Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wątek na życzenie Irbisola - trzy przykłady do wyjaśnienia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:55, 09 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I znowu - co by było gdyby.

Nie co by było gdyby, tylko sam deklarujesz, że nie masz założeń. Czyli nie masz nawet tego czegoś, czym mógłbyś rozumować, przestawiać jako podstawę dla swoich tez. To o czym mam z Tobą rozmawiać?
- Znowu o tym, co ogłosisz mocą swojego chciejstwa, a co ja mógłbym przyjąć wyłącznie na ślepą wiarę?...
To może ja podziękuję, postoję...

To tylko twoje założenie, że potrzebuję założeń.
I tego właśnie boisz się sprawdzić.

Sam pisałeś, że nie czynisz założeń.
A to, ze je potrzebujesz, to ja wiem i od dawna o tym piszę - potrzebujesz, jeśli chcesz tworzyć zasadne (!) rozumowania.

I tego właśnie boisz się sprawdzić. Bo gówno wiesz.
Gdybyś wiedział, od razu byś się rzucił pokazywać na konkretnych przykładach. Bardzo dziwne, że za wszelką cenę tego unikasz, mimo że wcale nie szkoda ci tracić czasu na rozbuchane eseje nie na temat. Ale na to, co konkretnie sprawdza sedno - jakoś czasu ci szkoda.

Sprawdzasz? Czy będziesz uciekał wiecznie?
Pytanie retoryczne.

Zasada dyskusji jest taka, że jak masz argument to go sam przedstawiasz.

Bo mam wrażenie, że Ci się tu coś pomyliło. My tu nie flirtujemy. To nie jest scenariusz tureckiej telenoweli, w której ona mówi, że coś wie, ale tego nie powie, a piękny bohater próbuje pytać, a ona się kryguje, po czym kamera robi osiem razy rundkę po twarzach aktorów. Domyślnym wymaganiem dyskusji jest to, że jak się poważnie dyskutuje, to się przedstawia możliwie szybko i zwięźle argumenty, aby nie tracić niepotrzebnie czasu.

Jeśli uważasz, że ta dyskusja miałaby być czymś na podobieństwo randkowania, gdzie się strony mają uwodzić i prowokować, to ja mówię swoje "nie". Nie znam Cię co prawda, ale nie szukam nowych partnerów seksualnych, mam już żonę.
Tak więc proszę nie licz na to, że coś tu ugrasz ciągnięciem się za język i przedłużaniem w stylu:
- nie wiesz co chcę ci powiedzieć!
- no nie wiem, ale powiedz.
- musisz spytać, sama ci nie powiem!
- no pytam
- ale powiedz dokładniej: o co pytasz?
- no po prostu powiedz, jak masz ten argument.
- tak szybko byś chciał? A prezent, a miłe słówka gdzie?...
- no weź zwyczajnie wyjaśnij, jak widzisz tę sprawę.
- tak łatwo nie będzie... :nie: Musisz się wkupić w łaski, ładnie poprosić... Wino przyniosłeś?...
itd...

Może liczyłeś na to, że będziesz się ze mną droczył. Bardzo mi przykro, ale ja prosty chłopak jestem. Przekomarzanki na temat tego, że ktoś coś ma, ale nie da, bo się droczy, jakoś mnie nie bawią. Dla mnie jest prosta piłka: skoro argumentów nie przedstawiasz (a przedstawić powinieneś je możliwie od razu), to nie będę nawet przyjmował, że jakieś masz, tylko jesteś z góry uznany za tego, co ściemnia i żadnych argumentów nie ma. Taką zasadę dyskusyjną przyjmuję. Na flirty się nie piszę. :nie:


Ostatnio zmieniony przez Michał Dyszyński dnia Czw 10:59, 10 Mar 2022, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Czw 12:33, 10 Mar 2022    Temat postu:

Ale ty masz problem z kwestiami oczywistymi (nie żebym nie był w stanie ich wybronić).
Już tradycyjnie zresztą dopytać nie chcesz, ale narzekać na kilka akapitów masz chęć jak najbardziej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:02, 10 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Ale ty masz problem z kwestiami oczywistymi (nie żebym nie był w stanie ich wybronić).
Już tradycyjnie zresztą dopytać nie chcesz, ale narzekać na kilka akapitów masz chęć jak najbardziej.

Już wcześniej Ci pisałem, że podawanie argumentów dla swoich tez jest w dyskusji PERMANENTNYM zadaniem. To jest pytanie z automatu!
Chcesz abym Cie prosił, żebyś Ty raczył podać argument?
A może mam Cię błagać?...
To sam nie potrafisz się domyślić tego, że jak nie podajesz uzasadnienia, to wtedy dla każdego obserwatora, masz status nieuzasadnionych stwierdzeń? :shock:
To ja mam Cię specjalnie o to pytać?...
Podanie może napisać?...
Znaczek skarbowy nakleić?
To Ty tego nie wiesz?.... :shock:
Ile masz lat?
Sam tego od innych nie oczekujesz?
Uważasz, że jak ja, czy ktokolwiek inny z Tobą dyskutuje, to też dopiero wtedy raczy Ci łaskawie napisać uzasadnienie, jak go o to wybłagasz?:... :shock:

Naprawdę tego nie rozumiesz, że w dyskusjach domyślnym jest podawanie uzasadnień? :shock:
Z dzieckiem dyskutuję, czy co?... :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Czw 18:45, 10 Mar 2022    Temat postu:

Znowu wieśniackie narzekania.
W dziale obok ci odpowiedziałem. Nie sposób za każdym razem uzasadniać wszystko do samego dna.
Tym bardziej, że większość populacji jednak pewne oczywistości rozumie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 20:19, 10 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Znowu wieśniackie narzekania.
W dziale obok ci odpowiedziałem. Nie sposób za każdym razem uzasadniać wszystko do samego dna.
Tym bardziej, że większość populacji jednak pewne oczywistości rozumie.

To przyjmij do wiadomości, że ten kto tworzy ten "wieśniackie narzekania" ma inne zdanie w tej kwestii. Mam oczekiwanie, że będziesz starał się przedstawiać uzasadnienia dla swoich tez - wyczerpujące, możliwie szybko, bez proszenia o nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Czw 20:58, 10 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Znowu wieśniackie narzekania.
W dziale obok ci odpowiedziałem. Nie sposób za każdym razem uzasadniać wszystko do samego dna.
Tym bardziej, że większość populacji jednak pewne oczywistości rozumie.

To przyjmij do wiadomości, że ten kto tworzy ten "wieśniackie narzekania" ma inne zdanie w tej kwestii. Mam oczekiwanie, że będziesz starał się przedstawiać uzasadnienia dla swoich tez - wyczerpujące, możliwie szybko, bez proszenia o nie.

To bez sensu, bo być może tych uzasadnień nie potrzebujesz. Po co mam się produkować?
Chcesz dokładkę deseru - to powiedz, że chcesz. Jak sens jest każdemu dawać dokładkę, jeżeli niekoniecznie chce?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:52, 10 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Znowu wieśniackie narzekania.
W dziale obok ci odpowiedziałem. Nie sposób za każdym razem uzasadniać wszystko do samego dna.
Tym bardziej, że większość populacji jednak pewne oczywistości rozumie.

To przyjmij do wiadomości, że ten kto tworzy ten "wieśniackie narzekania" ma inne zdanie w tej kwestii. Mam oczekiwanie, że będziesz starał się przedstawiać uzasadnienia dla swoich tez - wyczerpujące, możliwie szybko, bez proszenia o nie.

To bez sensu, bo być może tych uzasadnień nie potrzebujesz. Po co mam się produkować?

Na początek nie oczekuję wiele - JAKIEŚ uzasadnienie. A jeśli ich nie masz, to przynajmniej napisz, że to co piszesz jest
- Twoją wiarą
- Twoim założeniem (może aksjomatem)
- czy jakoś inaczej zasygnalizować, iż mam nie oczekiwać owego uzasadnienia.
Chyba, że chcesz, abym z góry tak uznał brak uzasadnienia (może bezzasadność) Twojego stwierdzenia.
Ja zwykle staram się podawać uzasadnienia dla swoich (a na pewno tych ważniejszych) stwierdzeń.
W każdym razie przyjmij do wiadomości, że jeśli podajesz samą tezę, bez uzasadnienia, to ja uznaję status Twojego stwierdzenia na tym poziomie, na którym też przedstawiono - bezzasadną.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 9:39, 11 Mar 2022    Temat postu:

I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.
Mam ci powyższe uzasadnić?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 10:41, 11 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.
Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.
2. Nie wypowiadam się w uzasadnienia absolutnego, lecz tylko w trybie uzasadnienia podanego w dyskusji (czasem, jeśli strony mają jakieś domyślne uzgodnienia, to przyjmuję jeszcze te niewypowiedziane, ale UZGODNIONE - co strony mogą potwierdzić).
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 12:52, 11 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 13:11, 11 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.

Gdy mówię o "uzasadnieniu" to myślę o
przedstawionym mi uzasadnieniu
bądź
oczekiwanym, potencjalnie do przedstawienia mi uzasadnieniu.
NIE myślę o jakimś mitycznym uzasadnieniu absolutnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 14:48, 11 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.

Gdy mówię o "uzasadnieniu" to myślę o
przedstawionym mi uzasadnieniu
bądź
oczekiwanym, potencjalnie do przedstawienia mi uzasadnieniu.
NIE myślę o jakimś mitycznym uzasadnieniu absolutnym.

Ja w ogóle nie piszę o uzasadnieniu pod kątem absolutności.
Piszę o tym, że nie dostawszy uzasadnienia uznajesz, że ono nie istnieje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:28, 11 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.

Gdy mówię o "uzasadnieniu" to myślę o
przedstawionym mi uzasadnieniu
bądź
oczekiwanym, potencjalnie do przedstawienia mi uzasadnieniu.
NIE myślę o jakimś mitycznym uzasadnieniu absolutnym.

Ja w ogóle nie piszę o uzasadnieniu pod kątem absolutności.
Piszę o tym, że nie dostawszy uzasadnienia uznajesz, że ono nie istnieje.

Moje "nie istnieje" oznacza ściślej "nie istnieje w kontekście bieżącej dyskusji". I nic ponad to!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Pią 20:01, 11 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.

Gdy mówię o "uzasadnieniu" to myślę o
przedstawionym mi uzasadnieniu
bądź
oczekiwanym, potencjalnie do przedstawienia mi uzasadnieniu.
NIE myślę o jakimś mitycznym uzasadnieniu absolutnym.

Ja w ogóle nie piszę o uzasadnieniu pod kątem absolutności.
Piszę o tym, że nie dostawszy uzasadnienia uznajesz, że ono nie istnieje.

Moje "nie istnieje" oznacza ściślej "nie istnieje w kontekście bieżącej dyskusji". I nic ponad to!

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:38, 11 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
I to jest właśnie błąd logiczny - uznajesz za niemożliwe, by uzasadnienie było, ale nie zostało podane.Mam ci powyższe uzasadnić?

Wcale tego nie uznaję.
Uznaję że
1. Dyskusja toczy się wokół tego, co w niej przedstawiono, a NIE WOKÓŁ WSZYSTKICH POTENCJALNYCH okoliczności.

Więc dlaczego dyskutujesz o tym, czego nie przedstawiono, czyli o uzasadnieniu? Co więcej - sam wyciągasz od razu wnioski na podstawie nieprzedstawienia ci uzasadnienia - zatem to nieprzedstawienie ci uzasadnienia ma wpływ na dyskusję. Od razu zachowujesz się tak, jak by uzasadnienie nie istniało - więc tak właśnie uznajesz.
No chyba że nie uznajesz i świadomie trollujesz.

Gdy mówię o "uzasadnieniu" to myślę o
przedstawionym mi uzasadnieniu
bądź
oczekiwanym, potencjalnie do przedstawienia mi uzasadnieniu.
NIE myślę o jakimś mitycznym uzasadnieniu absolutnym.

Ja w ogóle nie piszę o uzasadnieniu pod kątem absolutności.
Piszę o tym, że nie dostawszy uzasadnienia uznajesz, że ono nie istnieje.

Moje "nie istnieje" oznacza ściślej "nie istnieje w kontekście bieżącej dyskusji". I nic ponad to!

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.
Nie wiem, co masz do powiedzenia. Równie dobrze mogę sobie domniemać każde (!) stwierdzenie, a także każde (!) jego zaprzeczenie. Mogę sobie domniemać dowolną mądrość, ale i dowolną bzdurę. Po czym niby mam poznać, co jest Twoim uzasadnieniem, Twoją myślą?
No PO CZYM?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Sob 10:44, 12 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 12:01, 12 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.


Skoro do teizmu pijesz, to spróbuj to samo w odwrotną stronę zrozumieć - jeśli przyjmiemy ogólną zasadę, że uzasadnienia nie są potrzebne, to czym odróżnisz stwierdzenie proroka, od stwierdzenia naukowca?...
Jeśli obaj nie są zobligowani do przedstawienia uzasadnień, to obaj mają to samo - swoje tezy, które głoszą.
Nie widzisz nawet, że zrobiłeś woltę w argumentacji i de facto broniąc się przez OBOWIĄZKIEM UZASADNIANIA wspierasz wszystkich proroków, którzy głoszą swoje, żądają wiary, a o uzasadnieniu nie wspominają.
O ile w ogóle jesteś zdolny do symetrycznego spojrzenia na sprawy... :think:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Sob 14:03, 12 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.


Skoro do teizmu pijesz, to spróbuj to samo w odwrotną stronę zrozumieć - jeśli przyjmiemy ogólną zasadę, że uzasadnienia nie są potrzebne

STOP.
Znowu dyskutujesz z debilem w swojej głowie.
Na nie twierdzę, że uzasadnienia nie są potrzebne - twierdzę, że prezentowanie uzasadnień nie zawsze jest potrzebne. I nawet się zgadzam, że to ty decydujesz, czy to prezentowanie jest potrzebne, czy nie.
Ale twoja decyzja nie polega na tym, że dopytasz o uzasadnienie, lecz na tym, że - sprzecznie z logiką (mogę uzasadnić, mimo że wiele razy to już robiłem) - uznajesz, iż brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji.
Jak nie widzisz wyjaśnienia tu i teraz, to nie panikuj po teistycznemu, zwłaszcza próbując DOMNIEMYWAĆ (bo w tym jesteś totalnie mierny), lecz zwyczajnie dopytaj.

To jeden z prostszych przypadków logicznych, a ty nadal nie potrafisz tego mentalnie opanować.

Cytat:
zrobiłeś woltę w argumentacji i de facto broniąc się przez OBOWIĄZKIEM UZASADNIANIA

Gówno prawda. Nigdy nie broniłem się przed obowiązkiem uzasadniania. O ile ten obowiązek faktycznie wystąpi (np. gdy ktoś o uzasadnienie zapyta) - bo przecież nie będę pisał megabajtowych postów uzasadniając wszystko za każdym razem od nowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 17:29, 12 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.


Skoro do teizmu pijesz, to spróbuj to samo w odwrotną stronę zrozumieć - jeśli przyjmiemy ogólną zasadę, że uzasadnienia nie są potrzebne

STOP.
Znowu dyskutujesz z debilem w swojej głowie.
Na nie twierdzę, że uzasadnienia nie są potrzebne - twierdzę, że prezentowanie uzasadnień nie zawsze jest potrzebne. I nawet się zgadzam, że to ty decydujesz, czy to prezentowanie jest potrzebne, czy nie.
Ale twoja decyzja nie polega na tym, że dopytasz o uzasadnienie, lecz na tym, że - sprzecznie z logiką (mogę uzasadnić, mimo że wiele razy to już robiłem) - uznajesz, iż brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji.

STOP
Wskaż gdzie tak napisałem.
Bo twierdzisz coś, czemu od początku się sprzeciwiam, co od początku podkreślam, że nie jest moją intencją.
Jak długo będziesz mi wmawiał tę nieprawdę?
Czy z Tobą już nie ma kontaktu, bo nawet żebym milion razy Ci napisał, że uważam coś przeciwnego, to Ty będziesz twierdził na odwrót?... :shock:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Sob 18:29, 12 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.


Skoro do teizmu pijesz, to spróbuj to samo w odwrotną stronę zrozumieć - jeśli przyjmiemy ogólną zasadę, że uzasadnienia nie są potrzebne

STOP.
Znowu dyskutujesz z debilem w swojej głowie.
Na nie twierdzę, że uzasadnienia nie są potrzebne - twierdzę, że prezentowanie uzasadnień nie zawsze jest potrzebne. I nawet się zgadzam, że to ty decydujesz, czy to prezentowanie jest potrzebne, czy nie.
Ale twoja decyzja nie polega na tym, że dopytasz o uzasadnienie, lecz na tym, że - sprzecznie z logiką (mogę uzasadnić, mimo że wiele razy to już robiłem) - uznajesz, iż brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji.

STOP
Wskaż gdzie tak napisałem.
Bo twierdzisz coś, czemu od początku się sprzeciwiam, co od początku podkreślam, że nie jest moją intencją.
Jak długo będziesz mi wmawiał tę nieprawdę?
Czy z Tobą już nie ma kontaktu, bo nawet żebym milion razy Ci napisał, że uważam coś przeciwnego, to Ty będziesz twierdził na odwrót?... :shock:

Sam nie rozumiesz, co piszesz.
Masz:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/watek-na-zyczenie-irbisola-trzy-przyklady-do-wyjasnienia,20645-150.html#650171
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:07, 12 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:

Ależ może istnieć w kontekście bieżącej dyskusji. Chyba nie jesteś tak naiwny by sądzić, że w każdym poście wszystkie argumenty zostaną podane. Bo jak nie zostaną - to nie istnieją w kontekście danej dyskusji?

Właśnie tak - dopóki czegoś nie podano, to CZEGO mam domniemywać?
- teoretycznie mogę domniemywać WSZYSTKO.

Typowo teistyczne skrzywienie.
Jak ci brakuje informacji, to próbujesz je zdobyć, a nie DOMNIEMYWAĆ.
Poza tym sam przyznałeś, że w każdej dyskusji muszę podawać uzasadnienie, uzasadnienie uzasadnienia itd. do końca aż pozostaną czysto logiczne struktury.


Skoro do teizmu pijesz, to spróbuj to samo w odwrotną stronę zrozumieć - jeśli przyjmiemy ogólną zasadę, że uzasadnienia nie są potrzebne

STOP.
Znowu dyskutujesz z debilem w swojej głowie.
Na nie twierdzę, że uzasadnienia nie są potrzebne - twierdzę, że prezentowanie uzasadnień nie zawsze jest potrzebne. I nawet się zgadzam, że to ty decydujesz, czy to prezentowanie jest potrzebne, czy nie.
Ale twoja decyzja nie polega na tym, że dopytasz o uzasadnienie, lecz na tym, że - sprzecznie z logiką (mogę uzasadnić, mimo że wiele razy to już robiłem) - uznajesz, iż brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji.

STOP
Wskaż gdzie tak napisałem.
Bo twierdzisz coś, czemu od początku się sprzeciwiam, co od początku podkreślam, że nie jest moją intencją.
Jak długo będziesz mi wmawiał tę nieprawdę?
Czy z Tobą już nie ma kontaktu, bo nawet żebym milion razy Ci napisał, że uważam coś przeciwnego, to Ty będziesz twierdził na odwrót?... :shock:

Sam nie rozumiesz, co piszesz.
Masz:

http://www.sfinia.fora.pl/rozbieranie-irracjonalizmu,29/watek-na-zyczenie-irbisola-trzy-przyklady-do-wyjasnienia,20645-150.html#650171

Link prowadzi to tego:
MD napisał:
U mnie działa prościej. Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK, a więc W TEJ DYSKUSJI teza jest nieuzasadniona, a więc W TEJ DYSKUSJI JEST Z DUPY.

Gdzie tu jest napisane: brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji?...
Porównaj te frazy ze sobą i wyjaśnij mi, gdzie ja rzekomo piszę o tym, że brak zaprezentowania uzasadnienia oznacza, iż NIEMOŻLIWOŚĆ jego prezentacji.

Bo ja cały czas widzę tylko to, iż brak uzasadnienia oznacza to, że tego uzasadnienia nie przedstawiono, a nie że go się przedstawić nie da, że to jest niemożliwe.
Widzisz to, gdzie ja miałbym wskazywać ową "niemożliwość"?
Gdzie?...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Nie 10:32, 13 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
MD napisał:
U mnie działa prościej. Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK, a więc W TEJ DYSKUSJI teza jest nieuzasadniona, a więc W TEJ DYSKUSJI JEST Z DUPY.

Gdzie tu jest napisane: brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji?...

Pogrubiłem wyżej - to jest równoważne.
Coś może być z dupy tylko wtedy, gdy nie da się tego uzasadnić.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 11:35, 13 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
MD napisał:
U mnie działa prościej. Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK, a więc W TEJ DYSKUSJI teza jest nieuzasadniona, a więc W TEJ DYSKUSJI JEST Z DUPY.

Gdzie tu jest napisane: brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji?...

Pogrubiłem wyżej - to jest równoważne.
Coś może być z dupy tylko wtedy, gdy nie da się tego uzasadnić.

Napisane jest przecież "w tej dyskusji". Dyskusja zaś jest czymś dynamicznym. Jeśli ktoś w dyskusji (danej) przedstawi uzasadnienie, to zmienia się jej stan. Nie ma żadnej niemożliwości. Nie ma też żadnej rzekomej równoważności, o której piszesz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 9535
Przeczytał: 36 tematów


PostWysłany: Nie 13:04, 13 Mar 2022    Temat postu:

Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
MD napisał:
U mnie działa prościej. Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK, a więc W TEJ DYSKUSJI teza jest nieuzasadniona, a więc W TEJ DYSKUSJI JEST Z DUPY.

Gdzie tu jest napisane: brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji?...

Pogrubiłem wyżej - to jest równoważne.
Coś może być z dupy tylko wtedy, gdy nie da się tego uzasadnić.

Napisane jest przecież "w tej dyskusji". Dyskusja zaś jest czymś dynamicznym. Jeśli ktoś w dyskusji (danej) przedstawi uzasadnienie, to zmienia się jej stan. Nie ma żadnej niemożliwości. Nie ma też żadnej rzekomej równoważności, o której piszesz.

Dana teza nie może zmienić stanu z "z dupy" na "nie z dupy" - od początku dany stan jest ustalony. Może zmienić natomiast stan z "nie przedstawiono uzasadnienia" na "przedstawiono uzasadnienie".
Przedstawienie uzasadnienia nie zmienia nic w fakcie, że to uzasadnienie istniało już wcześniej i już wcześniej teza z dupy nie była.

Piszesz sam "Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK". Czyli totalnie nie odróżniasz braku uzasadnienia od braku przedstawienia uzasadnienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 24504
Przeczytał: 48 tematów

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 20:17, 13 Mar 2022    Temat postu:

Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
Irbisol napisał:
Michał Dyszyński napisał:
MD napisał:
U mnie działa prościej. Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK, a więc W TEJ DYSKUSJI teza jest nieuzasadniona, a więc W TEJ DYSKUSJI JEST Z DUPY.

Gdzie tu jest napisane: brak zaprezentowania uzasadnienia jest równoważne brakowi uzasadnienia, czyli niemożliwości jego prezentacji?...

Pogrubiłem wyżej - to jest równoważne.
Coś może być z dupy tylko wtedy, gdy nie da się tego uzasadnić.

Napisane jest przecież "w tej dyskusji". Dyskusja zaś jest czymś dynamicznym. Jeśli ktoś w dyskusji (danej) przedstawi uzasadnienie, to zmienia się jej stan. Nie ma żadnej niemożliwości. Nie ma też żadnej rzekomej równoważności, o której piszesz.

Dana teza nie może zmienić stanu z "z dupy" na "nie z dupy" - od początku dany stan jest ustalony. Może zmienić natomiast stan z "nie przedstawiono uzasadnienia" na "przedstawiono uzasadnienie".
Przedstawienie uzasadnienia nie zmienia nic w fakcie, że to uzasadnienie istniało już wcześniej i już wcześniej teza z dupy nie była.

Piszesz sam "Brak przedstawienia uzasadnienia w dyskusji oznacza iż W TEJ DYSKUSJI UZASADNIENIA JEST BRAK". Czyli totalnie nie odróżniasz braku uzasadnienia od braku przedstawienia uzasadnienia.

Dla mnie - trudno jest to chyba językowo potraktować inaczej - brak przedstawienia uzasadnienia skutkuje brakiem tego uzasadnienia w dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Rozbieranie irracjonalizmu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 8 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin