Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kłopotliwy naturalizm
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 7:58, 24 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Pierwszy ser i pierwsze wino może powstały przypadkiem. Następne już nie. :)
.


A skąd ten brak konsekwencji? Czemu ateista zawsze się zgodzi, że za każdym dziełem stoi jakiś wykonawca, a jak przychodzi do początku Wszechświata albo człowieka to nagle ta zasada przestaje obowiązywać?

Semele napisał:

Co ma posiadanie wolnej woli do ateizmu??? Człowiek jest zdolny podejmować pewne decyzje a nawet je w różnym stopniu realizować.


Jeżeli umysł/świadomość jest tylko wytworem (majakiem) mózgu to nie ma żadnej siły sprawczej. Postępujesz tak, jak każe Ci mózg. Twoja wola jest wolą Twojego mózgu. Ty jesteś tylko urojeniem tego mózgu.


Załóżmy, że człowiek oprócz mózgu ma duszę. To co jest siłą sprawczą mózg czy dusza?

Czy może jakiś miks??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 9:37, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Załóżmy, że człowiek oprócz mózgu ma duszę. To co jest siłą sprawczą mózg czy dusza?

Czy może jakiś miks??


Dusza posługuje się mózgiem. Dusza to kierowca, a mózg to kierownica.


Ostatnio zmieniony przez towarzyski.pelikan dnia Pon 9:37, 24 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:03, 24 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:

Załóżmy, że człowiek oprócz mózgu ma duszę. To co jest siłą sprawczą mózg czy dusza?

Czy może jakiś miks??


Dusza posługuje się mózgiem. Dusza to kierowca, a mózg to kierownica.


Ok. Masz prawo tak myśleć. Ja mam prawo inaczej...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 12:10, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:

Ok. Masz prawo tak myśleć. Ja mam prawo inaczej...


Jasne. Tylko potem nie buntuj się, jak Ci mówię, ze nie masz wolnej woli. Bo według Ciebie mózg jest kierowcą a Ty kierownicą.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 12:53, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Czy wolna wola jest wolna? skłania się jednak do przyjęcia wniosku, dającego się odnaleźć już w pismach Williama Jamesa oraz Johna Fischera, zgodnie z którym teza indeterminizmu neguje wolność woli w równym stopniu co zupełny determinizm. Dyskusyjna kwestia nieciągłości jaźni oraz problem z uzasadnieniem zewnętrznej determinacji, przy uwzględnieniu założenia losowości części zdarzeń, prowadzą autora do wniosku, że w obecnym impasie jedynym zasadnym wariantem, który zarazem pozwala na niesprzeczną naukowo argumentację za istnieniem wolnej woli, pozostaje stanowisko kompatybilistyczne. Podczas gdy zwolennicy indeterminizmu poszukują miejsca dla wolności w świecie nie dość zdeterminowanym, by był zdolny związać ludzką wolność, to kompatybiliści dążą do wykazania relacji (nieraz podkreślanych jako konieczne), które zachodzą między wolnością a uwarunkowaniami przyrodniczymi.

Jak sądzę, warto przytoczyć wniosek Bremera, według którego ani badania Libeta, ani ich liczne neurobiologiczne kontynuacje (używające znacznie precyzyjniejszej aparatury pomiarowej) nie potwierdzają słynnej, powtarzanej już od czasów Benedykta Spinozy tezy o iluzoryczności wolnej woli – tezy niezwykle popularnej w dzisiejszych czasach. Ponadto Bremer formułuje mocniejszą tezę, zgodnie z którą możliwe jest pogodzenie badań Libeta z tezą o wolnej woli, przy zachowaniu postawy kompatybilistycznej. Aby uniknąć stronniczości w zagorzałym sporze, chce wskazać pewne zbieżności pomiędzy filozoficznymi i empirycznymi interpretacjami procesów neuronalnych w mózgu oraz ich teoretyczne i praktyczne konsekwencje. Tym samym, Bremer sprzeciwia się redukcjonistycznej (często pozafilozoficznej) tendencji.....
Józef Bremer "CZY wolna wola jest wolna"

Staram się być kierowcą..:-) :-) :-)

Co do Spinozy pisał on, że wiedza pozwala na poszerzenie sfery wolności..przynajmniej poczucia wolności :-)


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 13:09, 24 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 13:12, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Czy wolna wola jest wolna? skłania się jednak do przyjęcia wniosku, dającego się odnaleźć już w pismach Williama Jamesa oraz Johna Fischera, zgodnie z którym teza indeterminizmu neguje wolność woli w równym stopniu co zupełny determinizm. Dyskusyjna kwestia nieciągłości jaźni oraz problem z uzasadnieniem zewnętrznej determinacji, przy uwzględnieniu założenia losowości części zdarzeń, prowadzą autora do wniosku, że w obecnym impasie jedynym zasadnym wariantem, który zarazem pozwala na niesprzeczną naukowo argumentację za istnieniem wolnej woli, pozostaje stanowisko kompatybilistyczne. Podczas gdy zwolennicy indeterminizmu poszukują miejsca dla wolności w świecie nie dość zdeterminowanym, by był zdolny związać ludzką wolność, to kompatybiliści dążą do wykazania relacji (nieraz podkreślanych jako konieczne), które zachodzą między wolnością a uwarunkowaniami przyrodniczymi.

Józef Bremer "CZY wolna wola jest wolna"
)


Nic nie rozumiem z tego bełkotu. Nie dziwota, że naukofile nie potrafią dostrzec nonsensu światopoglądu materialistycznego, skoro jego apologeci posługują się bełkotliwym językiem, którym chcą zakryć jego bezsens.

Wytłumacz mi Semele prostymi słowami, co ten nieszczęsny Józek w tym fragmencie wypocił. Bo na moją głowę to jest zbyt skomplikowane...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:28, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Tu masz o kompatybilizmie. W języku angielskim.

W mózgu też nie wszystko jest zdeterminowane - są różne stany.
To mniej więcej tak. Po jakimś fakcie wg deterministów następuje określony ściśle fakt.
Wg komatybilizmu jest jakaś ograniczna ilośc faktów.

Jest pole do wyboru

[link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 15:36, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:


Jest pole do wyboru


Ale kto wybiera?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:42, 24 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:


Jest pole do wyboru




Ale kto wybiera?


Wybieranie jest skomplikowane. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo jesteś zaplatana..

Co studiujesz pelikanko??
Oprócz norweskiego..??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Pon 17:57, 24 Wrz 2018    Temat postu:

"To skomplikowane" to zaklęcie, które ma zniechęcić ludzi do myślenia.

Bo po co myśleć, skoro wszystko jest i tak tak skomplikowane, że i tak nic się nie wymyśli?

A ja mam nieodparte wrażenie, że za tą inteligentnie brzmiącą skomplikowanością kryje się absurd, nagi król, lecz prawie nikomu nie chce się wierzyć, że król może być nagi, więc każdy ubiera go w głowie w skomplikowane stroje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:59, 24 Wrz 2018    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
"To skomplikowane" to zaklęcie, które ma zniechęcić ludzi do myślenia.

Bo po co myśleć, skoro wszystko jest i tak tak skomplikowane, że i tak nic się nie wymyśli?

A ja mam nieodparte wrażenie, że za tą inteligentnie brzmiącą skomplikowanością kryje się absurd, nagi król, lecz prawie nikomu nie chce się wierzyć, że król może być nagi, więc każdy ubiera go w głowie w skomplikowane stroje.


Może i król jest nagi i Bóg jest nagi. Przeczytaj to co wysłałam po angielsku.
Ktoś próbuje jak Krowie na rowie..
[img]https://googl/images/Tuf9pK[/img]


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Pon 20:02, 24 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 20:03, 24 Wrz 2018    Temat postu:

Jak wkleić aby był obrazek?? Coś nie wyszło...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:01, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
"To skomplikowane" to zaklęcie, które ma zniechęcić ludzi do myślenia.

Bo po co myśleć, skoro wszystko jest i tak tak skomplikowane, że i tak nic się nie wymyśli?

A ja mam nieodparte wrażenie, że za tą inteligentnie brzmiącą skomplikowanością kryje się absurd, nagi król, lecz prawie nikomu nie chce się wierzyć, że król może być nagi, więc każdy ubiera go w głowie w skomplikowane stroje.


Może i król jest nagi i Bóg jest nagi. Przeczytaj to co wysłałam po angielsku.
Ktoś próbuje jak Krowie na rowie..
[img]https://googl/images/Tuf9pK[/img]
Semele, nie mozesz linka wklejac jako obrazek. Tak mozesz wkleic plik .jpg.

Zalaczony przez Ciebie link nie jest poprawny -> [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dyskurs




Dołączył: 29 Wrz 2015
Posty: 8283
Przeczytał: 76 tematów

Skąd: Little Rhody, USA
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:10, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Semele napisał:


Jest pole do wyboru




Ale kto wybiera?


Wybieranie jest skomplikowane. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak bardzo jesteś zaplatana..

Co studiujesz pelikanko??
Oprócz norweskiego..??
:rotfl:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:22, 25 Wrz 2018    Temat postu:

one jednakowo poza kontrolą mej woli. Baruch Spinoza twierdził, że wolna wola jest złudzeniem, które powstaje za sprawą nieznajomości przyczyn naszego postępowania. Gdybyśmy je znali, wiedzielibyśmy, że rzekomy wybór jest konsekwen-cją splotu przyczyn, na które nie mamy wpływu. Pojęcia fizyki kwan-towej wnoszą do tej kwestii tylko tyle, że zastępują przyczynowość deterministyczną przyczynowością statystyczną.Ten przygnębiający pogląd próbował oddalić m.in. Peter Strawson, oddzie-lając zupełnie wolność od przyczyno-wości. O tym, czy czyn jest wolny, ma decydować to, czy odczuwam go jako wolny, akceptuję go jako mój własny, bez względu na przyczyny, które go spowodowały. Czyn wolny odróżnia się nie od czynów zdeterminowanych przyczynowo, lecz od czynów kompul-sywnych, czyli odczuwanych jako po-pełnione pod wewnętrznym przymu-sem, któremu nie potrafię się oprzeć. Jak w przypadku kompulsywnego ob-żarstwa czy innego nałogu, o którym wiem, że mi szkodzi i chcę z nim ze-rwać, ale nie mam siły wyzwolić się spod jego władzy nade mną.

Cały numer "Filozofuj" 8 (2) z 2016 o wolnej woli. Ja uważam poza tymi filozoficznymi dywagacjami, że człowiek ma wolę. Czy całkiem. Może czegoś chcieć i to realizować. :-) Dzięki Dyskurs za instrukcje...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 4:23, 25 Wrz 2018    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych]

Dla T.pelikanki.


Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 4:26, 25 Wrz 2018, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 9:57, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
one jednakowo poza kontrolą mej woli. Baruch Spinoza twierdził, że wolna wola jest złudzeniem, które powstaje za sprawą nieznajomości przyczyn naszego postępowania. Gdybyśmy je znali, wiedzielibyśmy, że rzekomy wybór jest konsekwen-cją splotu przyczyn, na które nie mamy wpływu. .


Kto nie ma wpływu? Kim jest to coś, co nie ma wpływu?

Cytat:
Pojęcia fizyki kwan-towej wnoszą do tej kwestii tylko tyle, że zastępują przyczynowość deterministyczną przyczynowością statystyczną.Ten przygnębiający pogląd próbował oddalić m.in. Peter Strawson, oddzie-lając zupełnie wolność od przyczyno-wości. O tym, czy czyn jest wolny, ma decydować to, czy odczuwam go jako wolny, akceptuję go jako mój własny, bez względu na przyczyny, które go spowodowały.


Kto go odczuwa jako wolny? Kto go akcepetuje jako własny?

Cytat:
Czyn wolny odróżnia się nie od czynów zdeterminowanych przyczynowo, lecz od czynów kompul-sywnych, czyli odczuwanych jako po-pełnione pod wewnętrznym przymu-sem, któremu nie potrafię się oprzeć. Jak w przypadku kompulsywnego ob-żarstwa czy innego nałogu, o którym wiem, że mi szkodzi i chcę z nim ze-rwać, ale nie mam siły wyzwolić się spod jego władzy nade mną.


Kto nie potrafi się oprzeć? Komu szkodzi? Kto nie ma siły?

Proszę mi wyjaśnić, kim jest ten podmiot, o którym jest mowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:00, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Człowiek...na przykład ja i ty..
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 683
Przeczytał: 42 tematy


PostWysłany: Wto 15:46, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Semele napisał:
Człowiek...na przykład ja i ty..


A co to jest człowiek? Masz na myśli ciało ludzkie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele




Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 5681
Przeczytał: 86 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 16:47, 25 Wrz 2018    Temat postu:

Byt przygodny tak jak królik świnka, pies. Swierszcz.

Ostatnio zmieniony przez Semele dnia Wto 16:48, 25 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:49, 29 Wrz 2018    Temat postu:

Dziewczyny, nie trzymacie sie tematu. Idźcie z tym do kawairni albo prywatnie popiszcie.

Michał Dyszyński napisał:
Jak masz tu do mnie bardziej konkretne pytanie, to spróbuj je jakoś sformułować, bo tak ogólnie nie wiem, który aspekt zagadnień poruszanych w artykule jest dla Ciebie tym szczególnie ważnym.


Biorąc pod uwagę to, co przeczytałeś plus to o czym w tym wątku trąbie bezskutecznie, wyjaśnij mi jak widzisz możliwość pogodzenia chrześcijańskiego teizmu z naukową wizją świata.

Ja lubię operować na przykładach. Podawałem ich mnóstwo, ale to nic. Interesuje mnie szczególnie ten z odczuciami, wrażeniami, intuicjami moralnymi. W chrześcijańskim światopoglądzie wierzy się, że intuicje moralne (np. prześladowanie osób tylko dlatego, że mają inny kolor skóry, albo gwałcenie i torturowanie niemowląt, ucinanie głów przed kamerą zakładnikom wziętych do niewoli przez islamskich terrorystów itp. wszystko to jest czymś złym i nie do przyjęcia, nie wynika to z tego, że tak się ludzie umówili. Czujemy, że to jest godne potępienia i tyle) są powiązane z istnieniem Boga, bo jesteśmy na Boże podobieństwo stworzeni (w Biblii jest gdzieś, ze pewne intuicje moralne mamy w sercu od Boga {"Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą mi ludem." (Heb.8: 10)}). A, co na to współczesna nauka? Ze współczesnej nauki wynika, że te intuicje moralne są ewolucyjnie zakorzenione. Wykształciły się w toku ewolucji jako adaptacje umożliwiające lepsze radzenie sobie z problemami przetrwania. Ponad to, niektóre podobne intuicje zauważamy u zwierząt, z tą różnicą, że kultura rozwinęła w nas te intuicje, które mają ewolucyjno-biologiczne pochodzenie. Innymi słowy nie Bóg, a biologia ewolucyjna tłumaczy źródło tych odruchów, ich obecność u człowieka i innych gatunków zwierząt. Poczytaj sobie artykuły o biologicznych podstawach moralności albo o tym, jak moralność wykształciła się w toku ewolucji. Jeszcze inni sugerują, że te intuicje to wynik tylko kultury w jakiej człowiek się wychowywał a zatem te intuicje wykształciły się w czasie rozwoju człowieka w oparciu społeczeństwo oraz później o religię. Dla cywilizowanego człowieka jedzenie zmarłego członka rodziny byłoby nie do pomyślenia , nie tyle złe co obrzydliwe. Dla jakiegoś afrykańskiego prymitywnego plemienia które wierzy, że zjadając zwłoki członka rodziny przejmuje część jego duszy dzięki czemu żyje on w nich - nie do pomyślenia jest żeby nie zjeść zmarłego i pozwolić jego duszy zgnić w ziemi, taki przykład. Ale, że głównie mówimy o nauka, a chrześcijaństwo to, to o kulturze podaję jako dygresja.

I jak to pogodzić z naukowym obrazem świata? Nauka jest neutralna? Nie może być, bo nauka wykazuje wyjaśnienia naturalistyczne, w których stwierdza się, że żadne czynniki nadnaturalne nie ingerowały.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1953
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Sob 19:16, 29 Wrz 2018    Temat postu:

Katolikus napisał:
I jak to pogodzić z naukowym obrazem świata? Nauka jest neutralna? Nie może być, bo nauka wykazuje wyjaśnienia naturalistyczne, w których stwierdza się, że żadne czynniki nadnaturalne nie ingerowały.


Zanim wszystko inne, jedna rzecz na początek: co rozumiesz pod pojęciem "nauka"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Katolikus




Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 697
Przeczytał: 24 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 22:14, 29 Wrz 2018    Temat postu:

nauka to wiedza gromadzona w trakcie dzialaności badawczej. To są ludzie, którzy tę wiedze gromadzą. No i nauka jako procedury postępowania.

Czy to wystarczy? Bo ja nie wiem, jak to wygląda od praktycznej strony. Możesz masz ciekawe filmy na youtube do polecenia, jak naukowiec działa i tworzy swoje modele. To może być ciekawe, ale nie widzę związku z pytaniem opartym na konkretnym przykładzie zaadresowanym do Michała.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
O.K.




Dołączył: 05 Maj 2012
Posty: 1953
Przeczytał: 33 tematy


PostWysłany: Sob 23:18, 29 Wrz 2018    Temat postu:

Katolikus napisał:
nauka to wiedza gromadzona w trakcie dzialaności badawczej. To są ludzie, którzy tę wiedze gromadzą. No i nauka jako procedury postępowania.

Czy to wystarczy? Bo ja nie wiem, jak to wygląda od praktycznej strony.


W porządku, w trzech określeniach opisałeś co rozumiesz przez naukę: wiedza, ludzie, procedury.

Teraz musisz jeszcze właśnie poznac od praktycznej strony jak to wygląda: nabrać wiedzy na temat dowolnej dyscypliny, poznać ludzi którzy się ta dyscypliną zajmują, oraz procedury jakie stosują.

Co do wiedzy: polecam po prostu lekturę publikacji naukowych (nie popularnonaukowych!) z dziedziny jaka Cię interesuję (nie precyzuje jaka). Myslę że takie bez problemu znajdziesz, jedne może bardziej dostępne dla ogółu, inne mniej. Ludzi też możesz poznać, jak zawiązesz odpowiednie znajomości. A jak poznasz ludzi, to poznasz też w jaki sposób działają, oraz procedury jakie stosują, to czego w papierach naukowych się wprost nie pisze.

I po tym wszystkim pewnie sam poznasz i sam przyznasz przed samym sobą, jak bardzo naiwne były Twoje dotychczasowe wyobrażenia na temat nauki. A szczególnie interpretacje narzucane ogólnej publicznosci przez scjentystów i wojujących ateistów, czy to w kwestii tak kontrowersyjnej dziedziny jak psychologia ewolucyjna (która i tak w żaden sposób nie zaprzecza wprost teizmowi), czy jakakolwiek inna.


Ostatnio zmieniony przez O.K. dnia Sob 23:19, 29 Wrz 2018, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Azael




Dołączył: 03 Cze 2016
Posty: 325
Przeczytał: 9 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 18:12, 01 Paź 2018    Temat postu:

Cytat:
Jeszcze inni sugerują, że te intuicje to wynik tylko kultury w jakiej człowiek się wychowywał a zatem te intuicje wykształciły się w czasie rozwoju człowieka w oparciu społeczeństwo oraz później o religię. Dla cywilizowanego człowieka jedzenie zmarłego członka rodziny byłoby nie do pomyślenia , nie tyle złe co obrzydliwe. Dla jakiegoś afrykańskiego prymitywnego plemienia które wierzy, że zjadając zwłoki członka rodziny przejmuje część jego duszy dzięki czemu żyje on w nich - nie do pomyślenia jest żeby nie zjeść zmarłego i pozwolić jego duszy zgnić w ziemi, taki przykład. Ale, że głównie mówimy o nauka, a chrześcijaństwo to, to o kulturze podaję jako dygresja.


Była taka fajna sytuacja kiedyś, jedna z pierwszych zarejestrowanych konfrontacji międzykulturowych, kiedy Persja szła na Grecję. Przy spotkaniu z greckimi dyplomatami Dariusz pokazał im zwłoki i zapytał się, czy chcą je zjeść, na co ci się oburzyli, że przecież zwłoki się grzebie. Przyprowadził więc Hindusów i spytał ich, czy chcą pogrzebać te zwłoki i się oburzyli, bo to bluźnierstwo niepojęte - zwłoki się zjada, nic innego. Kto ma rację i jest "cywilizowany"?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12  Następny
Strona 8 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin