, 13 Lis 2009    Temat postu:

A co uczyniło cię człowiekiem, który cytuje "moje" zdania, edytując je tak, że zmienia się ich sens, a następnie podpisując je w moim imieniu?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ye Zus




Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:05, 13 Lis 2009    Temat postu:

Stawi ktoś połówkę Niagary? Przejdę nawet na scjentyzm.

Ostatnio zmieniony przez Ye Zus dnia Pią 20:05, 13 Lis 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12 ... 18, 19, 20  Następny
Strona 11 z 20

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin