Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Po co ludziom dzieci?
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kwiczoł




Dołączył: 21 Sty 2015
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 4:36, 26 Sty 2015    Temat postu: Po co ludziom dzieci?

Od jakiegoś czasu szukam odpowiedzi na to pozornie proste pytanie. Zapraszam więc do dyskusji, przy czym od razu zaznaczę, że:
a) To nie jest żart/trolling/cokolwiek;
b) Motywacją poglądów (?) podważających tę znaną prawdę, że wszystkim matkom należy się bezwarunkowy szacunek, a ludzie powinni się rodzić w nieskończoność, w jak największej ilości NIE jest mizantropia, nihilizm, ekologizm, sekciarstwo, a ich konsekwencją z pewnością nie jest ludobójstwo, samobójstwo, przymusowe sterylizacje czy autokastracja;
c) Istnieje grupa najczęstszych odpowiedzi, których z rozmaitych względów nie akceptuję. Z głowy mogę wymienić wszelkie odwołania do naturyΩ, błędne koło◯, powody mające na uwadze tylko interes rodzica (kto ci poda szklankę wody na starość)☆, potencjalne szczęście dziecka♡ i sugerowanie mi leczenia psychiatrycznego↑.

Ω - If sex is an urge to procreate, then hunger's an urge to defecate.
◯ - Zamiast odpowiedzieć "ludziom dzieci po to by podtrzymać gatunek/naród/geny/nazwisko" lepiej wyjaśnić dlaczego te rzeczy są warte podtrzymania. Pamiętajmy także, że są fundamentalnie temporalne.
☆ - To raczej dyskurs etyczny. Dochodzących do celu po trupach, relatywistów moralnych, psychopatów i innych solipsystów żegnamy.
♡ - Założenie błędne na trzech poziomach. Pierwszy - nieskończenie wiele dzieci niepoczętych nigdy nie zazna szczęścia, i na swoje położenie jakoś nie narzeka. Drugi - karkołomne twierdzenie, że szczęście okupione cierpieniem ma jakąkolwiek wartość, nawet nie da się żadną miarą przewidzieć ich proporcji. Trzeci - twierdzenie, że szczęście ma jakąkolwiek wartość po śmierci podmiotu go doznającego. Jeśli akurat wierzysz w oksymoron życia po śmierci i dychotomię wieczne potępienie/zbawienie to znów igrasz z nieskończonością, ale ja nie o tym.
↑ - To się chyba rozumie samo przez się. :gitara:

To by było na tyle. Jeśli ktoś czuje się na siłach by obronić jakąś w/w grupę to oczywiście wszystkie chwyty dozwolone. Zresztą, tak to się najpewniej rozwinie.

Further reading:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Ostatnio zmieniony przez Kwiczoł dnia Sob 23:46, 31 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:44, 26 Sty 2015    Temat postu:

Myślę, że odpowiedź jest prosta.
Dla zdecydowanej większości ludzi życie na Ziemi jest po prostu piękne, chcą aby ich dzieci przeżyły to samo.

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Nie da się żyć na Ziemi np. katastrofa kosmiczna w wyniku której nasze słoneczko padło i nie grzeje. Normalni ludzie wiedzą iż życie bez słoneczka to piekło, myślę że świadomie podjęli by decyzję - stop dla naszych dzieci, nie rozmnażamy się, wynosimy się z tej zakichanej planety - Ziemi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:56, 26 Sty 2015    Temat postu:

Z czysto ludzkiej perspektywy: Bo się ludziom wydaje. No, i jeszcze popęd...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 20:57, 26 Sty 2015    Temat postu:

Z zaspokojeniem popędu w świecie człowieka nie ma problemów - środki antykoncepcyjne i po bólu ... nie tędy droga.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:23, 26 Sty 2015    Temat postu:

Przez większość czasu istnienia ludzkości nie było środków antykoncepcyjnych albo były bardzo prymitywne i znikomo skuteczne. Nadal nie ma 100% niezawodnie działającego takiego środka.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 2012
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 22:30, 26 Sty 2015    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Z czysto ludzkiej perspektywy: Bo się ludziom wydaje. No, i jeszcze popęd...


...Bo "przypadki" chodzą po ludziach, dowodząc tym, że nic nie dzieje się przez przypadek,
bo całym światem rządzą siły wzajemnego przyciągania,
a uczucia lub też namiętności nie lubią umierać bezowocnie
...no i z tego wszystkiego wychodzi jakaś stała koncepcja na prawdziwe życie w czasach ogarniętych "dobrodziejstwem" wszelkich anty-koncepcji :wink:
doprawiona na końcu lub na początku jakimś "chcę" lub "nie chcę".


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Pon 22:54, 26 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
istota




Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:27, 26 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Myślę, że odpowiedź jest prosta.
Dla zdecydowanej większości ludzi życie na Ziemi jest po prostu piękne, chcą aby ich dzieci przeżyły to samo.


Tacy ludzie błędnie przyjmują, że życie jest piękne samo w sobie, a nie ich psychikach.
No i kaleczą logikę, twierdząc, że obdarzając tym pięknem nową istotę robią jej jakąkolwiek przysługę.

Jesli ludźmi rozmnażającymi się powodują chwalebne intencje, to wynikają one jednak z braku refleksji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kwiczoł




Dołączył: 21 Sty 2015
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:49, 26 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Myślę, że odpowiedź jest prosta.
Dla zdecydowanej większości ludzi życie na Ziemi jest po prostu piękne, chcą aby ich dzieci przeżyły to samo.

Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Nie da się żyć na Ziemi np. katastrofa kosmiczna w wyniku której nasze słoneczko padło i nie grzeje. Normalni ludzie wiedzą iż życie bez słoneczka to piekło, myślę że świadomie podjęli by decyzję - stop dla naszych dzieci, nie rozmnażamy się, wynosimy się z tej zakichanej planety - Ziemi.


Zawoalowana grupa z serduszkiem. Jeśli są tacy wielce altruistyczni, to czemu nie zaadoptują jakiejś istniejącej już duszyczki, nie skazując nowej na powolny rozkład i śmierć? :think: Odpowiedzi są, w moim mniemaniu, tylko dwie:
1) Samolubność. Mechanizmem psychologicznej projekcji często przenoszą ją na osoby bezdzietne, niestety dla nich fakty są takie, że to oni narażają osoby trzecie w imię swoich niskich pragnień. Rozmnożyć się - to potrafi każdy insekt, a tutaj jeszcze trzeba rozłożyć nogi. To zmienia postać rzeczy, heh.
2) Bo tak wypada. Propaganda jest bardzo silna nawet dziś, mężczyzna bez kredytu na 30 lat, sadzawki i syna jest pozorantem, a kobieta bez zdrowego potomka nadaje się tylko na śmietnik, bo tylko po to ona istnieje. To nie mizoginia, same tak o sobie mniemają, patrz is.gd/pstd1337

Słoneczko padnie prędzej czy później. Reszta wszechświata w wyniku śmierci cieplnej również. Komu się krzywda stanie, gdyby od dziś wszyscy okazali się bezpłodni?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kwiczoł




Dołączył: 21 Sty 2015
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:51, 26 Sty 2015    Temat postu:

//do usunięcia, wysłało dubla

Ostatnio zmieniony przez Kwiczoł dnia Pon 23:52, 26 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 2012
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 0:12, 27 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:


Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację. Nie da się żyć na Ziemi np. katastrofa kosmiczna w wyniku której nasze słoneczko padło i nie grzeje. Normalni ludzie wiedzą iż życie bez słoneczka to piekło, myślę że świadomie podjęli by decyzję - stop dla naszych dzieci, nie rozmnażamy się, wynosimy się z tej zakichanej planety - Ziemi.


Myślę, że wskaźnik "normalności" byłby taki jak w obozach koncentracyjnych, krajach dotkniętych przez suszę, głód i wojnę lub choćby ograniczenia dostaw prądu.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Wto 0:46, 27 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 0:50, 27 Sty 2015    Temat postu:

Mówię o krajach wysoko rozwiniętych, które mają problem z odtworzeniem populacji a co dopiero z jej powiększaniem - tu jest świadomość iż ciągłe zwiększanie populacji to katastrofa w przyszłości - patrz biedne kraje Afryki etc.
Na pewno nie będzie tak że kraje afryki będą cięgle w ogonie cywilizacyjnym, bez dostępów do dobrego szkolnictwa, lekarzy, leków ... przecież oni już rozumieją że rodzenie dzieci co rok, bo nie ma lekarzy którzy by podpowiedzieli co robić by tak się nie działo jest bez sensu. Czy matka której dziecko umiera z głodu na jej rękach tego właśnie chce? Czy nie jest świadoma swej tragedii?
... oczywiście że jest!
... i wcale tego nie chce.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:24, 27 Sty 2015    Temat postu:

Ciekawe... Ogólnie trochę bzdury piszcie; poniekąd zgadzam się z wypowiedzią forumowicza istota, ale też tylko pozornie właściwie. Ale z konkretnym komentarzem jeszcze się wstrzymam. Jestem ciekawy, co napiszą jeszcze inni, np. Dyszyński Michał albo wujzboj. :wink:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kwiczoł




Dołączył: 21 Sty 2015
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 4:57, 27 Sty 2015    Temat postu:

Ja nie jestem ciekaw. Na 99,9% nie wyjdzieta nawet z etapu celowości, bo nie wyszli z niego moi interlokutorzy od własnych rodziców do profesorów bioetyki włącznie. :) Ale zostawiam małą furtkę na taką ewentualność i trwam w boju; powód jest prosty - myśl, że pytaniem zawartym w tytule tematu (a wpadło mi ono do głowy w roku pańskim 2009 jak paliłem szałwię) tak de facto podważyłem sens istnienia wszelkiej cywilizacji, jednocześnie znajdując remedium na wszystkie problemy wszechświata, a zwłaszcza paradoks Fermiego... Jest dla mnie zbyt absurdalna by coś o niej sądzić z całą pewnością.
100% mam tylko co do tego, że z antynatalizmem pozostanę, bo choćby kto kopał, płakał, tupał nóżką, ubliżał Panu Bogu i jego stworzeniu, pisał elaboraty i używał Algebry Kubusia (z całym szacunkiem doń), ten nie uzyska zgody kogokolwiek na przyjście tutaj. A jako libertarianin od przedszkola (tylko wtedy nie wiedziałem jak to nazwać) się tym brzydzę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
istota




Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 11:33, 27 Sty 2015    Temat postu:

Antynatalizmu nie da się podważyć z perspektywy ateistycznej.
Można tylko się (dość nieudolnie jak myślę) bronić religijnymi założeniami: człowiek się rodzi, bo tego chce jego "dusza", "duch", Bóg. Co nie zmienia faktu, że człowiek jest w stanie tę "duszę", Boga, "ducha" zabić, nie dopuszczając do rozmnażania - np. każdy jak jeden mąż przechodzi na antynatalizm.

Tutaj można wysunąć argument - Bóg/dusza/duch do tego nie dopuści, zawsze będą osoby chcące się z woli tego Boga/ducha czy duszy się rozmnażać, a antynatalizm będzie filozofią dla nielicznych, "mutantów", "grzeszników".
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
istota




Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 11:35, 27 Sty 2015    Temat postu: Po co ludziom dzieci?

do usunięcia

Ostatnio zmieniony przez istota dnia Wto 11:36, 27 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 2012
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 19:06, 27 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Mówię o krajach wysoko rozwiniętych, które mają problem z odtworzeniem populacji a co dopiero z jej powiększaniem - tu jest świadomość iż ciągłe zwiększanie populacji to katastrofa w przyszłości - patrz biedne kraje Afryki etc.
Na pewno nie będzie tak że kraje afryki będą cięgle w ogonie cywilizacyjnym, bez dostępów do dobrego szkolnictwa, lekarzy, leków ... przecież oni już rozumieją że rodzenie dzieci co rok, bo nie ma lekarzy którzy by podpowiedzieli co robić by tak się nie działo jest bez sensu.


Tu nie chodzi o świadomość, w krajach trzeciego świata mamy do czynienia z brutalną naturalną selekcją a w krajach wysoko rozwiniętych z humanitarną(?) selekcją sztuczną.
Gdyby pozbawić kraje wysoko rozwinięte "zdobyczy cywilizacyjnych" takich jak środki antykoncepcyjne, wczesnoporonne czy lekarzy i szpitali dokonujących aborcji, byłaby okazja się przekonać czy w aspekcie świadomości i kierowania się nią w takiej np. kwestii rozmnażania aż tak bardzo przewyższamy biedne kraje Afryki jak nam się to wydaje.


rafal3006 napisał:
Czy matka której dziecko umiera z głodu na jej rękach tego właśnie chce? Czy nie jest świadoma swej tragedii?
... oczywiście że jest!
... i wcale tego nie chce.


Tego nie śmiem nawet podważać.... ale czy matka, która decyduje się na aborcję, jest świadoma swojej tragedii - tego że pozwala zabić dziecko, które nie musiałoby umierać z głodu i chorób?
.... nie jest oczywistym że jest!
.... skoro to robi znaczy że tego chce.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Wto 21:35, 27 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kwiczoł




Dołączył: 21 Sty 2015
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 19:39, 27 Sty 2015    Temat postu:

istota napisał:
Antynatalizmu nie da się podważyć z perspektywy ateistycznej.
Można tylko się (dość nieudolnie jak myślę) bronić religijnymi założeniami: człowiek się rodzi, bo tego chce jego "dusza", "duch", Bóg. Co nie zmienia faktu, że człowiek jest w stanie tę "duszę", Boga, "ducha" zabić, nie dopuszczając do rozmnażania - np. każdy jak jeden mąż przechodzi na antynatalizm.

Tutaj można wysunąć argument - Bóg/dusza/duch do tego nie dopuści, zawsze będą osoby chcące się z woli tego Boga/ducha czy duszy się rozmnażać, a antynatalizm będzie filozofią dla nielicznych, "mutantów", "grzeszników".


Jeśli miałaby być dyskusja o aniołkach na główce szpilki, to nawet ją można kontrować przekonaniami gnostyków. W "kanonie" to bądźcie płodni i rozmnażajcie się jest przykazaniem zerowym, a za jego łamanie nie jest przewidziana chyba żadna reprymenda. Celibat jest wręcz szlachetny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 7:30, 28 Sty 2015    Temat postu:

Ale marudzicie... ;-P Ludzie są NA PEWNO zwierzętami, choć może nie tylko. A wszystkie zwierzęta się rozmnażają. Jest to NAJISTOTNIEJSZA funkcja życiowa.
Co do ewentualnego wyższego celu: Może w wyniku istnienia ogromnej liczby pokoleń i niezliczonych mutacji oraz "mixu" z technologią osiągnie gatunek ludzki inną formę istnienia- ale może potrzeba ku temu akurat tyle, a tyle czasu, tyle, a tyle pokoleń... :)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:25, 28 Sty 2015    Temat postu:

JanelleL. napisał:

.... ale czy matka, która decyduje się na aborcję, jest świadoma swojej tragedii - tego że pozwala zabić dziecko, które nie musiałoby umierać z głodu i chorób?
.... nie jest oczywistym że jest!
.... skoro to robi znaczy że tego chce.

Tu jest odwieczny problem od kiedy zaczyna się życie?
Czy zapłodnione jajko kurze to już życie?
Czy zabijasz życie robiąc sobie jajecznicę?
Pigułki dzień po są już legalne - moim zdaniem to jeszcze nie jest życie.
Można dyskutować czy czy 3-miesiące po to już życie?
... moim zdaniem tak.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:32, 28 Sty 2015    Temat postu:

Piotr Rokubungi napisał:
Ale marudzicie... ;-P Ludzie są NA PEWNO zwierzętami, choć może nie tylko. A wszystkie zwierzęta się rozmnażają. Jest to NAJISTOTNIEJSZA funkcja życiowa.

Bzdura, w temacie rozmnażania różnimy się od zwierząt, bo wiemy co jest grane i możemy decydować kiedy chcemy mieć dziecko, niezależnie od popędu który bez problemu możemy zaspokajać.
Zwierzę nie ma tej świadomości, nie wie że zaspokajając popęd tworzy nowe życie.


Ostatnio zmieniony przez rafal3006 dnia Śro 9:32, 28 Sty 2015, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 2012
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 11:56, 28 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Tu jest odwieczny problem od kiedy zaczyna się życie?
Czy zapłodnione jajko kurze to już życie?
Czy zabijasz życie robiąc sobie jajecznicę?
Pigułki dzień po są już legalne - moim zdaniem to jeszcze nie jest życie.
Można dyskutować czy czy 3-miesiące po to już życie?
... moim zdaniem tak.


Przykład jest o tyle dobry, że jajo bez warunków do wylęgu zamieni się w jajecznicę lub w warunkach naturalnych w zbuka,
tak jak zarodek, któremu nie udało się zagnieździć w macicy zostanie wydalony z organizmu kobiety bez jej wiedzy nawet i jakiejkolwiek świadomości, że do zapłodnienia doszło.
Zagnieżdżony zarodek to już na 100% życie, które znalazło dogodne warunki do rozwoju, a problem ze stwierdzeniem tego mają i owszem - ci, którzy reprezentują różne interesy.
Kobieta czy akceptuje to, czy nie, funkcjonuje od tej chwili inaczej i nie da się tego podważyć żadnym wywodem naukowym czy filozoficznym,
ani żadną kampanią na rzecz zalegalizowania różnych środków i zabiegów.
I tak jak każdy człowiek czy zwierzę (a przynajmniej ssak) tak i ja czy Kubuś również rozpoczął swoje życie w chwili zapłodnienia a nie 3 miesiące później, czy się to komuś podoba czy nie.
Tłumaczenie, że są to tylko bezkształtne komórki w niczym nie przypominające człowieka, jest najbardziej infantylnym przedstawieniem sprawy ze wszystkich możliwych.
Pigułki po, na pewno mocno zaszkodzą młodym, rozwijającym się jeszcze organizmom nastolatek i doprowadzą w przyszłości do fali bezpłodności, jak również spotęgują nieodpowiedzialność młodego pokolenia, które już nie może się tym poszczycić...pominąwszy już wszelkie kwestie moralne, które są osobistą sprawą każdego człowieka
- no bo przecież nawet kwoka może porzucić jaja lub wcale nie chcieć ich wysiadywać i to zdarza się również naturalnie w przyrodzie, i jeśli już mamy dawać przykłady w stylu "jajko i kura".


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Śro 13:22, 28 Sty 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
istota




Dołączył: 10 Sty 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 14:47, 28 Sty 2015    Temat postu:

JanelleL. napisał:

Zagnieżdżony zarodek to już na 100% życie, które znalazło dogodne warunki do rozwoju, a problem ze stwierdzeniem tego mają i owszem - ci, którzy reprezentują różne interesy.


JanelleL. napisał:

Tłumaczenie, że są to tylko bezkształtne komórki w niczym nie przypominające człowieka, jest najbardziej infantylnym przedstawieniem sprawy ze wszystkich możliwych.


Zrobiła Pani tutaj maleńką manipulację. Otóż zaczęła Pani od stwierdzenia, że bez wątpienia zapłodnienie początkuje nowe życie, a później Pani to życie uosobiła.

A właśnie tu tkwi cały szkopuł. Trzeba zająć się kryteriami do ustalania człowieczeństwa.

JanelleL. napisał:

Pigułki po, na pewno mocno zaszkodzą młodym, rozwijającym się jeszcze organizmom nastolatek


Na czym Pani tę pewność opiera?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Rokubungi
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 31 Maj 2014
Posty: 5961
Przeczytał: 3 tematy

Skąd: Polska, Pomorze Zachodnie
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 15:25, 28 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:
Piotr Rokubungi napisał:
Ale marudzicie... ;-P Ludzie są NA PEWNO zwierzętami, choć może nie tylko. A wszystkie zwierzęta się rozmnażają. Jest to NAJISTOTNIEJSZA funkcja życiowa.

Bzdura, w temacie rozmnażania różnimy się od zwierząt, bo wiemy co jest grane i możemy decydować kiedy chcemy mieć dziecko, niezależnie od popędu który bez problemu możemy zaspokajać.
Zwierzę nie ma tej świadomości, nie wie że zaspokajając popęd tworzy nowe życie.

A ty masz świadomość, co ty piszesz- Kubusiu o bardzo małym rozumku?! ;-P Banały piszesz i pozory, bez głębszego zastanowienia. Nie chce mi się komentować nawet- wybacz! ;-P

Oczywiście, tu zgadzam się z JanelleL., że ma rację- przynajmniej w ujęciu biologicznym.
A istota piszesz o ustalaniu kryteriów człowieczeństwa... Do strony wyłącznie biologicznej, to dość proste, jak już wspomniałem powyżej. Natomiast z samym definiowaniem pojęcia "człowieczeństwo" mogą być wielkie kłopoty- i zazwyczaj są...


Ostatnio zmieniony przez Piotr Rokubungi dnia Śro 15:44, 28 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
rafal3006
Opiekun Forum Kubusia



Dołączył: 30 Kwi 2006
Posty: 25124
Przeczytał: 13 tematów

Skąd: z innego Wszechświata
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:36, 28 Sty 2015    Temat postu:

JanelleL. napisał:

Zagnieżdżony zarodek to już na 100% życie, które znalazło dogodne warunki do rozwoju, a problem ze stwierdzeniem tego mają i owszem - ci, którzy reprezentują różne interesy.
Kobieta czy akceptuje to, czy nie, funkcjonuje od tej chwili inaczej i nie da się tego podważyć żadnym wywodem naukowym czy filozoficznym,
ani żadną kampanią na rzecz zalegalizowania różnych środków i zabiegów.

Myślę ze definicja kompromisu jest tu taka:
Człowiek zaczyna się wtedy gdy zaczyna odczuwać ból.
Czy jak robisz jajecznicę to zadajesz bój zapłodnionemu jaju?
... czy ono ten ból odczuwa?
Czym różni się zarodek odrzucony w sposób naturalny przez organizm kobiety, od zarodka odrzuconego przez pigułkę po?
Moim zdaniem niczym, w obu przypadkach jest to zrobienie jajecznicy z jajka, czyli rezygnacja z tego akurat zapłodnionego jajeczka.
To jest to samo co założenie prezerwatywy, tez jajo umrze.
Jeśli chcesz zrobić z krajów cywilizowanych kolejną Arfykę, czyli zdelegalizować wszelkie środki antykoncepcyjne to zacznij od siebie - stosujesz środki antykoncepcyjne czy nie?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
JanelleL.
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 16 Paź 2014
Posty: 2012
Przeczytał: 26 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 20:06, 28 Sty 2015    Temat postu:

rafal3006 napisał:

Myślę ze definicja kompromisu jest tu taka:
Człowiek zaczyna się wtedy gdy zaczyna odczuwać ból.
Czy jak robisz jajecznicę to zadajesz bój zapłodnionemu jaju?
... czy ono ten ból odczuwa?
Czym różni się zarodek odrzucony w sposób naturalny przez organizm kobiety, od zarodka odrzuconego przez pigułkę po?
Moim zdaniem niczym, w obu przypadkach jest to zrobienie jajecznicy z jajka, czyli rezygnacja z tego akurat zapłodnionego jajeczka.
To jest to samo co założenie prezerwatywy, tez jajo umrze.
Jeśli chcesz zrobić z krajów cywilizowanych kolejną Arfykę, czyli zdelegalizować wszelkie środki antykoncepcyjne to zacznij od siebie - stosujesz środki antykoncepcyjne czy nie?


Panie Rafale, nie chodzi mi o żaden kompromis, nie zamierzam też delegalizować wszelkich środków antykoncepcyjnych, nie zgodzę się jednak z tym, że użycie pigułki po, to jest to samo, co naturalne odrzucenie zarodka lub tym bardziej użycie prezerwatywy :rotfl:
W sumie swoją wypowiedzią przyznał mi Pan rację w kwestii Afryki, że różni nas w kwestii świadomej rozrodczości jedynie dostępność do wszelkich środków. Ja powiem nawet więcej..... gdyby cała zakichana cywilizacja, którą się tak szczycimy trafiła z powodu jakiejś globalnej katastrofy na przysłowiowe drzewa, nie minęłoby wiele czasu by w tych sprawach i w innych ludzie upodobnili się bardziej do zwierząt.

Co do ostatniego zdania .... odpowiem tak: za krótko się znamy, by było na miejscu zadawanie takiego pytania, jak również odpowiadanie na nie.
To, że rozmawiam na ten właśnie temat, nie oznacza od razu, że ma mnie ciekawić to, czy lubi Pan używać prezerwatywy
lub czy jest w stanie powstrzymać swój popęd nie stosując żadnej antykoncepcji.


Ostatnio zmieniony przez JanelleL. dnia Śro 20:41, 28 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 1 z 10

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin