Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara śmierci- popierasz czy potępiasz?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:51, 06 Sty 2010    Temat postu:

znowu Barycki zaśmiecasz forum... zmykaj na racjonaliste

SDX napisał:
Popieram(ale tylko w ekstremalnych przypadkach). Nie dlatego, że kara śmierci kogoś odstrasza(bo uważam, że nie odstrasza, i argumentacja że jednak kogoś odstrasza jest absurdalna) ale chodzi o zwykłe poczucie sprawiedliwości. Ktoś, kto nie respektuje praw innych ludzi, sam nie zasługuje aby jego prawa były szanowane. W ekstremalnych przypadkach także to podstawowe prawo, do życia.
Goudolf napisał:
A czemuż to "absurdalna"? Uważam odwrotnie: absurdalne jest twierdzenie, że kara śmierci nikogo nie odstrasza.

Zgadzam się, że w ekstremalnych sytuacjach (jak ludobójstwa) jest najbardziej jasne, że zwykła sprawiedliwość wymaga kary śmierci i odebrania oprawcy wszystkiego co posiada, jeżeli ten nie ma żadnego szacunku dla ludzkiego życia.

Czy możliwość odstraszania niedoszłego mordercy przez fakt wykonywania kary śmierci jest aż tak absurdalna? Musielibyśmy przyjąć, że morderca w ogóle nie wkalkulowuje ryzyka w swoją decyzję, co jest przecież mało realne - wiemy, że nie tylko szaleńcy zabijają, ale istnieją również morderstwa z premedytacją.

Być może jednak skutki odstraszania są tak niewielkie, że w natłoku innych czynników nie znajdują w naszych czasach odwzorowania w statystykach - wówczas nie ma co kopi kruszyć o karę śmierci, ale wszystkie wysiłki skierować w stronę większej wykrywalności przestępstw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:28, 06 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:
Jak sam widzisz opieram się na logicznym myśleniu

Ale znajduje się w nim na przykład taki błąd:

Oless napisał:
jest wiele sytuacji łatwych do pomyślenia, gdzie klarownie widać, że kara śmierci powinna odstraszać - bo morderca jak każde zwierzę nie chce umierać (najsilniejszy instynkt samozachowawczy). Zostały one wymienione powyżej, tylko ich unikasz

Jak już zwróciłem uwagę, statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz. Ponieważ statystyki nie wykazują one skuteczności kary śmierci jako środka zmniejszającego ilość morderstw, to wniosek jest, że czynniki takie, jak bezpowrotne usunięcie niebezpiecznej jednostki, są kompensowane przez inne efekty, tak, że w ostateczności bilans wychodzi na zero.

Nie jest właściwym podejściem opieranie się na sensacjach gazetowych. Poważne podejście - szczególnie ważne, gdy rzecz dotyczy poważnej sprawy, a taką jest bez wątpienia ludzkie życie - powinno opierać się na danych zebranych i opracowanych w poważny sposób. Czyli nie przez dziennikarzy goniących za brukowymi sensacjami, lecz przez naukowców zajmujących się tym zagadnieniem zawodowo.

___________________________
PS. Przeczytaj proszę PW.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 22:29, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:41, 06 Sty 2010    Temat postu:

To fakt, Oless chyba 3/4 morderstw jest w rodzinie* ! W jej obrębie, to czysta żądza krwi, impuls, nie ma czasu na zastanowienie.

* źródło: serial W11 :rotfl: ale być może to prawda
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 22:43, 06 Sty 2010    Temat postu:

wuj napisał:
To z tego, że mowa jest o ludziach, którzy są obeznani z fachową literaturą na ten temat i - z racji swojej pracy - znają dane statystyczne. Nasze informacje pochodzą zaś głównie z prasy, prasa zaś goni za sensacją, nie za prawdą.
Goudolf napisał:
Czyli mogę uwierzyć, że ich interpretacje danych są dobrze, rzetelnie przeprowadzone ( poprawnie i bez nacisków), albo i nie. Ja nie wierzę.

Teoria spiskowa?

Lepiej wierzyć naukowcom, niż dziennikarzom. W środowisku naukowym działa przynajmniej mechanizm "peer review". Natomiast w środowisku dziennikarskim rządzi tylko tania sensacja.

Goudolf napisał:
Sugerujesz, że pewnych przestępców kara śmierci przyciąga do zbrodni?

Nie. Stwierdzam, że dla niektórych przestępców kara długoletniego więzienia jest bardziej ponurą perspektywą od kary śmierci, a dla innych - perspektywa kary jest w ogóle bez większego znaczenia. W tym drugim przypadku chodzi o psychopatów i o ludzi popełniających zbrodnie w afekcie.

Goudolf napisał:
Działający w afekcie to zabójcy nie mordercy.

Jeśli adwokat przekona skład sędziowski, że oskarżony działał w afekcie.

wuj napisał:
Czy uważasz, że mordercy należy odpłacać?
Goudolf napisał:
Nie, morderców należy likwidować.

Kto ci dał do tego prawo? Jesteś Bogiem?

Goudolf napisał:
Ja uważam wręcz, że w pewnych wypadkach niekaranie jest złem weźmy np. ojca wychowującego syna, jeśli tatuś nie będzie reagował na to, że synuś przeklina, bije kolegów i kradnie to na kogo wyrośnie? Do kogo synuś może mieć pretensje?

Karą śmierci nie wychowasz przestępcy, bo powieszony, usmażony czy otruty jest już trupem, a trupy nie poddają się wychowaniu.

Goudolf napisał:
Wszystkie (lub większość) statystyki są „zgodne” co do tego, że kara śmierci nie zmniejsza liczbę morderstw?

Nie wszystkie. Ale te najstaranniej przeanalizowane - tak. Które zaś są ile warte? To najlepiej potrafią ocenić specjaliści. A ich ocena jest jednoznaczna: 90% twierdzi, że kara śmierci nie zmniejsza liczby morderstw.

wuj napisał:
To znaczy: zbyt mała, aby była warta ludzkiego życia.
Goudolf napisał:
A na ile wyceniasz ludzkie życie? Każde jest tak samo wartościowe? Zycie mordercy i gwałciciela jest tak samo ważne (tyle samo warte) jak życie praworządnego obywatela?

Nie mieszajmy różnych rzeczy. Przypominam, co powiedziałem: ponieważ z wypisanych przez ciebie argumentów zostaje (przynajmniej moim zdaniem, które jest oparte na zdaniu ekspertów kryminologii) tylko jeden, a mianowicie, że zabicie przestępcy oszczędza pieniądze, to argument ten upada dlatego, że oszczędność ta jest zbyt mała, by była warta ludzkiego życia. Nie możesz z tego rozumowania wycinać połowy, w miejsce wyciętej połowy wstawiać coś zupełnie innego, a następnie argumentować przeciwko "całości" tak, jakby pochodziła ode mnie.


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Śro 22:44, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:03, 07 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz

Tych efektów i niezmierzalnych czynników jest tak dużo, że wniosek o braku odstraszania kary smierci jest mocno wątpliwy. Ludzkie życie jest zbyt ważne by nim ryzykować na podstawie prostych statystyk, dlatego o wiele bardziej cenię sobie logiczne myślenie, które tak ochoczo odrzucasz.

Superstar napisał:
* źródło: serial W11
wz napisał:
Nie jest właściwym podejściem opieranie się na sensacjach gazetowych.

patrz, to chyba do ciebie wujzbój się odniósł, bo nikt inny nie opierał się na sensacjach :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:07, 07 Sty 2010    Temat postu:

Tylko że w tym serialu grają prawdziwi policjanci, a kwestii to nikt im nie pisze, zbyt wyrafinowane, dlatego myślę iż coś w tym jest. Było to mniej więcej tak "to na pweno rodzina, to zawsze jest rodzina, 3/4 ... ". Szkoda że nie ma tej statystyki na policja.pl są tam wg. paragrafu.

Ostatnio zmieniony przez Superstar dnia Czw 1:08, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 1:27, 07 Sty 2010    Temat postu:

Ale tak w ogóle to pomyliłeś kategorie, zabójstwa w rodzinie są przeważnie popełniane w afekcie. Ten wątek, zgodnie z intencją autora, dotyczy morderstw z premedytacją, a więc zabójstw zaplanowanych i zamierzonych.

Więc kiedy się zastanawiasz czy "bohatera" W11 motywuje " zysta żądza krwi, impuls, nie ma czasu na zastanowienie" to jest nie na temat, prawda? :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
NREM




Dołączył: 07 Kwi 2009
Posty: 180
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Ustrzyki Dolne \ Lublin
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 2:51, 07 Sty 2010    Temat postu:

Hehe, Goudolf obejrzał rozmowę Korwina Mikkego z Celińskim na Youtube, bo tam padają dokładnie wszystkie argumenty, które przywołał + pytanie czy jest pan zwolennikiem procesu norymberskiego.

Cz1:
http://www.youtube.com/watch?v=KWtNgT8S4so
Cz2:
http://www.youtube.com/watch?v=XCH7YpbuzzA

Chociaż Korwin to świr, to w tej kwestii się z nim zgadzam i jestem za karą śmierci, mimo iż jako buddysta nie powinienem :)
Nawet jeżeli kara ta nie działa odstraszająco, to i tak bilans plusów wydaje mi się większy.
Do Wuja:
Czy w tych statystykach jest ujęty fakt, że mordercy nie skazani na karę śmierci:
- zabijają współwięźniów
- zabijani są zakładnicy przez maniaków, którzy chcą uwolnienia swoje kumpla
- zabijają po wyjściu na wolność

???


Ostatnio zmieniony przez NREM dnia Czw 2:57, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:36, 07 Sty 2010    Temat postu:

Nad tym co chce zrobić bohater w W11 ja się nie zastanawiam, bo jak tylko się program zacznie, wiadomo jak skończy :D, to się ogląda dla gry aktorskiej, dla dialogów, oprawy muzycznej, przesympatyczne.
To jest nawet lepsze od oryginału: http://www.youtube.com/watch?v=INZpttdB0sA

Hmm wydawało mi się iż wujowe statystyki dotyczą każdego skazanego, a Ci w afekcie też dostają krzesło, choć może faktycznie jest jakieś rozróżnienie.


Ostatnio zmieniony przez Superstar dnia Czw 12:32, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:09, 07 Sty 2010    Temat postu:

Superstar napisał:
wydawało mi się iż wujowe statystyki dotyczą każdego skazanego

Nie, "wujowe statystyki" w ogóle nie dotyczą żadnego skazanego. One dotyczą przekonań kryminologów.

Żeby uświadomić sobie jak delikatna jest to materia wystarczy wziąć jeden przykład: po wprowadzeniu kary śmierci w Nowym Yorku liczba najkrwawszych przestępstw zmniejszyła się. Czy to wpływ samej kary a może innych czynników? A może nowych metod policyjnych dotyczących zapobiegania małoletniej przestępczości? A może kilku czynników naraz? A z czego wynika różnica pomiędzy morderstwami w stanach bez kary i z karą śmierci? A może bardziej zależy to od warunków do tworzenia się środowisk przestęczych? etc. Jak widzisz pytania można stawiać w nieskończoność.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 12:15, 07 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz
Oless napisał:
Tych efektów i niezmierzalnych czynników jest tak dużo, że wniosek o braku odstraszania kary smierci jest mocno wątpliwy. Ludzkie życie jest zbyt ważne by nim ryzykować na podstawie prostych statystyk,

Statystyki nie rozdzielają tych czynników. Po prostu pokazują wynik końcowy: wprowadzenie kary śmierci nie skutkuje zmniejszeniem ilości morderstw.

Oless napisał:
dlatego o wiele bardziej cenię sobie logiczne myślenie, które tak ochoczo odrzucasz.

Z samego cenienia logicznego myślenia logika nie wypływa. Po drugie, nie odrzucam logicznego myślenia, ani ochoczo ani nie-ochoczo, ja je stosuję, wytykając twoje błędy. Po trzecie, sama logika nie produkuje niczego, logika to maszyna wytwarzająca produkt tyle wart, ile wart jest surowiec. GIGO - Garbage In, Garbage Out, śmieci na wejściu, śmieci na wyjściu, jak mówią informatycy. Biorąc jako dane wejściowe sensacje gazetowe, wytwarzasz efekt GIGO. Weź jako dane wyniki prac naukowych, wtedy będzie lepiej.


Superstar napisał:
* źródło: serial W11
wz napisał:
Nie jest właściwym podejściem opieranie się na sensacjach gazetowych.
Oless napisał:
patrz, to chyba do ciebie wujzbój się odniósł, bo nikt inny nie opierał się na sensacjach :)

Odnosiłem się do ciebie i do tych wszystkich, którzy odrzucają opinie ekspertów kryminologii, opierając się w efekcie na sensacjach gazetowych - bo dane, jakie w tej sprawie posiadamy, dzielą się na dane opublikowane w liczących się czasopismach i na rewelacje dziennikarskie (lub plotki z serwisów typu onet czy blog pana X).


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Czw 13:21, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:49, 07 Sty 2010    Temat postu:

wuj napisał:
Statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz. Ponieważ nie wykazują one skuteczności kary śmierci jako środka zmniejszającego ilość morderstw, to wniosek jest, że czynniki takie, jak bezpowrotne usunięcie niebezpiecznej jednostki, są kompensowane przez inne efekty, tak, że w ostateczności bilans wychodzi na zero.

Jakież to "inne efekty"? Moje kluczowe pytanie raczyłeś pominąć (a więc przypominam raz jeszcze),znasz na nie odpowiedź?

Twój „argument” będzie przeze mnie uznany tylko wtedy kiedy będę mógł go „ogarnąć rozumowo”, a rozum podpowiada mi, że jak się likwiduje złapanych morderców („na amen”) to liczba morderstw MUSI się obniżyć. Ty jednak mówisz, że w związku z likwidacją morderców pojawiają się tzw. „inne efekty”. A ja pytam: Jakież to "inne efekty"?

Jeszcze jedna sprawa „razi” mnie w twojej argumentacji mianowicie mówisz, że: „w ostateczności bilans wychodzi na zero” jednakże szansa na takie zdarzenie jest niezwykle mała! Oczywiście napisać, że jednak wychodzi trochę „na plus” (zmniejszenie liczby morderstw) nie mogłeś bo wtedy oczywistym byłoby, że bilans wprowadzenia kary śmierci jest „dodatni”, z drugiej jednak strony mogłeś napisać, że wprowadzenie kary śmierci za morderstwo zwiększa liczbę morderstw [sic!] ale nie sądzę żeby w taką brednie ktokolwiek uwierzył.


goudolf napisał:
Sugerujesz, że pewnych przestępców kara śmierci przyciąga do zbrodni?

wuj napisał:
Nie. Stwierdzam, że dla niektórych przestępców kara długoletniego więzienia jest bardziej ponurą perspektywą od kary śmierci, a dla innych - perspektywa kary jest w ogóle bez większego znaczenia. W tym drugim przypadku chodzi o psychopatów i o ludzi popełniających zbrodnie w afekcie.

Skoro: „dla niektórych przestępców kara długoletniego więzienia jest bardziej ponurą perspektywą od kary śmierci” to oznacza to, że dla nich wprowadzenie kary śmierci dla morderców oznacza niejako łagodniejszą karę, ponieważ kara jest dla nich „mniej ponura” to wynika stąd, że jest (dla niektórych przestępców) zachętą do zbrodni morderstwa.

Jedna uwaga wuju, kiedy kontrargumentuje (lub sprostowuje) w odpowiedzi na dany fragment twojej wypowiedzi, a ty odpowiadasz to umieszczaj tam także swój fragment tekstu z którym polemizuje, bo potem wygląda na to jakbyś tylko komentował moje fragmenty wypowiedzi tak jakby nie były one polemiką na twoje wcześniejsze fragmenty wypowiedzi a jedynie jakimś tam komentarzem (w żadnym wypadku nie polemiką na moją kontrargumentacje). To co raczyłeś pominąć zaznaczam na brązowo

wuj napisał:
Należy jednak - właśnie dlatego, że każda kara jest czynieniem zła - to zło minimalizować do tego, co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa społeczeństwu.

Goudolf napisał:
Tu się znacząco różnimy. Ja uważam wręcz, że w pewnych wypadkach niekaranie jest złem weźmy np. ojca wychowującego syna, jeśli tatuś nie będzie reagował na to, że synuś przeklina, bije kolegów i kradnie to na kogo wyrośnie? Do kogo synuś może mieć pretensje?

wuj napisał:
Karą śmierci nie wychowasz przestępcy, bo powieszony, usmażony czy otruty jest już trupem, a trupy nie poddają się wychowaniu.

Morderców się nie wychowuje, morderców się wiesza. To morderca zakłada na swoją szyjkę pętlę sznura w momencie kiedy kogoś morduje. Błędy dziecka da się zrozumieć, natomiast mordercy który rozmyślnie i z premedytacją morduje innego człowieka zrozumieć nie można. On (morderca) dokonał wyboru i podniósł rękę na samego siebie.
wuj napisał:
Nawiasem mówiąc, większość morderców to albo psychopaci, albo ludzie działający w afekcie; w obu przypadkach nie ma dla nich znaczenia, jaka będzie kara.

Goudolf napisał:
Działający w afekcie to zabójcy nie mordercy.

wuj napisał:
Jeśli adwokat przekona skład sędziowski, że oskarżony działał w afekcie.

Nie, wuju. To, że adwokat „udowodni” przed sądem, że morderca działał w afekcie nie oznacza, że oskarżony morderca działał w afekcie. Jak zgwałcę małą dziewczynkę, a potem mając dobrego adwokata wybronię się przed sądem i zostanę uniewinniony to niczego nie zmienia, ponieważ prawda jest taka, że zgwałciłem małą dziewczynkę, a to co sądzi na ten temat sędzia, prokurator i reszta świata jest bez znaczenia.
wuj napisał:
Czy uważasz, że mordercy należy odpłacać?

Goudolf napisał:
Nie, morderców należy likwidować.

wuj napisał:
Kto ci dał do tego prawo?

Inspirujące. Pozwól, że odpowiem pytaniem na pytanie: „A kto dał ci prawo do oddychania?”

Bóg? Społeczeństwo? Decydent? A może sam sobie uzurpowałeś to prawo?

Odpowiedź jest bez znaczenia, niczego nie zmienia. Prawo to owoc ludzkich regulacji własnych ograniczeń w celu wprowadzenia ładu i sprawiedliwości.

wuj napisał:
Jesteś Bogiem?

Chwalić Boga nie jestem. Podejrzewam jednak, że ty także Nim nie jesteś.

Jak rozumiem wyrok w Norymberdze (powieszenia zbrodniarzy hitlerowskich) jest przez ciebie potępiony wszakże „człowiek nie ma prawa odbierać życia drugiemu człowiekowi”, przy czym nieistotne zupełnie jest to, ilu istnień ludzkich pozbawił nasz niesforny „rozrabiaka” ,trzeba go wszakże na siłę wychować i być może przywrócić kiedyś społeczeństwu.

Goudolf napisał:
Czyli mogę uwierzyć, że ich interpretacje danych są dobrze, rzetelnie przeprowadzone ( poprawnie i bez nacisków), albo i nie. Ja nie wierzę.


wuj napisał:
Teoria spiskowa?

Nie, nie teoria spiskowa - rozum.

wuj napisał:
Lepiej wierzyć naukowcom, niż dziennikarzom. W środowisku naukowym działa przynajmniej mechanizm "peer review". Natomiast w środowisku dziennikarskim rządzi tylko tania sensacja.

Lepiej nie zajmować się wierzeniem ani jednym ani drugim, tylko zgodnie z własnym rozumem zastanowić się: „Czy to do mnie przemawia, czy jest to prawdopodobne?”.

wuj napisał:
To znaczy: zbyt mała, aby była warta ludzkiego życia.

Goudolf napisał:
A na ile wyceniasz ludzkie życie? Każde jest tak samo wartościowe? Zycie mordercy i gwałciciela jest tak samo ważne (tyle samo warte) jak życie praworządnego obywatela?

wuj napisał:
Nie mieszajmy różnych rzeczy.

Jakich znowu różnych? Oczekuje odpowiedzi na moje pytania. Skoro uważasz, że koszty utrzymania morderców w więzieniach są „zbyt małe aby były warte ludzkiego życia” to ja pytam ile musiałoby kosztować utrzymanie więźnia-mordercy abyś uznał, że koszty te są warte poświęcenia ludzkiego życia? (które według mnie – w przypadku morderców - nie jest nic warte) Na podstawie czego dokonujesz wyboru dotyczącego tej ceny?

wuj napisał:
Przypominam, co powiedziałem: ponieważ z wypisanych przez ciebie argumentów zostaje (przynajmniej moim zdaniem, które jest oparte na zdaniu ekspertów kryminologii) tylko jeden, a mianowicie, że zabicie przestępcy oszczędza pieniądze, to argument ten upada dlatego, że oszczędność ta jest zbyt mała, by była warta ludzkiego życia.

To, że zlikwidowanie mordercy oszczędza pieniądze podatników to fakt (z faktami „ciężko” dyskutować), natomiast twoja subiektywna opinia, że te koszta nie są warte ludzkiego życia nie obala (i obalić nie może) tego oczywistego argumentu, tego faktu.
wuj napisał:
Nie możesz z tego rozumowania wycinać połowy, w miejsce wyciętej połowy wstawiać coś zupełnie innego, a następnie argumentować przeciwko "całości" tak, jakby pochodziła ode mnie.

A gdzie tak robię?


Mam jeszcze kilka pytań odnoszących się do badań (tak na poważnie nie da się tego nazwać „statystyką” która jest faktem) naukowców które potwierdzają, że wprowadzenie kary śmierci nie zmniejsza liczby morderstw.

W jaki sposób stwierdzają, że: „kara śmierci za morderstwo nie odstrasza morderców”?

Czyżby chodzili po więzieniach i pytali: „Czy popełniłby pan to przestępstwo gdyby obowiązywała kara śmierci?” albo „Czy kara śmierci budzi w panu jakiś respekt?”


Jeśli tak to mam kolejne pytanie: Dlaczego przestępca miałby działać na swoją niekorzyść? Przecież jeśli karę śmierci wprowadzą to on będzie miał mniejsze pole manewru (jak go złapią to zostanie powieszony). Dlaczego przestępca miałby być zainteresowany w udzieleniu szczerej odpowiedzi? Co go ta „ankieta” będzie obchodzić?

W jaki sposób przeprowadzili badanie które stwierdza, że: „Kara śmierci dla morderców nie zmniejsza liczby morderstw?” Na czym ono polegało?


NREM napisał:
Hehe, Goudolf obejrzał rozmowę Korwina Mikkego z Celińskim na Youtube, bo tam padają dokładnie wszystkie argumenty, które przywołał + pytanie czy jest pan zwolennikiem procesu norymberskiego.

Tak oglądałem to, jednak Pan Janusz nie użył tam wszystkich argumentów które ja przedstawiłem (argument oszczędności). Jednak –fakt faktem- „populistycznym” argumentem rozłożył biednego lewaka Celińskiego na łopatki.
NREM napisał:
Chociaż Korwin to świr, to w tej kwestii się z nim zgadzam i jestem za karą śmierci, mimo iż jako buddysta nie powinienem

Pan Janusz nie jest żadnym świrem, on jest po prostu ekscentrykiem, inteligentnym a (co niekiedy ważniejsze) szczerym do bólu- który polityk powiedziałby np. że „ma w nosie opinię publiczną” albo, że „to nie ja mam się podlizywać wyborcom, to oni muszą mieć na mnie ochotę”
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:52, 07 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
Statystyki nie rozdzielają tych czynników. Po prostu pokazują wynik końcowy:

Wynik końcowy to pokazuje poziom rtęci w termometrze, a nie opinie kryminologów.

Opinie kryminologów nie obejmują obiektywnie wszystkich czynników, z tej prostej racji, że nie są w stanie ani objąć ich ogromu i różnorodności, ani nie mogą zmierzyć czegoś co ze swej natury jest nie do zmierzenia: jak wpływ ryzka na działalność przestępczą największego kalibru. Twierdzisz, że chcesz innym wytykać błędy, a sam popełniasz błąd metodologiczny - przyjmując bezkrytycznie opinie kryminologów, nie zastanawiając się jakie są ich możliwości w uchwyceniu rzeczywistości na podstawie statystyk.

Przyjęcie logicznego myślenia polega na tym, że podajesz racjonalne argumenty dla których groźba śmierci miałaby nie odstraszać potencjalnego mordercy, handlarza kobietami czy porywacza dzieci, a więc każdego dla kogo życie drugiego człowieka nie stanowi wartości. Na chwilę obecną takich argumentów nie podałeś.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:29, 07 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Skoro uważasz, że koszty utrzymania morderców w więzieniach są „zbyt małe aby były warte ludzkiego życia” to ja pytam ile musiałoby kosztować utrzymanie więźnia-mordercy abyś uznał, że koszty te są warte poświęcenia ludzkiego życia?

Życie ludzkie posiada wartość nieprzeliczalną na ekonomiczną jednostkę rozliczeniową. To nie jest dobry argument.

Ponadto mówienie o pieniądzach jest w tym przypadku samowywrotne, bo jak pokazują doświadczenia amerykańskie w przypadku kary śmierci bardzo wzrastają koszty rozprawy sądowej i zebrania wszelkich możliwych danych dających 'pewność' ostatecznego wyroku.

Sens zła koniecznego jakim jest kara śmierci istnieje tylko gdy wiemy, że kara śmierci może odstraszyć potencjalnego mordercę oraz gdy jest ona konieczna do przywrócenia porządku moralnego, kiedy jak napisał sdx chodzi o "zwykłe poczucie sprawiedliwości. Ktoś, kto nie respektuje praw innych ludzi, sam nie zasługuje aby jego prawa były szanowane. W ekstremalnych przypadkach także to podstawowe prawo, do życia. "

Przykład sądzenia ludobójców w procesie w Norymberdze nie jest populistyczny, po upublicznieniu grozy Holocaustu i zbrodni wojennych dokonywanych przez faszystów tylko poprzez ich sprawiedliwe ukaranie można było zadośćuczynić narodowi żydowskiemu, polskiemu, a także narodowi niemieckiemu. Tylko w ten sposób można było adekwatnie ropocząc budowę nowego ładu moralnego w Europie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 14:39, 07 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Wszystkie (lub większość) statystyki są „zgodne” co do tego, że kara śmierci nie zmniejsza liczbę morderstw?

wuj napisał:
Nie wszystkie. Ale te najstaranniej przeanalizowane - tak. Które zaś są ile warte? To najlepiej potrafią ocenić specjaliści. A ich ocena jest jednoznaczna: 90% twierdzi, że kara śmierci nie zmniejsza liczby morderstw.

Niekoniecznie. Zależy czy do interpretacji tych danych potrzebna jest dana wiedza. Jeśli interpretujemy np. wygląd danej kobiety to jest to zabieg czysto subiektywny (ktoś lubi brunetki, ktoś blondynki, ktoś bardzo szczupłe, ktoś wysokie itp.), do tejże interpretacji niepotrzebna jest żadna wiedza. Jeśli interpretujemy Biblie to jeśli 90% ekspertów Biblijnych uważa, że należy ten fragment interpretować literalnie a wujzbuj, że przenośnie to i tak będzie to zupełnie subiektywna interpretacja (mimo, że 90% ekspertów-biblistów tak uważa), nie ma bowiem takiej wiedzy która zwiększałby szansę na "właściwą" interpretacje tekstu.
Nawiasem mówiąc "wiara w autorytety" jest słabością wynikającej być może ze skromności, bądź nawet z kompleksów niższości.
Jaką wiedzą dysponują kryminolodzy aby wiedzieć lepiej ode mnie jak zinterpretować dane dotyczące morderców? Dlaczego (wedle twego mniemania) ich interpretacja ma większą szansę na odzwierciedlenie rzeczywistości niż moja?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 15:32, 07 Sty 2010    Temat postu:

następny obok goudolfa który woli klepać w klawiaturę, zamiast spojrzeć na podstawiane pod nos papiery i stosy realnych danych zalegających choćby internet.

weźmy usa w których dokonuje się najwięcej wyroków śmierci spośród cywilizowanych krajów. i dwa sąsiadujące ze sobą stany - o podobnej wielkości i liczebności - północną dakotę (brak kary śmierci) i południową dakotę (stosuje się egzekucje). od 1980 roku w płn dakocie dokonano 237 morderstw w płd dakocie 395. Co to znaczy - 158 więcej morderstw w stanie z obowiązującą karą śmierci.

wskaźnik przestępstw w stanach w których nie obowiązuje kara śmierci jest najniższy:

(za rok 2008 - morderstw na 100.000 mieszkańców)

iowa - 2,5
minnesota -2,1
wisconsin -2,6

gdy tymczasem:
arkansas -5,7
louisiana - 11,9
texas - 5,6

jak widać kara nie wpływa na zachowanie przestępców, czego ideolodzy nie chcą jakoś zauważyć.

dane pochodzą z [link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Czw 15:36, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:39, 07 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Skoro uważasz, że koszty utrzymania morderców w więzieniach są „zbyt małe aby były warte ludzkiego życia” to ja pytam ile musiałoby kosztować utrzymanie więźnia-mordercy abyś uznał, że koszty te są warte poświęcenia ludzkiego życia?

Oless napisał:
Życie ludzkie posiada wartość nieprzeliczalną na ekonomiczną jednostkę rozliczeniową. To nie jest dobry argument.

Wypowiedź wuja zawiera kluczowe pojęcie: "zbyt małe (koszty), aby były warte ludzkiego życie" pojęcie to sugeruje otwarcie, że istnieje taka liczba kosztów która byłaby warta ludzkiego życia.
Kiedy mówimy np. "mam zbyt mało pieniędzy na kupno batonika" sugerujemy, że istnieje taka ilość pieniędzy która pozwoli nam na zakup batonika, jeśli bowiem taka liczba pieniędzy nie istniała by to określenie "zbyt mało" byłoby bezsensowne, pozbawione sensu.

Na chłopski rozum: "Czy jeśli koszty utrzymania jednego mordercy w więzieniach byłyby olbrzymie (np. 1 mln złoty za 1 dzień) to czy zwolennicy "świętego życia" także zakazywaliby likwidacji zbrodniarzy?

Oless napisał:
Ponadto mówienie o pieniądzach jest w tym przypadku samowywrotne, bo jak pokazują doświadczenia amerykańskie w przypadku kary śmierci bardzo wzrastają koszty rozprawy sądowej i zebrania wszelkich możliwych danych dających 'pewność' ostatecznego wyroku.

A dlaczego koszty miałyby wzrosnąć? Oskarżenie jest takie same: "Morderstwo" a to czy czeka za to 15 lat więzienia, dożywocie czy szubienica nie ma znaczenia. Jak często słyszy się, że ktoś został niewinnie skazany za morderstwo na dożywocie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 16:03, 07 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Oless napisał:
... jak pokazują doświadczenia amerykańskie w przypadku kary śmierci bardzo wzrastają koszty rozprawy sądowej i zebrania wszelkich możliwych danych dających 'pewność' ostatecznego wyroku.

A dlaczego koszty miałyby wzrosnąć? Oskarżenie jest takie same: "Morderstwo" a to czy czeka za to 15 lat więzienia, dożywocie czy szubienica nie ma znaczenia.

Pozornie to samo, w praktyce jednak koszty całej aparatury, odwołań etc. są wyższe dla spraw, gdzie sędzia rozpatruje morderstwa I-go stopnia z możliwością wydania wyroku ostatecznego.

Goudolf napisał:
Jak często słyszy się, że ktoś został niewinnie skazany za morderstwo na dożywocie?

Nie słyszałem ani razu, ale możliwość pomyłki we współczesnych czasach jest tylko teoretyczną możliwością, w praktyce nie ma problemu aby wyroki kary ostatecznej wydawać tylko w oczywistych przypadkach. Co do dożywocia kryteria mogą (i niestety muszą) być luźniejsze.

Co do statystyk chyba się zgadzamy, najgorsze co można zrobić to odczytać je w naiwny i głupiutki sposób, co widzieliśmy powyżej w przypadku malachi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 16:17, 07 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:


Co do statystyk chyba się zgadzamy, najgorsze co można zrobić to odczytać je w naiwny i głupiutki sposób, co widzieliśmy powyżej w przypadku malachi.


tak jak przypuszczałem, was nie obchodzą żadne realne argumenty, ani troska o pkb, chcecie kary śmierci :(

Oless napisał:

Nie słyszałem ani razu, ale możliwość pomyłki we współczesnych czasach jest tylko teoretyczną możliwością,


skoro oless o tym nie słyszał tzn że pomyłek nie ma :rotfl:

Oless napisał:
Ludzkie życie jest zbyt ważne by nim ryzykować na podstawie prostych statystyk, dlatego o wiele bardziej cenię sobie logiczne myślenie


aha czyli liczby kłamią, a makówka olessa to jedyne wiarygodne źródło prawdy :rotfl:


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Czw 17:24, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 18:11, 07 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:


po wprowadzeniu kary śmierci w Nowym Yorku liczba najkrwawszych przestępstw zmniejszyła się. Czy to wpływ samej kary a może innych czynników? A może nowych metod policyjnych dotyczących zapobiegania małoletniej przestępczości? A może kilku czynników naraz? A z czego wynika różnica pomiędzy morderstwami w stanach bez kary i z karą śmierci? A może bardziej zależy to od warunków do tworzenia się środowisk przestęczych? etc. Jak widzisz pytania można stawiać w nieskończoność.


nic z tych rzeczy, prawo do posiadania broni palnej, amunicji, czy choćby magazynów paramilitarnych zostało obostrzone od połowy lat 90 aż do dzisiaj. gdyby kara śmierci faktycznie jakoś wpływała na liczbę morderstw ich liczba obecnie by wzrosła. skoro kary śmierci obecnie nie ma a liczba morderstw nadal maleje tzn że głównym czynnikiem był i jest dostęp do broni palnej.


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Czw 18:13, 07 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 19:42, 07 Sty 2010    Temat postu:

malachi napisał:
chcecie kary śmierci

Kary śmierci to nikt nie chce, podobnie jak nikt nie chce aby istniały morderstwa, gwałty, porwania dzieci i handel kobietami. Nasze chciejstwo nie ma tu niestety wiele do gadania. Świat jest jaki jest, a jedyne co możemy zrobić to zastanowić się jak najlepiej się bronić przed patologicznymi osobnikami, ograniczyć ich działania, i skąd oni się biorą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 20:41, 07 Sty 2010    Temat postu:

mordercy chcą mordować gwałciciele chcą gwałcić, pytanie brzmi co z nimi robić morderców usuwać, gwałcicieli gwałcić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Czw 20:55, 07 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:
Czy możliwość odstraszania niedoszłego mordercy przez fakt wykonywania kary śmierci jest aż tak absurdalna? Musielibyśmy przyjąć, że morderca w ogóle nie wkalkulowuje ryzyka w swoją decyzję, co jest przecież mało realne - wiemy, że nie tylko szaleńcy zabijają, ale istnieją również morderstwa z premedytacją.


Tak, miałem na myśli morderstwa z premedytacją. Z tym, że kara śmierci nie odstrasza szaleńców, zgodzi się chyba każdy. Natomiast uważam, że kara śmierci nie działa odstraszająco w tym drugim przypadku, z prostego powodu. Morderca w chwili popełniania/planowania zbrodni zapewne nie bierze pod uwagę możliwości tego że wpadnie, a raczej robi wszystko tak, aby uniknąć wszelkich konsekwencji. W końcu za przypadki o których jest tutaj mowa, grozi dożywocie. Jeżeli kogoś nie odstrasza dożywotnie pozbawienie wolności, nie odstraszy go też kara śmierci.

wujzboj napisał:
Goudolf napisał:
Nie, morderców należy likwidować.

Kto ci dał do tego prawo?


Równie dobrze można zapytać, kto dał Ci prawo do ograniczania wolności innych ludzi. Goudolf udzielił dobrej odpowiedzi:

Goudolf napisał:
Prawo to owoc ludzkich regulacji własnych ograniczeń w celu wprowadzenia ładu i sprawiedliwości.


Jeżeli istnieje społeczna zgoda na to, aby ograniczać(czasowo lub dożywotnio) prawo do wolności niektórych jednostek w uzasadnionych przypadkach, nic nie stoi na przeszkodzie aby w uzasadnionych(czyt. ekstremalnych) przypadkach ograniczać również to podstawowe prawo, do życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:01, 07 Sty 2010    Temat postu:

Ja mam pomysł. Można by zorganizować siatkę placówek, fabryk gdzie tacy ludzie przymusowo wykonywali by jakąś pracę, np. robili tablice rejestracyjne. To pokryło by koszty utrzymania takich miejsc.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:07, 07 Sty 2010    Temat postu:

wuj napisał:
Statystyki nie rozdzielają tych czynników. Po prostu pokazują wynik końcowy:
Oless napisał:
Wynik końcowy to pokazuje poziom rtęci w termometrze, a nie opinie kryminologów.

Tyle, że ja mówię po pierwsze o statystykach, które pokazują zależność ilości przestępstw (morderstw) od tego, czy obowiązuje kara śmierci, a po drugie - o statystykach badających, jak te wyniki są rozumiane przez ekspertów kryminalistyki. Statystyk pierwszego rodzaju jest bardzo dużo, to bogata literatura i trzeba być w niej dobrze zorientowanym, żeby prawidłowo z niej korzystać. Ponieważ nie jestem specjalistą, posłużyłem się więc najnowszym artykułem przeglądowym, w którym literatura ta została oceniona na podstawie opinii około osmiemdziesięciu najwybitniejszych ekspertów:

M. L. Radlett and T. L. Lacock, Recent Developments. Do executions loweer homicide rates? The views of leading cryminologists, J. Crim. L. & Criminology, 99, 489 (2009) napisał:
To shed light on this dispute, we drew up a list in mid-2008 of every living person who (1) was a Fellow in the American Society of Criminology (ASC),69 (2) had won the ASC’s Sutherland Award, the highest award given by that organization for contributions to criminological theory,70 or (3) was a president of the ASC between 1997 and the present. /.../ Using this methodology, we identified ninety-four distinguished scholars as our pool of experts. /.../ Within three months we received a total of seventy-nine questionnaires, resulting in a response rate of 84%. /../ Differences between the 1996 responses and the 2008 responses are not statistically significant, supporting the conclusion that the opinions of the experts in 2008 were remarkably similar to those held by the different group of experts in 1996. /.../

Nie przypuszczam, żeby wśród nas znajdował się ktoś, kto swoją znajomością tematu jest zbliżony do kogokolwiek z tej grupy.

Jeśli więc nawet można pomimo to przypuszczać, że eksperci mogą się mylić, to jednak sam fakt tak zdecydowanego zaprzeczenia przez nich tezie, że kara śmierci jes skutecznym odstraszaczem (przypominam: 90% zaprzecza) świadczy o tym, że sprawa jest przynajmniej bardzo daleka od oczywistości. A to znaczy, że jeśli ktoś domaga się przywrócenia kary śmierci, bo ona odstrasza, to ten ktoś opiera się na spekulacjach.

Można teraz zadać sobie pytanie: czy ktoś, kto popełnił morderstwo, jest nadal człowiekiem? Jeśli nie jest, to mamy ciekawy temat do bardzo poważnej rozmowy. Jeśli zaś jest, kto z nas - ludzi - ma prawo do tego, żeby odbierać mu życie na podstawie spekulacji, że to może kogoś odstraszy (ale nie wiadomo, bo może kogoś właśnie zachęci; zabijmy jednak, raz kozie śmierć)?

Powtarzam: nie ma żadnego niespekulacyjnego argumentu za tym, że zabijanie morderców służy czemukolwiek poza zaspokojeniem chęci zabijania. Czy to wystarczy jaki argument za karą śmierci? Moim zdaniem nie, ale każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie w głębi swojego własnego sumienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 2 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin