Forum ŚFiNiA Strona Główna ŚFiNiA
ŚFiNiA - Światopoglądowe, Filozoficzne, Naukowe i Artystyczne forum - bez cenzury, regulamin promuje racjonalną i rzeczową dyskusję i ułatwia ucinanie demagogii. Forum założone przez Wuja Zbója.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zło dobrem zwyciężaj - oczyma etyki świeckiej i religijnej
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 8336
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Śro 15:19, 27 Wrz 2023    Temat postu:

Irbisol napisał:
O tym upadku i czasach ostatecznych to słychać od dziesięcioleci.
Co ciekawe, każde kolejne czasy są jeszcze bardziej ostateczne. Tyle tylko, że poziom życia rośnie.

od stuleci i tysiącleci np. pluskwa milenilna

Irbisol napisał:
No ale religie muszą mieć jakąś pożywkę.


no właśnie np.:

- najazd innych kultur, religii i ras
- brak jednoczącej Świat Zachodni doktryny w erze post-chrześcijańskiej (co też wiąże się z upadkiem wartości, co zaznaczył szary)
- rosnąca gospodarcza dominacja Dalekiego Wschodu, w tym Chin

czy

1. Katastrofę klimatyczną (ale to raczej globalny problem, który paradoksalnie dotknie naszą cywilizację najmniej).
2. Neoliberalizm (ale przecież jego królowanie nie jest wszędzie tak samo silne)
3. Odradzanie się ruchów faszystowskich (ale kudy dzisiejszemu faszolstu do tego sprzed 100 lat?)

wstydzcie się religiancji, blackSwanie i zefciu .... no i szary :nie:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:04, 27 Wrz 2023    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

A zgodzisz się z tym, że można pogodzić obronę przed spoliczkowaniem z życzliwością wobec sprawcy?

Zależy co ta życzliwość oznacza. Na pewno nie taka, w której się życzy sprawcy dalszego sprawiania nam krzywdy. Jeżeli jednak życzymy, by poprzestał, to i owszem.

Chodzi o życzenie mu dobrze.

Tak, np. posiedzenie kilku lat w więzieniu dobrze mu zrobi.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

A jaki jest sens kary, którą można obejść?

Taki, że z jednej strony wskazuje na konsekwencje złego czynu, a jednocześnie testuje człowieka kusząc do grzechu.

Nie ma konsekwencji tam, gdzie kara jest nieefektywna.
Kuszenie do przestępstwa jest takie same jak i w przypadku braku kary.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Jeżeli chodzi Ci o samo zachowanie przestępcy, to brak nieuchronności może działać demoralizująco w tym sensie, że przestępcę to zachęci do czynów niemoralnych, ale jeżeli mówimy o rozwoju duchowym przestępcy, to brak nieuchronności kary a tym samym pokusa, żeby działać niemoralnie, na dłuższą metę daje mu szansę na wewnętrzną przemianę z tego względu, że zło działa autodestrukcyjnie na tego, kto mu się poddaje. Przestępca któremu się daje większą wolność przestępczego działania ma szansę od wewnątrz zrozumieć, dlaczego nie warto być złym poprzez zmierzenie się ze skutkami.

Przykłady zatwardziałych przestępców aż do grobu świadczą o czym innym.

Nie każdy korzysta z tej szansy na wewnętrzną przemianę.

Tak samo można poprawić się moralnie, gdy kara istnieje. Stąd wniosek, że prawdziwa moralność w człowieku powstaje nie ze względu na karę. Kara jest tylko dla tych nierozumiejących.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Tymczasem przestępca, którego trzymasz krótko na smyczy, dusisz jego podłe zamiary w zarodku, być może mniej nabroi, ale nigdy nie stanie się wewnętrznie moralny. Droga do wzniosłości moralnej wiedzie niekiedy przez upadek moralny.

Jak już pisałem, karę nie uważam za prewencję, przestępca nadal może popełnić przestępstwo.

Czyli prewencję uważasz za coś co uniemożliwia popełnienie przestępstwa?

Tak, np. jak w filmach Equilibrium czy The Giver.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Natomiast wykluczony ze społeczeństwa będzie miał wiele lat do namysłu nad tym co nabroił.

Wykluczenie ze społeczeństwo może działać dwojako - albo rzeczywiście skłoni przestępcę do autorefleksji, albo jeszcze bardziej go zdemoralizuje. Jednak jak już wskazałeś na okres kilku lat izolacji społecznej, to drobni przestępcy w ten sposób nie kończą. Często to właśnie przez poczucie bezkarności sprawca ewoluuje do takiej postaci, gdzie czeka go wieloletnia odsiadka. Gdybyśmy mieli lepszy system prewencji i bardziej nieuchronne karnie to takie osoby byłyby wychwytywane zanim trafią za kratki.

Wiele jest rzeczy niepoprawnych w naszym społeczeństwie, to i system wychowania, edukacji i tegoż wykluczenia społecznego. Radzimy jak możemy.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Zdaje się, że Cywilizacja Zachodnia upada.

Nawet jeśli upada, to nową należy budować na gruzach starej, a nie ab ovo.

Tak, odrzucując to co przestarzałe i nieprawdziwe.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
A co do księgi, to jest przestarzała i wiele w niej nieprawdy. A nawet gdyby była w miarę dobra, to rozwój osobisty wymaga szukania i porównywania, w celu znalezienia jeszcze lepszego, o ile to możliwe.

Jeśli zawiera wartości uniwersalne, to nie może być przestarzała. A jeżeli nie odpowiada Ci przestarzały język, to wtedy oczywiście możesz szukać bardziej odpowiadających Ci form wyrazu. Ja akurat lubię język biblijny, więc takiej potrzeby nie mam.

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z myślą o ówczesnych społeczeństwach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 16:21, 27 Wrz 2023    Temat postu:

zefciu napisał:
blackSwan napisał:
Widocznie żyjemy w innych światach.
Ale ja się nie pytam, czy żyjemy w innych światach, tylko inne niż jakie? Konkretnie. W obrębie Cywilizacji Zachodu mamy kilka kultur (inna jest kultura skandynawska, inna niemiecka, a inna francuska) i kilka religii oraz tradycji niereligijnych. Więc inne niż jakie?

Różnice między współczesnym Szwedem, Niemcem i Francuzem są marginalne.
Przez wiele wieków dominującą religią na Zachodzie było chrześcijaństwo.

zefciu napisał:
Cytat:
Następnym krokiem będzie stwierdzenie, że nie ma jasno zdefiniowanych płci.
Rozumiem, że chcesz zmienić temat na pyskówkę o osobach transpłciowych? Jeśli uważasz, że istnieją jasno zdefiniowane rasy, to je zdefiniuj. A jeśli nie potrafisz, to skorzystaj z tego, że zgodziłem się ten wątek pominąć.

Źle rozumiesz, bo nie można zmienić dyskusji, gdzie jedna strona jej nie podtrzymuje.
Różnice są m.in. naocznie ewidentne, to i kolor skóry, budowa ciała, wzrost. Ale nie zamierzam tu walczyć z czyimiś przekonaniami ideologicznymi.

zefciu napisał:
Cytat:
Liberum veto już przerabialiśmy.
No tak. Bo to na L i to na L, więc jest to dokładnie to samo?

Z grubsza tak.

zefciu napisał:
Obecne tendencje w ramach Unii Europejskie kierują się raczej w kierunku likwidacji veta państw członkowskich.

Czyli tam gdzie potrzeba właśnie wolności, powstaje dyktatura. Wszystko do góry nogami.

zefciu napisał:
Cytat:
Pierwszym przykładem myślenia postmodernistycznego jest (daleko nie chodząc) twój denializm w sprawie różnic rasowych.
Ale ja się nie pytałem o przykłady myślenia postmodernistycznego, tylko o to jakie wartości upadają. Mamy zatem trzecie powtórzenie. Brakuje już tylko 997.

Jedną z kluczowych cech postmodernizmu jest relatywizacja prawdy, stąd przykłady m.in. nt. ras i płci.

zefciu napisał:
Natomiast różnice fenotypowe między ludźmi oczywiście istnieją. Ale nie są to różnice rasowe, bo nie ma (biologicznych) ras (a przynajmniej nikt nie umie tych ras porządnie wskazać, choć wielu próbowało).

Przedszkolak by odróżnił Azjatę od mieszkańca czarnej Afryki, ale Ty twierdzisz, że nikt nie umie.

zefciu napisał:
Cytat:
Ponieważ, to jeszcze początek.
Naprawdę? Chcesz iść w tym kierunku? Że co prawda nie umiesz wskazać konkretnych przejawów upadku, ale „to tylko początek” i upadek na pewno idzie?

Sam wskazałeś, jako powszechny offshoring.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 5242
Przeczytał: 95 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 18:34, 27 Wrz 2023    Temat postu:

Irbisol napisał:
Tyle tylko, że poziom życia rośnie.


Poziom wygody materialnej rośnie, ja bym tego "poziomem życia" nie nazywał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 5487
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: Ze wsi
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 19:35, 27 Wrz 2023    Temat postu:

blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

A zgodzisz się z tym, że można pogodzić obronę przed spoliczkowaniem z życzliwością wobec sprawcy?

Zależy co ta życzliwość oznacza. Na pewno nie taka, w której się życzy sprawcy dalszego sprawiania nam krzywdy. Jeżeli jednak życzymy, by poprzestał, to i owszem.

Chodzi o życzenie mu dobrze.

Tak, np. posiedzenie kilku lat w więzieniu dobrze mu zrobi.

Oby, oby
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

A jaki jest sens kary, którą można obejść?

Taki, że z jednej strony wskazuje na konsekwencje złego czynu, a jednocześnie testuje człowieka kusząc do grzechu.

Nie ma konsekwencji tam, gdzie kara jest nieefektywna.

A kto mówi o nieefektywności kary? Mówimy o uchronności kary.
Cytat:
Kuszenie do przestępstwa jest takie same jak i w przypadku braku kary.

Przestępstwo jest bardziej kuszące jeżeli kary można uniknąć.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Jeżeli chodzi Ci o samo zachowanie przestępcy, to brak nieuchronności może działać demoralizująco w tym sensie, że przestępcę to zachęci do czynów niemoralnych, ale jeżeli mówimy o rozwoju duchowym przestępcy, to brak nieuchronności kary a tym samym pokusa, żeby działać niemoralnie, na dłuższą metę daje mu szansę na wewnętrzną przemianę z tego względu, że zło działa autodestrukcyjnie na tego, kto mu się poddaje. Przestępca któremu się daje większą wolność przestępczego działania ma szansę od wewnątrz zrozumieć, dlaczego nie warto być złym poprzez zmierzenie się ze skutkami.

Przykłady zatwardziałych przestępców aż do grobu świadczą o czym innym.

Nie każdy korzysta z tej szansy na wewnętrzną przemianę.

Tak samo można poprawić się moralnie, gdy kara istnieje. Stąd wniosek, że prawdziwa moralność w człowieku powstaje nie ze względu na karę. Kara jest tylko dla tych nierozumiejących.

Jeszcze raz - nie chodzi o samo istnienie kary, tylko jej (nie)uchronność. Oczywiście, jest cała masa ludzi, którzy nie muszą się dopuszczać przestępstw, żeby się moralnie rozwinąć, przypuszczalnie - jest ich większość, jednak są i tacy ludzie, których droga do moralności jest wyboista. Często są to osoby, które miały ciężkie dzieciństwo. Do tego rozumienia o którym piszesz trzeba dojrzeć, a każdy dojrzewa w swoim tempie i w takich okolicznościach a nie w innych.
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Tymczasem przestępca, którego trzymasz krótko na smyczy, dusisz jego podłe zamiary w zarodku, być może mniej nabroi, ale nigdy nie stanie się wewnętrznie moralny. Droga do wzniosłości moralnej wiedzie niekiedy przez upadek moralny.

Jak już pisałem, karę nie uważam za prewencję, przestępca nadal może popełnić przestępstwo.

Czyli prewencję uważasz za coś co uniemożliwia popełnienie przestępstwa?

Tak, np. jak w filmach Equilibrium czy The Giver.

Zwykle prewencję się rozumie jako próbę zapobieżenia przestępstwu, a niekoniecznie jej całkowite uniemożliwienie.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Natomiast wykluczony ze społeczeństwa będzie miał wiele lat do namysłu nad tym co nabroił.

Wykluczenie ze społeczeństwo może działać dwojako - albo rzeczywiście skłoni przestępcę do autorefleksji, albo jeszcze bardziej go zdemoralizuje. Jednak jak już wskazałeś na okres kilku lat izolacji społecznej, to drobni przestępcy w ten sposób nie kończą. Często to właśnie przez poczucie bezkarności sprawca ewoluuje do takiej postaci, gdzie czeka go wieloletnia odsiadka. Gdybyśmy mieli lepszy system prewencji i bardziej nieuchronne karnie to takie osoby byłyby wychwytywane zanim trafią za kratki.

Wiele jest rzeczy niepoprawnych w naszym społeczeństwie, to i system wychowania, edukacji i tegoż wykluczenia społecznego. Radzimy jak możemy.

Czyli optujesz za systemem, który uniemożliwia dokonywanie przestępstw?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
A co do księgi, to jest przestarzała i wiele w niej nieprawdy. A nawet gdyby była w miarę dobra, to rozwój osobisty wymaga szukania i porównywania, w celu znalezienia jeszcze lepszego, o ile to możliwe.

Jeśli zawiera wartości uniwersalne, to nie może być przestarzała. A jeżeli nie odpowiada Ci przestarzały język, to wtedy oczywiście możesz szukać bardziej odpowiadających Ci form wyrazu. Ja akurat lubię język biblijny, więc takiej potrzeby nie mam.

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.

Jak to zmierzyłeś?
Cytat:
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z myślą o ówczesnych społeczeństwach.

Uniwersalne problemy tyczą się tak samo współczesnych jak i ówczesnych społeczeństw.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 30700
Przeczytał: 64 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 20:15, 27 Wrz 2023    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Michał Dyszyński napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Metaforycznie właśnie tak to się interpretuje, a w kontekście tego tematu skupiłam się na aspekcie wolnej woli i sumienia, optując za takim systemem społecznym, gdzie jest miejsce dla ludzkiego sumienia, zwracając uwagę, że nie jest nim ani anarchia ani opiekuńczy totalitaryzm. W anarchii regulatorem zachowania jest prawo dżungli (brak cesarza), a w państwie totalitarno-opiekuńczym ultraefektywny system wymiaru sprawiedliwości (cesarz). Sumienie działa tylko tam gdzie istnieje cesarz (zawieszenia prawa dżungli), ale nie jest on totalitarnie wszechobecny i ultraefektywny.

Przyznam, że mam wątpliwości czy akurat cesarz jest tym najlepszym sposobem zawieszania prawa dżungli.

Obawiam się, że nie zostałam zrozumiana. Pojęcie "cesarz" w mojej wypowiedzi jest bezpośrednim odwołaniem do biblijnej frazy "Bogu co Boskie, a cesarzowi co cesarskie", gdzie przez cesarza rozumiem władzę świecką jako taką, nie wnikając w żadne niuanse ustrojowe.

Skoro tak, to znaczy, że źle zrozumiałem intencję. Myślałem, że chodzi o zasugerowanie dużej arbitralności władzy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:30, 27 Wrz 2023    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

A jaki jest sens kary, którą można obejść?

Taki, że z jednej strony wskazuje na konsekwencje złego czynu, a jednocześnie testuje człowieka kusząc do grzechu.

Nie ma konsekwencji tam, gdzie kara jest nieefektywna.

A kto mówi o nieefektywności kary? Mówimy o uchronności kary.

Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Więc jeżeli można uniknąć kary, to też można uniknąć konsekwencji. Czyli mamy nieefektywny system wyłaniania przestępstw.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Kuszenie do przestępstwa jest takie same jak i w przypadku braku kary.

Przestępstwo jest bardziej kuszące jeżeli kary można uniknąć.

Czy kuszenie do złego jest naprawdę czymś dobrym?

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Tak samo można poprawić się moralnie, gdy kara istnieje. Stąd wniosek, że prawdziwa moralność w człowieku powstaje nie ze względu na karę. Kara jest tylko dla tych nierozumiejących.

Jeszcze raz - nie chodzi o samo istnienie kary, tylko jej (nie)uchronność. Oczywiście, jest cała masa ludzi, którzy nie muszą się dopuszczać przestępstw, żeby się moralnie rozwinąć, przypuszczalnie - jest ich większość, jednak są i tacy ludzie, których droga do moralności jest wyboista. Często są to osoby, które miały ciężkie dzieciństwo. Do tego rozumienia o którym piszesz trzeba dojrzeć, a każdy dojrzewa w swoim tempie i w takich okolicznościach a nie w innych.

Kara powinna być jak najbardziej nieuchronna. Jednak gdy są okoliczności łagodzące, to warto je brać pod uwagę.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Czyli prewencję uważasz za coś co uniemożliwia popełnienie przestępstwa?

Tak, np. jak w filmach Equilibrium czy The Giver.

Zwykle prewencję się rozumie jako próbę zapobieżenia przestępstwu, a niekoniecznie jej całkowite uniemożliwienie.

Zależy o jaką prewencję chodzi. Jestem za edukacją, ale przeciwko pełnej inwigilacji obywateli.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Wykluczenie ze społeczeństwo może działać dwojako - albo rzeczywiście skłoni przestępcę do autorefleksji, albo jeszcze bardziej go zdemoralizuje. Jednak jak już wskazałeś na okres kilku lat izolacji społecznej, to drobni przestępcy w ten sposób nie kończą. Często to właśnie przez poczucie bezkarności sprawca ewoluuje do takiej postaci, gdzie czeka go wieloletnia odsiadka. Gdybyśmy mieli lepszy system prewencji i bardziej nieuchronne karnie to takie osoby byłyby wychwytywane zanim trafią za kratki.

Wiele jest rzeczy niepoprawnych w naszym społeczeństwie, to i system wychowania, edukacji i tegoż wykluczenia społecznego. Radzimy jak możemy.

Czyli optujesz za systemem, który uniemożliwia dokonywanie przestępstw?

Nie. Jestem za system o wysokiej wykrywalności przestępstw.

towarzyski.pelikan napisał:

Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
A co do księgi, to jest przestarzała i wiele w niej nieprawdy. A nawet gdyby była w miarę dobra, to rozwój osobisty wymaga szukania i porównywania, w celu znalezienia jeszcze lepszego, o ile to możliwe.

Jeśli zawiera wartości uniwersalne, to nie może być przestarzała. A jeżeli nie odpowiada Ci przestarzały język, to wtedy oczywiście możesz szukać bardziej odpowiadających Ci form wyrazu. Ja akurat lubię język biblijny, więc takiej potrzeby nie mam.

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.

Jak to zmierzyłeś?

Na oko.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z myślą o ówczesnych społeczeństwach.

Uniwersalne problemy tyczą się tak samo współczesnych jak i ówczesnych społeczeństw.

Rozumiem twoje indywidualne zauroczenie, ale nie sądzę, że społeczeństwo laicyzujące się powróci kiedyś do chrześcijaństwa. Uważam, że w niedalekiej przyszłości Biblia będzie stać na jednaj półce z Iliadą i Odyseją.

----
Zdaje mi się, że opuściłem poprzednio jedno pytanie:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Nie jest to kwestia samozaparcia, tylko głębszego zrozumienia, że niepoprawne zachowanie do niczego dobrego nie prowadzi, a jeszcze wchodzi w nawyk.

Uważasz, że istnieją ludzie o takim poziomie zrozumienia, że są wolni od pokus?

Każdy jest na innym poziomie rozwoju duchowego. Więc istnieją ludzie wolni od większości pokus i istnieją zniewoleni przez pokusy.

Co to znaczy, że są wolni od tych pokus?


Oznacza to, że nie korzystają z okazji popełnienia 'wygodnego' wykroczenia, nawet jak nikt nie patrzy i nigdy nie zostaliby przyłapani.


Ostatnio zmieniony przez blackSwan dnia Śro 23:27, 27 Wrz 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
fedor




Dołączył: 04 Paź 2008
Posty: 13807
Przeczytał: 113 tematy


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:35, 27 Wrz 2023    Temat postu:

Irbisol napisał:
O tym upadku i czasach ostatecznych to słychać od dziesięcioleci.
Co ciekawe, każde kolejne czasy są jeszcze bardziej ostateczne. Tyle tylko, że poziom życia rośnie.
No ale religie muszą mieć jakąś pożywkę.


Wikipedia podaje, że na świecie jest 2,3% ateistów. A w Polsce jest 2,6%, podaje GUS

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Jesteś przegrywem z mikroskopijnej sekty wielkości błędu statystycznego


Ostatnio zmieniony przez fedor dnia Śro 21:36, 27 Wrz 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zefciu/konto zamknięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 1079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kiekrz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 7:37, 28 Wrz 2023    Temat postu:

blackSwan napisał:
Różnice między współczesnym Szwedem, Niemcem i Francuzem są marginalne.
Mimo wszystko te różnice są. A między mieszkańcami dawnych demoludów, a ich sąsiadami z Zachodu są znacznie większe. Naprawdę chcesz argumentować, że chłop z PGR-u na podkarpaciu i średnioklasowy mieszkaniec Sztokholmu stanowią jedną kulturę? Konsumują te same dobra kultury? Dogadają się w sytuacji towarzyskiej?
Cytat:
Przez wiele wieków dominującą religią na Zachodzie było chrześcijaństwo.
No i? Uważasz, że „najazd” niechrześcijańskich religii takich jak Twoja jest zjawiskiem negatywnym? A przecież i chrześcijaństwo nie było jednolite.
Cytat:
Źle rozumiesz, bo nie można zmienić dyskusji, gdzie jedna strona jej nie podtrzymuje.
Ja bardzo chcę podtrzymywać dyskusję i np. dowiedzieć się od Was, jakie to „wartości” upadają, ale Wy uciekacie od tego tematu w jakieś dygresje o transpłciowości i „rasach”.
Cytat:
Różnice są m.in. naocznie ewidentne, to (…) wzrost.
Uważasz, że Marcin Gortat i Jarosław Kaczyński należą do innych ras?

Cytat:
Ale nie zamierzam tu walczyć z czyimiś przekonaniami ideologicznymi.
Naprawdę żałosna erystyka. To Ty z przyczyn ideologicznych wyznajesz, że istnieją „rasy”, których nie potrafisz wskazać.

Cytat:
Czyli tam gdzie potrzeba właśnie wolności, powstaje dyktatura.
Zaraz! Przed chwilą podawałeś Liberum Veto jako negatywne zjawisko. A nagle próba zniesienia veta jest „dyktaturą” i zaprzeczeniem wolności. Myślisz w ogóle nad tym co piszesz?
Cytat:
Jedną z kluczowych cech postmodernizmu jest relatywizacja prawdy, stąd przykłady m.in. nt. ras i płci.
996. Nadal nie wiemy, jakie to wartości rzekomo upadają.
Cytat:
Przedszkolak by odróżnił Azjatę od mieszkańca czarnej Afryki, ale Ty twierdzisz, że nikt nie umie.
Aha. Czyli klasyczna strategia nauczana przez Kubusia. Jak ktoś Ci zadaje pytanie, na które nie umiesz odpowiedzieć, to zacznij gadać głodne kawałki o tym, co umie, a czego nie umie przedszkolak. To jak? Będą te rasy wymienione, czy nie będą?
Cytat:
Sam wskazałeś, jako powszechny offshoring.
No tak. Ale ostatnio nasza cywilizacja dostała sygnał ostrzegawczy w postaci covida. Jak to zmieni nasze nastawienie? Zobaczymy. Poza tym inne cywilizacje też lecą w kierunku wyższego standardu życia i wyższych wymagać, więc offshoring będzie się stawał mniej opłacalny.

szary napisał:
Poziom wygody materialnej rośnie, ja bym tego "poziomem życia" nie nazywał.
995. A co byś nazwał?

Ostatnio zmieniony przez zefciu/konto zamknięte dnia Czw 7:47, 28 Wrz 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 8:54, 28 Wrz 2023    Temat postu:

zefciu napisał:
blackSwan napisał:
Różnice między współczesnym Szwedem, Niemcem i Francuzem są marginalne.
Mimo wszystko te różnice są. A między mieszkańcami dawnych demoludów, a ich sąsiadami z Zachodu są znacznie większe. Naprawdę chcesz argumentować, że chłop z PGR-u na podkarpaciu i średnioklasowy mieszkaniec Sztokholmu stanowią jedną kulturę? Konsumują te same dobra kultury? Dogadają się w sytuacji towarzyskiej?

Uprawiasz cherry picking. Po pierwsze na sprawę należy spojrzeć statystycznie; po drugie jak już porównujesz, to porównaj mieszczanina z mieszczaninem, rolnika z rolnikiem.

zefciu napisał:
Cytat:
Przez wiele wieków dominującą religią na Zachodzie było chrześcijaństwo.
No i? Uważasz, że „najazd” niechrześcijańskich religii takich jak Twoja jest zjawiskiem negatywnym? A przecież i chrześcijaństwo nie było jednolite.

Nie uważam, że twoja religia jest jakoś groźna, gdy jest tak nieliczna. Ale np. emigracja muzułmanów stanowi poważny problem w Europie Zachodniej.

zefciu napisał:
Cytat:
Źle rozumiesz, bo nie można zmienić dyskusji, gdzie jedna strona jej nie podtrzymuje.
Ja bardzo chcę podtrzymywać dyskusję i np. dowiedzieć się od Was, jakie to „wartości” upadają, ale Wy uciekacie od tego tematu w jakieś dygresje o transpłciowości i „rasach”.

Nie wiem, kto to 'wy', piszę za siebie. Problem rozmywania różnic rasowych i płciowych jest częścią współczesnej ideologii niszczącej społeczeństwo zachodnie.

zefciu napisał:
Cytat:
Różnice są m.in. naocznie ewidentne, to (…) wzrost.
Uważasz, że Marcin Gortat i Jarosław Kaczyński należą do innych ras?

Kolejne cherry picking. Tym bardziej, że wybrałeś najmniej istotną cechę, pomijając pozostałe. No i oczywiście tu też, należy na zagadnienie spojrzeć statystycznie.

zefciu napisał:
Cytat:
Ale nie zamierzam tu walczyć z czyimiś przekonaniami ideologicznymi.
Naprawdę żałosna erystyka. To Ty z przyczyn ideologicznych wyznajesz, że istnieją „rasy”, których nie potrafisz wskazać.

Twój pogląd na moją "erystykę" mało mnie obchodzi.
Dostrzeganie ras z przyczyn ideologicznych, to nawet brzmi komicznie, ubawiłeś mnie.

zefciu napisał:
Cytat:
Czyli tam gdzie potrzeba właśnie wolności, powstaje dyktatura.
Zaraz! Przed chwilą podawałeś Liberum Veto jako negatywne zjawisko. A nagle próba zniesienia veta jest „dyktaturą” i zaprzeczeniem wolności. Myślisz w ogóle nad tym co piszesz?

Bo państwa mają prawo na własną pełną niezależność, natomiast obywatel ma obowiązki względem państwa, zajarzyłeś?

zefciu napisał:
Cytat:
Jedną z kluczowych cech postmodernizmu jest relatywizacja prawdy, stąd przykłady m.in. nt. ras i płci.
996. Nadal nie wiemy, jakie to wartości rzekomo upadają.

To czytaj ze zrozumieniem.

zefciu napisał:
Cytat:
Przedszkolak by odróżnił Azjatę od mieszkańca czarnej Afryki, ale Ty twierdzisz, że nikt nie umie.
Aha. Czyli klasyczna strategia nauczana przez Kubusia. Jak ktoś Ci zadaje pytanie, na które nie umiesz odpowiedzieć, to zacznij gadać głodne kawałki o tym, co umie, a czego nie umie przedszkolak. To jak? Będą te rasy wymienione, czy nie będą?

Po co mam wymieniać różne rasy, gdy różnice są naocznie ewidentne.

zefciu napisał:
Cytat:
Sam wskazałeś, jako powszechny offshoring.
No tak. Ale ostatnio nasza cywilizacja dostała sygnał ostrzegawczy w postaci covida. Jak to zmieni nasze nastawienie? Zobaczymy. Poza tym inne cywilizacje też lecą w kierunku wyższego standardu życia i wyższych wymagać, więc offshoring będzie się stawał mniej opłacalny.

Nawet jeżeli będzie mniej opłacalny, to nie fakt że Europa da radę odbudować, to co utraciła. Takie marki jak Nokia, Ericsson, Siemens, Philips przestały coś znaczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 5487
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: Ze wsi
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 8:57, 28 Wrz 2023    Temat postu:

blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

A jaki jest sens kary, którą można obejść?

Taki, że z jednej strony wskazuje na konsekwencje złego czynu, a jednocześnie testuje człowieka kusząc do grzechu.

Nie ma konsekwencji tam, gdzie kara jest nieefektywna.

A kto mówi o nieefektywności kary? Mówimy o uchronności kary.

Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Więc jeżeli można uniknąć kary, to też można uniknąć konsekwencji. Czyli mamy nieefektywny system wyłaniania przestępstw.

Jeśli przez efektywność kary rozumiesz jej nieuchronność to tak. Czyli jak rozumiem według Ciebie np. tryb ścigania przestępcy z oskarżenia prywatnego jest czymś niewłaściwym?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Kuszenie do przestępstwa jest takie same jak i w przypadku braku kary.

Przestępstwo jest bardziej kuszące jeżeli kary można uniknąć.

Czy kuszenie do złego jest naprawdę czymś dobrym?

Tak, ponieważ to testuje moralność człowieka. Łatwo jest być dobrym, gdy nie ma pokus. Jednak wówczas nasza dobroć jest warunkowana zewnętrznie, nie tyle my jesteśmy dobrzy, co świat nas nie prowokuje do zła. Dopóki nie znajdziemy się w warunkach kusicielskich, nie będziemy mieć pewności, ile tego dobra pochodzi od nas.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Tak samo można poprawić się moralnie, gdy kara istnieje. Stąd wniosek, że prawdziwa moralność w człowieku powstaje nie ze względu na karę. Kara jest tylko dla tych nierozumiejących.

Jeszcze raz - nie chodzi o samo istnienie kary, tylko jej (nie)uchronność. Oczywiście, jest cała masa ludzi, którzy nie muszą się dopuszczać przestępstw, żeby się moralnie rozwinąć, przypuszczalnie - jest ich większość, jednak są i tacy ludzie, których droga do moralności jest wyboista. Często są to osoby, które miały ciężkie dzieciństwo. Do tego rozumienia o którym piszesz trzeba dojrzeć, a każdy dojrzewa w swoim tempie i w takich okolicznościach a nie w innych.

Kara powinna być jak najbardziej nieuchronna. Jednak gdy są okoliczności łagodzące, to warto je brać pod uwagę.

Czyli system pełnej inwigilacji?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Czyli prewencję uważasz za coś co uniemożliwia popełnienie przestępstwa?

Tak, np. jak w filmach Equilibrium czy The Giver.

Zwykle prewencję się rozumie jako próbę zapobieżenia przestępstwu, a niekoniecznie jej całkowite uniemożliwienie.

Zależy o jaką prewencję chodzi. Jestem za edukacją, ale przeciwko pełnej inwigilacji obywateli.

A jeszcze wyżej pisałeś o tym, że jesteś za jak największą nieuchronnością kary. Gdzie edukacja przecież takiej nie gwarantuje.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Wykluczenie ze społeczeństwo może działać dwojako - albo rzeczywiście skłoni przestępcę do autorefleksji, albo jeszcze bardziej go zdemoralizuje. Jednak jak już wskazałeś na okres kilku lat izolacji społecznej, to drobni przestępcy w ten sposób nie kończą. Często to właśnie przez poczucie bezkarności sprawca ewoluuje do takiej postaci, gdzie czeka go wieloletnia odsiadka. Gdybyśmy mieli lepszy system prewencji i bardziej nieuchronne karnie to takie osoby byłyby wychwytywane zanim trafią za kratki.

Wiele jest rzeczy niepoprawnych w naszym społeczeństwie, to i system wychowania, edukacji i tegoż wykluczenia społecznego. Radzimy jak możemy.

Czyli optujesz za systemem, który uniemożliwia dokonywanie przestępstw?

Nie. Jestem za system o wysokiej wykrywalności przestępstw.

Czyli pełna inwigilacja obywateli?
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:

Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
A co do księgi, to jest przestarzała i wiele w niej nieprawdy. A nawet gdyby była w miarę dobra, to rozwój osobisty wymaga szukania i porównywania, w celu znalezienia jeszcze lepszego, o ile to możliwe.

Jeśli zawiera wartości uniwersalne, to nie może być przestarzała. A jeżeli nie odpowiada Ci przestarzały język, to wtedy oczywiście możesz szukać bardziej odpowiadających Ci form wyrazu. Ja akurat lubię język biblijny, więc takiej potrzeby nie mam.

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.

Jak to zmierzyłeś?

Na oko.

Wierzysz w bezstronność swojego oka?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z myślą o ówczesnych społeczeństwach.

Uniwersalne problemy tyczą się tak samo współczesnych jak i ówczesnych społeczeństw.

Rozumiem twoje indywidualne zauroczenie, ale nie sądzę, że społeczeństwo laicyzujące się powróci kiedyś do chrześcijaństwa. Uważam, że w niedalekiej przyszłości Biblia będzie stać na jednaj półce z Iliadą i Odyseją.

Jeśli tak, to społeczeństwo będzie musiało znaleźć coś lepszego, a niestety krytycy chrześcijaństwa jako narracji przebrzmiałej, nic lepszego nie potrafią wskazać.

Cytat:
----
Zdaje mi się, że opuściłem poprzednio jedno pytanie:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Nie jest to kwestia samozaparcia, tylko głębszego zrozumienia, że niepoprawne zachowanie do niczego dobrego nie prowadzi, a jeszcze wchodzi w nawyk.

Uważasz, że istnieją ludzie o takim poziomie zrozumienia, że są wolni od pokus?

Każdy jest na innym poziomie rozwoju duchowego. Więc istnieją ludzie wolni od większości pokus i istnieją zniewoleni przez pokusy.

Co to znaczy, że są wolni od tych pokus?


Oznacza to, że nie korzystają z okazji popełnienia 'wygodnego' wykroczenia, nawet jak nikt nie patrzy i nigdy nie zostaliby przyłapani.

Tzn. z faktu, że do tej pory nie skorzystali wnoszą, że z pewnością nigdy by tego nie zrobili?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zefciu/konto zamknięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 1079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kiekrz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 9:27, 28 Wrz 2023    Temat postu:

blackSwan napisał:
Uprawiasz cherry picking.
Zarzut cherry-pickingu nie ma sensu, gdy ktoś Ci wykazuje fakt istnienia różnorodności.

Cytat:
Po pierwsze na sprawę należy spojrzeć statystycznie;
Aha. Czyli istnieje jakaś statystyczna kultura europejska, a kto do niej nie pasuje, ten niech wypierd… z kontynentu. Jak się okaże, że w ogóle nikt do niej nie pasuje, to cóż…

Cytat:
po drugie jak już porównujesz, to porównaj mieszczanina z mieszczaninem, rolnika z rolnikiem.
A dlaczego? Przecież teza była, że istnieje jakaś jedna kultura europejska, a nie że istnieje, ale tylko dla mieszczan. Ale niech Ci będzie — co ma kulturowo wspólnego białostocki wyznawca hitlerowskich kolaborantów piorącym po mordzie geja ze sztokholmskim lewakiem popijającym z gejem sojowe latte?

Cytat:
Nie uważam, że twoja religia jest jakoś groźna, gdy jest tak nieliczna.
Ja jestem areligijny akurat.

Cytat:
Ale np. emigracja muzułmanów stanowi poważny problem w Europie Zachodniej.
Problem, który da się rozwiązać asymilacją i poprawą jakości życia.

Cytat:
Nie wiem, kto to 'wy', piszę za siebie. Problem rozmywania różnic rasowych i płciowych jest częścią współczesnej ideologii niszczącej społeczeństwo zachodnie.
994. Straszna ideologia niszczy cywilizację i jej wartości, ale nie wiadomo, w jaki sposób i jakie to wartości.

Poza tym nikt nie rozmywa różnic fenotypowych między ludźmi. Wręcz przeciwnie — różnice te są dostrzegane bardziej niż kiedykolwiek w historii. Po prostu zauważono, że temat jest zbyt złożony, by podzielić ludzi na jakieś arbitralne, dyskretne grupy na podstawie chciejstwa blackSwana.

Cytat:
Kolejne cherry picking. Tym bardziej, że wybrałeś najmniej istotną cechę, pomijając pozostałe.
Cherry picking to jest właśnie wybieranie kilku cech fenotypowych i na ich podstawie wyznaczanie jakichś „ras”, ignorując całą różnorodność fenotypową, która idzie w poprzek tych „ras”.

Cytat:
No i oczywiście tu też, należy na zagadnienie spojrzeć statystycznie.
No to spójrz. Przedstaw mi choćby jedno opracowanie statystyczne obejmujące cały genotyp, lub fenotyp człowieka, które sugeruje, że istnieją jakieś rasy ludzkie.

Cytat:
Dostrzeganie ras z przyczyn ideologicznych
Dopóki mi nie wykażesz, że rasy istnieją rzeczywiście, pozostaje mi przyjąć, że robisz to z powodów ideologicznych.

Cytat:
Bo państwa mają prawo na własną pełną niezależność, natomiast obywatel ma obowiązki względem państwa, zajarzyłeś?
Tylko że idea Liberum Veto nie brała się z koncepcji „obywatelstwa”, tylko właśnie praw krajów członkowskich Rzeczypospolitej.

Cytat:
To czytaj ze zrozumieniem.
Żałosne! Wymień mi te wartości. 993.

Cytat:
Po co mam wymieniać różne rasy, gdy różnice są naocznie ewidentne.
Napisałem już, że nie neguję, iż różnice fenotypowe między ludźmi są ewidentne. A Ty dalej swoje.

Cytat:
Takie marki jak Nokia, Ericsson, Siemens, Philips przestały coś znaczyć.
Lol.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 5242
Przeczytał: 95 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:22, 28 Wrz 2023    Temat postu:

zefciu napisał:
Ja bardzo chcę podtrzymywać dyskusję i np. dowiedzieć się od Was, jakie to „wartości” upadają


Wartości ogólnie. Wartości to jest coś takiego, co się wytwarza w społeczeństwie i reguluje jego działanie. Wartości są pochodną tego w jakich warunkach egzystuje jednostka i ogół jednostek. Postęp technologiczny diametralnie zmienia te warunki, prowadząc do załamania wartości - tradycyjne wartości przestają przystawać do rzeczywistości więc są odrzucane. A ponieważ postęp jest szybki, wręcz galopujący, uniemożliwia to wytworzenie się nowych wartości. Społeczeństwo nie nadąża za postępem który samo generuje. Rolę wartości jako stabilizatorów społeczeństwa przejmuje system, czyli aparat zarządzania zasobami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anna




Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 10:53, 28 Wrz 2023    Temat postu:

@ SZARY - JĘDRUŚ:
"Wartości to jest coś takiego, co się wytwarza w społeczeństwie"(....) "Rolę wartości jako stabilizatorów społeczeństwa przejmuje system, czyli aparat zarządzania zasobami"
Co ty za bzdury wypisujesz? Do cna już rozum straciłeś?
Pieprzysz i pieprzysz... :mrgreen:
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Irbisol




Dołączył: 06 Gru 2005
Posty: 12967
Przeczytał: 29 tematów


PostWysłany: Czw 10:55, 28 Wrz 2023    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Irbisol napisał:
Tyle tylko, że poziom życia rośnie.


Poziom wygody materialnej rośnie, ja bym tego "poziomem życia" nie nazywał.

Na pewno nie jest to tożsame, ale jednak spora korelacja występuje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zefciu/konto zamknięte
Usunięcie na własną prośbę



Dołączył: 09 Cze 2014
Posty: 1079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kiekrz
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 10:59, 28 Wrz 2023    Temat postu:

szaryobywatel napisał:
Wartości ogólnie.
Nie no, lol. Wyobraź sobie, że dla niektórych ludzi jakość życia jest wartością (bo mają tak ukształtowaną moralność, że uważają, że sytuacja, gdy dzieci chodzą do szkoły jest moralnie lepsza, niż gdy umierają z głodu i chłodu). Więc nie. Na pewno nie jest tak, że wszystkie wartości upadają. Niektóre wartości mają się lepiej niż kiedykolwiek w historii.

Cytat:
Postęp technologiczny diametralnie zmienia te warunki, prowadząc do załamania wartości - tradycyjne wartości przestają przystawać do rzeczywistości więc są odrzucane.
No i zajebiście. Głupio by było gdybyśmy oczekiwali od współczesnego średnioklasowca służalczości wobec władzy. Inna sprawa, że pewne „wartości” (np. homofobia) ciągną się za nami jak smród gdzieś od epoki brązu i cały czas mają wpływ na nasze społeczeństwo, mimo, że przestały przystawać do rzeczywistości setki lat temu.

Cytat:
A ponieważ postęp jest szybki, wręcz galopujący, uniemożliwia to wytworzenie się nowych wartości.
No ja słyszę coś innego. Że nowe wartości powstają tak szybko, że ludzie nie mogą się przystosować. Widać to choćby w kwestii tzw. cancel culture, której ofiarą pada co rusz jakiś dziadek, który nie zrozumiał, jakie wartości są oczywiste dla ludzi minimalnie młodszych.

Cytat:
Rolę wartości jako stabilizatorów społeczeństwa przejmuje system, czyli aparat zarządzania zasobami.
No tak. Bo społeczeństwa nie zarządzają zasobami. To robią jakieś tajemnicze systemy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 5242
Przeczytał: 95 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 11:17, 28 Wrz 2023    Temat postu:

anna napisał:
@ SZARY - JĘDRUŚ:
"Wartości to jest coś takiego, co się wytwarza w społeczeństwie"(....) "Rolę wartości jako stabilizatorów społeczeństwa przejmuje system, czyli aparat zarządzania zasobami"
Co ty za bzdury wypisujesz? Do cna już rozum straciłeś?
Pieprzysz i pieprzysz... :mrgreen:


Lucek jak zwykle w formie. Zapomniałem Ci ostatnio powiedzieć, na forum możesz się podawać za "anne" czy inną "zupę grzybową", ale posługiwanie się czyimiś danymi i/lub wizerunkiem w internecie, np. na facebooku, to już nieładnie. Zresztą na tym forum też to zrobiłeś rejestrując konto "zosia" z którego podawałeś się za lesbijkę. Nie byłoby w tym jeszcze nic złego, gdybyś nie użył skradzionego zdjęcia pewnej dziewczyny w awatarze. Przemyśl to.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
anna




Dołączył: 06 Gru 2015
Posty: 194
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:26, 28 Wrz 2023    Temat postu:

JĘDRUŚ, jednak jesteś bardzo ograniczony
.... I monotematyczny....
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
lucek




Dołączył: 18 Lut 2011
Posty: 8336
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 11:28, 28 Wrz 2023    Temat postu:

rzeczywiście, gdy wuj dobrodziej mnie zbanować był łaskaw, założyłem sobie konto zosia,... a że frajerzy jak ty, próbowali mnie podrywać, uczciwie przyznałam się, że jestem lezbijką, coby tacy jak ty nie robili se nadziei :mrgreen:

reszta to twoje urojenia, radziłbym się zacząć leczyć :)


Ostatnio zmieniony przez lucek dnia Czw 11:30, 28 Wrz 2023, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Michał Dyszyński
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 30700
Przeczytał: 64 tematy

Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 13:19, 28 Wrz 2023    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Kuszenie do przestępstwa jest takie same jak i w przypadku braku kary.

Przestępstwo jest bardziej kuszące jeżeli kary można uniknąć.

Czy kuszenie do złego jest naprawdę czymś dobrym?

Tak, ponieważ to testuje moralność człowieka. Łatwo jest być dobrym, gdy nie ma pokus. Jednak wówczas nasza dobroć jest warunkowana zewnętrznie, nie tyle my jesteśmy dobrzy, co świat nas nie prowokuje do zła. Dopóki nie znajdziemy się w warunkach kusicielskich, nie będziemy mieć pewności, ile tego dobra pochodzi od nas.

To jest clou chrześcijaństwa, że ten test życiem, w zagrożeniach, pokusach jest nam niezbędny. Tylko wtedy dowiemy się kim jesteśmy. A tylko mając pewne minimum samowiedzy i samoświadomości (właśnie dzięki temu testowi zdobytej) będziemy też w stanie być trwale szczęśliwi.
Jedną rzecz trudno jest dostrzec, patrząc z perspektywy człowieka, który zabiega w życiu o różne sprawy, a który wtedy naturalnie ma perspektywę w stylu "jeśli zdobędę to, czego pragnę, to mi się poprawi, to będę szczęśliwy". Tylko, że to tak nie działa. Zdobywamy różne rzeczy w życiu, nieraz mamy - z zewnątrz patrząc - całkiem niezłe warunki, niejako "mamy czego chcemy", ale wciąż nie potrafimy być szczęśliwi, nie potrafimy się dogadać z własnymi emocjami i myślami.
Trzeba dodatkowego wglądu, dużej wnikliwości, aby ujrzeć to, co skrywa się za tą codzienną walką z wyzwaniami życia - że właśnie dopiero w obliczu pokus, objawia nam się jacy jesteśmy naprawdę, a dowiadując się jacy jesteśmy zdobywamy pewne minimum świadomości, które jest niezbędne aby się ułożyć z samym sobą na tyle, że zyskamy szansę na trwałe szczęście.
To wymaga dodatkowej wnikliwości w spojrzeniu, jednak warto przyjrzeć się, jak to jest z nami już od dzieciństwa - wciąż pytaniami jest "co potrafimy?" "kim jesteśmy dla naszych najbliższych?", "w czym się sprawdziliśmy?", nawet "od kogo jesteśmy lepsi, albo gorsi?". Takie pytania, może nie wprost zadawane, ale "świecące nad naszymi decyzjami" są z nami przez całe życie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:01, 28 Wrz 2023    Temat postu:

towarzyski.pelikan napisał:
blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

A kto mówi o nieefektywności kary? Mówimy o uchronności kary.

Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Więc jeżeli można uniknąć kary, to też można uniknąć konsekwencji. Czyli mamy nieefektywny system wyłaniania przestępstw.

Jeśli przez efektywność kary rozumiesz jej nieuchronność to tak. Czyli jak rozumiem według Ciebie np. tryb ścigania przestępcy z oskarżenia prywatnego jest czymś niewłaściwym?

Dlaczego?.. Nie.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Czy kuszenie do złego jest naprawdę czymś dobrym?

Tak, ponieważ to testuje moralność człowieka. Łatwo jest być dobrym, gdy nie ma pokus. Jednak wówczas nasza dobroć jest warunkowana zewnętrznie, nie tyle my jesteśmy dobrzy, co świat nas nie prowokuje do zła. Dopóki nie znajdziemy się w warunkach kusicielskich, nie będziemy mieć pewności, ile tego dobra pochodzi od nas.

Wydaje mi się, że w świecie jest wystarczająco pokus sytuacyjnych. Nie ma sensu ich jeszcze mnożyć. Bo tym tropem można dojść do prawa dżungli, gdzie kary nie ma, a pozostaje siła. Człowiek nie tylko uczy się z przykładów negatywnych, ale też z przykładów pozytywnych.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Kara powinna być jak najbardziej nieuchronna. Jednak gdy są okoliczności łagodzące, to warto je brać pod uwagę.

Czyli system pełnej inwigilacji?

Jak napisałem poniżej: nie.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Zależy o jaką prewencję chodzi. Jestem za edukacją, ale przeciwko pełnej inwigilacji obywateli.

A jeszcze wyżej pisałeś o tym, że jesteś za jak największą nieuchronnością kary. Gdzie edukacja przecież takiej nie gwarantuje.

Nie jestem zwolennikiem maksymy: cel uświęca środki. Maksymalizacja wykrywalności powinna być osiągana innymi środkami. Np. w dużej mierze przestępstwa są skutkiem przeludnionego społeczeństwa, gdzie walka o zasoby, braki w edukacji, spadek wartości innego człowieka, presja masy przyczyniają się do degeneracji tego społeczeństwa. W małych społecznościach, gdzie wszyscy się znają i szanują się, przestępstwa są rzadkością i są łatwo wykrywalne.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:

Czyli optujesz za systemem, który uniemożliwia dokonywanie przestępstw?

Nie. Jestem za system o wysokiej wykrywalności przestępstw.

Czyli pełna inwigilacja obywateli?

Jak napisałem powyżej: nie.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.

Jak to zmierzyłeś?

Na oko.

Wierzysz w bezstronność swojego oka?

Staram się nie być stronniczy. A jeśli chodzi o możliwość pomyłki, to kolejne 10% nie zrobi wielkiej różnicy.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z Rozumiem twoje indywidualne zauroczenie, ale nie sądzę, że społeczeństwo laicyzujące się powróci kiedyś do chrześcijaństwa. Uważam, że w niedalekiej przyszłości Biblia będzie stać na jednaj półce z Iliadą i Odyseją.

Jeśli tak, to społeczeństwo będzie musiało znaleźć coś lepszego, a niestety krytycy chrześcijaństwa jako narracji przebrzmiałej, nic lepszego nie potrafią wskazać.

Mi się udało znaleźć coś lepszego, a to oznacza, że istnieją lepsze propozycje.

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:

Co to znaczy, że są wolni od tych pokus?

Oznacza to, że nie korzystają z okazji popełnienia 'wygodnego' wykroczenia, nawet jak nikt nie patrzy i nigdy nie zostaliby przyłapani.

Tzn. z faktu, że do tej pory nie skorzystali wnoszą, że z pewnością nigdy by tego nie zrobili?

To kwestia czystego sumienia. O ile ktoś chce zachować je nadal czyste, to będzie o to dbał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szaryobywatel




Dołączył: 21 Wrz 2016
Posty: 5242
Przeczytał: 95 tematów


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:35, 28 Wrz 2023    Temat postu:

Irbisol napisał:
szaryobywatel napisał:
Irbisol napisał:
Tyle tylko, że poziom życia rośnie.


Poziom wygody materialnej rośnie, ja bym tego "poziomem życia" nie nazywał.

Na pewno nie jest to tożsame, ale jednak spora korelacja występuje.


Zależy co kto uważa za dobre życie. Ludzie są coraz bardziej rozkojarzeni, zestresowani, rozstrojeni psychicznie, nie tworzą wartościowych relacji między sobą, egoistyczni, słabi, otyli, głupi. Margines ludzi zaburzonych się stale poszerza.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
blackSwan




Dołączył: 25 Maj 2014
Posty: 2210
Przeczytał: 1 temat


Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 15:36, 28 Wrz 2023    Temat postu:

zefciu napisał:
blackSwan napisał:
Uprawiasz cherry picking.
Zarzut cherry-pickingu nie ma sensu, gdy ktoś Ci wykazuje fakt istnienia różnorodności.

Już skwitowałem, że różnice są marginalne.

zefciu napisał:
Cytat:
Po pierwsze na sprawę należy spojrzeć statystycznie;
Aha. Czyli istnieje jakaś statystyczna kultura europejska, a kto do niej nie pasuje, ten niech wypierd… z kontynentu. Jak się okaże, że w ogóle nikt do niej nie pasuje, to cóż…

To już twoja nadinterpretacja.
Miałem na myśli, że statystyczny Szwed dogada się ze statystycznym Polakiem.

zefciu napisał:
Cytat:
po drugie jak już porównujesz, to porównaj mieszczanina z mieszczaninem, rolnika z rolnikiem.
A dlaczego? Przecież teza była, że istnieje jakaś jedna kultura europejska, a nie że istnieje, ale tylko dla mieszczan. Ale niech Ci będzie — co ma kulturowo wspólnego białostocki wyznawca hitlerowskich kolaborantów piorącym po mordzie geja ze sztokholmskim lewakiem popijającym z gejem sojowe latte?

Nie wiem skąd wziąłeś białostockich wyznawców hitlerowskich kolaborantów. Ale nie sądzę, by ktoś w Polsce pałał nienawiścią za samo popijanie jakiegoś trunku z gejem.

zefciu napisał:
Cytat:
Nie uważam, że twoja religia jest jakoś groźna, gdy jest tak nieliczna.
Ja jestem areligijny akurat.

Ja akurat też.

zefciu napisał:
Cytat:
Ale np. emigracja muzułmanów stanowi poważny problem w Europie Zachodniej.
Problem, który da się rozwiązać asymilacją i poprawą jakości życia.

Tylko jeszcze kto kogo zasymiluje.
Poprawa życia bierze się z dostępności zasobów i pracowitości obywateli, czego emigranci nie zawsze dostarczają.

zefciu napisał:
Cytat:
Nie wiem, kto to 'wy', piszę za siebie. Problem rozmywania różnic rasowych i płciowych jest częścią współczesnej ideologii niszczącej społeczeństwo zachodnie.
994. Straszna ideologia niszczy cywilizację i jej wartości, ale nie wiadomo, w jaki sposób i jakie to wartości.

Napisałem w jaki sposób i jakie wartości, ale uprawiasz denializm.
Swoją drogą, zabawny jesteś z tym swoim liczeniem.

zefciu napisał:
Poza tym nikt nie rozmywa różnic fenotypowych między ludźmi. Wręcz przeciwnie — różnice te są dostrzegane bardziej niż kiedykolwiek w historii. Po prostu zauważono, że temat jest zbyt złożony, by podzielić ludzi na jakieś arbitralne, dyskretne grupy na podstawie chciejstwa blackSwana.

Samo to, że twierdzisz, że są to tylko różnice fenotypowe jest rozmyciem prawdy.
Twoje urojenia na temat mojego chciejstwa pomijam.

zefciu napisał:
Cytat:
Kolejne cherry picking. Tym bardziej, że wybrałeś najmniej istotną cechę, pomijając pozostałe.
Cherry picking to jest właśnie wybieranie kilku cech fenotypowych i na ich podstawie wyznaczanie jakichś „ras”, ignorując całą różnorodność fenotypową, która idzie w poprzek tych „ras”.

To już twoje bajki, że są to cechy wyłącznie fenotypowe.

zefciu napisał:
Cytat:
No i oczywiście tu też, należy na zagadnienie spojrzeć statystycznie.
No to spójrz. Przedstaw mi choćby jedno opracowanie statystyczne obejmujące cały genotyp, lub fenotyp człowieka, które sugeruje, że istnieją jakieś rasy ludzkie.

Sam se poszukaj.

zefciu napisał:
Cytat:
Dostrzeganie ras z przyczyn ideologicznych
Dopóki mi nie wykażesz, że rasy istnieją rzeczywiście, pozostaje mi przyjąć, że robisz to z powodów ideologicznych.

A przyjmuj co sobie chcesz, a nic mnie to nie obchodzi.

zefciu napisał:
Cytat:
Bo państwa mają prawo na własną pełną niezależność, natomiast obywatel ma obowiązki względem państwa, zajarzyłeś?
Tylko że idea Liberum Veto nie brała się z koncepcji „obywatelstwa”, tylko właśnie praw krajów członkowskich Rzeczypospolitej.

Sejmiki ziemskie obradowały na terenie określonej ziemi i trudno to nazywać całym krajem.

zefciu napisał:
Cytat:
To czytaj ze zrozumieniem.
Żałosne! Wymień mi te wartości. 993.
Żałosne to jest twoje użalanie się.

Już wymieniłem, m.in. istnienie dystynktywnych ras i płci. Poza tym upadają też inne wartości, np. wartość rodziny, jako przeżytku czy wartości samego człowieka, jako jednego ze zwierząt.

zefciu napisał:
Cytat:
Po co mam wymieniać różne rasy, gdy różnice są naocznie ewidentne.
Napisałem już, że nie neguję, iż różnice fenotypowe między ludźmi są ewidentne. A Ty dalej swoje.

Skoro dostrzegasz różnice, to po kij prosisz mnie o wymienianie ras?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Semele
Bloger na Kretowisku



Dołączył: 09 Lis 2014
Posty: 21052
Przeczytał: 119 tematów


Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 15:49, 28 Wrz 2023    Temat postu:

Irbisol napisał:
O tym upadku i czasach ostatecznych to słychać od dziesięcioleci.
Co ciekawe, każde kolejne czasy są jeszcze bardziej ostateczne. Tyle tylko, że poziom życia rośnie.
No ale religie muszą mieć jakąś pożywkę.


Czyli u Ciebie coś rośnie i uważasz, że ludzie, którzy poddają sie nastrojom religijnym są zacofani ??
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
towarzyski.pelikan




Dołączył: 19 Sie 2018
Posty: 5487
Przeczytał: 37 tematów

Skąd: Ze wsi
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 17:10, 28 Wrz 2023    Temat postu:

blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:
blackSwan napisał:
towarzyski.pelikan napisał:

A kto mówi o nieefektywności kary? Mówimy o uchronności kary.

Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Więc jeżeli można uniknąć kary, to też można uniknąć konsekwencji. Czyli mamy nieefektywny system wyłaniania przestępstw.

Jeśli przez efektywność kary rozumiesz jej nieuchronność to tak. Czyli jak rozumiem według Ciebie np. tryb ścigania przestępcy z oskarżenia prywatnego jest czymś niewłaściwym?

Dlaczego?.. Nie.

Dlatego, że wówczas przestępca może uniknąć kary.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Czy kuszenie do złego jest naprawdę czymś dobrym?

Tak, ponieważ to testuje moralność człowieka. Łatwo jest być dobrym, gdy nie ma pokus. Jednak wówczas nasza dobroć jest warunkowana zewnętrznie, nie tyle my jesteśmy dobrzy, co świat nas nie prowokuje do zła. Dopóki nie znajdziemy się w warunkach kusicielskich, nie będziemy mieć pewności, ile tego dobra pochodzi od nas.

Wydaje mi się, że w świecie jest wystarczająco pokus sytuacyjnych. Nie ma sensu ich jeszcze mnożyć. Bo tym tropem można dojść do prawa dżungli, gdzie kary nie ma, a pozostaje siła. Człowiek nie tylko uczy się z przykładów negatywnych, ale też z przykładów pozytywnych.

Tymi pokusami sytuacyjnymi są m.in. przestępstwa. Prawo dżungli nie jest dobrą alternatywą, ponieważ jak wskazałeś - wówczas brakuje dobrego przykładu (kierunkowskazu).
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Zależy o jaką prewencję chodzi. Jestem za edukacją, ale przeciwko pełnej inwigilacji obywateli.

A jeszcze wyżej pisałeś o tym, że jesteś za jak największą nieuchronnością kary. Gdzie edukacja przecież takiej nie gwarantuje.

Nie jestem zwolennikiem maksymy: cel uświęca środki. Maksymalizacja wykrywalności powinna być osiągana innymi środkami. Np. w dużej mierze przestępstwa są skutkiem przeludnionego społeczeństwa, gdzie walka o zasoby, braki w edukacji, spadek wartości innego człowieka, presja masy przyczyniają się do degeneracji tego społeczeństwa. W małych społecznościach, gdzie wszyscy się znają i szanują się, przestępstwa są rzadkością i są łatwo wykrywalne.

Czyli optujesz nie tyle za maksymalizacją wykrywalności przestępstw, co za taką przebudową społeczeństwa, żeby do przestępstw rzadziej dochodziło.
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:

Zawiera może z 10% wartości uniwersalnych.

Jak to zmierzyłeś?

Na oko.

Wierzysz w bezstronność swojego oka?

Staram się nie być stronniczy. A jeśli chodzi o możliwość pomyłki, to kolejne 10% nie zrobi wielkiej różnicy.

Czym się przejawiają te starania?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
Język można przeżyć, bardziej chodzi o to, że była pisana z Rozumiem twoje indywidualne zauroczenie, ale nie sądzę, że społeczeństwo laicyzujące się powróci kiedyś do chrześcijaństwa. Uważam, że w niedalekiej przyszłości Biblia będzie stać na jednaj półce z Iliadą i Odyseją.

Jeśli tak, to społeczeństwo będzie musiało znaleźć coś lepszego, a niestety krytycy chrześcijaństwa jako narracji przebrzmiałej, nic lepszego nie potrafią wskazać.

Mi się udało znaleźć coś lepszego, a to oznacza, że istnieją lepsze propozycje.

Udało Ci się znaleźć coś lepszego, co by przyjęło się w społeczeństwie?
Cytat:

towarzyski.pelikan napisał:
Cytat:
towarzyski.pelikan napisał:

Co to znaczy, że są wolni od tych pokus?

Oznacza to, że nie korzystają z okazji popełnienia 'wygodnego' wykroczenia, nawet jak nikt nie patrzy i nigdy nie zostaliby przyłapani.

Tzn. z faktu, że do tej pory nie skorzystali wnoszą, że z pewnością nigdy by tego nie zrobili?

To kwestia czystego sumienia. O ile ktoś chce zachować je nadal czyste, to będzie o to dbał.

Czasem dobre chęci nie wystarczą. Życie nas ciągle wystawia na próbę.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum ŚFiNiA Strona Główna -> Filozofia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 6 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin