Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Paradoks kamienia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 22:27, 02 Wrz 2007    Temat postu:

konrado5 napisał:
Ja cały czas mówię o znaczeniu formalnym.

Wobec tego przynajmniej to mamy uzgodnione. Chodzi nam o formalną zasadę niesprzeczności, niezależną od treści znaczeniowej słów składających się na analizowane zdanie.

Również i formalna zasada niesprzeczności nie jest "bardziej" ponad światem, niż ciało Konrado jest ponad światem. Formalna sasada niesprzeczności może obowiązywać w wielu różnych światach, tak jak ciało Konrado może występować w wielu różnych światach. Formalna zasada niesprzeczności nie musi obowiązywać w każdym świecie, tak jak ciało Konrado nie musi występować w każdym świecie. Świat bez formalnej zasady niesprzeczności jest po prostu zbiorem wydarzeń, których nie da się uporządkować w sposób zrozumiały dla człowieka.

wuj napisał:
Wszechmoc Boga zawiera moc czynienia wszystkiego (ale tylko tego), czego uczynienie nie prowadzi do formalnych sprzeczności;
konrado5 napisał:
Tak definiuję wszechmoc.

Skoro tak, to każda czynność prowadząca do formalnej sprzeczności jest bezbośrednio Z DEFINICJI WSZECHMOCY nieobecna w zbiorze czynności, które może wykonać istota wszechmocna.

konrado5 napisał:
Zgodnie z tym tokiem rozumowania musiałbyś uznać, że bycie jedynym możliwie istniejącym bytem nie zaprzecza wszechmocy, bo stworzenie przez taki byt czegokolwiek jest czynnością prowadzącą do sprzeczności.

Przecież przed chwilą pisałeś, że mówisz o znaczeniu FORMALNYM. A tu naraz wyciągasz znaczenie MATERIALNE :cry:

To, czy byt jest "jedynym możliwie istniejącym bytem", czy nie, jest własnością mówiącą o bycie i o relacji między bytami, czyli dotyczy treści elementów, na których wykonywane są operacje logiczne. Mówisz więc z sprzeczności materialnej, czyli tej zależnej od TREŚCI ZNACZENIOWEJ elementów, a nie o sprzeczności formalnej, czyli tej niezaleśnej od treści znaczeniowej elementów.

Znaczenie materialne obowiązuje w konkretnym świecie. W świecie, w którym możliwe jest istnienie tylko jednego bytu, Bóg wszechmocny w sposób zgodny z definicją używaną tutaj przez nas nie może stworzyć żadnego bytu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 10:43, 03 Wrz 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Skoro tak, to każda czynność prowadząca do formalnej sprzeczności jest bezbośrednio Z DEFINICJI WSZECHMOCY nieobecna w zbiorze czynności, które może wykonać istota wszechmocna.

No i wszechmoc, która może zrobić wszystko niesprzeczne w znaczeniu formalnym byłaby wewnętrznie sprzeczna.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:15, 10 Wrz 2007    Temat postu:

Kurcze, Konrado, powtórzyłeś tylko zdanie, którego błędność została uzasadniona. Całą resztę pominąłeś; zakładam więc, że brzmi dla ciebie niezrozumiale (w przeciwnym wypadku odniósłbyś się do niej). Napisz więc proszę, co było niezrozumiałe w mojej odpowiedzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:16, 11 Wrz 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Również i formalna zasada niesprzeczności nie jest "bardziej" ponad światem, niż ciało Konrado jest ponad światem. Formalna sasada niesprzeczności może obowiązywać w wielu różnych światach, tak jak ciało Konrado może występować w wielu różnych światach. Formalna zasada niesprzeczności nie musi obowiązywać w każdym świecie, tak jak ciało Konrado nie musi występować w każdym świecie. Świat bez formalnej zasady niesprzeczności jest po prostu zbiorem wydarzeń, których nie da się uporządkować w sposób zrozumiały dla człowieka.

Czy w takim razie pytanie o kamień jest pytaniem o sprzeczność w sensie materialnym czy formalnym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 0:18, 16 Wrz 2007    Temat postu:

Pytanie o kamień jest pomyleniem pojęć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 12:54, 16 Wrz 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Pytanie o kamień jest pomyleniem pojęć.

Dlaczego pomyleniem pojęć? Co ma to wspólnego ze sprzecznością w sensie formalnym?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 23:18, 20 Wrz 2007    Temat postu:

Przecież o tym przez cały czas jest mowa...

Pytanie o kamień myli ze sobą dwie różne definicje wszechmocy. Nie jest to więc żadne pytanie o sprzeczność. Jest to niepoprawnie zbudowane zdanie, zakończone znakiem zapytania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
9741




Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:34, 21 Wrz 2007    Temat postu:

A konkretniej ? Bóg nie może zrobić tego, co sprzeczne z logiką ? To masz na myśli ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 9:56, 21 Wrz 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Pytanie o kamień myli ze sobą dwie różne definicje wszechmocy. Nie jest to więc żadne pytanie o sprzeczność. Jest to niepoprawnie zbudowane zdanie, zakończone znakiem zapytania.

Podałeś odpowiedzi na pytanie dla dwóch definicji wszechmocy:
-zdolność do czynienia absolutnie wszystkiego (nawet tego, co wewnętrznie sprzeczne)
-zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu materialnym
Powiedz mi jak odpowiedź brzmi, jeżeli zdefiniujemy wszechmoc jako zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 0:07, 24 Wrz 2007    Temat postu:

9741, my tutaj dyskutujemy definicję wszechmocy, według której "wszystko" znaczy "wszystko niesprzeczne z logiką".

Konrado, ponieważ albo wspomniany kamień zawiera sprzeczność formalną (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść), albo czynność stworzenia takiego kamienia lub przerobienia istniejącego już kamienia na taki prowadzi do sprzeczności formalnej (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść), to każda sytuacja zawierająca w sobie taki kamień jest sprzeczna formalnie. Wobec tego odpowiedź brzmi: taki kamień nie może być skutkiem działania osoby wszechmocnej w znaczeniu "zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym".

Idę spać.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 11:53, 24 Wrz 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Konrado, ponieważ albo wspomniany kamień zawiera sprzeczność formalną (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść)

Taka sprzeczność występuje, gdy istnieją zarówno: istota, która może podnieść każdy kamień i kamień, którego nawet taka istota nie może podnieść.
wujzboj napisał:
albo czynność stworzenia takiego kamienia lub przerobienia istniejącego już kamienia na taki prowadzi do sprzeczności formalnej (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść)

Sprzeczność ta występuje, gdy jakaś istota ma zarówno moc do podniesienia każdego kamienia jak i stworzenia takiego kamienia.
wujzboj napisał:
Wobec tego odpowiedź brzmi: taki kamień nie może być skutkiem działania osoby wszechmocnej w znaczeniu "zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym".

Odpowiedź brzmi: wszechmoc jako "zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym" jest wewnętrznie sprzeczna. Pod pojęcie "wszystko, co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym" można zaliczyć zarówno "stworzenie kamienia, którego Bóg nie może podnieść" jak i "podniesienie każdego kamienia". Te zdolności są sprzeczne.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:58, 10 Paź 2007    Temat postu:

konrado5 napisał:
Taka sprzeczność występuje, gdy istnieją zarówno: istota, która może podnieść każdy kamień i kamień, którego nawet taka istota nie może podnieść.

Taka sytuacja NIE MOŻE WYSTĄPIĆ, na mocy założeń przyjętych przy definiowaniu pojęcia "wszechmoc".

konrado5 napisał:
Sprzeczność ta występuje, gdy jakaś istota ma zarówno moc do podniesienia każdego kamienia jak i stworzenia takiego kamienia.

J. w.

Tak więc muszę powtórzyć: ponieważ albo wspomniany kamień zawiera sprzeczność formalną (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść), albo czynność stworzenia takiego kamienia lub przerobienia istniejącego już kamienia na taki prowadzi do sprzeczności formalnej (nie może go podnieść ktoś, kto może go podnieść), to każda sytuacja zawierająca w sobie taki kamień jest sprzeczna formalnie. Wobec tego taki kamień nie może być skutkiem działania osoby wszechmocnej w znaczeniu "zdolność do czynienia wszystkiego co logicznie możliwe w znaczeniu formalnym".


I znów wypada mi iść spać. Ale jutro (tj. dziś...) postaram się zająć odpowiedziami w Filozofii. Jej, mam tu chyba milion zaległych postów...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 19:09, 11 Paź 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Taka sytuacja NIE MOŻE WYSTĄPIĆ, na mocy założeń przyjętych przy definiowaniu pojęcia "wszechmoc".

Chodzi o to, że tak zdefiniowane pojęcie zakłada zarówno zdolność do podniesienia każdego kamienia jak i stworzenia takiego, którego Bóg nie będzie mógł podnieść, a więc zakłada istnienie 2 sprzecznych ze sobą zdolności. Przecież to są zdolności niesprzeczne logicznie pod względem formalnym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 21:31, 16 Paź 2007    Temat postu:

Nie. Tak zdefiniowana wszechmoc Z DEFINICJI wyklucza podaną przez ciebie konstrukcję. Ona czyni to na samym początku i właśnie W CELU wykluczenia takiej konstrukcji!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 22:14, 16 Paź 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie. Tak zdefiniowana wszechmoc Z DEFINICJI wyklucza podaną przez ciebie konstrukcję. Ona czyni to na samym początku i właśnie W CELU wykluczenia takiej konstrukcji!!!

Przecież zdolności do "stworzenie kamienia, którego jakaś istota nie będzie mogła podnieść" i "podniesienia każdego kamienia" nie są nielogiczne, a jednak wzajemnie sobie przeczą, a więc wszechmoc jako "zdolność do robienia wszystkiego, co logicznie możliwe pod względem formalnym" jest wewnętrznie sprzeczna. Do czego się więc odnosi twoje mówienie o wykluczeniu konstrukcji?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:08, 24 Paź 2007    Temat postu:

Konrado... To nie ma znaczenia, czy czynności A (tu: "stworzenie kamienia, którego jakaś istota nie będzie mogła podnieść") i B (tu: "podniesienie każdego kamienia") są logiczne, czy nie. Są to bowiem CZĄSTKOWE czynności. Pełne działanie polega na połączeniu ich w jedno, w czynność "A i B". Ponieważ ta połączona czynność jest sprzeczna, to nie należy ona do dziedziny wszechmocy. Wszechmoc jej nie obejmuje Z DEFINICJI.

Podobnie A = "pojechać w lewo" i B = "pojechać w prawo" są każde z osobna logiczne, nie dadzą się jednak wykonać na raz. Przypomina się dowcip o trzech samochodzikach. Pamiętasz? Jeden pojechał w prawo, drugi w lewo, a trzeci za nimi.

Ja zaś zjeżdżam spać...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 9:58, 25 Paź 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Konrado... To nie ma znaczenia, czy czynności A (tu: "stworzenie kamienia, którego jakaś istota nie będzie mogła podnieść") i B (tu: "podniesienie każdego kamienia") są logiczne, czy nie. Są to bowiem CZĄSTKOWE czynności. Pełne działanie polega na połączeniu ich w jedno, w czynność "A i B". Ponieważ ta połączona czynność jest sprzeczna, to nie należy ona do dziedziny wszechmocy. Wszechmoc jej nie obejmuje Z DEFINICJI.

Z tego wynika, że nie można Bogu przypisać zdolności do podniesienia każdego kamienia, bo jeżeli wykona czynność A, to nie będzie mógł wykonać czynności B. W związku z tym wszechmoc jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 21:55, 27 Paź 2007    Temat postu:

wuj napisał:
To nie ma znaczenia, czy czynności A (tu: "stworzenie kamienia, którego jakaś istota nie będzie mogła podnieść") i B (tu: "podniesienie każdego kamienia") są logiczne, czy nie. Są to bowiem CZĄSTKOWE czynności. Pełne działanie polega na połączeniu ich w jedno, w czynność "A i B". Ponieważ ta połączona czynność jest sprzeczna, to nie należy ona do dziedziny wszechmocy. Wszechmoc jej nie obejmuje Z DEFINICJI.
konrado5 napisał:
Z tego wynika, że nie można Bogu przypisać zdolności do podniesienia każdego kamienia, bo jeżeli wykona czynność A, to nie będzie mógł wykonać czynności B.

NA MOCY DEFINICJI, nie można Bogu przypisać zdolności wykonania czynności sprzecznych ze sobą.

konrado5 napisał:
W związku z tym wszechmoc jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym.

Przeciwnie. Powyżej wspomniana sytuacja ta zachodzi dlatego, że definiując wszechmoc, WYELIMINOWALIŚMY z niej wszelkie sprzeczności. Dlatego taka wszechmoc jest z konstrukcji niesprzeczna. Walczysz z wiatrakami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 19:09, 28 Paź 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
NA MOCY DEFINICJI, nie można Bogu przypisać zdolności wykonania czynności sprzecznych ze sobą.

Ale tu nie chodzi o to, czy Bóg potrafi wykonać 2 czynności, które są ze sobą sprzeczne tylko o to, czy potrafi wykonać pojedyncze czynności. Problem w tym, że 2 zdolności wzajemnie sobie przeczą, bo jeżeli Bóg potrafi stworzyć kamień, którego nie będzie mógł podnieść, to oznacza to, że nie potrafi podnieść każdego kamienia (nie potrafi podnieść tego możliwego do stworzenia), a jeżeli potrafi podnieść każdy kamień to nie potrafi stworzyć takiego, którego nie będzie mógł podnieść.
wujzboj napisał:
Przeciwnie. Powyżej wspomniana sytuacja ta zachodzi dlatego, że definiując wszechmoc, WYELIMINOWALIŚMY z niej wszelkie sprzeczności. Dlatego taka wszechmoc jest z konstrukcji niesprzeczna. Walczysz z wiatrakami.

A jeżeli zdefiniujesz wszechmoc jako zdolność do zrobienia również tego co wewnętrznie sprzeczne to wszechmoc jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym. Prawda?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:40, 31 Paź 2007    Temat postu:

Te czynności A i B przeczą sobie TYLKO wtedy, gdy są robione RAZEM. Czyli, gdy stanowią elementy tej samej czynności C. Z definicji wszechmocy, Bóg może wykonać A lub B, nie może wykonać A i B (czyli nie może wykonać C).

konrado5 napisał:
A jeżeli zdefiniujesz wszechmoc jako zdolność do zrobienia również tego co wewnętrznie sprzeczne to wszechmoc jest pojęciem wewnętrznie sprzecznym. Prawda?

Zakończmy przedtem kwestię innej definicji.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 22:49, 31 Paź 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Te czynności A i B przeczą sobie TYLKO wtedy, gdy są robione RAZEM. Czyli, gdy stanowią elementy tej samej czynności C. Z definicji wszechmocy, Bóg może wykonać A lub B, nie może wykonać A i B (czyli nie może wykonać C).

Właśnie problem w tym, że przeczą sobie również gdy są wykonywane oddzielnie. Zdolność do podniesienia każdego kamienia zaprzecza zdolności do stworzenia takiego, którego się nie podniesie, bo taka istota nie może podnieść tego potencjalnego kamienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:40, 05 Lis 2007    Temat postu:

Nie, oddzielnie sobie nie przeczą jako POTENCJA. Przeczą sobie po REALIZACJI jednej z tych potencji. Czyli przeczą sobie jako WYKONANA PARA.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 0:02, 06 Lis 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
Nie, oddzielnie sobie nie przeczą jako POTENCJA. Przeczą sobie po REALIZACJI jednej z tych potencji. Czyli przeczą sobie jako WYKONANA PARA.

Problem w tym, że przeczą, ponieważ istota, która potrafi stworzyć kamień, którego nie będzie mogła podnieść jest od początku pozbawiona zdolności do podniesienia tego POTENCJALNEGO kamienia, którego może stworzyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wujzboj
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 22720
Przeczytał: 8 tematów

Skąd: znad Odry
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 22:22, 12 Lis 2007    Temat postu:

To, że jest tej zdolności "pozbawiona", wynika wprost z definicji wszechmocy, Konrado. Według definicji, nie jest to żadna "zdolność", bo w zbiorze "wszystkie zdolności" znajdują się Z DEFINICJI tylko takie, które nie prowadzą do sprzeczności.

Brak sprzeczności, którą usiłujesz znaleźć, jest wpisany we wszechmoc poprzez DEFINICJĘ. Ta definicja jest właśnie tak skonstruowana, by te sprzeczności usunąć :D.

Innymi słowy: jeśli znajdziesz jakąś sprzeczność w czynnościach, to AUTOMATYCZNIE czynność ta nie należy do zbioru "wszystkie czynności". Walczysz z wiatrakami, każdy twój kontrprzykład jest obalany na mocy definicji!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konrado5




Dołączył: 02 Gru 2005
Posty: 4912
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:56, 13 Lis 2007    Temat postu:

wujzboj napisał:
To, że jest tej zdolności "pozbawiona", wynika wprost z definicji wszechmocy, Konrado. Według definicji, nie jest to żadna "zdolność", bo w zbiorze "wszystkie zdolności" znajdują się Z DEFINICJI tylko takie, które nie prowadzą do sprzeczności.

No to którą zdolność Bóg posiada? Czy posiada zdolność do stworzenia kamienia, którego nie będzie mógł podnieść? Czy posiada zdolność do podniesienia każdego kamienia? Czy może nie posiada ani jednej, ani drugiej zdolności? Musisz wybrać jedną z tych trzech możliwości, bo pierwsza zdolność zaprzecza drugiej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 7 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin