Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kara śmierci- popierasz czy potępiasz?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:51, 04 Sty 2010    Temat postu: Kara śmierci- popierasz czy potępiasz?

Jak w ankiecie. Dodam, że jestem zdecydowanym zwolennikiem kary śmierci, przede wszystkim dlatego, że:

a)jest to oszczędne (schwytani mordercy są likwidowani, rodziny ich ofiar nie będą płacić pieniędzy na ich utrzymanie)

b)jest to bezpieczne (pochwyceni mordercy nie uciekną z więzienia ani ich kumple nie porwą nikogo z żądaniem ich natychmiastowego wypuszczenia z więzienia, złapani mordercy nie popełnią już żadnych dalszych przestępstw)

c) jest to zapobieganie popełniania morderstw (Część morderców BOI SIĘ kary śmierci w związku z czym przemyślą swój zamiar jeszcze kilka razy i (być może) zaniechają przestępstwa)

Natomiast zupełnie nie przekonują mnie "argumenty", że:

a) kara jest nieodwracalna w związku z czym nie ma możliwości jej odwołania ( w dzisiejszych czasach skazanie niewinnego człowieka za morderstwo jest bardzo mało prawdopodobne - w czasach DNA i odcisków palców)

b) ktoś wykonuje egzekucje (nikt do wykonywania egzekucji nie musi nikogo zmuszać- mogą to zrobić zawodowcy u których nie będzie to niezgodne z sumieniem)

c) "zmieniłbyś zdanie jeślibyś oglądał egzekucje na żywo" (Argumentum ad misericordiam) równie dobrze mogę powiedzieć: "Zmieniłbyś zdanie kiedy zobaczyłbyś na własne oczy "dzieło" mordercy

d) jak wprowadzimy karę śmierci to jakiś reżim polityczny uczyni z niego narzędzie terroru np. kara śmierci za bycie przeciwnikiem politycznym (narzędziem terroru może być także dożywocie- za np. żart o prezydencie, nieklaskanie po przemówieniu partyjniaka) Należy także wspomnieć, że taki reżim w wypadku nie istnienia w KK kary śmierci wprowadziłby ją siłą (jeśli uznałby to posunięcie za właściwe) jako jedne z licznych narzędzi terroru mających na celu utrzymanie władzy.

Bilans wprowadzenia kary śmierci jest "dodatni"- przynosi ogromne korzyści w zamian za nieliczne i potencjalne straty.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 0:56, 05 Sty 2010    Temat postu:

- skoro skazanie niewinnego człowieka jest bardzo mało prawdopodobne istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo skazania niewinnego.
- jeśli dajmy na to goudolf zabije kogoś w napadzie rabunkowym nie będzie wahał się wymordować świadków ponieważ i tak nic gorszego już go spotkać nie może

wprowadzenie kary śmierci przynosi poważne straty a żadnych korzyści


Ostatnio zmieniony przez malachi dnia Wto 18:03, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 10:55, 05 Sty 2010    Temat postu:

malachi napisał:
kolejny ateonazista,

Proszę, proszę ad personam już na samym wstępie dyskusji : ) (jak sie nie ma argumentów to tak jest tylko zazwyczaj takie rzeczy dzieją się na końcu dyskusji)
Wykasuj to obelżywe i pełne nienawiści (aż czuć pogardę dla oponenta) stwierdzenie niepoparte niczym po za twoim chciejstwem albo przestaniemy dyskutować. Kapujesz?

Ateistą nie jestem, a tym bardziej socjalistą!

malachi napisał:
- skoro skazanie niewinnego człowieka jest bardzo mało prawdopodobne istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo skazania niewinnego.


???
Istnieje bardzo małe ale jak boisz się, że nielicznych, niewinnych ludzi skarze się na śmierć (przy czym mnóstwo winnych zostanie zlikwidowanych) to w takim razie nie należy wprowadzać kary śmierci :) W końcu życie jest najważniejsze prawda?

Tylko czemu nie zlikwidować ruchu ulicznego? Wiesz ile osób byś "ocalił" gdybyś zdelegalizował posiadanie samochodów przez osoby prywatne?

malachi napisał:
- jeśli dajmy na to goudolf zabije kogoś w napadzie rabunkowym nie będzie wahał się wymordować świadków ponieważ i tak nic gorszego już go spotkać nie może


No tak interesujące, zaprawdę interesujące jest to, że np. fundamentalista islamski wysadza się gdzieś tam w samochodzie, zamiast wziąć kałacha i skosić nim (np. z okna) cały tłum.

Odpowiedź jest prosta do takich działań potrzebne są jaja (mogę umrzeć w bardzo nieprzyjemny sposób- kara śmierci stosowana by była humanitarnie z ograniczeniem cierpienia do minimum- mogą zostać strasznie poranienie i złapani, a potem straceni), które niewielu morderców posiada.
Jeśli Goudolf zamorduje (NIE ZABIJE, nie wiem jak można kogoś zabić w napadzie rabunkowym :D) to wiedząc, że czeka go dożywocie (najwyższa kara w krajach nienormalnych) może sobie w zależności od humoru urządzić "małe pif paf" wie bowiem że nic gorszego go nie spotka (od dożywocia) :rotfl:
malachi napisał:

wprowadzenie kary śmierci przynosi poważne straty a żadnych korzyści

Czy ty umiesz czytać??


Ostatnio zmieniony przez Goudolf dnia Wto 11:52, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 13:10, 05 Sty 2010    Temat postu:

Przede wszystkim, eksperci stwierdzają, że kara śmierci nie działa odstraszająco:

M. L. Radlett and T. L. Lacock, [link widoczny dla zalogowanych], J. Crim. L. & Criminology, 99, 489 (2009) napisał:
At least until a decade ago, there was widespread consensus among criminologists that the death penalty could not be justified on deterrence grounds. In November 1989, in part because "social science research ha[d] found no consistent evidence of crime deterrence through execution," the American Society of Criminology passed a resolution condemning the death penalty, one of only two public policy positions the organization has ever taken [3]. In 1996, Radelet and Akers surveyed sixty-seven leading American criminologists regarding their opinion about the empirical research on deterrence and found that the overwhelming majority of the experts agreed that the death penalty never has been, is not, and never could be superior to long prison sentences as a deterrent to criminal violence [4]. /.../ This Article was designed to update the results obtained by Radelet and Akers in 1996. /.../ To shed light on this dispute, we drew up a list in mid-2008 of every living person who (1) was a Fellow in the American Society of Criminology (ASC),69 (2) had won the ASC’s Sutherland Award, the highest award given by that organization for contributions to criminological theory,70 or (3) was a president of the ASC between 1997 and the present. /.../ Using this methodology, we identified ninety-four distinguished scholars as our pool of experts. /.../ Within three months we received a total of seventy-nine questionnaires, resulting in a response rate of 84%. /../ Differences between the 1996 responses and the 2008 responses are not statistically significant, supporting the conclusion that the opinions of the experts in 2008 were remarkably similar to those held by the different group of experts in 1996. /.../

88.2% of the polled criminologists do not believe that the death penalty is a deterrent, up slightly from 83.6% in 1996. /.../ Question 6 again shows low support for the deterrence hypothesis. Here only 9.2% of the respondents (n=7) answered that the statement "[t]he death penalty significantly reduces the number of homicides" was accurate. /.../ Overall, it is clear that however measured, fewer than 10% of the polled experts believe the deterrence effect of the death penalty is stronger than that of long-term imprisonment. /.../

18.7% of those in the 1996 sample thought that increasing the frequency of executions would increase the overall deterrent effect, but only 8.3% thought so in 2008. /.../

Question 3 asked respondents if they agreed that the empirical research shows that death-penalty states have lower homicide rates than neighboring non-death-penalty states. 74.7% of the 2008 experts believe the research shows that this assertion is false, down a bit from the 79.1% in 1996. In point of fact, death penalty states have consistently higher homicide rates than non-death-penalty states. In 2007, for example, the homicide rate in states with active death penalty statutes was 42% higher than that of non-death-penalty states [78]. /.../

Question 5 asks the respondents’ opinions about whether debates about the death penalty distract politicians from focusing on "real" solutions to crime. In 1996, 86.6% of the polled criminologists responded that this statement was accurate, a figure that decreased to 75.4% in 2008.

Question 11 measures support for the brutalization hypothesis, which posits that executions actually increase homicide rates, rather than decrease them. In 1996, 29.7% of the experts believed this was true, but in 2008 only 18.8% agreed with the hypothesis. This difference is not statistically significant.

Finally, Question 12 was developed as a summary question by the present researchers to ascertain the overall belief in the deterrence hypothesis. Here only 2.6% of the 2008 respondents agreed that executing people deters others from committing murder, while 89.6% of the experts disagreed. The message is clear: few of America’s top criminologists believe the threat or use of the death penalty can reduce homicide rates any more than long-term imprisonment.

[3] Am. Soc’y of Criminology, Policy Positions, [link widoczny dla zalogowanych] (last visited Mar. 15, 2009).
[4] Michael L. Radelet & Ronald L. Akers, Deterrence and the Death Penalty: The Views of the Experts, 87 J. CRIM. L. & CRIMINOLOGY 1, 10 (1996).
[78] For comparisons of homicide rates between death-penalty and non-death-penalty states between 1990 and 1997, see Death Penalty Info. Ctr., Gap Between the Murder Rate of Death Penalty States and Non-Death Penalty States Remains Large, [link widoczny dla zalogowanych] (last visited Mar. 15, 2009).


Ostatnio zmieniony przez wujzboj dnia Wto 13:12, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:24, 05 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:


???
Istnieje bardzo małe ale jak boisz się, że nielicznych, niewinnych ludzi skarze się na śmierć (przy czym mnóstwo winnych zostanie zlikwidowanych) to w takim razie nie należy wprowadzać kary śmierci :) W końcu życie jest najważniejsze prawda?


skoro istnieje szansa pomyłki a nie ma możliwości jej naprawienia jak w przypadku kary śmierci, jest ona niesprawiedliwa. ale czego się nie robi dla jedynie słusznej ideologi mordowania. z goudolfa byłby niezły kat.



Goudolf napisał:
No tak interesujące, zaprawdę interesujące jest to, że np. fundamentalista islamski wysadza się gdzieś tam w samochodzie, zamiast wziąć kałacha i skosić nim (np. z okna) cały tłum.


nie, jest tu mniejsza skuteczność, tłum może się rozproszyć, cele ruchome są trudniejsze do trafienia. co innego ustawienie się w środku i dokonanie eksplozji, mamy tu 100% pewność ofiar śmiertelnych.


Goudolf napisał:
Jeśli Goudolf zamorduje (NIE ZABIJE, nie wiem jak można kogoś zabić w napadzie rabunkowym :D) to wiedząc, że czeka go dożywocie (najwyższa kara w krajach nienormalnych) może sobie w zależności od humoru urządzić "małe pif paf" wie bowiem że nic gorszego go nie spotka (od dożywocia) :rotfl:


w krajach cywilizowanych, niekomunistycznych pewności otrzymania najwyższego wyroku kary nie ma, jest on zarezerwowany na zbrodnie brutalne, do których morderstwo i napad z bronią mogą sie nie kwalifikować. zależy od adwokata i skruchy sprawcy rzeczywistej lub udawanej

Goudolf napisał:
Czy ty umiesz czytać??

ignorancie, kara śmierci nie przynosi żadnych korzyści
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:03, 05 Sty 2010    Temat postu:

malachi napisał:
skoro istnieje szansa pomyłki a nie ma możliwości jej naprawienia jak w przypadku kary śmierci, jest ona niesprawiedliwa. ale czego się nie robi dla jedynie słusznej ideologi mordowania. z goudolfa byłby niezły kat.

Aha, czyli jak spędzę 25 lat w więzieniu za niewinność i mnie w końcu wypuszczą, dadzą troszkę kasy (z budżetu) to jest to „naprawienie szkody” : ) słodko.
Tak byłbym niezłym katem dla morderców, których ty jak rozumiem po prostu lubisz. Nie ma tu mowy o jakiejś ideologii tylko o sprawiedliwości!

Jak rozumiem potępiasz wyrok w Norymberdze, prawda?

malachi napisał:
nie, jest tu mniejsza skuteczność, tłum może się rozproszyć, cele ruchome są trudniejsze do trafienia. co innego ustawienie się w środku i dokonanie eksplozji, mamy tu 100% pewność ofiar śmiertelnych.

Jasne, jak rozumiem rzucanie granatami i strzelanie z karabinu maszynowego do tłumu są mniej skuteczne niż wysadzanie się byle gdzie samochodem. Pomijasz fakt, że jak zamachowiec się wysadzi to nie ma już możliwości zamordowania kogokolwiek, natomiast jak ma karabin i granaty to może (aż do swojej śmierci) mordować wszystko w zasięgu jego wzroku.
malachi napisał:
w krajach cywilizowanych, niekomunistycznych pewności otrzymania najwyższego wyroku kary nie ma, jest on zarezerwowany na zbrodnie brutalne, do których morderstwo i napad z bronią mogą sie nie kwalifikować. zależy od adwokata i skruchy sprawcy rzeczywistej lub udawanej

To jest właśnie patologia państwowa. Morderców się wypuszcza na wolność (zapewne po to aby zbadać czy jest on „zresocjalizowany”) po czym często dokonują oni kolejnych zbrodni. Ale ty (ponoć) jesteś „za życiem”- oburzasz się na samą potencjalną pomyłkę- skazania na śmierć niewinnej osoby, natomiast masz zupełnie w tyłku to czy schwytany morderca kogoś zamorduje w więzieniu (czy na wolności, po wypuszczeniu czy ucieczce z więzienia).

Ciekawe, czy dla skazanych będzie stanowiło dużą różnice czy dostaną 25 lat czy dożywocie.
„Skrucha” to rzeczywiście niezbędny element procesu, zawsze to pytanie na koniec: „Czy oskarżony chciałby coś powiedzieć?”.
malachi napisał:
ignorancie, kara śmierci nie przynosi żadnych
korzyści

: ) Niezłe, widzę że w swojej wierzę umacniasz się mantrą. Trwaj dalej w swej wierzę.

Ale zacytuje sam siebie (w końcu coś nie tak z twoim wzrokiem):
Goudolf napisał:
pochwyceni mordercy nie uciekną z więzienia ani ich kumple nie porwą nikogo z żądaniem ich natychmiastowego wypuszczenia z więzienia, złapani mordercy nie popełnią już żadnych dalszych przestępstw

Część morderców BOI SIĘ kary śmierci w związku z czym przemyślą swój zamiar jeszcze kilka razy i (być może) zaniechają przestępstwa

schwytani mordercy są likwidowani, rodziny ich ofiar nie będą płacić pieniędzy na ich utrzymanie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:30, 05 Sty 2010    Temat postu:

<moderacja> Malachi, proszę przeczytaj wiadomość na PW. Dotyczy tego wątku. </moderacja>
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Inieto




Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 67
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kołobrzeg/Poznań
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:32, 05 Sty 2010    Temat postu:

Jestem przeciwny karze śmierci z wielu powodów (być może kiedyś w tym wątku dojdziemy do argumentów)

natomiast jestem zdecydowanym zwolennikiem karnych obozów pracy. Kara ma sens tylko wtedy kiedy jest uciążliwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Superstar
Mediator na urlopie



Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 1233
Przeczytał: 0 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 16:48, 05 Sty 2010    Temat postu:

Jestem przeciwny, ze względu na to w jakim świecie żyjemy. Nie wiem jak taki ustrój się nazywa ale jest on wg mnie zbyt korupcjogenny, oraz upolityczniony, zbyt patologiczny. Zabicia jak sam zauważyłeś nie da się cofnąć. Podejście iż tylko reżimy umożliwiają patologię jest infantylne.
Cytat:
a) kara jest nieodwracalna w związku z czym nie ma możliwości jej odwołania ( w dzisiejszych czasach skazanie niewinnego człowieka za morderstwo jest bardzo mało prawdopodobne - w czasach DNA i odcisków palców)
Jest na forum wątek, 3 sądy 3 różne wyroki, ot co.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 17:56, 05 Sty 2010    Temat postu:

Inieto:
Cytat:
jestem zdecydowanym zwolennikiem karnych obozów pracy


A kogo na to byłoby stać? Po jaka cholerę tworzyć obozy, kiedy koszty utrzymania jednego więźnia będą wyższe od 1.200 złotych, za które to dzisiaj parę milionów polaków zasuwa jak motorki. Taniej będzie więźniów puścić na rynek pracy, a i męka dla nich będzie większa niż w obozie. A że tam kogo zabiją, to i cóż takiego strasznego się stanie, każdy i tak kiedyś musi umrzeć, ale za to ile bandyta będzie się musiał namęczyć, żyjąc.

A za karą śmierci jestem jak najbardziej, ale publiczną, niech i zwykli śmiertelnicy też coś mają, a nie tylko, co najlepsze dla samego skazańca.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Wto 18:01, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:08, 05 Sty 2010    Temat postu:

Przede wszystkim to każdy z nas jest zwolennikiem kary śmierci, ograniczamy tylko zakres jej stosowania; zastrzelenie wroga podczas wojny obronnej jest wymierzeniem kary śmierci agresorowi, skazanie ludobójców SS w w Norymberdze także jest ewidentną karą śmierci a czy ktoś normalny ich szczerze żałuje?

Prawdziwe pytanie więc brzmi: czy jesteś za karą śmierci w czasach pokoju we współczesnym świecie?

Superstar napisał:
Nie wiem jak taki ustrój się nazywa ale jest on wg mnie zbyt korupcjogenny, oraz upolityczniony, zbyt patologiczny.

W świecie o którym mówisz fakt występowania kary śmierci nie ma znaczenia, wówczas wynajmuje się płatnego zabójcę, jest to o wiele tańsze i prostsze niż doprowadzenie do fałszywego procesu sądowego. W takim świecie kara śmierci jest czymś korzystnym społecznie, bo płatny morderca wiedząc co mu grozi podwyższy swoją pensje za morderstwo - za większe ryzyko - więc będzie bezpieczniej o tyle, o ile jego "profesja" będzie trudniej dostępna.

Morderca myśli jak każde zwierzę - ma silny instynkt samozachowawczy - dlatego boi się śmierci i tym samym kary śmierci. Szczególnie Amerykanie mają silne doświadczenie o spadku morderstw wraz z wprowadzeniem kary śmierci (opisane np. w Freedonomia, John R. Lott Jr ) trzeba jednak pamiętać, że statystyki, oprócz tego, że można je niepoprawnie przeprowadzić, starają się uchwycić coś w zasadzie niemożliwego do określenia - zmianę intencji mordercy - z tego powodu nie mogą istnieć statystyki udowadniające niezbicie, że kara śmierci wberw intuicji nie odstrasza - a logika nakazuje przyznać, że lepiej ryzykować życiem morderców niż niewinnych ofiar.

malachi napisał:
skoro istnieje szansa pomyłki

Istnieje też szansa, że na Marsie istnieją ufoludki tylko dobrze się ukrywają. Nie jest problemem ograniczyć wyroki śmierci tylko do pewnych przypadków (współcześnie pewność osiągnąć bardzo łatwo).

malachi napisał:
zabije kogoś w napadzie rabunkowym nie będzie wahał się wymordować świadków ponieważ i tak nic gorszego już go spotkać nie może

wystarczy, że w zamian za poddanie się uniknie kary śmierci - jest to straszak, którego można użyc ZAWSZE - ale pod warunkiem, że istnieje w prawie kara smierci, bez niej nie masz karty przetargowej, bo obietnica "łagodniejszych" warunków nie przemawia zbyt silnie do wyobraźni, a do zrozumienia stryczka niewiele wyobraźni potrzeba...

Goudolf napisał:
Bilans wprowadzenia kary śmierci jest "dodatni"

To prawda - jeżeli ktoś konsekwentnie zastosuje myslenie logiczne zamiast głupiego chciejstwa to bilans wyjdzie mu "dodatni" - ale zawsze mogą decydować względy pozarachunkowe, np. religijne. Może być to przykładowo opinia, że tylko Bóg ma prawo odbierać życie, bo tylko on ma całościowy wgląd do osoby, która ma zostać ukarana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:30, 05 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:
każdy z nas jest zwolennikiem kary śmierci, ograniczamy tylko zakres jej stosowania

Nie. Proszę, mów za siebie.

Goudolf napisał:
Bilans wprowadzenia kary śmierci jest "dodatni"
Oless napisał:
To prawda - jeżeli ktoś konsekwentnie zastosuje myslenie logiczne zamiast głupiego chciejstwa to bilans wyjdzie mu "dodatni"

Nie. Jak na razie, podałem argument przeciwko twierdzeniu, że kara śmierci spełnia swoją rolę jako straszak: 90% ekspertów kryminologii uważa, że z dostępnych danych statystycznych wynika, iż kara śmierci takiej roli nie spełnia. Ponieważ nikt ze zwolenników kary śmierci nie skomentował tego, uznaję, że argument ten został przyjęty i że wszyscy zgodnie uważamy: kara śmierci nie pomaga w zmniejszaniu ilości morderstw. W ten sposób upadają argumenty (b) i (c) Goudolfa. Jeśli zaś o argument (a) chodzi, to ewentualna oszczędność jest tak minimalna, że trudno za jej pomocą usprawiedliwić popełnienie czynu identycznego z czynem, za który ma być wymierzona kara: czynu rozmyślnego odebrania życia człowiekowi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 18:31, 05 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:

Aha, czyli jak spędzę 25 lat w więzieniu za niewinność i mnie w końcu wypuszczą, dadzą troszkę kasy (z budżetu) to jest to „naprawienie szkody” : ) słodko.


w przypadku kary śmierci nie ma takiej możliwości

Goudolf napisał:
Jak rozumiem potępiasz wyrok w Norymberdze, prawda?



zauważ że nie wszyscy oskarżeni otrzymali najwyższy wyrok czyli karę śmierci

Goudolf napisał:
Jasne, jak rozumiem rzucanie granatami i strzelanie z karabinu maszynowego do tłumu są mniej skuteczne niż wysadzanie się byle gdzie samochodem. Pomijasz fakt, że jak zamachowiec się wysadzi to nie ma już możliwości zamordowania kogokolwiek, natomiast jak ma karabin i granaty to może (aż do swojej śmierci) mordować wszystko w zasięgu jego wzroku.


oczywiście że mniej skuteczne istnieje duże ryzyko obezwładnienia sprawcy, pamiętaj że zamachowcy są rekrutowani z nizin społecznych, nie są obeznani z bronią maszynową, obkleja się takiego ładunkiem i puszcza w tłum to znacznie bardziej skuteczne i zmniejsza koszty (przeszkolenia etc)

Goudolf napisał:
To jest właśnie patologia państwowa. Morderców się wypuszcza na wolność (zapewne po to aby zbadać czy jest on „zresocjalizowany”) po czym często dokonują oni kolejnych zbrodni. Ale ty (ponoć) jesteś „za życiem”- oburzasz się na samą potencjalną pomyłkę- skazania na śmierć niewinnej osoby, natomiast masz zupełnie w tyłku to czy schwytany morderca kogoś zamorduje w więzieniu (czy na wolności, po wypuszczeniu czy ucieczce z więzienia).


jeśli dokonują kolejnych zbrodni trafiają znów do więzienia i już z niego nie wychodzą. jeśli zamorduje w więzieniu zostaje odizolowany od reszty.


Goudolf napisał:
Ciekawe, czy dla skazanych będzie stanowiło dużą różnice czy dostaną 25 lat czy dożywocie.


oczywiście, skazani na dożywocie po 25 latach mogą składać podanie o wyjście na wolność, skazani na 25 już po piętnastu latach

Goudolf napisał:
Ale zacytuje sam siebie (w końcu coś nie tak z twoim wzrokiem):
pochwyceni mordercy nie uciekną z więzienia ani ich kumple nie porwą nikogo z żądaniem ich natychmiastowego wypuszczenia z więzienia, złapani mordercy nie popełnią już żadnych dalszych przestępstw

Część morderców BOI SIĘ kary śmierci w związku z czym przemyślą swój zamiar jeszcze kilka razy i (być może) zaniechają przestępstwa

schwytani mordercy są likwidowani, rodziny ich ofiar nie będą płacić pieniędzy na ich utrzymanie


- rządy nie negocjują z terrorystami,
- złapany nie popełni przestępstw przeciw społeczeństwu,
- poczytaj co wuj wkleił
- koszty utrzymania morderców to minimalny odsetek pkb
na utrzymanie morderców nie chcesz płacić a na utrzymywanie obiboków już tak?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:47, 05 Sty 2010    Temat postu:

Niby w tym niezabijaniu jest coś takiego, co kusi za niezabijaniem, ale znowu z drugiej strony, zabić byłoby też dobrze, a wydaje się, że i bardziej niż dobrze. Co tu dużo szukać, ja sam bym i to chyba z ochota zabił kogoś, a kogo to już wszyscy dobrze wiedzą.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Wto 18:47, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:57, 05 Sty 2010    Temat postu:

Cóż, wiadomo, że są tacy, którzy uważają, że "zabić też było by dobrze". Ekstremalna prewencja mogłaby polegać na umieszczeniu ich wszystkich w oddziałach zamkniętych, ale być może zabrakłoby wtedy pielęgniarzy :) (chociaż na świecie zrobiłoby się zdecydowanie bezpieczniej), albo przynajmniej na napromieniowaniu ich tak, żeby w nocy świecili na niebiesko, a w dzień na czerwono. (Dlaczego dwa kolory? Żeby było estetyczniej.)

Są jednak też tacy, którzy nie uważają, że "zabić też było by dobrze".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:56, 05 Sty 2010    Temat postu:

Wuj napisał:
Nie. Jak na razie, podałem argument przeciwko twierdzeniu, że kara śmierci spełnia swoją rolę jako straszak: 90% ekspertów kryminologii uważa, że z dostępnych danych statystycznych wynika, iż kara śmierci takiej roli nie spełnia.

Tylko co z tego? Prawdą nie musi być to co 90% ekspertów z danej dziedziny uważa za prawdę. Nie pisałem w jakim stopniu kara śmierci pełni rolę straszaka ( nie wiem czy będzie to 8,87% morderców czy 35%), jednak wiem, że kogoś ta kara odstraszy i powstrzyma od dokonania morderstwa.
Wuj napisał:
Ponieważ nikt ze zwolenników kary śmierci nie skomentował tego, uznaję, że argument ten został przyjęty i że wszyscy zgodnie uważamy: kara śmierci nie pomaga w zmniejszaniu ilości morderstw.

Mówisz o dwóch różnych rzeczach. Z jednej strony mówisz o karze śmierci jako straszaku, z drugiej mówisz o tym, że: kara śmierci nie pomaga w zmniejszaniu ilości morderstw.
Nawet jeśli straszak (kara śmierci) nikogo nie odstraszy (od morderstwa) to nie oznacza to, że nie pomoże w zmniejszeniu liczby morderstw! Bo jak się mordercę zlikwiduje to on nie popełni już żadnej zbrodni i żadnego przestępstwa, jak się go wsadzi na dożywocie (albo na kilkanaście, kilkadziesiąt lat) to może on wyjść albo zwiać i znów dokonać mordu.
Wuj napisał:
W ten sposób upadają argumenty (b) i (c) Goudolfa.

Nic nie upada.
Wuj napisał:
Jeśli zaś o argument (a) chodzi, to ewentualna oszczędność jest tak minimalna, że trudno za jej pomocą usprawiedliwić popełnienie czynu identycznego z czynem, za który ma być wymierzona kara: czynu rozmyślnego odebrania życia człowiekowi.

Czyn wymierzony mordercy nie jest tym samym czynem jaki morderca wymierzył swojej ofierze. Ofiara mogła umierać w strachu, mogła być torturowana i bita, natomiast morderca zostanie zlikwidowany humanitarnie- z ograniczeniem cierpienia do minimum.
wuj napisał:
ewentualna oszczędność jest tak minimalna

To nie „ewentualna” oszczędność lecz pewna oszczędność. Co to znaczy „minimalna”?

malachi napisał:
w przypadku kary śmierci nie ma takiej możliwości

Ano nie ma. W przypadku dożywocia kara będzie nieadekwatna do zapłaty: co z tego, że dostanę kasę jak mi połowa życia w więzieniu upłynęła? Żadna nagroda nie wynagrodzi straconego czasu (i to jeszcze w więzieniu).

Goudolf napisał:
Jak rozumiem potępiasz wyrok w Norymberdze, prawda?

malachi napisał:
zauważ że nie wszyscy oskarżeni otrzymali najwyższy wyrok czyli karę śmierci

I co z tego że nie wszyscy dostali wyroki śmierci?
Odpowiedz na pytanie: potępiasz czy nie potępiasz?
malachi napisał:
jeśli dokonują kolejnych zbrodni trafiają znów do więzienia i już z niego nie wychodzą.

Jak dokonują kolejnych zbrodni to niekoniecznie muszą zostać schwytani, mogą umknąć sprawiedliwości i umrzeć na wolności. Z więzienia mogą uciec.
malachi napisał:
jeśli zamorduje w więzieniu zostaje odizolowany od reszty.

To jest cackanie się z mordercą, jakby jego życie było o wiele, wiele ważniejsze niż życie jego ofiar. Morderca nadal może zabić strażnika lub kogoś innego z personelu więziennego. A wydatki? Zakwaterowanie, ubranka, jedzonko, wizyty lekarskie (np. u stomatologa)?
Goudolf napisał:
Ciekawe, czy dla skazanych będzie stanowiło dużą różnice czy dostaną 25 lat czy dożywocie.

malachi napisał:
oczywiście, skazani na dożywocie po 25 latach mogą składać podanie o wyjście na wolność, skazani na 25 już po piętnastu latach

Goudolf napisał:
Po tych 25 latach wyjdzie z więzienia doskonały i wyleczony („zresocjalizowany”) obywatel. Nawiasem mówiąc absurdem dzisiejszego świata jest żeby morderca skazany na dożywocie mógł ubiegać się o zwolnienie [sic!]. Przecież po to (niby) istnieje taka kara aby izolować przestępcę na zawsze! A nie potem podpisuje się zwolnienia warunkowe i przepustki i morderca wychodzi jak kogoś zabiję to trudno wszakże trzeba zbadać czy nowy obywatel jest już uleczony (podpisujący papiery oczywiście żadnej odpowiedzialności nie ponoszą), oczywiście zagrożeni są praworządni obywatele, na ich bezpieczeństwie testuje się przystosowalność mordercy do życia w społeczeństwie!


malachi napisał:
- rządy nie negocjują z terrorystami,

Super a więc zakładnik (lub zakładnicy) już nie żyją.

malachi napisał:
- złapany nie popełni przestępstw przeciw społeczeństwu,

Pobożne życzenia, nic więcej. Pewny, że dany człowiek nie popełni przestępstwa możesz być kiedy będzie martwy.

malachi napisał:
- koszty utrzymania morderców to minimalny odsetek pkb

Doskonały „argument” żeby podatnicy (w tym także rodziny ofiar mordercy) płacili za tych zwyrodnialców.

malachi napisał:
na utrzymanie morderców nie chcesz płacić a na utrzymywanie obiboków już tak?

Kto powiedział, że chcę?

[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Goudolf dnia Wto 20:05, 05 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:33, 05 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
Oless napisał:
każdy z nas jest zwolennikiem kary śmierci, ograniczamy tylko zakres jej stosowania

Nie. Proszę, mów za siebie.

Masz w ręku broń, wpada hitlerowiec(lub szaleniec) i wymierza spluwę w główkę twojej córeczki, strzelasz czy poświecasz życie swojego dziecka? No i koniec dyskusji, chyba, że faktycznie jesteś złym i zdeprawowanym ojcem.

wujzboj napisał:
90% ekspertów kryminologii uważa, że z dostępnych danych statystycznych wynika, iż kara śmierci takiej roli nie spełnia.

I nie pomyślałeś, że wyciaganie wniosków ze statystyk to jednak coś innego niż odczytywanie termometru? Ponieważ logicznie rzecz biorąc nie możesz mieć nawet 90% pewności - bo odstraszania nie da się namacalnie mierzyć a intuicyjnie rozumiesz że boisz się smierci- więc masz wybór albo ryzykować życiem morderców (czyli winnych) albo ryzykować życiem ofiar (czyli niewinnych).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:42, 05 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:
Tylko co z tego? Prawdą nie musi być to co 90% ekspertów z danej dziedziny uważa za prawdę.

To z tego, że mowa jest o ludziach, którzy są obeznani z fachową literaturą na ten temat i - z racji swojej pracy - znają dane statystyczne. Nasze informacje pochodzą zaś głównie z prasy, prasa zaś goni za sensacją, nie za prawdą.

Goudolf napisał:
wiem, że kogoś ta kara odstraszy i powstrzyma od dokonania morderstwa.

Rzecz w tym, że jednych bardziej odstrasza kara śmierci, a innych - kara długoletniego więzienia.

Goudolf napisał:
jak się mordercę zlikwiduje to on nie popełni już żadnej zbrodni i żadnego przestępstwa

Statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz. Ponieważ nie wykazują one skuteczności kary śmierci jako środka zmniejszającego ilość morderstw, to wniosek jest, że czynniki takie, jak bezpowrotne usunięcie niebezpiecznej jednostki, są kompensowane przez inne efekty, tak, że w ostateczności bilans wychodzi na zero.

Goudolf napisał:
Czyn wymierzony mordercy nie jest tym samym czynem jaki morderca wymierzył swojej ofierze. Ofiara mogła umierać w strachu, mogła być torturowana i bita, natomiast morderca zostanie zlikwidowany humanitarnie- z ograniczeniem cierpienia do minimum.

Mogła, ale nie musiała. Czy uważasz, że mordercy należy odpłacać? Czyli, że należy stosować "kwalifikowaną karę żmierci" (co otwartym tekstem oznacza: śmierć na torturach)? Nie sądzę. Wobec tego istotną rzeczą jest tutaj, że wymiar sprawiedliwości, z jednej strony uważając odebranie życia za zło, sam dopuszcza się odbierania życia - czyli dopuszcza się tego właśnie zła.

Oczywiście, w realnych warunkach współżycia międzyludzkiego nie da się uniknąć stosowania kar, a każda kara jest złem. Należy jednak - właśnie dlatego, że każda kara jest czynieniem zła - to zło minimalizować do tego, co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa społeczeństwu. I dlatego właśnie ważne jest, że kara śmierci nie działa jako straszak. Oczywiście - powtórzę - nie działa statystycznie rzecz biorąc (a ponieważ w niektórych wypadkach działa i jest to oczywiste, to w innych wypadkach musi działać dokładnie przeciwnie).

Nawiasem mówiąc, większość morderców to albo psychopaci, albo ludzie działający w afekcie; w obu przypadkach nie ma dla nich znaczenia, jaka będzie kara.

wuj napisał:
ewentualna oszczędność jest tak minimalna
Goudolf napisał:
To nie „ewentualna” oszczędność lecz pewna oszczędność. Co to znaczy „minimalna”?

To znaczy: zbyt mała, aby była warta ludzkiego życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22417
Przeczytał: 7 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:44, 05 Sty 2010    Temat postu:

Oless napisał:
Masz w ręku broń, wpada hitlerowiec(lub szaleniec) i wymierza spluwę w główkę twojej córeczki, strzelasz czy poświecasz życie swojego dziecka?

To nie jest stosowanie kary śmierci, lecz czynna obrona.

Oless napisał:
wyciaganie wniosków ze statystyk to jednak coś innego niż odczytywanie termometru?

Oczywiście. Ale mimo to na czymś trzeba się opierać. Ty też na czymś się opierasz, prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Sdx




Dołączył: 17 Kwi 2008
Posty: 164
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Dawniej znany jako void

PostWysłany: Wto 20:48, 05 Sty 2010    Temat postu:

Popieram(ale tylko w ekstremalnych przypadkach). Nie dlatego, że kara śmierci kogoś odstrasza(bo uważam, że nie odstrasza, i argumentacja że jednak kogoś odstrasza jest absurdalna), ale chodzi zwykłe poczucie sprawiedliwości. Ktoś, kto nie respektuje praw innych ludzi, sam nie zasługuje aby jego prawa były szanowane. W ekstremalnych przypadkach także to podstawowe prawo, do życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
malachi




Dołączył: 31 Mar 2008
Posty: 472
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 21:17, 05 Sty 2010    Temat postu:

Goudolf napisał:

jednak wiem, że kogoś ta kara odstraszy i powstrzyma od dokonania morderstwa.


skończ już z tymi wyssanymi z palca bredniami. mordercę obchodzi zysk a nie jakieś tam kary.

Goudolf napisał:
Odpowiedz na pytanie: potępiasz czy nie potępiasz?


proces był konieczny.

Goudolf napisał:
Jak dokonują kolejnych zbrodni to niekoniecznie muszą zostać schwytani, mogą umknąć sprawiedliwości i umrzeć na wolności. Z więzienia mogą uciec.


mogą też nikogo więcej nie mordować i jak goudolf klepać na forum

Goudolf napisał:
To jest cackanie się z mordercą, jakby jego życie było o wiele, wiele ważniejsze niż życie jego ofiar. Morderca nadal może zabić strażnika lub kogoś innego z personelu więziennego. A wydatki? Zakwaterowanie, ubranka, jedzonko, wizyty lekarskie (np. u stomatologa)?


ile strażników ginie rocznie w więzieniach?
ile kosztują skazani na dożywocie?
sprawdź, oblicz, potem pogadamy

Goudolf napisał:
Po tych 25 latach wyjdzie z więzienia doskonały i wyleczony („zresocjalizowany”) obywatel. Nawiasem mówiąc absurdem dzisiejszego świata jest żeby morderca skazany na dożywocie mógł ubiegać się o zwolnienie [sic!]. Przecież po to (niby) istnieje taka kara aby izolować przestępcę na zawsze! A nie potem podpisuje się zwolnienia warunkowe i przepustki i morderca wychodzi jak kogoś zabiję to trudno wszakże trzeba zbadać czy nowy obywatel jest już uleczony (podpisujący papiery oczywiście żadnej odpowiedzialności nie ponoszą), oczywiście zagrożeni są praworządni obywatele, na ich bezpieczeństwie testuje się przystosowalność mordercy do życia w społeczeństwie!


mniej więcej, prawo ewoluuje wraz z społeczeństwem. być może w przyszłości więźniom będzie wszczepiało się nadajniki orientacyjne, i kara śmierci nie będzie już przemawiać do wyobraźni.

Goudolf napisał:
Super a więc zakładnik (lub zakładnicy) już nie żyją.


żyją ponieważ nikt ich nie porywa, no chyba ze dla okupu ale już nie od państwa ale od rodziny, piraci somalijscy nie negocjują z rządami ale
z armatorami.

Goudolf napisał:
Kto powiedział, że chcę?


no jak to tyle obiboków w więzieniach, tych nie chcesz usunąć?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:29, 05 Sty 2010    Temat postu:

wuj napisał:
To z tego, że mowa jest o ludziach, którzy są obeznani z fachową literaturą na ten temat i - z racji swojej pracy - znają dane statystyczne. Nasze informacje pochodzą zaś głównie z prasy, prasa zaś goni za sensacją, nie za prawdą.

Czyli mogę uwierzyć, że ich interpretacje danych są dobrze, rzetelnie przeprowadzone ( poprawnie i bez nacisków), albo i nie. Ja nie wierzę.
wuj napisał:
Rzecz w tym, że jednych bardziej odstrasza kara śmierci, a innych - kara długoletniego więzienia.

Sugerujesz, że pewnych przestępców kara śmierci przyciąga do zbrodni?
wuj napisał:
Statystyki zawierają sumaryczną informację o wszystkich efektach na raz. Ponieważ nie wykazują one skuteczności kary śmierci jako środka zmniejszającego ilość morderstw, to wniosek jest, że czynniki takie, jak bezpowrotne usunięcie niebezpiecznej jednostki, są kompensowane przez inne efekty, tak, że w ostateczności bilans wychodzi na zero.

Jakież to "inne efekty"?
wuj napisał:
Mogła, ale nie musiała. Czy uważasz, że mordercy należy odpłacać?

Nie, morderców należy likwidować.
wuj napisał:
Należy jednak - właśnie dlatego, że każda kara jest czynieniem zła - to zło minimalizować do tego, co jest niezbędne dla zapewnienia bezpieczeństwa społeczeństwu.

Tu się znacząco różnimy. Ja uważam wręcz, że w pewnych wypadkach niekaranie jest złem weźmy np. ojca wychowującego syna, jeśli tatuś nie będzie reagował na to, że synuś przeklina, bije kolegów i kradnie to na kogo wyrośnie? Do kogo synuś może mieć pretensje?

wuj napisał:
I dlatego właśnie ważne jest, że kara śmierci nie działa jako straszak. Oczywiście - powtórzę - nie działa statystycznie rzecz biorąc.

Wszystkie (lub większość) statystyki są „zgodne” co do tego, że kara śmierci nie zmniejsza liczbę morderstw?
wuj napisał:
Nawiasem mówiąc, większość morderców to albo psychopaci, albo ludzie działający w afekcie; w obu przypadkach nie ma dla nich znaczenia, jaka będzie kara.

Działający w afekcie to zabójcy nie mordercy.
wuj napisał:
To znaczy: zbyt mała, aby była warta ludzkiego życia.

A na ile wyceniasz ludzkie życie? Każde jest tak samo wartościowe? Zycie mordercy i gwałciciela jest tak samo ważne (tyle samo warte) jak życie praworządnego obywatela?

SDX napisał:
Popieram(ale tylko w ekstremalnych przypadkach). Nie dlatego, że kara śmierci kogoś odstrasza(bo uważam, że nie odstrasza, i argumentacja że jednak kogoś odstrasza jest absurdalna)

A czemuż to "absurdalna"? Uważam odwrotnie: absurdalne jest twierdzenie, że kara śmierci nikogo nie odstrasza. Wystarczy jeden morderca który wyzna: "popełniłem to przestępstwo, ponieważ nie musiałem się obawiać kary śmierci" a już to zdanie jest fałszywe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Goudolf




Dołączył: 30 Paź 2009
Posty: 165
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Toruń
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 22:50, 05 Sty 2010    Temat postu:

malachi napisał:
skończ już z tymi wyssanymi z palca bredniami. mordercę obchodzi zysk a nie jakieś tam kary.

Racja. Kara nie ma związku z wielkością przestępstw, nie ważne czy za zabójstwo jest 10 tys. złoty grzywny i 3 lata w zawieszeniu na 5 lat czy jest kara polegająca na tym, że nagiego mordercę umieszcza się i unieruchamia w pomieszczeniu za szybą, po czym do tego pomieszczenia wpuszcza się dziesiątki wygłodniałych szczurów (człowiek zdycha w potwornych męczarniach psychicznych i fizycznych) najlepiej żeby transmisje puszczano na żywo w TV. Oczywiście w obu przypadkach zmniejszenie czy zwiększanie kary nie ma znaczenia- wszakże liczy się nieuchronność kary (morderców nie przybyłoby ani nie ubyło w wypadku zmiany na karę ultrałagodną na karę ultrabrutalną i vice versa).
malachi napisał:
proces był konieczny.

Czyli jednak jesteś zwolennikiem kary śmierci! Pytanie tylko: ile ludzi zabić musi zbrodniarz aby zadyndał na szubienicy? 10? 100? Tysiąc?
Jak wysoko cenisz ludzkie życie? Ile jeszcze ofiar ma dopaść przestępca zanim wymierzy się mu sprawiedliwość?
Weźmiesz ich na swoje sumienie!
malachi napisał:
mogą też nikogo więcej nie mordować i jak goudolf klepać na forum

Mogą oczywiście kogoś zabić mogą też tego nie robić. Ale jeśli morderca zabije kogoś z personelu lub po wyjściu z więzienie to tacy jak wy (przeciwnicy kary śmierci) WEŹMIECIE ICH NA SWOJE SUMIENIE!
malachi napisał:
ile strażników ginie rocznie w więzieniach?

Niewielu, jednak jeśli zginą, to tacy jak ty biorą za to pełną odpowiedzialność!
malachi napisał:
ile kosztują skazani na dożywocie?

Ty mi powiedz, ja wiem, że społeczeństwo nie powinno NIC płacić. Nie dość, że mordercy popełnili tyle zła to jeszcze skrzywdzone przez nich społeczeństwo ma na nich płacić? Socjalny absurd.
malachi napisał:
sprawdź, oblicz, potem pogadamy

Może ty obliczysz i pogadamy?
malachi napisał:
mniej więcej, prawo ewoluuje wraz z społeczeństwem. być może w przyszłości więźniom będzie wszczepiało się nadajniki orientacyjne, i kara śmierci nie będzie już przemawiać do wyobraźni.

Polecam doskonały film Stanley Kubicka „Clockwork Orange” niektórych ludzi nie da się „nakręcić” (zresocjalizować).
malachi napisał:
Super a więc zakładnik (lub zakładnicy) już nie żyją.
żyją ponieważ nikt ich nie porywa, no chyba ze dla okupu ale już nie od państwa ale od rodziny, piraci somalijscy nie negocjują z rządami ale
z armatorami.

Skończ pisać nieprawdę (jak coś nie pasuje to trzeba zaprzeczyć).
Masz tu linka: [link widoczny dla zalogowanych]

malachi napisał:
no jak to tyle obiboków w więzieniach, tych nie chcesz usunąć?

Oni w końcu wyjdą i mają jakieś szanse na resocjalizacje. Można im znaleźć jakieś pożyteczne zajęcie na rzecz państwa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
Oless




Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 2139
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 11:43, 06 Sty 2010    Temat postu:

wujzboj napisał:
Oless napisał:
wyciaganie wniosków ze statystyk to jednak coś innego niż odczytywanie termometru?

Ale mimo to na czymś trzeba się opierać. Ty też na czymś się opierasz, prawda?

Jak sam widzisz opieram się na logicznym myśleniu, jest wiele sytuacji łatwych do pomyślenia, gdzie klarownie widać, że kara śmierci powinna odstraszać - bo morderca jak każde zwierzę nie chce umierać (najsilniejszy instynkt samozachowawczy). Zostały one wymienione powyżej, tylko ich unikasz (*):

a) wraz z karą śmierci wzrośnie ryzyko i pensja płatnego mordercy, więc będzie trudniej dostepny (przypadek z Polski gdy żonę było stac na wynajęcie dwóch bandziorów do likwidacji swojego męża)

b) morderca przetrzymujący zakładników może zgodzić się ich wypuścić w zamian za zachowanie tego co dla niego najcenniejsze, czyli życia

c) w przypadku patologicznych mordercówe (jak niemiecki więzień, który uciekł z więzienia oraz zgwałcił i pozabijał kolejne osoby ) pozbywamy się problemu raz na zawsze, inaczej narażamy życie strażników i wpółwięźniów; całkowita izolacja jest nie tylko barbarzyństwem na świadomym człowieku, ale i niewykonalnym mitem, bo odmówisz wizyty dentysty? [statystyki nie obejmują tych przypadków]

d) przy rozwiniętej mafii (jak na Sycylii) szef mafijny zawsze może zadzwonić do sędziego i straszyć: "zrobisz to co trzeba, albo zabijemy twoją córkę", tymczasem organy prawa nie mogą użyć tego samego straszaka wobec bezwględnych gangsterów, a mafią można zarządzać nawet siedząc w więzieniu

Na Zachodzie narasta wiele problemów związanych z brakiem poszanowania ludzkiego życia, jak kidnaping, czyli porywanie dzieci, handel kobietami, co świadczy jak bardzo przestępcy czują się bezkarni. Nic dziwnego, skoro grozi im w najgorszym przypadku odsiadka 25 lat , a następnie już czeka emerytura i pieniądze zarobione wcześniej na barbarzyńskich interesach.

----------------
(*) - to ważne, bo jak pamiętam w pewnych kwestiach masz skłonność do ignorowania pytań a nawet zaprzeczania oczywistości, kiedy tylko punkt oporu jest dla ciebie wystarczajaco cenny światopoglądowo, choćby apokatastaza w przypadku której nie jesteś zdolny przyjąć do wiadomości że jest sprzeczna z oficjalnym nauczaniem na temat piekła katolickiego katechizmu i w jej obronie poświecisz nawet logikę twierdząc, że dwa sprzeczne ze sobą zdania mogą być komplementarne - powiedz więc od razu czy widzisz możliwość swojej elastyczności w tym temacie czy mam sobie dać spokój od razu, jesli to jeden z twoich 'wrażliwych punktów'. Oszczędzisz mój i swój czas.


Ostatnio zmieniony przez Oless dnia Śro 12:32, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czy jesteś za wprowadzeniem kary śmierci za morderstwo (nie zabójstwo!)?
tak
36%
 36%  [ 9 ]
nie
64%
 64%  [ 16 ]
nie wiem
0%
 0%  [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 25

Autor Wiadomość
barycki/konto usunięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 4203
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Konto usunięte na prośbę użytkownika. Patrz: przycisk WWW
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:06, 06 Sty 2010    Temat postu:

Stosowanie/niestosowanie kary śmierci rozstrzyga się w sferze polityki, a nie moralności, a tym bardziej nie w sferze racjonalizmu. Olessie, nie musisz się martwic tak bardzo brakiem kary śmierci, to tylko kwestia zmiany polityki i już będziesz mógł korzystać z tego dobrodziejstwa. Nie łudź się tylko, że będzie ona stosowana wobec czynów, które ty uważasz za właściwe dla stosowania tej kary, o tym zadecyduje polityka, a jak pokazuje historia, będzie stosowana wobec czynów, które na pewno nie uznasz za wystarczające do jej stosowania, ale co się nacieszysz to będzie twoje, dopóki za, na przykład, posiadanie „Kapitału” Marksa (cholera wie jakim cudem zaplata się w twojej bibliotece), zostaniesz uznany za terrorystę zagrażającego bezpieczeństwu państwa i życiu, i zdrowiu jego obywateli, a to jest najstraszliwsza zbrodnia i słusznie za nią zostaniesz skazany na najwyższy wymiar kary, na karę śmierci i dopiero wtedy będzie ci przykro, ale co się wcześniej nacieszysz, to tej radości ci nikt nie odbierze.

Adam Barycki


Ostatnio zmieniony przez barycki/konto usunięte dnia Śro 12:09, 06 Sty 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Nauki społeczne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 1 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin