Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Filozoficzno-naukowe powiązania
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 3:25, 04 Lip 2017    Temat postu:

decir napisał:
Cytat:
Gdzie przedstawiłeś jakieś "dowody"? Bo twoje deklaracje wiary w jakieś ogólniki z podręczników akademickich żadnymi "dowodami" jeszcze nie są. Tak samo jak banały o komputerach i medycynie nie są dowodami na ewolucję życia i gwiazd. W twojej demagogii panuje jeden wielki chaos i groch z kapustą. Tak więc twoja paplanina niczym nie różni się w kwestii zasadności od dowolnego zabobonu żydowskiego, z którego tak się podśmiewasz. Pomimo twojego pokracznego gimnastykowania się od rana tutaj nadal ZERO dowodu na cokolwiek


A ten dalej swoje . Dla ciebie dowodem nie są obserwacje astrofizyków odnośnie ewolucji gwiazd i powstawanie planet w innych układach gwiezdnych ,publikacje monograficzne geologów , publikacje paleontologów ,biologów ,opracowania genetyków ,podważasz nawet zasadność biochemii i fizyki bo mowa o pierwiastkach i nie pasuje do do chronologii


Czyli nadal nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na swoje fantazje i jedyne co masz to swoje nieweryfikowalne deklaracje wiary w podręczniki. Po całym dniu męki nie byłeś w stanie wypocić z siebie żadnego konkretu. Niczym więc nie różnisz się od wierzących w podręcznikowe żydowskie zabobony, z których się podśmiewasz

decir napisał:
A dowodem na ułomność wszystkiego co naukowe, są poglądy z przed 150 lat .


Mechanika kwantowa jest niezgodna z teorią względności a teoria względności z mechaniką newtownowską ale dalej opowiadaj bajki, że to problemy "sprzed 150 lat"

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-teizmu,5/jak-sie-maja-do-siebie-nauka-filozofia-teologia,8522-25.html#274324

http://www.sfinia.fora.pl/swiat-nieozywiony,10/emdrive-niemozliwy-silnik,7780-25.html#244314

I to też tylko jeden przykład z wielu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 6:28, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:25, 04 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Czyli nadal nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na swoje fantazje i jedyne co masz to swoje nieweryfikowalne deklaracje wiary w podręczniki. Po całym dniu męki nie byłeś w stanie wypocić z siebie żadnego konkretu. Niczym więc nie różnisz się od wierzących w podręcznikowe żydowskie zabobony, z których się podśmiewasz


A ten dalej pieprzy swoje..

Cytat:
Mechanika kwantowa jest niezgodna z teorią względności a teoria względności z mechaniką newtownowską ale dalej opowiadaj bajki, że to problemy "sprzed 150 lat"


I co z tego ? Nie zmienia to nic ! Ani w sposobie powstawania pierwiastków .Nie zmienia to nic w zapisie kopalnym wymarłych gatunków.Nie zmienia to nic w ruchu kontynentów.
Nie zmienia to nic w sposobie powstawania planet. Nie zmienia to kompletnie nic w biochemii życia .

Odesłałbym Cie do podręczników i monografii lub choćby książek popularnonaukowych ,ale Ty nimi gardzisz.

Za to żydowska kronika historyczno-religijna MUSI być bezbłędna bo... bo satyryk tak uważa i gardzi nauką i podręcznikami .
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:36, 04 Lip 2017    Temat postu:

decir napisał:
Cytat:
Czyli nadal nie przedstawiłeś ani jednego dowodu na swoje fantazje i jedyne co masz to swoje nieweryfikowalne deklaracje wiary w podręczniki. Po całym dniu męki nie byłeś w stanie wypocić z siebie żadnego konkretu. Niczym więc nie różnisz się od wierzących w podręcznikowe żydowskie zabobony, z których się podśmiewasz


A ten dalej pieprzy swoje..


Czysta prawda - po całym dniu pocenia się nadal nie masz nic poza swoją pustą deklaracją wiary w podręczniki, której nigdy nie zweryfikowałeś, a zatem nie masz żadnego dowodu na to, że dysponujesz czymkolwiek więcej niż dowolny wierzeniowy przesąd lub zabobon

decir napisał:
Cytat:
Mechanika kwantowa jest niezgodna z teorią względności a teoria względności z mechaniką newtownowską ale dalej opowiadaj bajki, że to problemy "sprzed 150 lat"


I co z tego ? Nie zmienia to nic ! Ani w sposobie powstawania pierwiastków .Nie zmienia to nic w zapisie kopalnym wymarłych gatunków.Nie zmienia to nic w ruchu kontynentów.
Nie zmienia to nic w sposobie powstawania planet. Nie zmienia to kompletnie nic w biochemii życia .


Jak to nie, skoro jeśli w jednych sprawach nauka się myli i odwołuje swe domysły, zastępując je innymi domysłami, które tak samo może odwołać, to wszelkie inne jej osądy są tak samo już tylko podejrzanymi domysłami. A domysły nie zaprzeczają niczemu tak więc leżysz na deskach

decir napisał:
Odesłałbym Cie do podręczników i monografii lub choćby książek popularnonaukowych ,ale Ty nimi gardzisz


Pogarda nie ma tu nic do rzeczy. Pokazuję po prostu, że nie masz nic poza deklaracjami wiary, których nigdy nie zweryfikowałeś osobiście i tym samym status twoich przekonań jest równy dowolnemu zabobonowi lub urojeniu. I wypadasz komicznie próbując swe przekonania, których status jest równy dowolnemu urojeniu lub zabobonowi, przeciwstawić czemuś innemu, co również uważasz za zabobon

decir napisał:
Za to żydowska kronika historyczno-religijna MUSI być bezbłędna bo... bo satyryk tak uważa i gardzi nauką i podręcznikami .


Nie pisałem, że jest bezbłędna, nie zmyślaj głupot. Pisałem natomiast, że nie jesteś w stanie wykazać jakiejkolwiek wyższości swych przekonań nawet względem takiej żydowskiej kroniki religijnej, którą uważasz za zabobon. I to jest dopiero zabawne


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 7:38, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 7:56, 04 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:

Czysta prawda - po całym dniu pocenia się nadal nie masz nic poza swoją pustą deklaracją wiary w podręczniki, której nigdy nie zweryfikowałeś, a zatem nie masz żadnego dowodu na to, że dysponujesz czymkolwiek więcej niż dowolny wierzeniowy przesąd lub zabobon


I znowu to samo...

Cytat:
Jak to nie, skoro jeśli w jednych sprawach nauka się myli i odwołuje swe domysły, zastępując je innymi domysłami, które tak samo może odwołać, to wszelkie inne jej osądy są tak samo już tylko podejrzanymi domysłami. A domysły nie zaprzeczają niczemu tak więc leżysz na deskach


Nazywanie zweryfikowanych faktów z zakresy astrofizyki ,chemii itd.. "osądami" jest już komiczne .


Cytat:
Pogarda nie ma tu nic do rzeczy. Pokazuję po prostu, że nie masz nic poza deklaracjami wiary, których nigdy nie zweryfikowałeś osobiście i tym samym status twoich przekonań jest równy dowolnemu zabobonowi lub urojeniu


Czyli żeby np. w zakresie pomiaru ciśnienia panującego 8000 m p.p.m muszę sam zanurkować i sprawdzić bo wszystkie podręczniki i monografie nie są dobrym źródłem informacji bo sam tego nie zweryfikowałem ?
Komiczne.

Cytat:
Nie pisałem, że jest bezbłędna, nie zmyślaj głupot. Pisałem natomiast, że nie jesteś w stanie wykazać jakiejkolwiek wyższości swych przekonań nawet względem takiej żydowskiej kroniki religijnej, którą uważasz za zabobon. I to jest dopiero zabawne




Pisałeś ,że skoro pogląd na temat powstania i ewolucji życia jest niezgodny z chronologią Ks.Rdz to znaczy ,że nie może być prawdziwy .

Cytat:
Ateista darwinowski twierdzi, że powstaliśmy od pierwszej formy życia w czysto przypadkowym procesie przekształceń i to zaprzecza opisowi stworzenia z Genesis (chodzi głównie o porządek chronologiczny).


Zaprzecza i wiele faktów naukowych zaprzecza opisom z Ks.Rdz .
Więc znów się pytam ,na jakieś podstawie ,masz dość podstaw ,by twierdzić ,że opis z Ks.Rdz jest w jakikolwiek sposób predestynowany do bycia punktem odniesienia czy jakaś teoria naukowa jest prawdziwa ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 8:13, 04 Lip 2017    Temat postu:

decir napisał:
Cytat:

Czysta prawda - po całym dniu pocenia się nadal nie masz nic poza swoją pustą deklaracją wiary w podręczniki, której nigdy nie zweryfikowałeś, a zatem nie masz żadnego dowodu na to, że dysponujesz czymkolwiek więcej niż dowolny wierzeniowy przesąd lub zabobon


I znowu to samo...


I znowu prawda

decir napisał:
Cytat:
Jak to nie, skoro jeśli w jednych sprawach nauka się myli i odwołuje swe domysły, zastępując je innymi domysłami, które tak samo może odwołać, to wszelkie inne jej osądy są tak samo już tylko podejrzanymi domysłami. A domysły nie zaprzeczają niczemu tak więc leżysz na deskach


Nazywanie zweryfikowanych faktów z zakresy astrofizyki ,chemii itd.. "osądami" jest już komiczne .


To pokaż mi gdzie i kiedy to niby "zweryfikowałeś". I nie pisz, że inni to niby "zweryfikowali" bo twoja deklaracja wiary w czyjąś weryfikację nie jest żadną weryfikacją. Uzasadnianie jednej wiary jedynie przy pomocy innej wiary nie jest żadną "weryfikacją". Po drugie, kompletnie nie odniosłeś się do tego co napisałem w powyższym akapicie - rejterada

decir napisał:
Cytat:
Pogarda nie ma tu nic do rzeczy. Pokazuję po prostu, że nie masz nic poza deklaracjami wiary, których nigdy nie zweryfikowałeś osobiście i tym samym status twoich przekonań jest równy dowolnemu zabobonowi lub urojeniu


Czyli żeby np. w zakresie pomiaru ciśnienia panującego 8000 m p.p.m muszę sam zanurkować i sprawdzić bo wszystkie podręczniki i monografie nie są dobrym źródłem informacji bo sam tego nie zweryfikowałem ?
Komiczne


Ale prawdziwe. A co jest dla ciebie komiczne mnie nie interesuje i nic z tego nie wynika. O pomiarach ciśnienia nic nie pisałem. Miałeś dowieść ewolucji człowieka i kosmosu a jak na razie jedyne co byłeś w stanie zrobić do zadeklarować swą wiarę w podręczniki, co żadnym dowodem na nic jeszcze nie jest. Deklarując nieweryfikowalną wiarę w książkę nie robisz nic innego jak teista biblijny, z którego się podśmiewasz

decir napisał:
Cytat:
Nie pisałem, że jest bezbłędna, nie zmyślaj głupot. Pisałem natomiast, że nie jesteś w stanie wykazać jakiejkolwiek wyższości swych przekonań nawet względem takiej żydowskiej kroniki religijnej, którą uważasz za zabobon. I to jest dopiero zabawne


Pisałeś ,że skoro pogląd na temat powstania i ewolucji życia jest niezgodny z chronologią Ks.Rdz to znaczy ,że nie może być prawdziwy


Nie wiem z którego palca to sobie wyssałeś, gimbusie. Pisałem, że nie ma żadnych dowodów na genezę życia i kosmosu i są to jedynie hipotezy, przypuszczenia, czyli po prostu domysły. A domysły nie są w stanie zaprzeczyć niczemu. Pisałem to ale jak widać nie zrozumiałeś

decir napisał:
Cytat:
Ateista darwinowski twierdzi, że powstaliśmy od pierwszej formy życia w czysto przypadkowym procesie przekształceń i to zaprzecza opisowi stworzenia z Genesis (chodzi głównie o porządek chronologiczny).


Zaprzecza i wiele faktów naukowych zaprzecza opisom z Ks.Rdz .


No to szkoda, że jak dotąd nie byłeś w stanie tej "sprzeczności" wykazać. Jeśli coś jest domysłem to nie ma żadnego sensu mówić, że czemukolwiek to "zaprzecza". Zgodnie z zasadami logiki formalnej sprzeczność między zdaniami może zajść tylko wtedy jeśli te zdania są twierdzeniami. A domysły i hipotezy nie są twierdzeniami. Ale jesteś na razie jeszcze w gimnazjum i tam takich rzeczy nie uczą, więc skąd masz to wiedzieć

decir napisał:
Więc znów się pytam ,na jakieś podstawie ,masz dość podstaw ,by twierdzić ,że opis z Ks.Rdz jest w jakikolwiek sposób predestynowany do bycia punktem odniesienia czy jakaś teoria naukowa jest prawdziwa ?


Nigdzie nic takiego nie twierdziłem, polemizujesz z własnymi pomyłkami, nie ze mną. Twierdzę natomiast, że nadal nie masz nic poza swoją pustą deklaracją wiary w podręczniki, której nigdy nie zweryfikowałeś, a zatem nie masz żadnego dowodu na to, że dysponujesz czymkolwiek więcej niż dowolny wierzeniowy przesąd lub zabobon


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 10:22, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 9:26, 04 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Pisałeś ,że skoro pogląd na temat powstania i ewolucji życia jest niezgodny z chronologią Ks.Rdz to znaczy ,że nie może być prawdziwy

Nie wiem z którego palca to sobie wyssałeś, gimbusie. Pisałem, że nie ma żadnych dowodów na genezę życia i kosmosu i są to jedynie hipotezy, przypuszczenia, czyli po prostu domysły. A domysły nie są w stanie zaprzeczyć niczemu. Pisałem to ale jak widać nie zrozumiałeś


Jeszcze raz Twoje własne słowa :
Cytat:
Ateista darwinowski twierdzi, że powstaliśmy od pierwszej formy życia w czysto przypadkowym procesie przekształceń i to zaprzecza opisowi stworzenia z Genesis (chodzi głównie o porządek chronologiczny).


Jako ,że kopanie się z idiotą jest nudne napisze tylko . Nie uznajesz podręczników ,badań innych itd.. itd.. Twój problem . No chyba ,że jesteś hipokryta i co jakiś czas publikujesz prace naukowe ,gdzie musisz się odnieść do wyników badań innych .

Świat miał taki początek jaki miał .Nauka to potwierdza. A ,ze to się Tobie nie podoba ,lub nie masz zasobów mózgowych by to zaakceptować .Twój problem .


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Wto 9:55, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:16, 04 Lip 2017    Temat postu:

decir napisał:
Cytat:
Pisałeś ,że skoro pogląd na temat powstania i ewolucji życia jest niezgodny z chronologią Ks.Rdz to znaczy ,że nie może być prawdziwy

Nie wiem z którego palca to sobie wyssałeś, gimbusie. Pisałem, że nie ma żadnych dowodów na genezę życia i kosmosu i są to jedynie hipotezy, przypuszczenia, czyli po prostu domysły. A domysły nie są w stanie zaprzeczyć niczemu. Pisałem to ale jak widać nie zrozumiałeś


Jeszcze raz Twoje własne słowa :
Cytat:
Ateista darwinowski twierdzi, że powstaliśmy od pierwszej formy życia w czysto przypadkowym procesie przekształceń i to zaprzecza opisowi stworzenia z Genesis (chodzi głównie o porządek chronologiczny).


Dobrze, że to zacytowałeś bo dzięki temu widać jak na widelcu, że nie napisałem tu wcale tego co mi wyżej przypisałeś, czyli: "że skoro pogląd na temat powstania i ewolucji życia jest niezgodny z chronologią Ks.Rdz to znaczy ,że nie może być prawdziwy"

Z żadnych moich słów taka brednia nie wynika. Nie jesteś w stanie zrozumieć nawet prostego zdania a zabierasz się za mędrkowanie o złożonych sprawach

decir napisał:
Świat miał taki początek jaki miał .Nauka to potwierdza


Skoro to "potwierdza" to szkoda, że nie byłeś w stanie kompletnie nic w tej sprawie wykazać poza swoimi pustymi deklaracjami wiary w podręczniki


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 10:17, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2678
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:07, 04 Lip 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Zgodnie z zasadami logiki formalnej sprzeczność między zdaniami może zajść tylko wtedy jeśli te zdania są twierdzeniami. A domysły i hipotezy nie są twierdzeniami.

No ale ewolucja biologiczna nie jest jakimś tam domysłem czy jakąś tam hipotezą, w nauce uznawana jest za fakt, bez względu na to co uważamy o nauce. Oczywiście można mówić, że jest tak na obecnym etapie i nie wiadomo co będzie za 100 lat. Nie zmienia to jednak tego, że DZIŚ nauka jest sprzeczna z teizmem chrześcijańskim.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 11:30, 04 Lip 2017    Temat postu:

mat napisał:
fedor napisał:
Zgodnie z zasadami logiki formalnej sprzeczność między zdaniami może zajść tylko wtedy jeśli te zdania są twierdzeniami. A domysły i hipotezy nie są twierdzeniami.

No ale ewolucja biologiczna nie jest jakimś tam domysłem czy jakąś tam hipotezą, w nauce uznawana jest za fakt


No i co z tego. Z nazwania czegoś "faktem" nie wynika jeszcze, że to jest od razu "fakt". Jak sobie nazwę kota "psem" to kot psem w cudowny sposób nagle nie zostanie. Nauka jest tworzona przez omylnych ludzi, jej wnioski były niezliczoną ilość razy rewidowane i unieważniane, w dodatku nikt nie posiada nawet jednej wskazówki, z której wynikałoby, że w ogóle zbliża się ona do jakiejkolwiek prawdy. Nikt nie ma dostępu do prawdy absolutnej żeby dokonać porównań w tym zakresie więc jedyny uprawniony wniosek w kwestii nauki jest co najwyżej taki, że jest ona niekończącym się procesem błądzenia i kręcenia się w kółko. Nazywanie jej domysłów "faktami" jest kompletnym bezsensem i nadużyciem z heurystycznego punktu widzenia

Nauka istnieje jedynie w umysłach ludzkich a one są omylne. W dodatku ateista nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie. Niezły kibel już na starcie

Poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt". To taka bajka ateistów, że mówimy tu o "fakcie". W zasadzie już nawet nazwanie hipotezy darwinowskiej "nauką" jest bezpodstawne gdyż mamy tu do czynienia co najwyżej z pewnym czysto teoretycznym programem metafizycznym. A przede wszystkim nie ma ani jednego dowodu z którego wynikałoby, że hipoteza darwinowska to "fakt". Więc to, że sobie nazwiesz hipotezę darwinowską "faktem" nie ma większej wartości poznawczej niż to, że ja sobie nazwę krasnalizm zbiorem "faktów". Oba te stwierdzenia mają dokładnie ten sam status dowodowy. Przy czym od razu zaznaczam, że mam tu na myśli to o czym mówią ateiści w tym przypadku, czyli o ewolucji od pierwszego życia do człowieka. Inne definicje ewolucji mnie nie interesują w dyskusji z ateistą. Nie ma nawet dowodu na spontaniczne powstanie życia z materii nieożywionej a ty nawijasz innym na uszy bajki o "faktach" w tym zakresie. Jak widać są to tylko bajdy ateistów i nic więcej


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 12:07, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:13, 04 Lip 2017    Temat postu:

A satyryk fedor jak pieprzy tak pieprzy i jeszcze jest z siebie dumny .

Cytat:
Nauka jest tworzona przez omylnych ludzi, jej wnioski były niezliczoną ilość razy rewidowane i unieważniane, w dodatku nikt nie posiada nawet jednej wskazówki, z której wynikałoby, że w ogóle zbliża się ona do jakiejkolwiek prawdy.


Biedny satyryku ,żyjesz w świecie otoczony narzędziami ,które działają pomimo Twoich urojonych bredni bo nauka nie przekazuje niczego wartościowego o świecie .

Samym swoim działaniem potwierdzają prawdziwość praw fizycznych ,chemicznych ,biochemicznych itd.. itd.. np.
System GPS działa pomimo sprzeczność pomiędzy różnymi teoriami fizycznymi.

I o zgrozo dla fedora ,przytłaczająca większość działa w oparciu o teorię całkowicie weryfikowalną na drodze doświadczalnej z zastosowaniem współczesnych narzędzi . I to wszystko zostało opisane w podręcznikach ,monografiach .

Badania genetyczną dają prawidłowe wyniki pomimo tego ,że Twoja głowa nie potrafi zaakceptować faktu ,że mitochondrium ma własne DNA i metabolizm i to wszystko różniące się od DNA jądrowego . I ,że nikt kto poważnie traktuje swój dyplom biologa ,genetyka ,lekarza nie podważa wiedzy ,że jest to wynik ewolucji .

Cytat:
Nauka istnieje jedynie w umysłach ludzkich a one są omylne. W dodatku ateista nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie. Niezły kibel już na starcie



No to czekam ,że podważysz udowodnione naukowo fakty :
- 'kulistość' Ziemi
- orbitowanie planet w okół Słońca
- wszystkie zjawiska i prawa fizyczne potwierdzalne z zastosowanie narzędzi itd..

Dla Ciebie, to wszystko tylko naukowe urojenia przecież .

Cytat:
poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt".


Jeśli za uznanie przez "naukę" można zaakceptować chociażby fakt ,prowadzenia badań nad przedmiotem to ewolucja jest jak najbardziej uznanym faktem naukowym .Tak samo potwierdza to liczba publikacji ,artykułów itd.. Wszystko co dla normalnego człowieka jest dowodem.Dla fedora to tylko kłębowisko domysłów .

Jeszcze raz się pytam ,czy dalej jesteś hipokrytą czy jednak postanowiłeś zniszczyć wszelkie dowody edukacji na szczeblach jakie tam przeszedłeś - bo jak sam uznajesz ,są one nic niewarte?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:39, 04 Lip 2017    Temat postu:

decir napisał:
A satyryk fedor jak pieprzy tak pieprzy i jeszcze jest z siebie dumny .

Cytat:
Nauka jest tworzona przez omylnych ludzi, jej wnioski były niezliczoną ilość razy rewidowane i unieważniane, w dodatku nikt nie posiada nawet jednej wskazówki, z której wynikałoby, że w ogóle zbliża się ona do jakiejkolwiek prawdy.


Biedny satyryku ,żyjesz w świecie otoczony narzędziami ,które działają pomimo Twoich urojonych bredni bo nauka nie przekazuje niczego wartościowego o świecie .

Samym swoim działaniem potwierdzają prawdziwość praw fizycznych ,chemicznych ,biochemicznych itd.. itd.. np.
System GPS działa pomimo sprzeczność pomiędzy różnymi teoriami fizycznymi


No i co z tego. System Windows też działa w komputerze a gość który go wymyślił nie skończył nawet pierwszego roku studiów (ten gość nazywał się Bill Gates - może o nim słyszałeś). Co tu ma więc do rzeczy "nauka"? Więc nadal ci się gimbusie miesza technika z nauką. Co ma wspólnego biochemia z GPS-em to chyba tylko ty "wiesz". Udowodnij mi ewolucję darwinowską na podstawie.... GPSu. Czekam. To będzie dopiero satyra

decir napisał:
I o zgrozo dla fedora ,przytłaczająca większość działa w oparciu o teorię całkowicie weryfikowalną na drodze doświadczalnej z zastosowaniem współczesnych narzędzi . I to wszystko zostało opisane w podręcznikach ,monografiach .


Udowodnij mi ewolucję darwinowską na podstawie.... GPSu. Czekam. To będzie dopiero satyra

decir napisał:
Badania genetyczną dają prawidłowe wyniki pomimo tego ,że Twoja głowa nie potrafi zaakceptować faktu ,że mitochondrium ma własne DNA i metabolizm i to wszystko różniące się od DNA jądrowego . I ,że nikt kto poważnie traktuje swój dyplom biologa ,genetyka ,lekarza nie podważa wiedzy ,że jest to wynik ewolucji .


Co ma wspólnego DNA z "dowodami" na ewolucję? Pewnie tyle samo co GPS

decir napisał:
Cytat:
Nauka istnieje jedynie w umysłach ludzkich a one są omylne. W dodatku ateista nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie. Niezły kibel już na starcie


No to czekam ,że podważysz udowodnione naukowo fakty :
- 'kulistość' Ziemi
- orbitowanie planet w okół Słońca
- wszystkie zjawiska i prawa fizyczne potwierdzalne z zastosowanie narzędzi itd..

Dla Ciebie, to wszystko tylko naukowe urojenia przecież .


Temat tej dyskusji to hipoteza darwinowska i jej pewność. A ty pieprzysz coś o jakimś GPS-ie i kulistości Ziemi. Co ma piernik do wiatraka? Ogarnij się. Jak widać musisz zasłaniać gadkami nie na temat to, że nie masz żadnych dowodów na to co jest przedmiotem tego wątku. Może młynek do kawy też jest dla ciebie "dowodem" na ewolucję? Czytasz czasem choć z raz te debilizmy jakie wysyłasz?

decir napisał:
Cytat:
poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt".


Jeśli za uznanie przez "naukę" można zaakceptować chociażby fakt ,prowadzenia badań nad przedmiotem to ewolucja jest jak najbardziej uznanym faktem naukowym .Tak samo potwierdza to liczba publikacji ,artykułów itd.. Wszystko co dla normalnego człowieka jest dowodem.Dla fedora to tylko kłębowisko domysłów .


Ale twoje puste deklaracje wiary mnie nie interesują, gimbusie. Znowu wyprodukowałeś tylko jakieś ogólniki, które wyssałeś sobie ot tak po prostu z palca

decir napisał:
Jeszcze raz się pytam ,czy dalej jesteś hipokrytą czy jednak postanowiłeś zniszczyć wszelkie dowody edukacji na szczeblach jakie tam przeszedłeś - bo jak sam uznajesz ,są one nic niewarte?


Laurka z paskiem to dla ciebie kolejny "dowód" na ewolucję? To jest dopiero satyra :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Wto 15:45, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:20, 04 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
temat tej dyskusji to hipoteza darwinowska i jej pewność. A ty pieprzysz coś o jakimś GPS-ie i kulistości Ziemi. Co ma piernik do wiatraka?


A to napisał fedor:

Cytat:
Nauka istnieje jedynie w umysłach ludzkich a one są omylne. W dodatku ateista nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie. Niezły kibel już na starcie



Co ma piernik do wiatraka ? Naukę satyryku .Która wbrew patologicznym urojeniom ,Twojego mózgu wyprodukowała zaskakująco sensowne wnioski o świecie ,które całkowicie zastąpiły wnioski wyciągane na podstw Ks.Rdz.

To nauka po przez rozwój technologiczny sprawiła ,że patole Twojego pokroju ,produkują masę idiotyzmów w internecie ,korzystając z dorobku osiągnięć technologicznych ,jednocześnie gardząc nią twierdząc:

Cytat:
nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie


A postęp naukowy trwa dalej na złość fedorowi .Ale dla niego to i tak tylko "kłębek domysłów".

Cytat:
Ale twoje puste deklaracje wiary mnie nie interesują, gimbusie. Znowu wyprodukowałeś tylko jakieś ogólniki, które wyssałeś sobie ot tak po prostu z palca


Dowód patologii mózgowej fedora ,chciał przykładu akceptacji ewolucji przez naukę i...i jak standardowy troll stwierdza, że nie bo nie .

Cytat:
Laurka z paskiem to dla ciebie kolejny "dowód" na ewolucję? To jest dopiero satyra :mrgreen:


Czyli dalej hipokryta.


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Wto 20:28, 04 Lip 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5963
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:12, 04 Lip 2017    Temat postu:

Ale się "mądrujecie" tutaj!.. Ale wszystko da się pogodzić- nawet was; trzeba chcieć tego tylko.:wink: A nawet trzeba pogodzić, bo cała natura ma jedną, "monistyczną"..naturę.:)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2678
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:17, 04 Lip 2017    Temat postu:

fedor napisał:
Poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt".

Przyznam, że nie studiowałem biologii ale podejrzewam, że jeśli student na egzaminie zaprzeczy np. temu, że człowiek miliony lat temu miał wspólnego przodka z małpami, może zacząć rozglądać się za innym kierunkiem studiów.

Nieistotne w tym jest tutaj to czym wg ciebie, czy kogokolwiek innego, jest nauka, nie na tym się skupiamy, skupiamy się na tym, że obecnie nauka uznająca opis Darwina za fakt stoi w sprzeczności z tym co mówi nam Księga Rodzaju. To co się uważa o teorii ewolucji nie ma tu nic do rzeczy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 1:38, 05 Lip 2017    Temat postu:

debil napisał:
Cytat:
temat tej dyskusji to hipoteza darwinowska i jej pewność. A ty pieprzysz coś o jakimś GPS-ie i kulistości Ziemi. Co ma piernik do wiatraka?


A to napisał fedor:

Cytat:
Nauka istnieje jedynie w umysłach ludzkich a one są omylne. W dodatku ateista nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie. Niezły kibel już na starcie


Co ma piernik do wiatraka ? Naukę satyryku .Która wbrew patologicznym urojeniom ,Twojego mózgu wyprodukowała zaskakująco sensowne wnioski o świecie ,które całkowicie zastąpiły wnioski wyciągane na podstw Ks.Rdz


To czy nauka wyprodukowała sensowne wnioski o świecie w zakresie poruszanym przez księgę Rodzaju jest właśnie przedmiotem tego sporu i masz to dopiero udowodnić więc nie możesz używać jako argumentu tego co masz dopiero udowodnić i co jest zarazem przedmiotem tego sporu bo to jest błędne koło w twoim pożal się Boże rozumowaniu. Ale chyba nie ogarniasz tego kompletnie gimbusie. Tak samo "dowodem" na ewolucję nie jest to, że działa GPS. Jedno z drugim nie ma po prostu nic wspólnego. Wszystko ci się miesza - jeden wielki groch z kapustą

debil napisał:
To nauka po przez rozwój technologiczny sprawiła ,że patole Twojego pokroju ,produkują masę idiotyzmów w internecie ,korzystając z dorobku osiągnięć technologicznych ,jednocześnie gardząc nią twierdząc:

Cytat:
nie ma żadnego dowodu na to, że umysł ludzki jest w stanie wygenerować jakiekolwiek sensowne wnioski o świecie


A postęp naukowy trwa dalej na złość fedorowi .Ale dla niego to i tak tylko "kłębek domysłów"


Technologia to nie nauka. Działanie internetu nie jest dowodem na teorię ewolucji. Bill Gates nie skończył nawet pierwszego roku studiów. Równie dobrze mógłbyś napisać, że działanie tostera też jest "dowodem" na teorię ewolucji i miałoby to tyle samo sensu, czyli zero sensu. Z postu na post powtarzasz już tylko ciągle od nowa te same bezsensy i to jest najlepszym dowodem na pustkę twojej argumentacji i zarazem najlepszym dowodem na to, że nie masz żadnego dowodu na teorię ewolucji

debil napisał:
Cytat:
Ale twoje puste deklaracje wiary mnie nie interesują, gimbusie. Znowu wyprodukowałeś tylko jakieś ogólniki, które wyssałeś sobie ot tak po prostu z palca


Dowód patologii mózgowej fedora ,chciał przykładu akceptacji ewolucji przez naukę i...i jak standardowy troll stwierdza, że nie bo nie .


No ale gdzie taki "dowód" pokazałeś?

debil napisał:
Cytat:
Laurka z paskiem to dla ciebie kolejny "dowód" na ewolucję? To jest dopiero satyra :mrgreen:


Czyli dalej hipokryta.


Powtarzasz już tylko na okrągło te same bzdury bo nic więcej nie masz, gimbusie

Zaczęły się wakacje i od razu mamy wysyp gimnazjalnych ateistów na forach, udających "naukowców" i nie mających co zrobić z nadmiarem wolnego czasu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 1:42, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 2:00, 05 Lip 2017    Temat postu:

mat napisał:
fedor napisał:
Poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt".

Przyznam, że nie studiowałem biologii ale podejrzewam, że jeśli student na egzaminie zaprzeczy np. temu, że człowiek miliony lat temu miał wspólnego przodka z małpami, może zacząć rozglądać się za innym kierunkiem studiów


Słaby to argument i w zasadzie żaden to argument bo jeśli uzależniamy prawdę o świecie od ocen w systemie edukacji to należałoby przyjąć, że w średniowieczu Ziemia była płaska i krążyło wokół niej Słońce, tylko dlatego, że ktoś kto temu zaprzeczał byłby potępiony przez ówczesny system edukacji. Wiedza istniejąca w systemie edukacji zmienia się na przestrzeni czasu i tym samym nie jest dowodem na nic, zwłaszcza na teorię ewolucji, na którą po prostu nie ma żadnych dowodów, co obnażyła nawet zaledwie ta jedna dyskusja

mat napisał:
Nieistotne w tym jest tutaj to czym wg ciebie, czy kogokolwiek innego, jest nauka, nie na tym się skupiamy, skupiamy się na tym, że obecnie nauka uznająca opis Darwina za fakt stoi w sprzeczności z tym co mówi nam Księga Rodzaju. To co się uważa o teorii ewolucji nie ma tu nic do rzeczy.


Jak najbardziej ma do rzeczy gdyż jeśli nie ma żadnych dowodów na teorię ewolucji to po prostu nie jest to żadna udowodniona i zweryfikowana "nauka" a jedynie program metafizyczny i mówienie w tym momencie, że "nauka zaprzecza" księdze Rodzaju jest pozbawione jakiegokolwiek sensu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 2:02, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 6:00, 05 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Technologia to nie nauka. Działanie internetu nie jest dowodem na teorię ewolucji. Bill Gates nie skończył nawet pierwszego roku studiów. Równie dobrze mógłbyś napisać, że działanie tostera też jest "dowodem" na teorię ewolucji


Tylko ,że bez nauki odorze intelektualny ,żadna technologia nie byłaby w stanie osiągnąć punktu jaki mamy dziś !! Wbij to sobie przynajmniej do tego swojego upośledzonego hipokampu .
Działanie tostera jest dowodem ,na całkowitą prawdziwość praw fizyki , chemii a i biologia się załapie . Więc tak, ewolucji tym się nie obroni ,za to do wykazania ,że nauka nie jest "kłębkiem domysłów" to już jak najbardziej.
Po za tym ,co Ty się tego Gates'a czepił.Ani on sam Windowsa nie napisał ani nawet DOS'a (kupił gotowca).Ostatnie samodzielne osiągnięcie tegoż to interpreter BASIC-a na Altair 8800.


Cytat:
mówienie w tym momencie, że "nauka zaprzecza" księdze Rodzaju jest pozbawione jakiegokolwiek sensu


Pisze debilizmy i jeszcze tego nie dostrzega.
Czyli fetor kompromituje się dalej... :mrgreen:

Cytat:
Zaczęły się wakacje i od razu mamy wysyp gimnazjalnych ateistów na forach, udających "naukowców" i nie mających co zrobić z nadmiarem wolnego czasu


Napisął odor fetor ,który gardzi naukowcami ,publikacjami ,podręcznikami etc.. jako kompletnie niewiarygodnymi z punktu widzenia przekazywania współczesnej wiedzy naukowej .
No i niestety ja gimnazjum uświadczyć w trakcie etapów edukacji ,nie musiałem .
Jak tak patrzę na Twoje wypociny ,to jestem pewien ,że masa gimnazjalistów przerasta Cię o poziomy intelektualne .


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Śro 6:18, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:22, 05 Lip 2017    Temat postu:

debil napisał:
Cytat:
Technologia to nie nauka. Działanie internetu nie jest dowodem na teorię ewolucji. Bill Gates nie skończył nawet pierwszego roku studiów. Równie dobrze mógłbyś napisać, że działanie tostera też jest "dowodem" na teorię ewolucji


Tylko ,że bez nauki odorze intelektualny ,żadna technologia nie byłaby w stanie osiągnąć punktu jaki mamy dziś !!


Odtwarzasz już tylko wciąż te same fantazyjne brednie, które wiele razy już wyżej obalałem. To nie technika potrzebuje nauki ale jest dokładnie odwrotnie: bez techniki nauka nie istnieje. Nie dałoby się nawet nic zmierzyć bez techniki. Technika w sumie nie potrzebuje nauki bo większość wynalazków powstało bez nauki. Kompas, druk, proch, silnik parowy i wiele innych. Pisze o tym nawet pewien ateista, który napisał nawet cały rozdział o wymownym tytule "Technika nie jest nauką", w którym stwierdził:

„I dzisiaj urządzenia inżynieryjne nie muszą być wytwarzane na podstawie nauki” (L. Wolpert, Nienaturalna natura nauki, Gdańsk 1996, s. 47)

Nauka to tylko pewien opis po fakcie tego co już istnieje, czyli techniki. Tak więc to nie nauka tworzy technikę, nauka technikę jedynie próbuje objaśniać. W dodatku opis nauki zmienia się i tym samym jest tylko omylną próbą wyjaśniania rzeczywistości. Tak było choćby z silnikami cieplnymi, które nauka błędnie tłumaczyła za pomocą błędnej teorii cieplika. Ale o takich tematach nie masz nawet zielonego pojęcia i dlatego opowiadasz tu tylko radosne bajki typowe dla gimbusów

debil napisał:
Wbij to sobie przynajmniej do tego swojego upośledzonego hipokampu .
Działanie tostera jest dowodem ,na całkowitą prawdziwość praw fizyki , chemii a i biologia się załapie .


Radosnej twórczości gimbusa ciąg dalszy. Napisz mi więc na podstawie jakich to niby praw fizyki, chemii i biologii ludzie starożytni doszli do wniosku, że mogą sobie upiec chleb

debil napisał:
Więc tak, ewolucji tym się nie obroni ,


Cieszę się, że w końcu ten prosty fakt do ciebie dotarł

debil napisał:
za to do wykazania ,że nauka nie jest "kłębkiem domysłów" to już jak najbardziej


Nadal mylisz technikę z nauką, gimbusie

debil napisał:
Po za tym ,co Ty się tego Gates'a czepił.Ani on sam Windowsa nie napisał ani nawet DOS'a (kupił gotowca)


Tak jak i wielu naukowców samodzielnie do czegoś nie doszło, więc co z tego. Liczy się fakt, że twórca Windowsa nie musiał być naukowcem (bez względu na to jakimi środkami ten program stworzył) aby natychmiast jak domek z kart rozsypały się twoje bajki o tym, że współczesna technika z jakiej korzystamy to "wynalazek nauki"

debil napisał:
Cytat:
mówienie w tym momencie, że "nauka zaprzecza" księdze Rodzaju jest pozbawione jakiegokolwiek sensu


Pisze debilizmy i jeszcze tego nie dostrzega.
Czyli fetor kompromituje się dalej... :mrgreen:


Szczyty "merytoryki" kolejnego ateistycznego "naukowca" z.... gimnazjum

debil napisał:
Cytat:
Zaczęły się wakacje i od razu mamy wysyp gimnazjalnych ateistów na forach, udających "naukowców" i nie mających co zrobić z nadmiarem wolnego czasu


Napisął odor fetor ,który gardzi naukowcami ,publikacjami ,podręcznikami etc.. jako kompletnie niewiarygodnymi z punktu widzenia przekazywania współczesnej wiedzy naukowej .


A kto mówi o "pogardzie". Jedyne co stwierdziłem to tylko to, że nie jesteś w stanie przedstawić żadnych dowodów na koncepcję darwinowskiej ewolucji i jedyne co robisz to deklarujesz wiarę w podręczniki, czyli nie różnisz się niczym od wyznawcy podręcznika z księgą Rodzaju, z której się wyśmiewasz

debil napisał:
Jak tak patrzę na Twoje wypociny ,to jestem pewien ,że masa gimnazjalistów przerasta Cię o poziomy intelektualne .


Stać cię tylko na wypisywanie takich dyrdymałów
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:02, 05 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Napisz mi więc na podstawie jakich to niby praw fizyki, chemii i biologii ludzie starożytni doszli do wniosku, że mogą sobie upiec chleb



A Ty napisz ,dlaczego byli wstanie upiec chleb ,tylko ni cholery nie byli w stanie dokonać sekwencji DNA czy analizy RNA .Nie mówiąc o stworzeniu prostej szczepionki ,czy nawet najprostszego odbiornika radiowego ?

Cytat:
Cieszę się, że w końcu ten prosty fakt do ciebie dotarł


Ciesz się ciesz, tylko pamiętaj ,że mowa był o tosterze .I faktycznie ,tosterem trudno udowodnić ewolucje biologiczną .


Cytat:
Nadal mylisz technikę z nauką,


technika [gr.], dziedzina ludzkiej działalności, której celem jest oparte na wiedzy (na podstawach naukowych) produkowanie rzeczy i wywoływanie zjawisk niewystępujących w przyrodzie oraz przekształcanie wytworów przyrody;
[link widoczny dla zalogowanych]

Fetor uważa ,że autorzy encyklopedii PWN też nie wiedzą co piszą?? Czy może wrednie ignorują to co fetorwi się "nie podoba" ?


Cytat:
Szczyty "merytoryki" kolejnego ateistycznego "naukowca" z


Każdy psychiatra (a od biedy psycholog kliniczny) Ci powie ,że masz zwyczajnie kompleksy względem ateistycznych naukowców z gimnazjum ,czyżby jakiś Ci publicznie ośmieszył ,że tak się produkujesz ?

Cytat:
to, że nie jesteś w stanie przedstawić żadnych dowodów na koncepcję darwinowskiej ewolucji


No nie fetorku ,co dostajesz dowód ,to Ci nie pasuje .A to ,że nie spełnia chronologii Ks. Rdz a to ,że "nie bo nie" i tak wygląda cała Twoja argumentacja .
Argumentacja na na podstawie publikacji ,wiedzy w podręcznikach ,monografiach - pieprzenie fetora ,że nauka to "kłębek domysłów" i nie jest wstanie przedstawić przekonywującego dowodu .
Argument na podstawie publikacji i powszechnej akceptacji teorii ewolucji w nauce .Fetor odrzuca bo "nie bo nie" .

Jak ci napiszę ,że na archeologii (obserwacja własna) napisanie na egzaminie ,że nie ma żadnych dowodów na pochodzenie człowieka współczesnego z Afryki lub ,że nie ma żadnych dowodów ,że linia przodków małp naczelnych i człowieka rozeszła się ok 8-7 mln lat temu bo przeczy to chronologii Ks.Rdz - oznacza oblanie egzaminu z prehistorii i w najlepszym wypadku "
wrzesień" , to też mi nie uwierzysz ?

Więc nie pie.r.dol ,że chcesz dowodu ,skoro wszystko z góry odrzucasz nie przedstawiając żadnego merytorycznego i opartego na fundamentach naukowych kontrargumentu .

Aha filozoficzny słowotok ,tego warunku nie spełnia .

Przedstaw rzeczowy argument ,to skończy się licytacja ,kto zna więcej fajnych obelg a może wróci się do merytorycznej dyskusji .


ps.
Określenie gimbus mnie nie obraża ,choć jak już pisałeś (a może i nie ) kontaktu z tym etapem edukacji, mieć nigdy nie musiałem :mrgreen:


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Śro 10:11, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:10, 05 Lip 2017    Temat postu:

debil napisał:
Cytat:
Napisz mi więc na podstawie jakich to niby praw fizyki, chemii i biologii ludzie starożytni doszli do wniosku, że mogą sobie upiec chleb


A Ty napisz ,dlaczego byli wstanie upiec chleb ,


Czyli nie odpowiedziałeś bo odpowiadanie pytaniem na pytanie to nie jest żadna odpowiedź

debil napisał:
tylko ni cholery nie byli w stanie dokonać sekwencji DNA czy analizy RNA .Nie mówiąc o stworzeniu prostej szczepionki ,czy nawet najprostszego odbiornika radiowego ?


To osobne zagadnienia, skaczesz po tematach jak poparzony żeby zamaskować to, że nie jesteś w stanie dostarczyć żadnych dowodów na ewolucję. Trzeci dzień twojej desperackiej męki i nadal nic poza mieszaniem nauki z techniką. Nawijka o RNA, szczepionkach, odbiornikach radiowych i nawigacji satelitarnej to wciąż nie są dowody na ewolucję. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Ale skacz dalej - chętnie popatrzę jak się dalej męczysz i ośmieszasz. Mam czas

debil napisał:
Cytat:
Cieszę się, że w końcu ten prosty fakt do ciebie dotarł


Ciesz się ciesz, tylko pamiętaj ,że mowa był o tosterze .I faktycznie ,tosterem trudno udowodnić ewolucje biologiczną .


Tak samo jak nawigacją satelitarną, komputerem, internetem i twoimi deklaracjami wiary w podręczniki

debil napisał:
Cytat:
Nadal mylisz technikę z nauką,


technika [gr.], dziedzina ludzkiej działalności, której celem jest oparte na wiedzy (na podstawach naukowych) produkowanie rzeczy i wywoływanie zjawisk niewystępujących w przyrodzie oraz przekształcanie wytworów przyrody;
[link widoczny dla zalogowanych]

Fetor uważa ,że autorzy encyklopedii PWN też nie wiedzą co piszą??


Nawet z tego cytatu nie wynika, że technika to nauka, ale co najwyżej to, że nauka może inspirować technikę. Ale co z tego skoro technikę mogą inspirować nawet marzenia senne - tak było choćby z wynalazkiem maszyny do szycia. Więc nic z tego nie wynika bo technika może inspirować się dosłownie wszystkim i niczym. I nie musi się inspirować nauką. Pod tym samym linkiem czytamy też takie zdania:

"Rewolucji technicznej nie dokonali jednak uczeni, lecz technicy praktycy"

Czyli tak jak pisałem - nauka nie jest konieczna do rozwoju techniki, choć może być przydatna. Ale przydatne może być tu wszystko, nawet sny, więc nic z tego nie wynika. Tak jak z tego, że piszę na komputerze nie wynika, że teoria ewolucji została udowodniona. Zero jakiegokolwiek związku

Do rozwoju techniki przyczyniały się też błędne koncepcje naukowe, ale to już pewnie dla ciebie kosmos. Tak więc nawet to, że nauka inspiruje technikę nie jest gwarantem tego, że nauka coś poprawnie opisała. Nic ci więc nie da uwiarygodnianie nauki techniką - ślepa uliczka

debil napisał:
Cytat:
Szczyty "merytoryki" kolejnego ateistycznego "naukowca" z


Każdy psychiatra Ci powie ,że masz zwyczajnie kompleksy względem ateistycznych naukowców z gimnazjum ,czyżby jakiś Ci publicznie ośmieszył ,że tak się produkujesz ?


Twoje wywody to jedna wielka pustka, gimbusie. Trzeci dzień twojego szamotania się i nadal zero jakichkolwiek dowodów na ewolucję, poza skakaniem po tematach niezwiązanych z przedmiotem dyskusji i wmawianiem innym głupot, że komputer i GPS to rzekome dowody na ewolucję

debil napisał:
Cytat:
to, że nie jesteś w stanie przedstawić żadnych dowodów na koncepcję darwinowskiej ewolucji


No nie fetorku ,co dostajesz dowód ,to Ci nie pasuje .


Gdzie przedstawiłeś choć jeden "dowód" na ewolucję? Masz na myśli twoje ogólnikowe deklarowanie wiary w podręczniki? A może twoja nawijka o komputerze i nawigacji satelitarnej to są te "dowody" na ewolucję?

debil napisał:
A to ,że nie spełnia chronologii Ks. Rdz a to ,że "nie bo nie" i tak wygląda cała Twoja argumentacja .


Bzdura. Moja argumentacja jest prosta: skoro ty nie potrafisz przedstawić jakiegokolwiek dowodu na swoje twierdzenia to nie ma żadnego sensu mówić, że coś zaprzecza "chronologii" księgi Rodzaju. Bo nie ma żadnego sensu twierdzenie, że twoje deklaracje wiary zaprzeczają czemukolwiek

debil napisał:
Argumentacja na na podstawie publikacji ,wiedzy w podręcznikach ,monografiach - pieprzenie fetora ,że nauka to "kłębek domysłów" i nie jest wstanie przedstawić przekonywującego dowodu .


No nie jesteś w stanie przedstawić żadnego przekonującego dowodu - twoje deklaracje wiary w ogólniki w podręcznikach to nie są żadne "dowody" o jakie proszę

debil napisał:
Argument na podstawie publikacji i powszechnej akceptacji teorii ewolucji w nauce .Fetor odrzuca bo "nie bo nie" .


Interesuje mnie jakie dowody możesz przedstawić a nie twoje deklaracje w ogólniki z książek. Robisz dokładnie to samo z czego się śmiejesz gdy ktoś powołuje się na swoją wiarę w książkę z księgą Rodzaju. Ośmieszają cię twoje własne słowa

debil napisał:
Jak ci napiszę ,że na archeologii (obserwacja własna) napisanie na egzaminie ,że nie ma żadnych dowodów na pochodzenie człowieka współczesnego z Afryki lub ,że nie ma żadnych dowodów ,że linia przodków małp naczelnych i człowieka rozeszła się ok 8-7 mln lat temu bo przeczy to chronologii Ks.Rdz - oznacza oblanie egzaminu z prehistorii i w najlepszym wypadku "
wrzesień" , to też mi nie uwierzysz ?


Napisać możesz sobie wszystko, nawet to, że bzyknąłeś panią Marilyn Monroe. Interesują mnie dowody na twoje twierdzenia o faktach rzekomo zaprzeczających księdze Rodzaju a nie to co sobie możesz napisać z sufitu. I żadnych takich dowodów nie przedstawiłeś pomimo tego, że męczysz się kolejny dzień

debil napisał:
Więc nie pie.r.dol ,że chcesz dowodu ,skoro wszystko z góry odrzucasz nie przedstawiając żadnego merytorycznego i opartego na fundamentach naukowych kontrargumentu .
Aha filozoficzny słowotok ,tego warunku nie stwierdza .


Nawet nie mam co odrzucać bo nie przedstawiłeś żadnego dowodu. Twoje deklaracje wiary w podręczniki i historyjki o nawigacji satelitarnej nie są żadnymi dowodami na nic w temacie teorii ewolucji

debil napisał:
Przedstaw rzeczowy argument ,to skończy się licytacja ,kto zna więcej fajnych obelg a może wróci się do merytorycznej dyskusji .


Przedstawiłem wiele rzeczowych argumentów a ty nic. To ty pierwszy stwierdziłeś, że teoria ewolucji przeczy księdze Rodzaju. Aby więc twoje twierdzenie miało moc argumentacyjną powinieneś udowodnić, że teoria ewolucji jest faktem. Nic takiego nie zrobiłeś. Twoje deklaracje wiary w podręczniki nie są takim dowodem. Tak samo jak twoje opowiastki o nawigacjach satelitarnych i działających komputerach też nie są "dowodem" na ewolucję

debil napisał:
ps.
Określenie gimbus mnie nie obraża ,choć jak już pisałeś (a może i nie ) kontaktu z tym etapem edukacji, mieć nigdy nie musiałem :mrgreen:


Dobrze, że się chociaż przyznałeś, że nie dopuścili cię nawet do poziomu gimnazjum. W sumie to czuć na odległość


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 10:11, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17385
Przeczytał: 110 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:30, 05 Lip 2017    Temat postu:

fedor napisał:
debil napisał:
Cytat:
Technologia to nie nauka. Działanie internetu nie jest dowodem na teorię ewolucji. Bill Gates nie skończył nawet pierwszego roku studiów. Równie dobrze mógłbyś napisać, że działanie tostera też jest "dowodem" na teorię ewolucji


Tylko ,że bez nauki odorze intelektualny ,żadna technologia nie byłaby w stanie osiągnąć punktu jaki mamy dziś !!


Odtwarzasz już tylko wciąż te same fantazyjne brednie, które wiele razy już wyżej obalałem. To nie technika potrzebuje nauki ale jest dokładnie odwrotnie: bez techniki nauka nie istnieje. Nie dałoby się nawet nic zmierzyć bez techniki. Technika w sumie nie potrzebuje nauki bo większość wynalazków powstało bez nauki. Kompas, druk, proch, silnik parowy i wiele innych. Pisze o tym nawet pewien ateista, który napisał nawet cały rozdział o wymownym tytule "Technika nie jest nauką", w którym stwierdził:

„I dzisiaj urządzenia inżynieryjne nie muszą być wytwarzane na podstawie nauki” (L. Wolpert, Nienaturalna natura nauki, Gdańsk 1996, s. 47)

Nauka to tylko pewien opis po fakcie tego co już istnieje, czyli techniki. Tak więc to nie nauka tworzy technikę, nauka technikę jedynie próbuje objaśniać. W dodatku opis nauki zmienia się i tym samym jest tylko omylną próbą wyjaśniania rzeczywistości. Tak było choćby z silnikami cieplnymi, które nauka błędnie tłumaczyła za pomocą błędnej teorii cieplika. Ale o takich tematach nie masz nawet zielonego pojęcia i dlatego opowiadasz tu tylko radosne bajki typowe dla gimbusów

Sorry, ale z tą tezą - na tyle mocno postawioną - nie byłbym się w stanie zgodzić.Wystarczy wziąć prawie dowolny podręcznik, czy skrypt z politechniki, aby się przekonać ile tam jest fizyki i matematyki. Właściwie dowolny projekt inżynierski bardzo głęboko siedzi w wiedzy - przede wszystkim fizycznej. Najlepszy dowód na to, jak wielkie znaczenie ma nauka dla rozwoju techniki jest wykorzystanie komputerów do modelowania rzeczywistości.
Masz jednak o tyle rację, że nie ma na razie algorytmu na wynalazek, nie da się metodami analizy opracować całościowego konceptu czegoś, co będzie nowe i co będzie służyło ludziom. Ale mając jakiś ogólny koncept czegoś takiego, nauka, modelowanie naukowe - fizyczne jest w stanie wykonać bardzo dużą cześć roboty, którą kiedyś inżynier wykonywał metodą prób i błędów. To się bardzo zmieniło w ostatnich latach!
Powołujesz się na książkę z lat 90tych. Wtedy komputery nie były tak szeroko stosowane do modelowania, jak dziś. To się dopiero zaczynało. Dzisiaj można nawet w komputerach projektować cząsteczki (leki), można bardzo wiele się dowiadywać o właściwościach projektowanych detali modelując je w cyberprzestrzni. Mówię to o tyle z przekonaniem, że mam dwóch synów - świeżo upieczonych magistrów Politechniki Warszawskiej. I wiem, że ich praca dzisiaj ma znacznie mniej wspólnego z pracą inżyniera jeszcze 30 lat temu. Teraz inżynier siedzi przy komputerze i modeluje swoje konstrukcje za pomocą praw fizyki. I to działa! Programy do modelowania konstrukcyjnego, oparte właśnie o podstawowe prawa fizyki, to jedne z najdroższych produktów softwarowych, do tego bardzo rozbudowane. Mój młodszy syn skończył wydział elektroniki. Kiedyś elektronika wyobrażalibyśmy sobie jako gościa z lutownicą, który sobie buduje jakieś układy, a potem je testuje. Mój syn jest inżynierem elektroniki, a lutownicę kupił sobie tak zupełnie prywatnie, żeby cokolwiek spróbować z lutować, bo w całym toku studiów mógłby jej właściwie nie widzieć na oczy. Inżynier elektronik! Kiedyś to było nie wyobrażalne. Za to do projektowania obwodów tenże syn uczył się języków programowania i zaawansowanej fizyki. Teraz tenże syn pracuje w firmie, jako inżynier, lecz dział produkcyjny oglądał z raz czy dwa, podczas firmowej wycieczki... Wszystko - cała jego praca - polega na modelowaniu komputerowym!

Tzn. oczywiście w większości bardziej złożonych przypadków, nawet po przemodelowaniu trzeba zrobić prototyp i sprawdzić, na ile rzeczywiście zachowuje się tak, jak się tego oczekuje, ale to jest najczęściej właściwie tylko sprawdzenie tego, co się wykonało dzięki modelowaniu.
A spodziewam się, ze to przesunięcie, polegające na coraz większym korzystaniu świata techniki ze zdobyczy nauki, będzie się pogłębiało. Wszystko za przyczyną wykorzystania komputerów, które dziś po prostu "biorą" prawa fizyki i z nich składają wybrane przez inżyniera konfiguracje.
Zaprojektowanie takich urządzeń jak współczesny samolot składający się z milionów (!) części starymi metodami - czyli bardziej polegając na doświadczeniach realnie prowadzonych - po prostu nie byłoby możliwe. Jeszcze tylko procesy silnie chaotyczne (jak przepływy burzliwe w tunelach aerodynamicznych) słabo się poddają modelowaniu, jeszcze trzeba "robić naukę" w jakichś zaawansowanych inżynieryjnych projektach, ale w typowej pracy inżyniera - WŁAŚNIE DZIĘKI NAUCE - mamy GOTOWCE, mamy oprogramowanie, które nam powie jakie dokładnie będzie miał właściwości kształt, który sobie wymyśliliśmy, bo dobrze byłoby go gdzieś zastosować.
Szczególnie kluczowy jest tu element KOSZTÓW. Symulacje komputerowe są o rzędy wielkości tańsze, niż robienie prototypów i laboratoriów, które owe prototypy będą testowały. Świat się znacząco zmienił...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
decir




Dołączył: 04 Cze 2017
Posty: 372
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: kasztel
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:50, 05 Lip 2017    Temat postu:

Cytat:
Ale co z tego skoro technikę mogą inspirować nawet marzenia senne


No to życzę szczęścia ,jak na podstawie marzeń sennych zbudujesz w pełni działający odbiornik radiowy .Powodzenia !

Cytat:
Do rozwoju techniki przyczyniały się też błędne koncepcje naukowe, ale to już pewnie dla ciebie kosmos. Tak więc nawet to, że nauka inspiruje technikę nie jest gwarantem tego, że nauka coś poprawnie opisała.


Nie ma współczesnego urządzenia ,które działa na podstawie li i jedynie błędnych koncepcji naukowych !

Ale pod tym względem faktycznie masz racje ,nawet kompletnie błędy pogląd ,że Ks.Rdz może zawierać prawdę sprawił ,że w pewnym momencie stwierdzono - Bzdura z tą Biblią i się zaczęło .

Najpierw biologia i geologia ośmieszyły cały opis stworzenia .
Potem geologia zaczęła dworować z bajki o potopie za Noe'go.
Następnie badania paleontologiczne ,archeologiczne i historyczne potwierdziły ,że Adam i Ewa i ich mały przydomowy ogródek to wytwór bujnej wyobraźni Żydów .
Pomijam bajkę o Mojższu ,który z punktu widzenia etymologii mógł mieć na imię Totmess i być przywódcą małej grupy uciekinierów semickich itd.. itd..

A w miedzy czasie badania astronomów ,astrofizyków ,fizyków potwierdziły ,że Ziemia to tylko jedna z wielu planet na Kosmosie ,że nasza galaktyka to jednak z setek miliardów innych. Te same nauki określiły ,że początek świata to nie 4004 r p.n.e a raczej 4,5 mld lat dla Ziemi i póki co ok 14 mld dla Kosmosu .
Od czasów Mendla dokonał się olbrzymi skok w genetyce . Odkryto DNA ,RNA .Eksperyment Millera wykazał możliwość zaistnienia ewolucji chemicznej ,która ostatecznie przyczyniła się do ewolucji biologicznej.
Badania kominów hydrotermalnych na dnie oceanów wykazało ,że tzw "pierwotna zupa" i tak "ekstremalne warunki" nie są niczym uciążliwym dla życia .
Inne badania biologów i geologów BEZSPRZECZNIE wykazały ,że życia musiało powstawać od form najprostszych do bardziej zaawansowanych .
Potwierdza to zapis kopalny.Potwierdza to również analiza mutacji DNA ,RNA ,mtDNA itd.. itd..

Dla Ciebie to nie są dowody - trudno ,pustaki istniały zawsze. Dla wybitnej większości ludzkości są to dowody jak najbardziej przekonywujące i wręcz inspirujące do dalszych badań .

Ty za to fetorze produkujesz tylko pier..dolenie filozoficzne i wydaje Ci się ,że przegadałeś lub udowodniłeś .Tak ,udowodniłeś ,że jesteś skończonym kretynem :mrgreen:
I jak każdy kretyn ,jesteś w tym wybitnie skuteczny .

I tak ,żywię głęboką wiarę tudzież przekonanie ,że w ciągu najbliższych 100 lat żadne dokonanie naukowe a tym bardziej filozoficzne pier.dolenie fetora nie obali ani nie podważy : wieku Kosmosu liczonego w mld lat .Ani procesu i ewolucji gwiazd i planet ,powstawanie pierwiastków , ani tego ,że życie zaczęło się od formy najprostszej do dzisiejszych form wielokomórkowych z człowiekiem jako jednym z wielu ssaków .
Dla samej ewolucji podchody trwają ok 150 lat a dowodami przeciw jest zazwyczaj biadolenie domorosłych filozofów i upartych kreacjonistów .


I nic tego nie zmieni ,nawet 7 mld fetorów wrzeszczących ,że to nie prawda bo on się z tym nie zgadza .Bo to obraża ich światopogląd religijny .

end of line.


Ostatnio zmieniony przez decir dnia Śro 11:03, 05 Lip 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3873
Przeczytał: 124 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 10:57, 05 Lip 2017    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
fedor napisał:
debil napisał:
Cytat:
Technologia to nie nauka. Działanie internetu nie jest dowodem na teorię ewolucji. Bill Gates nie skończył nawet pierwszego roku studiów. Równie dobrze mógłbyś napisać, że działanie tostera też jest "dowodem" na teorię ewolucji


Tylko ,że bez nauki odorze intelektualny ,żadna technologia nie byłaby w stanie osiągnąć punktu jaki mamy dziś !!


Odtwarzasz już tylko wciąż te same fantazyjne brednie, które wiele razy już wyżej obalałem. To nie technika potrzebuje nauki ale jest dokładnie odwrotnie: bez techniki nauka nie istnieje. Nie dałoby się nawet nic zmierzyć bez techniki. Technika w sumie nie potrzebuje nauki bo większość wynalazków powstało bez nauki. Kompas, druk, proch, silnik parowy i wiele innych. Pisze o tym nawet pewien ateista, który napisał nawet cały rozdział o wymownym tytule "Technika nie jest nauką", w którym stwierdził:

„I dzisiaj urządzenia inżynieryjne nie muszą być wytwarzane na podstawie nauki” (L. Wolpert, Nienaturalna natura nauki, Gdańsk 1996, s. 47)

Nauka to tylko pewien opis po fakcie tego co już istnieje, czyli techniki. Tak więc to nie nauka tworzy technikę, nauka technikę jedynie próbuje objaśniać. W dodatku opis nauki zmienia się i tym samym jest tylko omylną próbą wyjaśniania rzeczywistości. Tak było choćby z silnikami cieplnymi, które nauka błędnie tłumaczyła za pomocą błędnej teorii cieplika. Ale o takich tematach nie masz nawet zielonego pojęcia i dlatego opowiadasz tu tylko radosne bajki typowe dla gimbusów

Sorry, ale z tą tezą - na tyle mocno postawioną - nie byłbym się w stanie zgodzić.Wystarczy wziąć prawie dowolny podręcznik, czy skrypt z politechniki, aby się przekonać ile tam jest fizyki i matematyki. Właściwie dowolny projekt inżynierski bardzo głęboko siedzi w wiedzy - przede wszystkim fizycznej. Najlepszy dowód na to, jak wielkie znaczenie ma nauka dla rozwoju techniki jest wykorzystanie komputerów do modelowania rzeczywistości.
Masz jednak o tyle rację, że nie ma na razie algorytmu na wynalazek, nie da się metodami analizy opracować całościowego konceptu czegoś, co będzie nowe i co będzie służyło ludziom. Ale mając jakiś ogólny koncept czegoś takiego, nauka, modelowanie naukowe - fizyczne jest w stanie wykonać bardzo dużą cześć roboty, którą kiedyś inżynier wykonywał metodą prób i błędów. To się bardzo zmieniło w ostatnich latach!


To wszystko nie przeczy temu co pisałem. Technika może opierać się na nauce ale wcale nie musi. Może opierać się nawet na snach. Uwiarygadnianie nauki przy pomocy techniki jest więc manipulacją bo w tym momencie musielibyśmy też uznać sny za prawdę. Technika wykorzystuje to co chce ale to nie znaczy, że wszystko co wykorzystuje mówi nam cokolwiek o świecie. Dopiero gdy coś się sprawdzi w technice możemy powiedzieć, że jest to skuteczne. Ale kolejnym tematem rzeką jest to na ile skuteczność jest skorelowana z prawdą o czymś. Sam chyba pisałeś gdzieś kiedyś, że wierzenia aborygeńskie też mogą być jak najbardziej skuteczne w zaleceniach sanitarnych tyczących się zwłok. To, że technika opiera się gdzieś na nauce nie mówi nam więc w sumie nic o nauce. Jedyne co możemy wywnioskować to jest to, że technika coś uskuteczniła. I to jedyny uprawniony wniosek

Piszesz dużo o modelowaniu, komputerach, symulacjach, matematyce i tak dalej. Z wierzchu brzmi to efektownie ale sądzę, że po wejściu w szczegóły napotkalibyśmy na wiele pytań. Pytaniem głównym byłoby to co zainspirowało kogo najpierw. Dla mnie wcale nie jest oczywiste, że w każdym konkretnym przypadku nauka była pierwsza. Sądzę, że było tu więcej sprzężeń zwrotnych i dziś nie jesteśmy w stanie już rozplątać tego splotu wzajemnych oddziaływań. Coś, co wydaje nam się inspiracją naukową może być równie dobrze uprzednim ukradkowym zapożyczeniem czegoś z techniki gdzie nauka została już tylko dopasowana po fakcie. Bierzesz to w ogóle pod uwagę? Matematyka jest wbrew pozorom na tyle elastyczna, że jak się odpowiednio wszystko popieści to się zmieści. Tym bardziej więc teorie fizyczne, które były wielokrotnie zmieniane i dostosowywane do praktyki w zależności od potrzeby. A potem nikt już nawet nie pamięta co było pierwsze i upraszczając rzeczywistość zachwyca się jak to technika opiera się na nauce. Ale to moim zdaniem jest po prostu uproszczenie i tak naprawdę nikt tego w szczegółach nie analizuje. Każdą teorię można po fakcie dopasować do praktyki tak aby się "ładnie zgadzało". Umysł ludzki i jego narzędzia jest na tyle elastyczny, że przy odrobinie kreatywności nie ma żadnego problemu aby to zrobić
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 17385
Przeczytał: 110 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:26, 05 Lip 2017    Temat postu:

fedor napisał:
To wszystko nie przeczy temu co pisałem. Technika może opierać się na nauce ale wcale nie musi. Może opierać się nawet na snach. Uwiarygadnianie nauki przy pomocy techniki jest więc manipulacją bo w tym momencie musielibyśmy też uznać sny za prawdę. Technika wykorzystuje to co chce ale to nie znaczy, że wszystko co wykorzystuje mówi nam cokolwiek o świecie. Dopiero gdy coś się sprawdzi w technice możemy powiedzieć, że jest to skuteczne. Ale kolejnym tematem rzeką jest to na ile skuteczność jest skorelowana z prawdą o czymś. Sam chyba pisałeś gdzieś kiedyś, że wierzenia aborygeńskie też mogą być jak najbardziej skuteczne w zaleceniach sanitarnych tyczących się zwłok. To, że technika opiera się gdzieś na nauce nie mówi nam więc w sumie nic o nauce. Jedyne co możemy wywnioskować to jest to, że technika coś uskuteczniła. I to jedyny uprawniony wniosek

Piszesz dużo o modelowaniu, komputerach, symulacjach, matematyce i tak dalej. Z wierzchu brzmi to efektownie ale sądzę, że po wejściu w szczegóły napotkalibyśmy na wiele pytań. Pytaniem głównym byłoby to co zainspirowało kogo najpierw. Dla mnie wcale nie jest oczywiste, że w każdym konkretnym przypadku nauka była pierwsza. Sądzę, że było tu więcej sprzężeń zwrotnych i dziś nie jesteśmy w stanie już rozplątać tego splotu wzajemnych oddziaływań. Coś, co wydaje nam się inspiracją naukową może być równie dobrze uprzednim ukradkowym zapożyczeniem czegoś z techniki gdzie nauka została już tylko dopasowana po fakcie. Bierzesz to w ogóle pod uwagę? Matematyka jest wbrew pozorom na tyle elastyczna, że jak się odpowiednio wszystko popieści to się zmieści. Tym bardziej więc teorie fizyczne, które były wielokrotnie zmieniane i dostosowywane do praktyki w zależności od potrzeby. A potem nikt już nawet nie pamięta co było pierwsze i upraszczając rzeczywistość zachwyca się jak to technika opiera się na nauce. Ale to moim zdaniem jest po prostu uproszczenie i tak naprawdę nikt tego w szczegółach nie analizuje. Każdą teorię można po fakcie dopasować do praktyki tak aby się "ładnie zgadzało". Umysł ludzki i jego narzędzia jest na tyle elastyczny, że przy odrobinie kreatywności nie ma żadnego problemu aby to zrobić

Niewątpliwe masz rację w tym, ze bez indywidualnego umysłu badacza (póki co... bo nie wiem jak długo) żaden wynalazek nie powstanie. Ja polemizuję więc z dość SKRAJNYM postawieniem tezy, czyli z myślą, iż praktyka, technika, inżynieria są w stanie obyć się bez nauki, działać bez niej osiągając rezultaty jakoż zbliżone do tych, które dziś ma technika. Taka teza byłaby bardzo na wyrost, jest po prostu błędna.
Zgodzę się natomiast z tezą, że wciąż umysł wynalazcy, jego intuicja, często nieszablonowe spojrzenie na sprawę, ma przy wynalazczości duże znaczenie.
Natomiast jednak ewidentnie w pracy typowego inżyniera nauka jest absolutną podstawą. Mam kolegę inżyniera budowlańca. On nieraz tłumaczy jak pracuje - kluczem są NORMY, wzory, WYLICZONE PARAMETRY. Taki budynek jak Burdż Chalifa - konstrukcja 828 metrowa nie miałby szansy powstać bez wcześniejszego superprecyzyjnego wymodelowania każdej belki zawartej w jego konstrukcji. A tego typu konstrukcji jest wiele, zaś użycie modeli do ich projektów jest ABSOLUTNĄ NORMĄ. Podobnie jest dziś w każdej dziedzinie inżynierii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mat




Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 2678
Przeczytał: 25 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:49, 05 Lip 2017    Temat postu:

fedor napisał:
mat napisał:
fedor napisał:
Poza tym nigdzie nie wykazałeś nawet tego, że nauka uznaje hipotezę darwinowską za "fakt".
Przyznam, że nie studiowałem biologii ale podejrzewam, że jeśli student na egzaminie zaprzeczy np. temu, że człowiek miliony lat temu miał wspólnego przodka z małpami, może zacząć rozglądać się za innym kierunkiem studiów
Słaby to argument i w zasadzie żaden to argument bo jeśli uzależniamy prawdę o świecie od ocen w systemie edukacji to należałoby przyjąć, że w średniowieczu Ziemia była płaska i krążyło wokół niej Słońce, tylko dlatego, że ktoś kto temu zaprzeczał byłby potępiony przez ówczesny system edukacji. Wiedza istniejąca w systemie edukacji zmienia się na przestrzeni czasu i tym samym nie jest dowodem na nic, zwłaszcza na teorię ewolucji, na którą po prostu nie ma żadnych dowodów, co obnażyła nawet zaledwie ta jedna dyskusja

Weź głęboki oddech, policz do dziesięciu i zwróć uwagę, że nie dowodzę (nie)prawdziwości teorii ewolucji, ani tego czy nauka przekazuje nam prawdę o przeszłości (co tak zajmuje ciebie); przekazuję wyłącznie, że teoria Darwina przez współczesną naukę uznawana jest za fakt, o czym też przekonują się studenci np. biologii na I roku studiów. Twój czy mój pogląd, wartość tej teorii albo jej bezwartościowość, nie ma nic do tego.
Stwierdzenie, że współczesna nauka (chcemy czy nie, częścią jej jest teoria Darwina) jest sprzeczna z teizmem chrześcijańskim, pozostaje w mocy bez względu na to czy nauka jest zwykłym zabobonem czy prawdą przez wielkie P.

ps. teza, że Wielki Potwór Spaghetti jest kwadratowy będzie sprzeczna z tezą, ze jest okrągły, niezależnie od tego czy obie są błędne czy błędna jest jedna z nich.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin