Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sens świata
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:44, 22 Sie 2020    Temat postu:

I jeszcze tutaj zaoramy gimboateistycznego trolla zdanie po zdaniu:

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Nie papuguj moich wpisów do ciebie.


To zacznij dyskutować, jak filozof, a nie uprawiasz dziecinadę w stylu "zdanie bez dowodu"


To jest jak najbardziej istotne spostrzeżenie filozoficzne. Wygłaszasz jedynie puste subiektywne opinie. I w sytuacjach gdy się to dzieje będę na to wskazywał konsekwentnie i do bólu

Kruchy04 napisał:
Sam twierdzisz, że na nic nie ma dowodów i wszystko sprowadza się do wiary więc, ja mówię ok. Przystaję na ten sposób myślenia i dyskutujmy bez twardego żądania dowodu, potrafisz?


Wulgarnie uprościłeś mój punkt widzenia. To, że nie widać jak na razie na horyzoncie dowodów absolutnych w żadnej kwestii (z czego nie wynika jeszcze, że one nie istnieją) nie oznacza, że nie można podać jakichś dobrych racji lub argumentów za danym poglądem. Ty ich nie podajesz, a jak zdajesz się podawać to wtedy z nimi polemizuję. Ale jak nie podajesz nic poza pustą i subiektywną opinią, a zdarza się to u ciebie niestety prawie zawsze, to wtedy na to konsekwentnie wskazuję. I będę to robił nadal

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To ty pzyznałeś, że nie jesteś w stanie nic udowodnić


Ty przyznałeś to jeszcze wcześniej niż ja. I jakoś pomimo, że nie masz dowodu na nic to nie przeszkadza Ci to wygłaszać swoich "prawd", "jedynie słusznych przekonań" itp.


Nie wykazałeś, że przyznałem to w taki sposób jak ty to przyznałeś. Dla mnie sprawa jest bardziej złożona i napisałem o tym już wyżej

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Skoro nie jesteś w stanie niczego udowodnić to również i tego, że twój rozum działa poprawnie i nie mylisz się we wszystkim.


Tak samo przyznałeś, że nie ma na nic dowodów więc nie jesteś w stanie niczego udowodnić to również i tego, że twój rozum działa poprawnie i nie mylisz się we wszystkim


To twoja nadinterpretacja. Poza tym nie możesz nawet wiedzieć tego czy twe wnioskowanie na jakie teraz odpisuję jest poprawne skoro nie wiesz czy nie mylisz się we wszystkim

Kruchy04 napisał:
Nikt nie jest wstanie przedstawić dowodów absolutnych na cokolwiek więc albo najlepiej zamknijmy forum i przestańmy dyskutować albo porzućmy ten złudny wymóg, którego nikt nie broni


Forum jest jak najbardziej do dyskusji i opinie należy wymieniać. Ale mamy tu problem z desantem gimboateistów twojego pokroju, którzy sprowadzili wszystkie dyskusje do żądania dowodów. No więc jak teiści zaczęli robić to samo w stosunku do gimboateistów to się po kolei jeden po drugim obsraliście. Nie wiń więc teistów za ten bajzel jaki sami narobiliście. Bardzo prosto jest domagać się dowodów na wszystko i nie tylko wy to potraficie. A teraz nagle dziwisz się bajzlowi jaki sami narobiliście. Weryfikacjonizm jest sprzeczny wewnętrznie i dlatego polegliście od własnej broni. Pozytywiści, od których skopiowaliście tę samowywrotną retorykę, skończyli tak samo

Kruchy04 napisał:
Ale Ty tego nie robisz, Ty dyskutujesz i z ateistami i z teistami, w ogóle z każdym (jeszcze zanim ja pojawiłem się w dyskusjach) i dowodu na nic nie masz, co sam przyznałeś (chyba, że wypierasz się siebie przez samego siebie, ale to już potrzebny psycholog/psychiatra)


Jak pisałem już wcześniej: Nie wykazałeś, że przyznałem to w taki sposób jak ty to przyznałeś. Dla mnie sprawa jest bardziej złożona i napisałem o tym już wyżej

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zostałeś pozamiatany dawno temu i teraz już tylko będę za tobą po forum latał z szufelką


Pozamiatać to Ty możesz sobie ulice


Póki co zamiatam ciebie i ganiam za tobą z szufelką po całym forum. I będę to robił do oporu. Aż skiśniesz do reszty

Kruchy04 napisał:
To nie ja peniam i nie chcę wejść w poważną filozoficzną dyskusję na argumenty i dowody (w sensie uzasadnienia, a nie absolutne potwierdzenie) tylko Ty, bo jedynie chowasz się za stwierdzeniami "nie masz dowodu"


Podłapałem tę taktykę od gimboateistów. Polegliście od własnej broni. Wydawało wam się, że jak zaczniecie od teistów żądać na wszystko dowodów to wyjdziecie na mega chojraków. Ale w waszych ciasnych rozumkach nie przeszło wam nawet przez myśl, że teiści mogą zacząć robić to samo. No i zaczęli robić to samo i żądać od was na wszystko dowodów. No i teraz macie lament. Zrobiło się wam ciężko w dyskusjach. Ale przecież to wy zaczęliście to całe pokrzykiwanie o "dowodach". No to teraz macie. Nie wpadło wam do głowy, że weryfikacjonizm sam siebie obala i działa jak miecz obosieczny. Polegliście od własnej broni i teraz jest to już nie do odkręcenia bo klamki już dawno zapadły

Kruchy04 napisał:
Z Tobą dyskusja staje się po prostu nudna i pozostaje mi tylko odpowiadać na Twoje uwagi Twoimi własnymi "argumentami", aż się nimi porzygasz (już dwa razy emocje Ci puściły, jak zacząłem Ci serwować Twoje własne brednie przeciwko Tobie samemu)


To z wami dyskusja jest nudna i pozostaje wam już tylko odpowiadać żądaniem dowodu na wszystko, tak jak wy to robicie. Mieczem wojujesz więc od miecza zginiesz

Kruchy04 napisał:
Ok. Daje Ci ostatnią szansę i ustosunkuję się normalnie do tego, co pisałeś. Albo zaczynasz dyskutować albo jedyną odpowiedź na jaką sobie zasłużysz z mojej strony to zastosowanie Twoich własnych wywodów wobec Ciebie samego. Będziesz sobie już tylko dyskutował z Smele i własnymi twierdzeniami


To nie ty będziesz mi ustalał jak ja mam dyskutować ale ja to robię. Wbrew rozpowszechnianym przez ciebie nonsensom wolna wolna niestety istnieje. No i dlatego ja decyduję jak będę odpisywał, a nie ty decydujesz za mnie. Ale zawsze odpisywałem wyczerpująco na wywody oponenta więc nie masz mi nic do zarzucenia. To ty ostatnio w ogóle nie odpisujesz na wywody oponentów. Skopiowanie w odpowiedzi całego postu przedmówcy i dopisanie na dole jednego zdania to nie "dyskusja". A tak właśnie robisz już niemal cały czas ostatnio

Kruchy04 napisał:
---

No to jedziemy. Ostatni raz daje Ci szansę na normalną dyskusję. Przemyśl to, jak potrafisz, bo już wiesz, jak będą wyglądać nasze "dyskusje", jak będziesz robił szczeniackie zagrywki niegodne dyskusji filozoficznej


To ty robisz "szczeniackie zagrywki". Ja zawsze dyskutuję normalnie i odpowiadam oponentowi wyczerpująco zdanie po zdaniu. Ale ty tak od dawna już nie robisz i powtarzasz jedynie zdarte płyty więc skieruj te uwagi do siebie

Kruchy04 napisał:
I lepiej powstrzymaj sie z ubliżaniem, bo tym razem osobiście dopilnuje, by najbardziej chamskie odzywki trafiły do moderatorów


Nigdzie ci nie "ubliżałem". Jeśli jesteś mentalnie niesprawny to nie ma żadnego "ubliżania" w stwierdzeniu tego. To po prostu odnotowanie problemu

Kruchy04 napisał:
I
Cytat:
To tylko twoja subiektywna opinia i jej nie udowodniłeś

aby w ogóle móc sensownie dyskutować musimy znaleźć jakiś wspólny fundament z którym będziemy się oboje zgadzać, bo inaczej zawsze możesz sobie powiedzieć, że cokolwiek co ja napiszę to jest tylko moja jakaś subiektywna opinia


I tak będzie. No chyba, że zadeklarujesz się i sprowadzisz rozmowę do trybu przypuszczeń. Wtedy trochę odpuszczę. Na razie jedynie stwierdzasz same swoje "prawdy objawione" i wygłaszasz dogmatyczne deklaracje: "nie mamy wolnej woli", grzmisz jak z ambony. Problem w tym, że to tylko twoja subiektywna opinia i nigdy jej nie dowiodłeś. Nawet gdyby była ona prawdziwa to i tak byłaby zarazem fałszywa bo nie można podać żadnego argumentu nie mogąc podać żadnego argumentu. A tak jest właśnie w sytuacji gdy wolnej woli nie masz. Oczywiście nie pójdziesz na to i nie będziesz chciał dyskutować w trybie subiektywnych przypuszczeń. To cię po prostu nie rajcuje i wchodzisz tu tylko po to żeby gromić innych i wygłaszać dogmatyczne stwierdzenia. Jestem już za stary na to żeby się nabrać na to, że wojujący ateista chce dyskutować jedynie o subiektywnych przypuszczeniach. To go po prostu nie rajcuje i on musi wygłaszać swe ateistyczne dogmaty. Michał próbuje z wami tak dyskutować i nic z tego nie wychodzi. Tak więc nawet jeśli deklarujesz tu chęć rozmowy jedynie o przypuszczeniach, to i tak długo nie wytrzymasz i zaraz wrócisz do swojego ateistycznego dogmatyzmu. Nawet ty sam nad tym nie panujesz. Nie jestem naiwny i po prostu nie znam wojującego ateisty wypowiadającego się jedynie w trybie domniemań. Tacy ateiści nie istnieją i nigdy nie będą istnieli. Dowodzi tego choćby istnienie niniejszego forum. Za stary jestem już na takie numery, siedząc tu już kilkanaście lat

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To tylko twoja subiektywna opinia i jej nie udowodniłeś. Nie masz jak jej udowodnić skoro nie posiadasz wolnej woli


Ja Ci wyjaśniam tylko jak wygląda idea, że nie ma wolnej woli, nie każe Ci w to wierzyć.
Więc pisanie, że jest to tylko moja subiektywna opinia, nie ma sensu


Ale to jest właśnie tylko twoja subiektywna opinia i dlatego zwróciłem na to uwagę. Poza tym ja odpisałem zdanie po zdaniu na wszystkie twoje posty związane z ideą wolnej woli i ustosunkowałem się do tego wszystkiego co ty uważasz za "argumenty" w tej kwestii. Dyskusji było już bez liku i we wszystkich odpowiadałem wyczerpująco zdanie po zdaniu na każde zagadnienie:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/wolna-wola-to-iluzja,14159.html

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/poprawne-postawienie-zagadnienia-wolnej-woli,17151.html

http://www.sfinia.fora.pl/religie-i-wyznania,6/pokora,16969-25.html#544263

Każdy może sam sobie to wszystko przejrzeć i wszystko co pisałem

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To tylko twoja kolejna subiektywna opinia na którą nie masz żadnych dowodów. Nie masz żadnych dowodów na istnienie praw fizyki:


Tutaj znowu. Jaki jest sens takiej dyskusji w której nie będziesz odnosił się do treści, tylko pisał, że jest to jakaś opinia? Gdybyś chociaż udowodnił, że jest to tylko opinia, zamiast bezpodstawnie stwierdzać, to jeszcze miałoby sens


Zdeklaruj się więc w jakim trybie wypowiadasz swe osądy o "świecie" bo na razie mamy u ciebie jedynie tryb dogmatyczny. Stwierdzasz co chwila "jak jest", choć nie wiesz jak jest i wygłaszasz różne kategoryczne osądy o charakterze ontologicznym. No i ja z tymi osądami ateistycznego dogmatyzmu polemizuję bo po prostu lubię. Pewnie podłapałeś taki dogmatyczny sposób orzekania od innych gimboateistów więc nie dziw się, że budzi to od razu sprzeciw osoby o formacji filozoficznej. Filozofowie uwielbiają brać na cel takie kąski. A to jest właśnie forum filozoficzne więc nie dziw się, że co chwila dostajesz tutaj tęgie baty razem z innymi gimboateistami. Nawet już innych, co bardziej otwartych ateistów, irytuje wasz naturalistyczny dogmatyzm i z nim polemizują (blackSun)

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Pisząc o "prawach fizyki" opisujesz więc jedynie stan swojej ateistycznej wiary na dzień dzisiejszy. Tak więc twoja niekonsekwencja pozostaje


Wcale nie upieram się co do istnienia praw fizyki


Nie możesz więc twierdzić, że jakieś domniemane "prawa świata" determinują wolną wolę. Nie można mieć ciastka i zjeść go

Kruchy04 napisał:
Chodziło mi tylko o to, że wyciągasz człowieka spod wpływu mechanizmu o którym piszemy i dziwisz się, że ten mechanizm na niego wpływa


Nie przypominam sobie żebym tak twierdził. W kwestii "wpływu" twierdziłem, że wpływ nie determinuje. Jest wiele wpływów jakim sam nie ulegasz. Pisałem ci już o tym wiele razy i Michał też ale nigdy się do tego nie odniosłeś. Nic dziwnego, skoro w wyniku tylko tego jednego spostrzeżenia cała twoja retoryka o wolnej woli od razu sypie się jak domek z kart

Kruchy04 napisał:
Innymi słowy, nie rozumiesz na czym polega brak wolnej woli


To samo mogę napisać ja i razem z Michałem piszemy ci to od dawna: nie rozumiesz zagadnienia wolnej woli. Gdy to pokazujemy to się do tego w ogóle nie odnosisz. Jedyne co napisałeś Michałowi to było tylko tyle, że on pisze "mało konkretnie". Ale co to jest za "argument" skoro temat wolnej woli sam jest mało konkretny i oparty na wielu domyślnych intuicjach. Już samo to, że próbujecie temat wolnej woli sprowadzić do jakichś kilku redukcjonistycznych banałów pokazuje, że to was przerasta lub zwyczajnie manipulujecie w tej kwestii. Nawet nie dopuszczacie tego, że mogą istnieć alternatywne ujęcia wolnej woli względem waszego ujęcia. To też pokazuje wasz dogmatyzm

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Nie masz na nic dowodów więc nie masz dowodów również i na to zdanie jakie tu teraz napisałeś. Nie masz też żadnych dowodów na swój fatalizm i prawa fizyki.


Ja nie twierdzę, że mam dowody na fatalizm, nie twierdzę nawet, że w fatalizm wierzę


To jesteś w sprzeczności z innymi swoimi deklaracjami. Zresztą problem niespójności mamy u ciebie i innych gimboateistów w zasadzie co chwila. Nie można spójnie głosić nieistnienia wolnej woli bo w tej sytuacji w ogóle nie można nic głosić. Deklaracja o nieistnieniu wolnej woli jest w niezgodzie z samą możliwością zadeklarowania czegokolwiek. Mamy taką samą sytuację jak wtedy gdybyś chciał zaprzeczyć zasadzie niesprzeczności albo istnieniu znaczenia słów

Kruchy04 napisał:
Proszę naucz się czytać ze zrozumieniem


Obawiam się, że rozumiem to co ty piszesz nawet lepiej niż ty sam

Kruchy04 napisał:
Czy Ty z każdym tak rozmawiasz, że ktoś Ci przedstawia jakiś koncept, a Ty z góry atakujesz go, że nie ma powodów?


Rozumowanie jakie przedstawiłeś to czysty fatalizm i prymitywny materializm deterministyczny wraz z redukcją świadomości do niego. Jeśli teraz nie chcesz bronić tych poglądów i wycofujesz się z nich to spoko

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Piszesz tez, że coś "wynika ci z logicznego wnioskowania". Ale przecież nie jesteś w stanie wykazać, że logicznie rozumujesz


Wiemy co znaczy logicznie rozumować, więc logiczne rozumowanie poznaje się właśnie po charakterze rozumowania. Nie wiem co Ty masz na myśli przez "logiczne rozumowanie", ale jeśli nie to, jak umówiliśmy się jako ludzie, to przedstaw o co Ci chodzi, bo inaczej, zmieniając znaczenie słów, nijak się nie dogadamy


Jakoś nie przypominam sobie żebym w rozmowie z tobą ustalił co to znaczy, że wiemy co to znaczy "logicznie rozumować". Co najwyżej sobie arbitralnie stwierdzałeś, że po prostu logicznie rozumujesz i kończyło się na samych takich pustych zapewnieniach bez pokrycia

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zakładasz. Nie masz dowodu na tezę, że świat jest fatalistyczny lecz to właśnie odgórnie zakładasz


Nie zakładam tego


Zakładasz i teraz się tego tylko na chwilę wypierasz robiąc unik na potrzeby dyskusji. Gdy przestanę cię w tej kwestii przypierać to wrócisz ponownie do fatalistycznych założeń i deklaracji. Nie wziąłeś pod uwagę też tego, że możesz sobie nie uświadamiać swych fatalistycznych założeń. Przejąłeś swe poglądy bezmyślnie od Fjałkowskiego więc możesz sobie nawet nie zdawać konsekwencji z tego całego bagażu jaki przejąłeś. I sądzę, że tak właśnie jest

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Żadnego "błędu" w tym nie wykazałeś. Jak miałbyś to zrobić skoro nie wykazałeś nawet tego, że jesteś logiczny i racjonalny. Aby wykazać komuś błąd trzeba też mieć jakieś obiektywne kryterium prawdy. Nic takiego też nie wskazałeś


Błąd jest taki, że nie rozumiesz jak działa idea braku wolnej woli, zgodnie z nią nie wyciąga się człowieka z wszechświata, a Ty wyciągając go robisz właśnie błąd


Nie jest to żaden "błąd" bo to czy istnieje jakiś świat poza twoim umysłem jest jedynie hipotezą i twoim domniemaniem. Świadomość i wolna wola jest pierwotna względem świata. To świat jest wytworem umysłu, a nie umysł jest wytworem świata, więc postulowany przez ciebie wpływ świata na wolę jest tylko twoim domniemaniem. A skoro tak jest to nie mogłeś mi żadnego "błędu" wykazać posługując się jedynie swoim domniemaniem

Kruchy04 napisał:
To tak jakbyś w dodawaniu, zamiast dodawać, odejmował i dziwił się, że Ci zły wynik wychodzi


Analogia od czapy i bez związku z tematem ale wiem, że gimboateiści specjalizują się w takich fałszywych analogiach od czapy. Poza tym jeśli nie jesteś w stanie udowodnić nawet tego, że twój rozum działa poprawnie to ciekawe skąd wiesz, że dodawanie nie jest jedynie twoją iluzją i nie ma żadnej różnicy między dodawaniem i odejmowaniem :think: Nawet tak pozornie prostej i oczywistej kwestii nie byłbyś w stanie obronić w tej dyskusji, naiwny gimboateisto

Kruchy04 napisał:
Piszesz, że skoro wolnej woli nie ma to teraz mogę usiąść i poczekać aż samo wszystko sie bedzie dziać.
No to jest pokaz tego, że nie rozumiesz o czym mówisz.
Bo skoro nie mam wolnej woli to jak mogę usiąść i czekać? Jestem częścią całego tego procesu jakim jest wszechświat


Z góry założyłeś sobie, że wolnej woli nie ma więc nic dziwnego, że nie możesz dojść do innego wniosku. Między twoimi założeniem i wnioskami jest błędne koło. Poza tym moja uwaga była w kontekście twojego rzekomego nihilizmu. Jeśli jesteś nihilistą to powinieneś właśnie usiąść i nic nie robić. Bo przecież i tak nic nie ma znaczenia. Ale robiąc cokolwiek już przeczysz swemu rzekomemu nihilizmowi. Zaprzeczyłbyś mu nawet wtedy gdybyś usiadł i nic nie robił bo właśnie tej czynności przypisałbyś już jakieś znaczenie. Jak widać, nihilizm jest tak samo wewnętrznie sprzeczny jak próba zaprzeczenia wolnej woli. Przejąłeś bezmyślnie od Fjałkowskiego same buble ideologiczne. Gdybyś myślał to byś ich nie przejął. Tak niestety nie jest

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Jeśli jesteś czymś zdeterminowany i nie panujesz nad tym to nie panujesz też nad tym co piszesz. A więc nie możesz orzec tego jaka jest "rzeczywistość" bo po prostu tego nie wiesz. Po raz kolejny wygenerowałeś wewnętrzną sprzeczność w swych wywodach. Ale jest nawet gorzej bo determinizmu, na który się powołujesz, też udowodnić nie możesz.


Twierdzenie, że zdeterminowany byt nie może orzec jaka jest rzeczywistość wypadałoby udowodnić, albo chociaż sensownie uzasadnić


Wynika to z samej definicji determinizmu. Uzasadniałem wielokrotnie i uzasadnienie jest nawet w akapicie wyżej. Będąc zdeterminowanym nic nie kontrolujesz więc de facto nie ma wtedy sensu mówić, że cokolwiek samodzielnie dowodzisz lub weryfikujesz. W determinizmie po prostu nie da się sformułować żadnego argumentu i dowodu. Tak samo jak w ateizmie

Kruchy04 napisał:
Bo już Ci podałem przykład z komputerem, który nauczył się sam grać w szachy, a więc poznał sam jakąś prawdziwą zasadę, bez wolnej woli ani nawet świadomości, ale tego chyba nie rozumiesz.
A to jasno dowodzi, że można się uczyć prawdziwych rzeczy nie mając wolnej woli


Odpisywałem ci już przecież na to. Komputer nie mógł się niczego nauczyć bo robi tylko to co mu już z góry wprogramowano. Komputer nie mógł się "nauczyć" grać w szachy bo już mu to wcześniej wprogramowano. Od początku to umiał i program w nim tylko to rozwinął do stadium końcowego. Dałeś się nabrać

Kruchy04 napisał:
Poza tym ja nigdzie nie upieram się, że jest determinizm


Cały czas się upierasz. Problem w dyskusji z tobą polega na tym, że wypierasz własne treści mentalne jakie deklarowałeś nawet przed chwilą. Dwójmyślenie to częsty problem u wojujących ateistów. Najlepiej to u was widać choćby w kwestii zagadnienia "dowodu". Raz deklarujecie, że nie da się nic udowodnić po czym za chwilę żądacie od teisty dowodu na istnienie Boga. Czasem nawet dzieje się to w jednej i tej samej dyskusji. Jeśli nic nie da się udowodnić to wasze żądanie jest bez sensu i zaprzecza temu co sami deklarujecie. W takim oceanie sprzeczności i dwójmyślenia pływacie non stop

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Tak sobie to arbitralnie zdefiniowałeś jako sens i masz prawo w to wierzyć. No cóż, twój wybór


No Ty zapewne masz jakąś niearbitralną definicję


Ja mogę mieć dowolną definicję bo jestem wolny. A ty jesteś zniewolonym dogmatykiem. A masz tylko subiektywne definicje

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To zdanie nie ma sensu skoro jesteś zdeterminowany przez fatalizm


Ma sens, bo nic się faktycznie nie zmienia


Również i ta twoja deklaracja ateistycznej wiary nie ma żadnego sensu skoro jesteś zdeterminowany przez fatalizm. I wszystko co napiszesz takie będzie. To jest one way ticket

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zdanie podane bez dowodu


ja tam tłumaczę na czym polega to, że nie masz wolnej woli.

Musisz to po prostu zrozumieć albo nie.

Pisanie, że nie ma tam dowdów jest bez sensu.


Jeśli coś mi "tłumaczysz" i jednocześnie przyznajesz, że nie masz na to dowodów to nie możesz jednocześnie twierdzić, że tego nie rozumiem. Bo będąc pozbawionym dowodów w tej kwestii możesz się (1) mylić i (2) sam tego nie rozumieć. Poza tym odpowiedziałem na wszystko co pisałeś o wolnej woli na forum i punktowałem błędy w twoim rozumowaniu wystarczająco wyczerpująco. I będę to robił do oporu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 16:06, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:52, 22 Sie 2020    Temat postu:

nic nie udowodniłeś, a twierdzenie przyjęte bez dowodu, mogę bez dowodu odrzucić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:08, 22 Sie 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
nic nie udowodniłeś, a twierdzenie przyjęte bez dowodu, mogę bez dowodu odrzucić.


To odrzuć też to zdanie jakie tu teraz napisałeś bo ono też jest bez dowodu. Sam siebie zaorałeś na amen. Weryfikacjonizm jest wewnętrznie sprzeczny i sami się tym ukatrupiliście, drodzy gimboateiści. I nie trzeba nic więcej robić niż tylko na to wskazywać, chrupiąc popcorn w tym czasie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 84 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:15, 22 Sie 2020    Temat postu:

Jasiu Ty tak bardzo nerwowo ten popcorn chrupiesz. Widać jak się boisz :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 557
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:45, 22 Sie 2020    Temat postu:

edytowałem posta ('wile' -> 'wiele') teraz nawet Ty skumasz o co chodziło. O ile pamiętasz co pisałeś wcześniej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:07, 22 Sie 2020    Temat postu:

Azael napisał:
edytowałem posta ('wile' -> 'wiele') teraz nawet Ty skumasz o co chodziło. O ile pamiętasz co pisałeś wcześniej.


Podałem jeden przykład bo wiele innych podstaw wskazywaliśmy już z Michałem wcześniej. Nie musiałem wyliczać wszystkich tych przykładów od nowa. Nie zrozumiałeś zdania ale ono naprawdę było proste i wystarczyła odrobina dobrej woli. Ale no tak, w wolę przecież nie wierzysz. No i jak z takim gadać jak on zaprzecza nawet językowi jakiego sam używa :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:14, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
I jeszcze tutaj zaoramy gimboateistycznego trolla zdanie po zdaniu:

Kruchy04 napisał:
fedor napisał:
Nie papuguj moich wpisów do ciebie.


To zacznij dyskutować, jak filozof, a nie uprawiasz dziecinadę w stylu "zdanie bez dowodu"


To jest jak najbardziej istotne spostrzeżenie filozoficzne. Wygłaszasz jedynie puste subiektywne opinie. I w sytuacjach gdy się to dzieje będę na to wskazywał konsekwentnie i do bólu

Kruchy04 napisał:
Sam twierdzisz, że na nic nie ma dowodów i wszystko sprowadza się do wiary więc, ja mówię ok. Przystaję na ten sposób myślenia i dyskutujmy bez twardego żądania dowodu, potrafisz?


Wulgarnie uprościłeś mój punkt widzenia. To, że nie widać jak na razie na horyzoncie dowodów absolutnych w żadnej kwestii (z czego nie wynika jeszcze, że one nie istnieją) nie oznacza, że nie można podać jakichś dobrych racji lub argumentów za danym poglądem. Ty ich nie podajesz, a jak zdajesz się podawać to wtedy z nimi polemizuję. Ale jak nie podajesz nic poza pustą i subiektywną opinią, a zdarza się to u ciebie niestety prawie zawsze, to wtedy na to konsekwentnie wskazuję. I będę to robił nadal

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To ty pzyznałeś, że nie jesteś w stanie nic udowodnić


Ty przyznałeś to jeszcze wcześniej niż ja. I jakoś pomimo, że nie masz dowodu na nic to nie przeszkadza Ci to wygłaszać swoich "prawd", "jedynie słusznych przekonań" itp.


Nie wykazałeś, że przyznałem to w taki sposób jak ty to przyznałeś. Dla mnie sprawa jest bardziej złożona i napisałem o tym już wyżej

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Skoro nie jesteś w stanie niczego udowodnić to również i tego, że twój rozum działa poprawnie i nie mylisz się we wszystkim.


Tak samo przyznałeś, że nie ma na nic dowodów więc nie jesteś w stanie niczego udowodnić to również i tego, że twój rozum działa poprawnie i nie mylisz się we wszystkim


To twoja nadinterpretacja. Poza tym nie możesz nawet wiedzieć tego czy twe wnioskowanie na jakie teraz odpisuję jest poprawne skoro nie wiesz czy nie mylisz się we wszystkim

Kruchy04 napisał:
Nikt nie jest wstanie przedstawić dowodów absolutnych na cokolwiek więc albo najlepiej zamknijmy forum i przestańmy dyskutować albo porzućmy ten złudny wymóg, którego nikt nie broni


Forum jest jak najbardziej do dyskusji i opinie należy wymieniać. Ale mamy tu problem z desantem gimboateistów twojego pokroju, którzy sprowadzili wszystkie dyskusje do żądania dowodów. No więc jak teiści zaczęli robić to samo w stosunku do gimboateistów to się po kolei jeden po drugim obsraliście. Nie wiń więc teistów za ten bajzel jaki sami narobiliście. Bardzo prosto jest domagać się dowodów na wszystko i nie tylko wy to potraficie. A teraz nagle dziwisz się bajzlowi jaki sami narobiliście. Weryfikacjonizm jest sprzeczny wewnętrznie i dlatego polegliście od własnej broni. Pozytywiści, od których skopiowaliście tę samowywrotną retorykę, skończyli tak samo

Kruchy04 napisał:
Ale Ty tego nie robisz, Ty dyskutujesz i z ateistami i z teistami, w ogóle z każdym (jeszcze zanim ja pojawiłem się w dyskusjach) i dowodu na nic nie masz, co sam przyznałeś (chyba, że wypierasz się siebie przez samego siebie, ale to już potrzebny psycholog/psychiatra)


Jak pisałem już wcześniej: Nie wykazałeś, że przyznałem to w taki sposób jak ty to przyznałeś. Dla mnie sprawa jest bardziej złożona i napisałem o tym już wyżej

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zostałeś pozamiatany dawno temu i teraz już tylko będę za tobą po forum latał z szufelką


Pozamiatać to Ty możesz sobie ulice


Póki co zamiatam ciebie i ganiam za tobą z szufelką po całym forum. I będę to robił do oporu. Aż skiśniesz do reszty

Kruchy04 napisał:
To nie ja peniam i nie chcę wejść w poważną filozoficzną dyskusję na argumenty i dowody (w sensie uzasadnienia, a nie absolutne potwierdzenie) tylko Ty, bo jedynie chowasz się za stwierdzeniami "nie masz dowodu"


Podłapałem tę taktykę od gimboateistów. Polegliście od własnej broni. Wydawało wam się, że jak zaczniecie od teistów żądać na wszystko dowodów to wyjdziecie na mega chojraków. Ale w waszych ciasnych rozumkach nie przeszło wam nawet przez myśl, że teiści mogą zacząć robić to samo. No i zaczęli robić to samo i żądać od was na wszystko dowodów. No i teraz macie lament. Zrobiło się wam ciężko w dyskusjach. Ale przecież to wy zaczęliście to całe pokrzykiwanie o "dowodach". No to teraz macie. Nie wpadło wam do głowy, że weryfikacjonizm sam siebie obala i działa jak miecz obosieczny. Polegliście od własnej broni i teraz jest to już nie do odkręcenia bo klamki już dawno zapadły

Kruchy04 napisał:
Z Tobą dyskusja staje się po prostu nudna i pozostaje mi tylko odpowiadać na Twoje uwagi Twoimi własnymi "argumentami", aż się nimi porzygasz (już dwa razy emocje Ci puściły, jak zacząłem Ci serwować Twoje własne brednie przeciwko Tobie samemu)


To z wami dyskusja jest nudna i pozostaje wam już tylko odpowiadać żądaniem dowodu na wszystko, tak jak wy to robicie. Mieczem wojujesz więc od miecza zginiesz

Kruchy04 napisał:
Ok. Daje Ci ostatnią szansę i ustosunkuję się normalnie do tego, co pisałeś. Albo zaczynasz dyskutować albo jedyną odpowiedź na jaką sobie zasłużysz z mojej strony to zastosowanie Twoich własnych wywodów wobec Ciebie samego. Będziesz sobie już tylko dyskutował z Smele i własnymi twierdzeniami


To nie ty będziesz mi ustalał jak ja mam dyskutować ale ja to robię. Wbrew rozpowszechnianym przez ciebie nonsensom wolna wolna niestety istnieje. No i dlatego ja decyduję jak będę odpisywał, a nie ty decydujesz za mnie. Ale zawsze odpisywałem wyczerpująco na wywody oponenta więc nie masz mi nic do zarzucenia. To ty ostatnio w ogóle nie odpisujesz na wywody oponentów. Skopiowanie w odpowiedzi całego postu przedmówcy i dopisanie na dole jednego zdania to nie "dyskusja". A tak właśnie robisz już niemal cały czas ostatnio

Kruchy04 napisał:
---

No to jedziemy. Ostatni raz daje Ci szansę na normalną dyskusję. Przemyśl to, jak potrafisz, bo już wiesz, jak będą wyglądać nasze "dyskusje", jak będziesz robił szczeniackie zagrywki niegodne dyskusji filozoficznej


To ty robisz "szczeniackie zagrywki". Ja zawsze dyskutuję normalnie i odpowiadam oponentowi wyczerpująco zdanie po zdaniu. Ale ty tak od dawna już nie robisz i powtarzasz jedynie zdarte płyty więc skieruj te uwagi do siebie

Kruchy04 napisał:
I lepiej powstrzymaj sie z ubliżaniem, bo tym razem osobiście dopilnuje, by najbardziej chamskie odzywki trafiły do moderatorów


Nigdzie ci nie "ubliżałem". Jeśli jesteś mentalnie niesprawny to nie ma żadnego "ubliżania" w stwierdzeniu tego. To po prostu odnotowanie problemu

Kruchy04 napisał:
I
Cytat:
To tylko twoja subiektywna opinia i jej nie udowodniłeś

aby w ogóle móc sensownie dyskutować musimy znaleźć jakiś wspólny fundament z którym będziemy się oboje zgadzać, bo inaczej zawsze możesz sobie powiedzieć, że cokolwiek co ja napiszę to jest tylko moja jakaś subiektywna opinia


I tak będzie. No chyba, że zadeklarujesz się i sprowadzisz rozmowę do trybu przypuszczeń. Wtedy trochę odpuszczę. Na razie jedynie stwierdzasz same swoje "prawdy objawione" i wygłaszasz dogmatyczne deklaracje: "nie mamy wolnej woli", grzmisz jak z ambony. Problem w tym, że to tylko twoja subiektywna opinia i nigdy jej nie dowiodłeś. Nawet gdyby była ona prawdziwa to i tak byłaby zarazem fałszywa bo nie można podać żadnego argumentu nie mogąc podać żadnego argumentu. A tak jest właśnie w sytuacji gdy wolnej woli nie masz. Oczywiście nie pójdziesz na to i nie będziesz chciał dyskutować w trybie subiektywnych przypuszczeń. To cię po prostu nie rajcuje i wchodzisz tu tylko po to żeby gromić innych i wygłaszać dogmatyczne stwierdzenia. Jestem już za stary na to żeby się nabrać na to, że wojujący ateista chce dyskutować jedynie o subiektywnych przypuszczeniach. To go po prostu nie rajcuje i on musi wygłaszać swe ateistyczne dogmaty. Michał próbuje z wami tak dyskutować i nic z tego nie wychodzi. Tak więc nawet jeśli deklarujesz tu chęć rozmowy jedynie o przypuszczeniach, to i tak długo nie wytrzymasz i zaraz wrócisz do swojego ateistycznego dogmatyzmu. Nawet ty sam nad tym nie panujesz. Nie jestem naiwny i po prostu nie znam wojującego ateisty wypowiadającego się jedynie w trybie domniemań. Tacy ateiści nie istnieją i nigdy nie będą istnieli. Dowodzi tego choćby istnienie niniejszego forum. Za stary jestem już na takie numery, siedząc tu już kilkanaście lat

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To tylko twoja subiektywna opinia i jej nie udowodniłeś. Nie masz jak jej udowodnić skoro nie posiadasz wolnej woli


Ja Ci wyjaśniam tylko jak wygląda idea, że nie ma wolnej woli, nie każe Ci w to wierzyć.
Więc pisanie, że jest to tylko moja subiektywna opinia, nie ma sensu


Ale to jest właśnie tylko twoja subiektywna opinia i dlatego zwróciłem na to uwagę. Poza tym ja odpisałem zdanie po zdaniu na wszystkie twoje posty związane z ideą wolnej woli i ustosunkowałem się do tego wszystkiego co ty uważasz za "argumenty" w tej kwestii. Dyskusji było już bez liku i we wszystkich odpowiadałem wyczerpująco zdanie po zdaniu na każde zagadnienie:

http://www.sfinia.fora.pl/apologia-kontra-krytyka-teizmu,5/wolna-wola-to-iluzja,14159.html

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/poprawne-postawienie-zagadnienia-wolnej-woli,17151.html

http://www.sfinia.fora.pl/religie-i-wyznania,6/pokora,16969-25.html#544263

Każdy może sam sobie to wszystko przejrzeć i wszystko co pisałem

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To tylko twoja kolejna subiektywna opinia na którą nie masz żadnych dowodów. Nie masz żadnych dowodów na istnienie praw fizyki:


Tutaj znowu. Jaki jest sens takiej dyskusji w której nie będziesz odnosił się do treści, tylko pisał, że jest to jakaś opinia? Gdybyś chociaż udowodnił, że jest to tylko opinia, zamiast bezpodstawnie stwierdzać, to jeszcze miałoby sens


Zdeklaruj się więc w jakim trybie wypowiadasz swe osądy o "świecie" bo na razie mamy u ciebie jedynie tryb dogmatyczny. Stwierdzasz co chwila "jak jest", choć nie wiesz jak jest i wygłaszasz różne kategoryczne osądy o charakterze ontologicznym. No i ja z tymi osądami ateistycznego dogmatyzmu polemizuję bo po prostu lubię. Pewnie podłapałeś taki dogmatyczny sposób orzekania od innych gimboateistów więc nie dziw się, że budzi to od razu sprzeciw osoby o formacji filozoficznej. Filozofowie uwielbiają brać na cel takie kąski. A to jest właśnie forum filozoficzne więc nie dziw się, że co chwila dostajesz tutaj tęgie baty razem z innymi gimboateistami. Nawet już innych, co bardziej otwartych ateistów, irytuje wasz naturalistyczny dogmatyzm i z nim polemizują (blackSun)

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Pisząc o "prawach fizyki" opisujesz więc jedynie stan swojej ateistycznej wiary na dzień dzisiejszy. Tak więc twoja niekonsekwencja pozostaje


Wcale nie upieram się co do istnienia praw fizyki


Nie możesz więc twierdzić, że jakieś domniemane "prawa świata" determinują wolną wolę. Nie można mieć ciastka i zjeść go

Kruchy04 napisał:
Chodziło mi tylko o to, że wyciągasz człowieka spod wpływu mechanizmu o którym piszemy i dziwisz się, że ten mechanizm na niego wpływa


Nie przypominam sobie żebym tak twierdził. W kwestii "wpływu" twierdziłem, że wpływ nie determinuje. Jest wiele wpływów jakim sam nie ulegasz. Pisałem ci już o tym wiele razy i Michał też ale nigdy się do tego nie odniosłeś. Nic dziwnego, skoro w wyniku tylko tego jednego spostrzeżenia cała twoja retoryka o wolnej woli od razu sypie się jak domek z kart

Kruchy04 napisał:
Innymi słowy, nie rozumiesz na czym polega brak wolnej woli


To samo mogę napisać ja i razem z Michałem piszemy ci to od dawna: nie rozumiesz zagadnienia wolnej woli. Gdy to pokazujemy to się do tego w ogóle nie odnosisz. Jedyne co napisałeś Michałowi to było tylko tyle, że on pisze "mało konkretnie". Ale co to jest za "argument" skoro temat wolnej woli sam jest mało konkretny i oparty na wielu domyślnych intuicjach. Już samo to, że próbujecie temat wolnej woli sprowadzić do jakichś kilku redukcjonistycznych banałów pokazuje, że to was przerasta lub zwyczajnie manipulujecie w tej kwestii. Nawet nie dopuszczacie tego, że mogą istnieć alternatywne ujęcia wolnej woli względem waszego ujęcia. To też pokazuje wasz dogmatyzm

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Nie masz na nic dowodów więc nie masz dowodów również i na to zdanie jakie tu teraz napisałeś. Nie masz też żadnych dowodów na swój fatalizm i prawa fizyki.


Ja nie twierdzę, że mam dowody na fatalizm, nie twierdzę nawet, że w fatalizm wierzę


To jesteś w sprzeczności z innymi swoimi deklaracjami. Zresztą problem niespójności mamy u ciebie i innych gimboateistów w zasadzie co chwila. Nie można spójnie głosić nieistnienia wolnej woli bo w tej sytuacji w ogóle nie można nic głosić. Deklaracja o nieistnieniu wolnej woli jest w niezgodzie z samą możliwością zadeklarowania czegokolwiek. Mamy taką samą sytuację jak wtedy gdybyś chciał zaprzeczyć zasadzie niesprzeczności albo istnieniu znaczenia słów

Kruchy04 napisał:
Proszę naucz się czytać ze zrozumieniem


Obawiam się, że rozumiem to co ty piszesz nawet lepiej niż ty sam

Kruchy04 napisał:
Czy Ty z każdym tak rozmawiasz, że ktoś Ci przedstawia jakiś koncept, a Ty z góry atakujesz go, że nie ma powodów?


Rozumowanie jakie przedstawiłeś to czysty fatalizm i prymitywny materializm deterministyczny wraz z redukcją świadomości do niego. Jeśli teraz nie chcesz bronić tych poglądów i wycofujesz się z nich to spoko

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Piszesz tez, że coś "wynika ci z logicznego wnioskowania". Ale przecież nie jesteś w stanie wykazać, że logicznie rozumujesz


Wiemy co znaczy logicznie rozumować, więc logiczne rozumowanie poznaje się właśnie po charakterze rozumowania. Nie wiem co Ty masz na myśli przez "logiczne rozumowanie", ale jeśli nie to, jak umówiliśmy się jako ludzie, to przedstaw o co Ci chodzi, bo inaczej, zmieniając znaczenie słów, nijak się nie dogadamy


Jakoś nie przypominam sobie żebym w rozmowie z tobą ustalił co to znaczy, że wiemy co to znaczy "logicznie rozumować". Co najwyżej sobie arbitralnie stwierdzałeś, że po prostu logicznie rozumujesz i kończyło się na samych takich pustych zapewnieniach bez pokrycia

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zakładasz. Nie masz dowodu na tezę, że świat jest fatalistyczny lecz to właśnie odgórnie zakładasz


Nie zakładam tego


Zakładasz i teraz się tego tylko na chwilę wypierasz robiąc unik na potrzeby dyskusji. Gdy przestanę cię w tej kwestii przypierać to wrócisz ponownie do fatalistycznych założeń i deklaracji. Nie wziąłeś pod uwagę też tego, że możesz sobie nie uświadamiać swych fatalistycznych założeń. Przejąłeś swe poglądy bezmyślnie od Fjałkowskiego więc możesz sobie nawet nie zdawać konsekwencji z tego całego bagażu jaki przejąłeś. I sądzę, że tak właśnie jest

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Żadnego "błędu" w tym nie wykazałeś. Jak miałbyś to zrobić skoro nie wykazałeś nawet tego, że jesteś logiczny i racjonalny. Aby wykazać komuś błąd trzeba też mieć jakieś obiektywne kryterium prawdy. Nic takiego też nie wskazałeś


Błąd jest taki, że nie rozumiesz jak działa idea braku wolnej woli, zgodnie z nią nie wyciąga się człowieka z wszechświata, a Ty wyciągając go robisz właśnie błąd


Nie jest to żaden "błąd" bo to czy istnieje jakiś świat poza twoim umysłem jest jedynie hipotezą i twoim domniemaniem. Świadomość i wolna wola jest pierwotna względem świata. To świat jest wytworem umysłu, a nie umysł jest wytworem świata, więc postulowany przez ciebie wpływ świata na wolę jest tylko twoim domniemaniem. A skoro tak jest to nie mogłeś mi żadnego "błędu" wykazać posługując się jedynie swoim domniemaniem

Kruchy04 napisał:
To tak jakbyś w dodawaniu, zamiast dodawać, odejmował i dziwił się, że Ci zły wynik wychodzi


Analogia od czapy i bez związku z tematem ale wiem, że gimboateiści specjalizują się w takich fałszywych analogiach od czapy. Poza tym jeśli nie jesteś w stanie udowodnić nawet tego, że twój rozum działa poprawnie to ciekawe skąd wiesz, że dodawanie nie jest jedynie twoją iluzją i nie ma żadnej różnicy między dodawaniem i odejmowaniem :think: Nawet tak pozornie prostej i oczywistej kwestii nie byłbyś w stanie obronić w tej dyskusji, naiwny gimboateisto

Kruchy04 napisał:
Piszesz, że skoro wolnej woli nie ma to teraz mogę usiąść i poczekać aż samo wszystko sie bedzie dziać.
No to jest pokaz tego, że nie rozumiesz o czym mówisz.
Bo skoro nie mam wolnej woli to jak mogę usiąść i czekać? Jestem częścią całego tego procesu jakim jest wszechświat


Z góry założyłeś sobie, że wolnej woli nie ma więc nic dziwnego, że nie możesz dojść do innego wniosku. Między twoimi założeniem i wnioskami jest błędne koło. Poza tym moja uwaga była w kontekście twojego rzekomego nihilizmu. Jeśli jesteś nihilistą to powinieneś właśnie usiąść i nic nie robić. Bo przecież i tak nic nie ma znaczenia. Ale robiąc cokolwiek już przeczysz swemu rzekomemu nihilizmowi. Zaprzeczyłbyś mu nawet wtedy gdybyś usiadł i nic nie robił bo właśnie tej czynności przypisałbyś już jakieś znaczenie. Jak widać, nihilizm jest tak samo wewnętrznie sprzeczny jak próba zaprzeczenia wolnej woli. Przejąłeś bezmyślnie od Fjałkowskiego same buble ideologiczne. Gdybyś myślał to byś ich nie przejął. Tak niestety nie jest

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Jeśli jesteś czymś zdeterminowany i nie panujesz nad tym to nie panujesz też nad tym co piszesz. A więc nie możesz orzec tego jaka jest "rzeczywistość" bo po prostu tego nie wiesz. Po raz kolejny wygenerowałeś wewnętrzną sprzeczność w swych wywodach. Ale jest nawet gorzej bo determinizmu, na który się powołujesz, też udowodnić nie możesz.


Twierdzenie, że zdeterminowany byt nie może orzec jaka jest rzeczywistość wypadałoby udowodnić, albo chociaż sensownie uzasadnić


Wynika to z samej definicji determinizmu. Uzasadniałem wielokrotnie i uzasadnienie jest nawet w akapicie wyżej. Będąc zdeterminowanym nic nie kontrolujesz więc de facto nie ma wtedy sensu mówić, że cokolwiek samodzielnie dowodzisz lub weryfikujesz. W determinizmie po prostu nie da się sformułować żadnego argumentu i dowodu. Tak samo jak w ateizmie

Kruchy04 napisał:
Bo już Ci podałem przykład z komputerem, który nauczył się sam grać w szachy, a więc poznał sam jakąś prawdziwą zasadę, bez wolnej woli ani nawet świadomości, ale tego chyba nie rozumiesz.
A to jasno dowodzi, że można się uczyć prawdziwych rzeczy nie mając wolnej woli


Odpisywałem ci już przecież na to. Komputer nie mógł się niczego nauczyć bo robi tylko to co mu już z góry wprogramowano. Komputer nie mógł się "nauczyć" grać w szachy bo już mu to wcześniej wprogramowano. Od początku to umiał i program w nim tylko to rozwinął do stadium końcowego. Dałeś się nabrać

Kruchy04 napisał:
Poza tym ja nigdzie nie upieram się, że jest determinizm


Cały czas się upierasz. Problem w dyskusji z tobą polega na tym, że wypierasz własne treści mentalne jakie deklarowałeś nawet przed chwilą. Dwójmyślenie to częsty problem u wojujących ateistów. Najlepiej to u was widać choćby w kwestii zagadnienia "dowodu". Raz deklarujecie, że nie da się nic udowodnić po czym za chwilę żądacie od teisty dowodu na istnienie Boga. Czasem nawet dzieje się to w jednej i tej samej dyskusji. Jeśli nic nie da się udowodnić to wasze żądanie jest bez sensu i zaprzecza temu co sami deklarujecie. W takim oceanie sprzeczności i dwójmyślenia pływacie non stop

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Tak sobie to arbitralnie zdefiniowałeś jako sens i masz prawo w to wierzyć. No cóż, twój wybór


No Ty zapewne masz jakąś niearbitralną definicję


Ja mogę mieć dowolną definicję bo jestem wolny. A ty jesteś zniewolonym dogmatykiem. A masz tylko subiektywne definicje

Kruchy04 napisał:
Cytat:
To zdanie nie ma sensu skoro jesteś zdeterminowany przez fatalizm


Ma sens, bo nic się faktycznie nie zmienia


Również i ta twoja deklaracja ateistycznej wiary nie ma żadnego sensu skoro jesteś zdeterminowany przez fatalizm. I wszystko co napiszesz takie będzie. To jest one way ticket

Kruchy04 napisał:
Cytat:
Zdanie podane bez dowodu


ja tam tłumaczę na czym polega to, że nie masz wolnej woli.

Musisz to po prostu zrozumieć albo nie.

Pisanie, że nie ma tam dowdów jest bez sensu.


Jeśli coś mi "tłumaczysz" i jednocześnie przyznajesz, że nie masz na to dowodów to nie możesz jednocześnie twierdzić, że tego nie rozumiem. Bo będąc pozbawionym dowodów w tej kwestii możesz się (1) mylić i (2) sam tego nie rozumieć. Poza tym odpowiedziałem na wszystko co pisałeś o wolnej woli na forum i punktowałem błędy w twoim rozumowaniu wystarczająco wyczerpująco. I będę to robił do oporu


całe te kolumny tekstu to prezentacja braku wiedzy o czym w ogóle piszesz.

Najpierw zapoznaj się z czymkolwiek, a potem się odnoś.

Bo pisałem już z teistami na temat wolnej woli i większości pisze sensownie, ale to co piszesz Ty to totalny bezsens wyjęty z dolnej części pleców.

nawet mi sie nie chce tego wszystkiego tłumaczyć. Popracuj nad podstawami rozumowania i komunikacji, bo narazie to widać, że coś się tam naczytałeś, ale w ogóle nie potrafisz tego stosować w praktyce, nie wiesz kiedy zasada działa, a kiedy nie, wkładasz jakieś bezsensowne twierdzenia tam gdzie nie pasują i myślisz, że masz rację.

No porażka po całości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:24, 22 Sie 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
całe te kolumny tekstu to prezentacja braku wiedzy o czym w ogóle piszesz


Pustosłowie. Ta "kolumna tekstu", jak to nazwałeś, to odpowiedź zdanie po zdaniu na twoje własne wywody. Nie odniosłeś się do tego więc pozostają one w mocy

Kruchy04 napisał:
Najpierw zapoznaj się z czymkolwiek, a potem się odnoś


Zapoznałem się i się właśnie odniosłem zdanie po zdaniu. Jest to wyżej. A ty się nie odniosłeś do tego co napisałem. Tak więc moje kontrargumenty pozostają w mocy

Kruchy04 napisał:
Bo pisałem już z teistami na temat wolnej woli i większości pisze sensownie, ale to co piszesz Ty to totalny bezsens wyjęty z dolnej części pleców


Nie wykazałeś tego bo się nie odniosłeś do tego co napisałem wyżej w żaden merytoryczny sposób. Generujesz więc jak na razie jedynie pustosłowie. Jak zawsze, zresztą

Kruchy04 napisał:
nawet mi sie nie chce tego wszystkiego tłumaczyć


Skapitulowałeś. Tak jak zawsze wcześniej, choćby tutaj, gdzie odgrażałeś się jak to mnie "pokonasz" w dyskusji i twojej odpowiedzi na moją odpowiedź do dziś nie ma:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html

Kruchy04 napisał:
Popracuj nad podstawami rozumowania i komunikacji, bo narazie to widać, że coś się tam naczytałeś, ale w ogóle nie potrafisz tego stosować w praktyce, nie wiesz kiedy zasada działa, a kiedy nie, wkładasz jakieś bezsensowne twierdzenia tam gdzie nie pasują i myślisz, że masz rację.

No porażka po całości.


To jest pustosłowie pozbawione jakiegokolwiek konkretu. Skapitulowałeś i nie odpowiedziałeś punkt po punkcie na to co napisałem wyżej i każdy to widzi. Wygłaszasz więc już tylko puste opinie bez pokrycia i nic więcej nie masz


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 17:28, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 1913
Przeczytał: 84 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:29, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Ta "kolumna tekstu", jak to nazwałeś, to odpowiedź zdanie po zdaniu na twoje własne wywody. Nie odniosłeś się do tego więc pozostają one w mocy


Jasiu, to że ktoś się nie odniósł, to nie znaczy że cokolwiek pozostaje w mocy, że w ogóle jakąś moc kiedykolwiek miało. Choćbyś się zdanie po zdaniu odnosił. Tak to już jest że idiota nie wie o tym że jest idiotą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:34, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Kruchy04 napisał:
całe te kolumny tekstu to prezentacja braku wiedzy o czym w ogóle piszesz


Pustosłowie. Ta "kolumna tekstu", jak to nazwałeś, to odpowiedź zdanie po zdaniu na twoje własne wywody. Nie odniosłeś się do tego więc pozostają one w mocy

Kruchy04 napisał:
Najpierw zapoznaj się z czymkolwiek, a potem się odnoś


Zapoznałem się i się właśnie odniosłem zdanie po zdaniu. Jest to wyżej. A ty się nie odniosłeś do tego co napisałem. Tak więc moje kontrargumenty pozostają w mocy

Kruchy04 napisał:
Bo pisałem już z teistami na temat wolnej woli i większości pisze sensownie, ale to co piszesz Ty to totalny bezsens wyjęty z dolnej części pleców


Nie wykazałeś tego bo się nie odniosłeś do tego co napisałem wyżej w żaden merytoryczny sposób. Generujesz więc jak na razie jedynie pustosłowie. Jak zawsze, zresztą

Kruchy04 napisał:
nawet mi sie nie chce tego wszystkiego tłumaczyć


Skapitulowałeś. Tak jak zawsze wcześniej, choćby tutaj, gdzie odgrażałeś się jak to mnie "pokonasz" w dyskusji i twojej odpowiedzi na moją odpowiedź do dziś nie ma:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html

Kruchy04 napisał:
Popracuj nad podstawami rozumowania i komunikacji, bo narazie to widać, że coś się tam naczytałeś, ale w ogóle nie potrafisz tego stosować w praktyce, nie wiesz kiedy zasada działa, a kiedy nie, wkładasz jakieś bezsensowne twierdzenia tam gdzie nie pasują i myślisz, że masz rację.

No porażka po całości.


To jest pustosłowie pozbawione jakiegokolwiek konkretu. Skapitulowałeś i nie odpowiedziałeś punkt po punkcie na to co napisałem wyżej i każdy to widzi. Wygłaszasz więc już tylko puste opinie bez pokrycia i nic więcej nie masz


nie wykazuje, nie udowadniam, bo Ty nic nie rozumiesz, masz problemy z podstawami rozumowania.

Moje twierdzenia są dość proste, łatwo je zrozumieć, a Ty jakoś nie dajesz rady, więc ja nie mam co z Tobą pisać.

Sorry.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:40, 22 Sie 2020    Temat postu:

i serio, jedyne co Ty napisałeś, to, że jest gdzieś brak dowodu, a gdzie pisałeś coś więcej to pokazałeś, że totalnie nie wiesz o co chodzi.

Wszystkie dowody jakie prezentowałem skwitowałeś, że brak jest dowodu na to co ja piszę, ale brak dowodu to Ty musisz wykazać i jeśli tego nie rozumiesz, tylko masz zamiar sobie od tak stwierdzać rzeczy, to jaki sens ma mieć dyskusja?

Wykaż gdzie się mylę, a będę kontynuował dyskusję.

Na początek wykaż, że możesz wybrać co będziesz chciał.
I powiedz dlaczego jesteś taki jaki jesteś a nie inny, kiedy podjąłeś taką decyzję, jak i dlaczego? (to samo też pytanie kieruję do Michała).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:51, 22 Sie 2020    Temat postu:

Kruchy04 napisał:
nie wykazuje, nie udowadniam, bo Ty nic nie rozumiesz, masz problemy z podstawami rozumowania


Nigdzie tego nie wykazałeś i to jest nadal tylko twoje pustosłowie bez pokrycia. Za to ja pokazałem w innej dyskusji, że jako ateista nie jesteś w stanie udowodnić nawet wiarygodności swego rozumu w dowolnej sprawie:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/bog-kamien-logika,16899.html

Tak więc wszystko co wyżej napisałem nadal pozostaje w mocy póki nie obalisz tego zdanie po zdaniu tak jak ja obaliłem zdanie po zdaniu twoje własne wypociny. Tak to niestety działa. Life is brutal, gimbusie

Kruchy04 napisał:
Moje twierdzenia są dość proste, łatwo je zrozumieć, a Ty jakoś nie dajesz rady, więc ja nie mam co z Tobą pisać.

Sorry.


Bez problemu zrozumiałem je bo jest to rozumowanie na poziomie gimbusa. Po czym obaliłem je zdanie po zdaniu wyżej:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/sens-swiata,17141-100.html#547035

A ty na to nie odpowiedziałeś więc pozostaje to w mocy póki nie podważysz moich odpowiedzi. Poległeś, kinderateisto

Kruchy04 napisał:
i serio, jedyne co Ty napisałeś, to, że jest gdzieś brak dowodu,


U ciebie na wszystko jest brak dowodu i opisujesz jedynie swoje rojenia: "nie jestem w stanie niczego udowodnić i dawno to przyznałem" http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/bog-kamien-logika,16899-75.html#543365

Kruchy04 napisał:
a gdzie pisałeś coś więcej to pokazałeś, że totalnie nie wiesz o co chodzi


Pustosłowie bo tego nie wykazałeś więc pozostaje to nadal w mocy póki tego nie podważysz tak jak ja podważyłem twoje wypociny zdanie po zdaniu wyżej:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/sens-swiata,17141-100.html#547035

Kruchy04 napisał:
Wszystkie dowody jakie prezentowałem skwitowałeś, że brak jest dowodu na to co ja piszę, ale brak dowodu to Ty musisz wykazać i jeśli tego nie rozumiesz, tylko masz zamiar sobie od tak stwierdzać rzeczy, to jaki sens ma mieć dyskusja?


Ty sam wykazałeś brak dowodu w tym co piszesz więc po co ja mam to robić:

"nie jestem w stanie niczego udowodnić i dawno to przyznałem" http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/bog-kamien-logika,16899-75.html#543365

A teraz piszesz, że jakieś "dowody prezentowałeś". Tak więc toniesz nadal w sprzecznościach i kręcisz

Kruchy04 napisał:
Wykaż gdzie się mylę, a będę kontynuował dyskusję


Wykazałem to choćby w tym powyższym długim poście zdanie po zdaniu i nie odpowiedziałeś na ten post:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/sens-swiata,17141-100.html#547035

Tak więc pozostaje to w mocy

Wykazałem to też zresztą w wielu innych dyskusjach z tobą, z wszystkich tych dyskusji zwiałeś, także z tej gdzie do dziś nie odpowiedziałeś pomimo, że wygrażałeś się jak to mnie "pokonasz" w tej dyskusji:

http://www.sfinia.fora.pl/gwiezdne-wojny,61/zbanowana-odpowiedz-kruchemu04,16739.html

A gdy tam odpowiedziałem to zwiałeś gdzie pieprz rośnie w podskokach :rotfl: Jak z wszystkich innych dyskusji (z tej też zwiejesz)

Kruchy04 napisał:
Na początek wykaż, że możesz wybrać co będziesz chciał. I powiedz dlaczego jesteś taki jaki jesteś a nie inny, kiedy podjąłeś taką decyzję, jak i dlaczego? (to samo też pytanie kieruję do Michała)


Postanowiłem wybrać to co chcę i odpisać na twój post aby pokazać wszystkim jak tępy jesteś, ateuszu. I dlatego podjąłem taką decyzję. Wykazane


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Pon 4:53, 24 Sie 2020, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 557
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:08, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Azael napisał:
edytowałem posta ('wile' -> 'wiele') teraz nawet Ty skumasz o co chodziło. O ile pamiętasz co pisałeś wcześniej.


Podałem jeden przykład bo wiele innych podstaw wskazywaliśmy już z Michałem wcześniej. Nie musiałem wyliczać wszystkich tych przykładów od nowa. Nie zrozumiałeś zdania ale ono naprawdę było proste i wystarczyła odrobina dobrej woli. Ale no tak, w wolę przecież nie wierzysz. No i jak z takim gadać jak on zaprzecza nawet językowi jakiego sam używa :mrgreen:


kompletne pomieszanie z poplątaniem. Na dzień dobry rozszerzasz problem z istnienia WW do istnienia w ogóle. Do podważania istnienia WW powody mam, do podważania istnienia w ogóle - nie mam, więc tego nie robię.
Do tego jeszcze jakieś wycieczki pod kątem językowym. Język jeszcze nie dostosował się do problemu braku WW, problem podobny jak w przypadku fizyki kwantowej.

No i kwiatek w postaci: jest wiele argumentów za istnieniem WW... więc wypisze najbardziej idiotyczne.
Zacznij być chociaż trochę merytoryczny. Chociaż odrobinę. Inaczej nie ruszymy z miejsca. :nie:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:24, 22 Sie 2020    Temat postu:

Azael napisał:
fedor napisał:
Azael napisał:
edytowałem posta ('wile' -> 'wiele') teraz nawet Ty skumasz o co chodziło. O ile pamiętasz co pisałeś wcześniej.


Podałem jeden przykład bo wiele innych podstaw wskazywaliśmy już z Michałem wcześniej. Nie musiałem wyliczać wszystkich tych przykładów od nowa. Nie zrozumiałeś zdania ale ono naprawdę było proste i wystarczyła odrobina dobrej woli. Ale no tak, w wolę przecież nie wierzysz. No i jak z takim gadać jak on zaprzecza nawet językowi jakiego sam używa :mrgreen:


kompletne pomieszanie z poplątaniem. Na dzień dobry rozszerzasz problem z istnienia WW do istnienia w ogóle


To się nazywa konsekwencja. W każdym razie nadal nie jesteś w stanie wyjaśnić swej niekonsekwencji w kwestii nieodrzucania świata zewnętrznego i swego istnienia, które jest tak samo w obszarze hipotez. Jedyne co jesteś tu w stanie przedstawić to swoje subiektywne poczucie oczywistości, że coś jest dla ciebie bardziej realne i coś innego mniej

Azael napisał:
Do podważania istnienia WW powody mam, do podważania istnienia w ogóle - nie mam, więc tego nie robię


Wszystkie wasze "powody" do podważania wolnej woli zostały przeanalizowane wyżej i okazały się bezpodstawne. Okazały się tylko waszymi złudzeniami lub pretekstami. No i nadal nie wskazałeś żadnego niezależnego kryterium przy pomocy którego coś tu niby podważyliście. Zagadnienie świadomości jest tak niekonkretne, że nie jesteś w stanie przedstawić w tej kwestii nic poza swoimi subiektywnymi i arbitralnymi intuicjami, które są w dodatku mocno niekompletne. Nic więcej przeciw wolnej woli nie macie

Nie wspominając już o tym, że umysł pod groźbą błędnego koła sam siebie nie powinien wyjaśniać. A ty w dodatku nie jesteś w stanie uwiarygodnić swego rozumu przy pomocy tego samego rozumu więc to co piszesz na ten temat pozostaje jedynie w obszarze twej spekulacyjnej wiary


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 20:32, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Raino




Dołączył: 07 Lip 2019
Posty: 488
Przeczytał: 22 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:39, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Postanowiłem wybrać to co chcę i odpisać na twój post aby pokazać wszystkim jak mało kumaty jesteś, ateuszu. I dlatego podjąłem taką decyzję. Wykazane


Miałeś wykazać, że to wybierasz, a Ty to sobie tylko zadeklarowałeś, ze tak robisz, ale to jest właśnie przedmiotem sporu i nie możesz na to powoływać się jako argument :rotfl:

czy ja muszę Cię uczyć podstaw myślenia?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 20:46, 22 Sie 2020    Temat postu:

Raino napisał:
fedor napisał:
Postanowiłem wybrać to co chcę i odpisać na twój post aby pokazać wszystkim jak mało kumaty jesteś, ateuszu. I dlatego podjąłem taką decyzję. Wykazane


Miałeś wykazać, że to wybierasz, a Ty to sobie tylko zadeklarowałeś, ze tak robisz, ale to jest właśnie przedmiotem sporu i nie możesz na to powoływać się jako argument :rotfl:

czy ja muszę Cię uczyć podstaw myślenia?


Wskazałem przez zadeklarowanie, że wybieram. Przecież nie mogę wskazać bez zadeklarowania. Nadal nie macie ani jednego sensownego argumentu przeciw wolnej woli. Macie jedyne złudne i niekompletnie intuicje i nic więcej. Nie jesteście w stanie też uwiarygodnić wniosków waszego umysłu na temat waszego umysłu bo skończy się to w błędnym kole. Kompletna klapa. Nie macie kompletnie nic sensownego

A poza tym przestań Kruchy trollować z kilku kont na raz bo Azael, Arystoteles i Raino to ty sam dla zwiększenia efektu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 20:47, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:00, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Postanowiłem wybrać to co chcę i odpisać na twój post aby pokazać wszystkim jak mało kumaty jesteś, ateuszu. I dlatego podjąłem taką decyzję. Wykazane


wykaż, a nie stwierdź, że postanowiłeś wybrać.

Opisz mi proces decyzyjny.

Cytat:
A poza tym przestań Kruchy trollować z kilku kont na raz bo Azael, Arystoteles i Raino to ty sam dla zwiększenia efektu


Teraz zacznie się obłęd na forum i co wątek, będzie mi wmawiał, kim jestem, a sam wypiera siebie za pomocą siebie samego.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:09, 22 Sie 2020    Temat postu:

Kruchy04" czyli "Raino", "Azael", "Arystoteles napisał:
fedor napisał:
Postanowiłem wybrać to co chcę i odpisać na twój post aby pokazać wszystkim jak mało kumaty jesteś, ateuszu. I dlatego podjąłem taką decyzję. Wykazane


wykaż, a nie stwierdź, że postanowiłeś wybrać


Nie tylko postanowiłem ale już wybrałem. I nie jesteś w stanie tego podważyć. Poza tym wykaż, że ja mam coś wykazać w tej kwestii bo cały czas lecisz na błędzie logicznym argumentum ad ignorantiam z tą swoją pseudoargumentacją

Kruchy04" czyli "Raino", "Azael", "Arystoteles napisał:
Opisz mi proces decyzyjny


Nie ma takiej potrzeby. Sam nie jesteś w stanie opisać miliarda rzeczy i mimo to wierzysz w realność tych rzeczy. Nie jest to więc potrzebne

Kruchy04" czyli "Raino", "Azael", "Arystoteles napisał:
Cytat:
A poza tym przestań Kruchy trollować z kilku kont na raz bo Azael, Arystoteles i Raino to ty sam dla zwiększenia efektu


Teraz zacznie się obłęd na forum i co wątek, będzie mi wmawiał, kim jestem, a sam wypiera siebie za pomocą siebie samego.


Wiesz co cię zdemaskowało? To, że aktywność wszystkich tych czterech kont (Kruchy04, Arystoteles, Azael, Raino) startuje zawsze w jednym i tym samym momencie. I w tym samym momencie ta aktywność znika. Poza tym te same emotikonki (xD) i kopiowanie treści całego posta tylko po to żeby napisać jedno zdanie na dole. Wszystkie cztery konta idą w tej kwestii łeb w łeb. Pisz z jednego konta to nie będzie takiego bałaganu w wątkach. I tak już nikt nie uwierzy, że to 4 niezależne konta. Pisz dla porządku z jednego konta to nie będę tego więcej wywlekał, trollu


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 21:12, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 557
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:11, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Azael napisał:
fedor napisał:
Azael napisał:
edytowałem posta ('wile' -> 'wiele') teraz nawet Ty skumasz o co chodziło. O ile pamiętasz co pisałeś wcześniej.


Podałem jeden przykład bo wiele innych podstaw wskazywaliśmy już z Michałem wcześniej. Nie musiałem wyliczać wszystkich tych przykładów od nowa. Nie zrozumiałeś zdania ale ono naprawdę było proste i wystarczyła odrobina dobrej woli. Ale no tak, w wolę przecież nie wierzysz. No i jak z takim gadać jak on zaprzecza nawet językowi jakiego sam używa :mrgreen:


kompletne pomieszanie z poplątaniem. Na dzień dobry rozszerzasz problem z istnienia WW do istnienia w ogóle


To się nazywa konsekwencja. W każdym razie nadal nie jesteś w stanie wyjaśnić swej niekonsekwencji w kwestii nieodrzucania świata zewnętrznego i swego istnienia, które jest tak samo w obszarze hipotez. Jedyne co jesteś tu w stanie przedstawić to swoje subiektywne poczucie oczywistości, że coś jest dla ciebie bardziej realne i coś innego mniej

Azael napisał:
Do podważania istnienia WW powody mam, do podważania istnienia w ogóle - nie mam, więc tego nie robię


Wszystkie wasze "powody" do podważania wolnej woli zostały przeanalizowane wyżej i okazały się bezpodstawne. Okazały się tylko waszymi złudzeniami lub pretekstami. No i nadal nie wskazałeś żadnego niezależnego kryterium przy pomocy którego coś tu niby podważyliście. Zagadnienie świadomości jest tak niekonkretne, że nie jesteś w stanie przedstawić w tej kwestii nic poza swoimi subiektywnymi i arbitralnymi intuicjami, które są w dodatku mocno niekompletne. Nic więcej przeciw wolnej woli nie macie

Nie wspominając już o tym, że umysł pod groźbą błędnego koła sam siebie nie powinien wyjaśniać. A ty w dodatku nie jesteś w stanie uwiarygodnić swego rozumu przy pomocy tego samego rozumu więc to co piszesz na ten temat pozostaje jedynie w obszarze twej spekulacyjnej wiary


nie, to nie jest konsekwencja, tylko próba rozszerzenia problemu. Do tego nieumiejętność czytania, ponieważ napisałem czemu jedno odrzucam, a drugie nie. Zacznij dyskutować ze mną, a nie ze swoimi wyobrażeniami.

To przedstawisz te wspaniałe podstawy wiary w WW? Tylko pamiętaj, że zagadnienie świadomości jest niekonkretne (ale Ty wiesz, że masz WW - kolejne samozaoranie). Przy okazji polecam pętlową teorię świadomości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:19, 22 Sie 2020    Temat postu:

Azael" czyli "Kruchy04", "Raino", "Arystoteles napisał:


nie, to nie jest konsekwencja, tylko próba rozszerzenia problemu


Żaden problem rozszerzyć problem. Nie masz przeciw temu nic, Kruchy04

Azael" czyli "Kruchy04", "Raino", "Arystoteles napisał:
Do tego nieumiejętność czytania, ponieważ napisałem czemu jedno odrzucam, a drugie nie. Zacznij dyskutować ze mną, a nie ze swoimi wyobrażeniami


Może sobie i napisałeś ale nie uzasadniłeś. Dalej pozostaje twoja niekonsekwencja w tej kwestii

Azael" czyli "Kruchy04", "Raino", "Arystoteles napisał:
To przedstawisz te wspaniałe podstawy wiary w WW?


To ty kwestionujesz powszechne przekonanie, nawet swoje własne, że wolna wola istnieje więc wykaż, że jest inaczej. Na razie nie wykazałeś i nic poza subiektywnymi intuicjami i niekompletnymi wnioskowaniami nie przedstawiłeś

Azael" czyli "Kruchy04", "Raino", "Arystoteles napisał:
Tylko pamiętaj, że zagadnienie świadomości jest niekonkretne (ale Ty wiesz, że masz WW - kolejne samozaoranie)


Ty też wiesz, że masz wolną wolę Kruchy o gdybyś nie wierzył w to, to nie siadałbyś do pisania postów. Tak więc mamy tu nieprzezwyciężalny problem twojej niespójności, trollu. A nawet brak dowodu na wolną wolę nie jest dowodem braku wolnej woli. Nie masz w tej kwestii nic poza błędną logicznie argumentacją ad ignorantiam

Azael" czyli "Kruchy04", "Raino", "Arystoteles napisał:

Przy okazji polecam pętlową teorię świadomości.


"Pętlowa" teoria świadomości. Świetna określenie dla tych twoich błędnych kółek, które robisz argumentując ze świadomości w sprawie tej samej świadomości

A ja czekam na dowód, że twój rozum jest bardziej wiarygodny niż majaczenie szamana bo w tej dyskusji już poległeś w tej kwestii:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/bog-kamien-logika,16899.html


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 21:24, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 557
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:25, 22 Sie 2020    Temat postu:

Nie będę brał odpowiedzialności za nie swoje wypowiedzi i Twoje chore urojenia fedor. W ten sposób zwyczajnie chcesz strolować dyskusje i w ten sposób ją zakończyć, bo Cię meczy. Nie mam zamiaru tez być kojarzony kolegą raino. Mamy totalnie inną optykę epistemologiczną i albo wycofasz swoje łgarstwa albo załatwimy to u moderacji. Z czubkami sam się szarpać nie mam zamiaru. xD

Ostatnio zmieniony przez Azael dnia Sob 21:26, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 557
Przeczytał: 13 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:20, 22 Sie 2020    Temat postu:

fedor napisał:
Żaden problem rozszerzyć problem. Nie masz przeciw temu nic

Co za pierdolety. Piszę Ci , żebyś nie rozszerzał w sposób nieuzasadniony problemu. To czytam, że rzekomo nie mam nic przeciw temu :)

Cytat:
Może sobie i napisałeś ale nie uzasadniłeś.

WW jest niezgodna z dotychczasową nauką. Żeby przyjąć tezę o istnieniu WW musisz mieć dobre podstawy. Masz?
Jeżeli moje osobiste doświadczenie jest niezgodne ze stanem wiedzy naukowej, to odrzucam doświadczenie. Jak np. w przypadku teorii względności. Ale to nie oznacza, że automatycznie odrzucam każde doświadczenie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:35, 22 Sie 2020    Temat postu:

Azael napisał:
Nie będę brał odpowiedzialności za nie swoje wypowiedzi i Twoje chore urojenia fedor


Siedzę dużo na forum i kilka razy widziałem jak posty Kruchego pojawiały się w tej samej sekundzie co posty Raino. Wytłumaczysz mi ten cud? Wasze cztery konta uaktywniają się zawsze w jednej chwili i gasną tak samo w jednej chwili. Same cuda. Wasza argumentacja też jest jednakowa, jak kopiuj wklej. Same cuda. Nawet emotikona "xD" używacie tylko wy "czterej" tutaj i teraz wszyscy "czterej" piszecie z telefonu, kopiując w odpowiedzi cały post i na dole dopisując jedno lub więcej zdań. Więcej cudownych zbieżności niż w samych Ewangeliach. W innych dyskusjach też używacie identycznej argumentacji. Widać, że to jeden i ten sam koleś tłucze jedną i tą samą sieczkę spod czterech różnych kont i nawet nie chce mu się już treści zmieniać

Azael napisał:
W ten sposób zwyczajnie chcesz strolować dyskusje i w ten sposób ją zakończyć, bo Cię meczy. Nie mam zamiaru tez być kojarzony kolegą raino. Mamy totalnie inną optykę epistemologiczną i albo wycofasz swoje łgarstwa albo załatwimy to u moderacji. Z czubkami sam się szarpać nie mam zamiaru. xD


Nawet ten sam emotikon na końcu co u Kruchego, Arystotelesa i Raino. I zawsze te same godziny pisania. Dziś wieczorem też we "czterech" nawalacie dokładnie to samo w każdym wątku. A Raino to po prostu twoje bardziej chamskie alter ego. Nie przeszkadza mi, że nawalasz jednocześnie z 4 kont. Tylko niepotrzebny bałagan się przez to robi. Na nikim nie robi wrażenia, że jest was niby czterech. I tak gadam z wszystkimi "czterema" jak z jednym i tym samym bo różnicy generalnie między wami nie ma


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 23:28, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kruchy04




Dołączył: 25 Sie 2016
Posty: 1998
Przeczytał: 147 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:45, 22 Sie 2020    Temat postu:

A mógłbyś gdzieś indziej założyć temat i dyskutować o tym, czy 1=4? Zaczyna mnie to drażnić, jak spam pewnej użytkowniczki..

a wracając do ww, potrafisz napisać jakiś merytoryczny komentarz czy tylko sobie potrafisz coś nieuzasadnienie stwierdzać?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 3904
Przeczytał: 174 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 23:15, 22 Sie 2020    Temat postu:

Kruchy04" czyli "Azael", "Arystoteles ", "Raino napisał:
A mógłbyś gdzieś indziej założyć temat i dyskutować o tym, czy 1=4? Zaczyna mnie to drażnić, jak spam pewnej użytkowniczki..

a wracając do ww, potrafisz napisać jakiś merytoryczny komentarz czy tylko sobie potrafisz coś nieuzasadnienie stwierdzać?


Na razie to mamy bez odpowiedzi mój długi post do ciebie w temacie wolnej woli gdzie zostały zaorane wszystkie twoje pseudoargumenty i nie odpowiedziałeś:

http://www.sfinia.fora.pl/filozofia,4/sens-swiata,17141-100.html#547035

Nikogo więc nie interesują twoje intuicyjne przeczucia w tym temacie bo to nie jest żaden argument

I przestań trollować z 4 kont naraz (Kruchy04, Azael, Arystoteles, Raino) bo nikt już nie wierzy w to, że jest was niby czterech. Nawet nie chce ci się już zmieniać treści wpisów i spod każdego konta tłuczesz jednakową sieczkę o jednej i tej same porze


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Sob 23:21, 22 Sie 2020, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 5 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin